Bella11
Members-
Posts
784 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bella11
-
Już spieszę donieść że jest chętna pani na Diankę w Jeleniej Górze jest tylko problem z transportem , jedna z dziewczyn ma prosić ojca może zgodzi się pojechać nie wiem ile wyniesie koszt paliwa więc narazie czekamy w najbliższych dniach będzie wszystko wiadomo . No i domek nie sprawdzony , ale z rozmowy telefonicznej wynika że nie powinno być żadnych przykrych niespodzianek więc mamy nadzieję że Diana znajdzie ciepłą kochającą rodzinę na długie lata :cool3:
-
Cineczko mija następny miesiąc bez Ciebie tyle się u nas zmieniło , ale wierzę że Ty to wszystko wiesz bo jesteś cały czas z nami w naszych myślach i sercu .
-
Są dwie zainteresowane osoby Dianą jedna pani mieszka w Jeleniej Górze nie może po nią przyjechać osobiście ale jeżeli dostarczymy suńkę to da jej domek , jedna z wolontariuszek ma pytać się swojego ojca czy ewentualnie mógłby ją dowieść do Jeleniej potrzebne więc będą pieniążki na paliwo ale mam nadzieję że z tym nie było by problemu ,druga pani to ta chyba polecona przez Szmaję /bardzo dziękuję / ma się zastanowić i oddzwonić . Nie chcę zapeszyć :cool3: ale chyba Diana już niedługo będzie grzała dupkę w ciepłym domku
-
Belciku dzisiaj cały dzien myślę o Tobie :-(
-
Diana sama domu nie znajdzie jest nią zerowe zainteresowanie , dlatego jest tu na dogomanii więc to my musimy zrobić wszystko żeby ten dom jej znaleść pomyślmy może w naszym otoczeniu znajduje się wrażliwa osoba , która może dać ciepły kąt i serce tej wspaniałej , delikatnej i wrażliwej suni , to że teraz nie jest na boksach to tylko tymczasowa sytuacja która może się zmienić w każdej chwili , dlatego też tak pilnie szukamy dla niej domu
-
Z tego co się orientuje badania nic szczególnego nie wykazały więc pewnie to zaburzenia żołądkowe powodowały rozwolnienie ,a że czasem ma trudności z wstawaniem to pewnie efekt po spaniu na betonie a to nie jest młody pies . W tej chwili nocuje w ciepłym pomieszczeniu ale nie wiem jak długo będzie można ją tam przetrzymać . Dom na stałe dla tej wspaniałej suczki pilnie poszukiwany !!!!!!!!!!!!!
-
Nie spała jednak na boksach ale w holu tam jest ciepło jednak rano miała problem z wstawaniem , jutro ma mieć robione szczegółowe badania ,napewno teraz będzie leczona ale jak dano mi do zrozumienia jeżeli nie będzie zainteresowania w sprawie adopcji to jej losy w Schronisku wyglądają fatalnie . Były dzisiaj dwa telefony w sprawie Diany ale panie raczej nie zdecydowane na 100 %
-
Diana była w Wyborczej i Słowie zero odzewu już nie wiem jak jej pomóc ? A jej dalsze losy bez domu nie wyglądają najlepiej , niestety sunia wróciła do boksu na stałe dwie noce spędziła w biurze lecz to już przeszłośc ma biegunkę / dzisiaj ma oglądać ją wet /, więc biedulka zanieczyściła bardzo biuro i musi wrócić do boksu jak ona sobie poradzi w taką zimną noc nie wiem czy dzisiaj będę mogła spać spokojnie wiedząc że ona tam dygoce z zimna przecież to już nie młody pies który nigdy nie nocował pod gołym niebem:-( :-( :-(
-
Diana wczorajszą noc spędzila w biurze , pomimo zimna nie weszła do ciepłego pomieszczenia gdzie śpią inne psy na boksach więc tę noc chyba też spędzi w biurze ale taka sytuacja nie może długo trwać , wydaje mi się że tylko normalny dom choćby tymczasowy uratuje Diankę , ona nie zna innego życia spacerek i powrót do ciepłego domku , boks, buda to dla niej tragedia w takich warunkach przestaje funkcjonować , poddaje się całkowicie :-( :-(
-
Z tą jej agresywnością to coś nie tak , to ją własnie atakują psy na boksie była już pogryziona w piątek siedziała sobie w biurze a tam się przewijają rózne psy i nikt nie zauważył nic niepokojącego w jej zachowaniu schodzi z drogi każdemu psu nawet małemu jest bardzo posłuszna więc jest nadzieja że może jej przeszło . Do Schroniska przyprowadził ją właśnie syn tej pani twierdząc że mieszka zagranicą i nie może jej wziąść ale zobowiązał się że będzie jej szukał domu , raz nawet zadzwonił po tygodniu po oddaniu mówiąć że w środę ktoś ją odbierze i tak mija już niejedna środa a Diana wciąż czeka i niknie w oczach jak mówią pracownicy schroniska ona nie nadaje się na boksy nie radzi sobie nie je . jaka ją czeka przyszłość w takim miejscu albo zagryzienie lub choroba bo przecież śpi na zimnym betonie .Tkacka jeżeli znasz Diane może napisz coś więcej o Niej .
-
Koc nic nie da mają tam przecież drewniane podesty lub mogą wejść do pomieszczenia , ale trudno wytłumaczyć dlaczego Ona nie chce wejść tam wszystkie suczki śpią w pomieszczeniu tylko Diana uparcie tkwi na dworze tuż przy wejściu do boksu chyba wciąż czeka , tak bardzo jest tam nieszczęśliwa cały dzień i noc tak leży zero reakcji , jak tylko wyjdzie z tego boksu to zupełnie inny pies . A suńka shih tzu ma się super , jeszcze trochę utyka ale wszystko będzie ok , w piątek oglądał ją wet i jest pod wrażeniem że tak szybko jest poprawa , Wyślę fotki
-
Dwa ostatnie zdjęcia Diany są zrobione w biurze pan pielęgniarz przyprowadził ją do biura żeby trochę się zagrzała odrazu znalazła sobie odpowiednie miejsce , ale niestety są to tylko chwile , a rzeczywistość jest brutalna Diana musiała wrócić do boksu na zimny beton jak długo jeszcze wytrzyma jest coraz zimniej a ona już swoje lata ma :-( :-(