Frotka
Members-
Posts
3242 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Frotka
-
Byłoby wspaniale, gdybyś mogła sprawdzić. Dom jest w Wielogłowach. Jest to miejscowość przez którą wjeżdża się do Sącza, jadąc od strony Krakowa przez Brzesko. W zasadzie jest to już sam Sącz. Ta osoba (Mariusz) wpisała się na naszym wątku dotyczacym husky.
-
[quote name='Foksia i Dżekuś']Aga pan Tomek mowil ,ze znajdzie jak by co miejsca ,a i mysle że wolontariusze ktorzy tam jeżdza od czasu do czasu popatrza na nie? Moze jakies zdjecia zrobia i wspolnymi silami jakos damy rade.;)[/quote] Pani Beato, na hotel nas nie stać. Przy takiej ilości zwierzat byłyby to ogromne kwoty więc psy trafią do wolontariuszy, za opłatą niższą niż hotelowa. Potrzebna będzie tylko pomoc w adopcjach i w zbiorce finansów.
-
U Pani Ani K. ulokowaliśmy dwa przerażone ale przyjazne w stsounku do ludzi, młode amstaffy, odebrane z koszmarnych warunków. Gdyby ktoś się tam wybierał proszę o zrobienie zdjęć.
-
[quote name='mar.gajko']No, nei marudź:diabloti: Przecie zarządu pod opiekę nei biorę:diabloti: Tylko husaczka:loveu:[/quote] Husky raczej do Ciebie nie przyjedzie :eviltong:. Po "Kundlu" mamy trzy zgłoszenia w tym jednego Pana, ktory być może jest poprzednim włascicielem. Wszystkie wolne kontakty wyślę Ci przez pw. Miałam posprawdzac dzisiaj te domy ale od rana do teraz byłam z Wellington na potwornej interwencji, z ktorej przywieziemy jutro ok. 20 psów. Domy tymczasowe i wolontariusze chętni do opieki mile widziani. Szczegóły jutro, bo dziś musze jeszcze coś załatwić więc wyłączam komputer. Weszłam tylko po to, żeby dać Ci znać co do haszczaka.
-
Może powiedz to dopiero jutro, po 'Kundlu", żeby Panu Tomkowi po raz kolejny nie siać zamieszania. Pies jest bardz łagodny, przyjazny, niekonfliktowy. Został znaleziony 2,5 miesiąca temu, w rejonie Puszczy Niepołomickiej. Przygarnęła go rodzina, ktora przez 2 miesiące trzymała go na uwięzi, pod schodami wejciowymi do domu, bez budy. W wyniku naszej interwencji rodzina zrzekła się psa. Przez 2 tygodnie szukaliśmy poprzedniego właściciela. Nie zgłosił się. Zgłosiby się natomiast dwie osoby zainteresoane aodpcją. Jedna, z Krakowa, została zdyskwalifikowana. Druga, z okolic Nowego Sącza, nie została jeszcze sprawdzona. Pies KTOZ pod opieką mar.gajko = duża oglądalność wątku.
-
[quote name='mar.gajko']Co się dzieje z huskim, który tez był na Łużyckiej??? Jeżeli miąłby zapewnioną opłatę za vhotel (KTOZ), to moge się nim zająć w Wieliczce u p. Tomka. Nie mam na hotel dla niego:oops: Husky będzie dzisiaj pokazywany w "Kundlu" (na zdjęciu). Jeśli nikt sensowny się nie zgłosi to będę Ci bardzo wdzięczna jeśli będziesz się nim opiekować. Obecnie jest na lużyckiej. Są jeszcze 2 amstaffy z Lednicy, które (jeśli wszystko się uda) bedziemy odbierać jutro. Byłam tam wczoraj z ayla1. Warunki beznadziejne. Psy są w katastrofalnej kondycji psychicznej (starszliwie przerażone)? Czy jest ktoś kto podjąłby się opieki. KTOZ zapłaci za hotel (lub odpłatne przechowanie w przydomowym kojcu). Żadne pies z hotelu nie trafi do schroniska.
-
postrzelony śrutem Rudy - MA DOM - znalazł się właściciel
Frotka replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Za chwilę jadę go szukać. -
postrzelony śrutem Rudy - MA DOM - znalazł się właściciel
Frotka replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ank@2']Ten psiak jest cudowny :loveu: Wystarczyła chwila, by a mną cały czas chodził. Tak bardzo chce być przy człowieku. Ale on jest zapchlony , albo ma jakiś inne świństwo - takie małe czarne drobinki w sierści.[/quote] Małe czarne drobinki to pewnie pchły. Wellington odpchliła go Frontlinem ale być może trzeba będzie to powtórzyć. -
Co tam słychać u Adulca?
-
Wspaniale, że zaczęła się bawić! Możliwe, że Tosca jest trochę młodsza tylko tak źle wygląda. Ex właścielka nie prowadziła książeczki zdrowia więc nie mamy jasnosci co do tego z którego roku jest pies. Wiek suki został oceniony tylko po zębach i ogólnym wyglądzie. Już kilka razy zdarzyło się tak, że bardzo wyniszczone psy były o kilka dobrych lat postarzane przez lekarzy.
-
Trzymamy i czekamy na wiadomość, czy ktoś zadzwonił
-
Dzięki wizytom wolontariuszy w hotelu Lucky bardzo się zmienił. Jest bardziej przyjazny, nie próbuje się już odgryzac przy podnoszeniu, na widok człowieka biegnie do krat i pokazuje, żeby go wypuścić.
-
Siedzi w hotelu. Z raną trochę lepiej. Jutro będzie w "Kundlu burym".
-
Ja też nie mam, tym bardziej, że Fobos nie jest psem ktorego można gdzieś dokwaterować na stałe lub tymczasowo. Bardzo przydałby się dom, bez innych zwierząt, z nastawieniem na pracę z psem. Jak najszybciej. On naprawdę cierpi w hotelu.
-
[quote name='j3nny']wygląda na to, że Fred po prostu wystawił nochala przez kratę i oberwał, ale jak było naprawdę to chyba nikt nie wie bardzo nieładnie to wyglądało:-( rana chyba na wylot. pani doktor powiedziała, że dwa szwy założy, ale nie wiadomo ile wytrzymają. w środę odbieramy Freda i kotkę, mam nadzieję, że oboje całych i zdrowych.[/quote] Musi go okropnie boleć. A kto go tak ugryzł? Wiadomo?
-
Jutro będę widzieć Fobosa. Wszyscy wokół trafili do domów a on ciagle w hotelowym kojcu. Depresję zażera kolejnymi miskami karmy. Jest coraz grubszy i coraz smutniejszy...
-
[quote name='Ania-tygrysiczka'] Na dogo mogą pomóc Ci Tosia2, bea1, Frotka, napisz do nich pw. One mają zdaje się uprawnienia do interwencji i zabrania psa.[/quote] Niestety, legitymacja inspektora toz lub innej organizacji zajmującej się zwierzętami nie daje żadnych uprawnień w zakresie odbioru zwierząt (poza jednym przypadkiem gdy życie zwierzecia jest realnie zagrożone ale i tak decyzja o odbiorze wymaga wówczas zatwierdzenia przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta). W gruncie rzeczy inspektor toz ma identyczne uprawnienia jak każda inna osoba. Pies piękny. Powinien szybko znaleźć dom. Gdyby w najbliższych tygodniach nikt z Częstochowy nie zglosił się jako dom tymczasowy dajcie znać.
-
Już umówiliśmy się z Niepołomicami ale dziękuję za propozycję. Mamy transport - psy do hotelu zawiezie dziś wieczorem kierowca KTOZ. Jutro o 10.30 przyjeżdża Pani, zainteresowana adopcją Bójki i Brawurki (obu na raz). Dobrze by było gdyby ktoś z wolontariuszy opiekujących się tymi psami był wtedy w hotelu, żeby zaprezentować psy.
-
owczarek podhalański uratowany przez Kasie -MA DOM u Biserki
Frotka replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Niesmowite jaka przemianę przeszedł u Was Dunaj.... -
Owczarek niemiecki REX - ledwo stoi na łapach - MA DOM!
Frotka replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia będą w tym tygodniu, najprawdopodobniej w czwartek. -
miniaturka dobermana - odebrana za bicie - MA DOM
Frotka replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Pomyliłam się w adresie. Zaraz poprawię. -
W hotelu będzie nowy pies, tylko ktoś musi go przewieźć :roll::oops:: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/miniaturka-dobermana-odebrana-za-bicie-prosze-o-zdjecia-transport-do-hotelu-122929/[/URL] Pies był dziś badany w schronisku ale jutro można go już chyba zabrać.
-
Po kilkudniowych staraniach udało się odebrać kilkumiesięczną sukę, przypominającą pinczera albo miniaturkę dobermana. Suka jest czekoladowo - podpalana, bardzo ładna i przyjazna. Została odebrana z powodu bicia przez właściciela. Obecnie przebywa w krakowskim schronisku. [B]Proszę krakowskich wolontariuszy o[/B] [B]przewiezienie jej do hotelu i zdjęcia[/B], bo wszystko działo się dziś tak szybko, że nie zdążyłam ich podczas interwencji zrobić.
-
postrzelony śrutem Rudy - MA DOM - znalazł się właściciel
Frotka replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Dziękuję :)