Frotka
Members-
Posts
3242 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Frotka
-
Są ogłoszone na stronie krakowskiego toz i na stronie gazety wyborczej. Ogłaszała je też waldi, która robiła akcję mailingową z rozsyłaniem apeli o adopcję do znajomych. Były też ogłoszenia w prasie i plakaty w lecznicach. Innych ogłoszeń nie było.
-
Była pokazana w tv ale nikt się nie zgłosił. Ani poprzedni właściciel ani nowy opiekun.
-
Są nieduże, do kolana. Szczegółowe informacje poda Ci Foksia albo PaulinaB. Ja mogę powiedzieć jak to wyglądało kiedy mieszkały z właścicielką. Mieszkały wtedy w domu ale w bardzo specyficznych warunkach, u osoby z tendencją do zbierania przedmiotów. Skakały po wszystkich sprzętach - stole, krzesłach, łózkach, piecu. Zdarzało im się brudzić w domu. Żyły w stadzie a stado zwykle bywa hałaśliwe, bo jeden szczekający pies dopinguje drugiego. Osoba która chce adopctowac te psy powinna uzbroić się w cierpliwość. Z tego samego terenu mamy malutkie psy (do 30 cm w kłębie) z klatek na króliki, które są krócej w hotelu ale są pewniejsze pod względem socjalizacji i umiejętności zachowania się wśród innych zwierząt i ludzi: [URL="http://www.ktoz.blox.pl/2009/03/Psy-z-klatek-na-kroliki.html"]www.ktoz.blox.pl/2009/03/Psy-z-klatek-na-kroliki.html[/URL]
-
Dziś wieczorem będzie pokazane jej zdjęcie. Może ktoś się zgłosi.:razz:
-
USZEK - robiono na nim doświadczenia medyczne, uratowany przez Straż dla Zwierząt i przekazany Pani Ani: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f11bf8f060048fc0.html"][IMG]http://images42.fotosik.pl/96/f11bf8f060048fc0.jpg[/IMG][/URL] KACPER - jego historię zna Arka: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e63823503f42f368.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/100/e63823503f42f368.jpg[/IMG][/URL] TOBI - pies z krakowskiego schroniska, atakowany przez inne psy z powodu bojaźliwości: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2a2f566fb46ce1f8.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/96/2a2f566fb46ce1f8.jpg[/IMG][/URL] SWOJAK - bardzo stary pies z krakowskiego schroniska, atakowany przez inne psy, trzykrotnie pogryziony: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/df842726414a3581.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/96/df842726414a3581.jpg[/IMG][/URL]
-
Czyli ostatecznie: dwa kremowe szczeniaki to pieski a reszta - suki.
-
Pewnie, że możesz. Zapraszamy. Tylko że jedziemy ostatecznie we wtorek a nie w piątek.
-
Dom tymczasowy nadaL pilnie potrzebny. Sukę czeka sterylizacja.
-
[quote name='Soema']A wet ją już widział? Można przypuszczać w jakim jest wieku? Ma cieczkę..? Gdybym nie wyjeżdżała... chętnie bym pomogła, bo chwilowo mam dość demolki przez szczenięta. :roll: no ale.. moja propozycja wsparcia aktualna. Jaka ona jest?:) chętnie bym ją osobiście poznała.. oj suniu, suniu..[/quote] Była wstępnie oglądnięta przez lekarza. Nie ma guzów. Ma ok 5 lat. Wygląda na to, że właśnie zakonczyła cieczkę. Jest bardzo przyjazna, radosna, przymilna. Idealny pies-towarzysz. Jej zdjęcie będzie pokazywane w tv. Może zgłosi się właściciel. :roll:
-
Ciagle liczę że znajdzie się dla niej dom tymczasowy w Krakowie. Jeśli nie znajdzie się w ciągu kilku dni zmienię tytuł.
-
Trzymaj kciuki, bardzo się przydadzą. Zapoznawanie się pana z Fobosem może trochę trwac więc nie należy się spodziewać szybkiego happy endu. Tym bardziej, że już tyle osób rozmyśliło się w ostatniej chwili:roll:.
-
Tak jak pisze Faro - sedalinu nie podaje się bokserom. Zresztą to mit, że sedalin podziała na zwierzę w stresie. Nie podziała, wielokrotnie to widziałam. Bokserka już w hotelu, na łużyckiej. Bez problemu przeskakuje 2-metrowe ogrodzenie.:crazyeye: Jest bardzo towarzyska i przymilna. Istnieje taka możliwość że komuś zginęła. Wygląda na psa które może sobie pójść za pierwszaą osobą która na niego gwizdnie. Na razie dajmy jej kilka dni na dojście do siebie a potem zastnowimy się co dalej.
-
Dziękuję za zdjęcia. Wydaje mi się, że poza jednym kremowym szczeniakiem wszystko to są suki ale jeszcze dopytam. Niestety mam informację, że człowiek u którego były Garbiki wpakował do pustych klatek 4 kolejne psy które dotąd były w domu. W piątek jedziemy tam z ayla1. Zabierzemy psy z klatki a jesli włoży tam następne trzeba będzie złożyć na niego doniesienie.
-
Bokserka nie zniknęła. Dalej jest na tym terenie i jest często widziana, tylko że więcej ludzi zaangażowało się w dokarmianie więc nie ma już interesu żeby podchodzić do tych którzy mają ją złapać.
-
[quote name='Soema']To kiedy następna próba? Te psiaki lubią utrudniać:roll:...[/quote] Następna próba trwa cały czas ponieważ psa łapie osoba która mieszka w tej miejscowości i u której bokserka do tej pory regularnie się stołowała.
-
Był telefon z Allegro. Bardzo sensowny. Dom z dobrze ogrodzonym ogrodem, pod Krakowem, zero zwierząt, zero dzieci, samotny Pan w wieku 58 lat, cały czas w domu, miał dominującego rottweilera z którym dał sobie radę.
-
Bardzo możliwe że jest odganiana od jedzenia, bo w Nowym Tragu u tego Pana został jeszcze jeden piesek, też z klatki, ze straszliwie poszarpanymi uszami w walkach o jedzenie. Wszelkie urazy u psów własciciel tłumaczył w ten sposób, że psy pobiły się przy misce. Podejrzewam, że w hotelu zachowują się tak samo. Na łużyckiej psy siedzą w dwóch kojcach. Młodsze szczeniaki osobno a starsze osobno. Twoja ulubienica jest w tej chwili w kojcu z biało-rudym a przedtem była jeszcze z rudym, tym który poszedł dziś do domu. Dziwne jest to, że w NT miała na prawym oku biało-niebieską plamę a teraz jej nie ma. Nie wiem czy to możliwe, żeby tak przechodziła chorobę Rubartha albo żeby był to uraz po ugryzieniu (tak mówił właściciel) który nagle zniknął? Pokażemy ją lekarzowi.
-
O ewentualnym przekierowaniu oferty musi zdecydować Faro. Bokserka pojawiła się na moment ale nie była zainteresowana jedzeniem i pobiegła dalej.
-
Ma ogłoszenia. Dziękuję.
-
[quote name='Soema']Mam nadzieję, że wyczuję chęć pomocy.. To jak z pieniędzmi, zbieramy na hotel? Czy mam innego boksia szukać?:)[/quote] Jeszcze trochę poczekajmy. Na razie ją złapmy, przewieźmy i pokażmy lekarzowi.