Jump to content
Dogomania

_beatka_

Members
  • Posts

    6143
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _beatka_

  1. tak więc pieska przyprowadzila do schronu prywatna osoba, która go znalazla...nie byla to jednak straż miejska... co do dlugiej listy chetnych to nalezy sie tu sprostowanie...na paluchu nie ma czegoś takiego jak listy oczekujące na adopcję, po psa przyjezdza się osobiście i kto pierwszy ten lepszy, nie mozna zaklepywac psów... ps-dziewczyny nie klóćcie się!narazie i tak nic nie możemy zrobić, trzeba czekac do 24!
  2. jejku jaka świetna!!!!!!! ja tez taką chcę!!!:multi: ;)
  3. mama wioli wątpię żeby ktkolowiek sie tam Toba zająl, oni nie lubia jak ktoś z zewnatrz się "wtrąca'... jakie leki dostaje napewno Ci nie powie. wet jest na miejscu zawsze, pracuje tam ogólnie 4 wetów, na zmiany czy możesz kogos wziąć z zewnątrz, żeby go zbadal?pewnie możesz ale na 99%nie dadza obejrzec takiej osobie psa... co do jego stanu zdrowia to naprawde wyglądal na osowialego, albo poprostu bardzo cierpi i jest smutny...
  4. niestety wind muszę się zgodzić, samam tez mialam taka sytuacje... al trzeba próbowac i walczyć, mimo że pani wyraźnie nas zbywala i zpewniala, że piesek napewno znjdze nowy domek, i to bardzo szybko:angryy:
  5. mamo wioli myslę, że z zabranie m go ze schronu daloby sie jeszcze cos zalateić o ile bylaby chetna osoba, do zabrania go za stale, nie sądzę, żeby wydali go do domu tymczasowego... co to toz to powiem szczerze, że nie wiem czy tak bardzo maja na celu dobro zwierząt bo jedno ze schronisk przez nie prowadzonych (temat opisany dokladnie na psach w potrzebie) zostalo zamkniete ze względu na ptasia grype-a co to na wspólnego to nie wiem:roll: -i zakazali przychodznia wolontariuszom...wiec to jest wg mnie piekna idea ale w rzeczywistości juz nie jest tak kolorowo poza tym kwarantanna jest obowiązkowa, chociażby na fakt, za to czas kiedy może znaleźć sie wlasciciel, tylko w jego przypadku moze skończyc się to smiercia...:placz:
  6. misiaczku sprawa wygląda następująco-na paluchu z reguly nie wydaja psów przed kwarantanną nigdy! ale gamon powiedziala mi ze jeśli poszlaby jakaś poważna, dorosla osoba, chetna na zabranie go to jest cien nadziejii, ze po dlugich zapewne pertraktacjach, możnaby wyciągnąć go tylko trzeba zostawić zaświadczenie że pies będzie leczony i wykastrowany Nie wiem jak wygladalby temat kastracji, może daloby sie urobic ich na zasadzie zobowiązzania do tego, że oni wyznacza mu termin kastracji i wlasciciel przyjedziesz z nim na kastracje do schronu i od razu potem zabierze do domu na rekonwalescencje... gamon powiedzial mi, ze taki pieek w takim stanie w dodatku ma marne szanse na przezycie:placz: i tego wlaśnie sie obawiam...że okaże się że jest za późno... dlatego jeśli ktos z was ma bezposredni kontakt z anutka to poproście, żeby czym prędzej uruchomila swoją liste i zaczęla szukac mu domku, bo jest poprostu piękny chlopak do wzięcia:loveu:
  7. misiaczku, przeczytaj co napisalam w topicku o tym psiaku z palucha, zacznijmy szukac domku dla juz teraz może uda sie cos zalatwic, tylko osoba musi byc poważna i w 1005pewna adopcji!inaczej ten psiak może nie przeżyc...juz teraz jest taki smutny i wygląda bardzo kiepsko:placz:
  8. no wlasnie, atamten pan jest z forum molosow, tam jest znany i dlatego pewnie dziewczyny byly tak zadowolone, że to wlasnie do niego mają trafić szary i meliska
  9. jestem pewna, ze mam racje i to nie jest zludzenie;)
  10. wlasnie wrócilysmy ze schronu... inforamcji jest...bardzo malo, niestety bardzo trudno sie dogadac w polskich schronach, raczej nikt nie chcial zbytnio nam pomóc...:-( tak więc:piesio ma"kilka lat"-czyli nadal nie wiemy nic...:shake: wyglada na mlodziutkiego, ma jeszcze nie dokonca "rozrosnieta"glowkę psiurek jest przeziebiony i siedzi w budynku adopcyjnym w transportówce jak patzrylysmy na niego to się nie slinil, byl suchutki pam powiedzial nam że psa przyprowadzila osoba prywatna i że licza na to, ze znajdzie sie jego pan, tak więc wygląda na to, ze sie zgubil:roll: i oczywiście zdjęc nie udalo nam sie zrobic, bo "psom chorym zdjęć sie nie robi", a moge dodać, że na plauchu wogole nie lubia jak sie fotografuje ich psy, pani powiedzial nam że nie można go wydac przed kastracja bo potem chodza "psy do sprzedania na allegro" a oni tego nie chcą, a wogole to możemy się dwoiadywac po 24kwietnia, ale dluga groga przed nim, bo nie wiedzą kiedy wyzdrowieje i na koncu pani nam powiedziala cobysmy sie "nie martwilybo to rasowy piesek i napewno domek znjadzie bardzo szybko..."i tyle... czyli ogolenie to nas osr... i mozna bylo dowiedziec sie tego przez telefon, chociaz nie przez telefon to oni wogóle nic nie chca mówic:placz: a buldorek sam w sobie przestraszony, zagubiony i do tego chory:placz: napisze zaraz do gamoń, która jest tam wolontariuszką i poproszę ja żeby dowiedziala sie czegos więcej;)
  11. PW świtny debiut:multi: traumy nie przezylam wrecz przeciwnie, wydajesz się byc milą babeczką;) :cool3:
  12. rób do opru, jakbys zobaczyla jak sie na mnie bajt patrzyl przez pare miesięcy jak podnosilam mu lapki do góry i mówilam zeby podal mi lape...jak na kretynkę wlasnie:lol:
  13. jakto do szukania?:roll: to nie mialaś umówić sie z anutka po poslanko...?:roll:
  14. o kurcze jeszcze troche a z sotka zrobi sie rekin:lol: ;)
  15. bajtek na sniadanko, ma gotowane, a potem na koacyjke pancia karmi go suchym;) eukanubę 7,5kg męczy juz 2miesiąc, ale to i tak szybko biorąc pod uwagę, że 4kg royala rozprawcowywal przez 4,5miesiąca:lol:
  16. alez ta safinka ma giga uszyska:lol: ;) super fotki, bo modelka piekna:loveu:
  17. jak siedzi to naciskaj jej delikatnie na lopatki od gory tak żeby czula ze cos ja gniecie i jednocześnie trzymaj ciastko w ręce i powoli oddalaj jej je od noska, tak eby bylo jej wygodniej zjeśc je z leżącego;)
  18. wybacz viris ale dopiero się zalogowalam na dogo, dobrze, że napisalas mi meska rano;) co do poslanka, to w sobote bylam na paluchu i jedno zawiozlam...szkoda, że dopiero teraz się dowiedzialam o bulwce bo poprosilabym żeby on je dostal, ale napewno cos z viris wykombinujemy, żeby bylo mu jak najlepiej:cool3:
  19. Marka tak powiedzial mi wetka, która sie zajmuje moloskami i nerusiem... podobno ten facet z nia rozmawial i napomknąl ze się nad tym zastanawia co do pochodzenia to wietnamczykiem chyba nie jest;) porozmawiajcie z dziewczynami od molosków-bodajże pchla sie z nim dobrze zna, podobno mają warunki i znają sie na psiej psychice, dziewczyny byly bardzo zadowolone, że to wlaśnie on będzie bral szarusia i meliskę:cool3: aha i jeszcze jedno, bylam ostatnio na sggw we wtorek i rozmawialam z pania Garncarz, ktora jest tam szefową i powiedziala że nie podoba jej się ze ze szpitala robimy sobie hotel i ze nie moze tyle osób przychodzic do psow i że zrobi grafik i wogóle kurcze same problemy:angryy: przeciez tym psiakom zawsze jest weselej jak tos przyjdzie je poprzytulać a nie same stoja caly dzień w tej klatce:placz:
  20. ten plowy najbardziej od lewej jest rewelacyjny!!:crazyeye: ale ma fajna budowe, prawdziwy masywny buldog:loveu:
  21. dziewczyny bylam dzis znów u molosków i pani weterynarz, która ma przeprowadzac zabieg u nerusia powiedziala, że może pan który chce zabrac dwa moloski go weźmie, podobno sie nad tym zastanawial... wiecie cos o tym?pozdrawiam:multi:
  22. buldożek jest przepiekny, wątpię żeby ktos go wywalil celowo,wygląda raczej jakby się zgubil:roll: ale mam nadzieję, że znajdzie jak najszybciej nowy domek, bo w taka pogode to skończy sie tak jak z dżesi, czy przeziębieniem:placz:
  23. amorek piekny:loveu: ale chyba mu się fotorgaf nie podobal bo coś się zkrzywil, czy to taki usmiech?;)
  24. bajtek za to pacyfikuje kostkę a za 40minut jest umówiony na psie szaleństwa;)
  25. oj viris tylko ocenzuruj troche te psie porno żeby wszystcy nie mysleli potem,ze bajtkowi to tylko o jedno chodzi:cool3: :lol:
×
×
  • Create New...