wlaśnie przeczytalam watek oskarka...
powiem tak, nie wiem na co on jest chory, ale rok temu odszedl mój buldozek francuski bo jak sie okazalo mial wrodzone wodoglowie,albo zapalenie mózgu...mial takie same objwy jak oskarek dlatego piszę, przeczytajcie prosze wszystko co napisalam w jego watku, moze to pomoze wleczeniu boksia...bo mojemu doksiowi nie zdąrzylismy pomoc, moze więc uda sie oskarkowi:placz: