sprawa tomografu wygląda nastepujaco...
pani dr garncarz jak się okazalo jest w ciąży i juz jej w klinice na ten moment raczej spotkac nie mozna, nie wiem tez czy będzie dobierac telefony bo niedlugo podobno ma rodzić...
inny aspekt calej sprawy to to, że jak pisalam kiedys byla mozliwość leczenia na sggw zwierząt ludzi studiujacych tam weterynarie ale jak się wlasnie dowiedzialam znizki te zniosla w pazdzierniku 2005 roku pani Garncarz...:shake: ...ale jest szansa ze jak pojdziemy do niej na kolanach to zejdzie z ceny..a jak oskarek się czuje teraz?