mam dobre wieści dla fanów portetów bajtusiowych:cool3:
dzis juz wreszcie mam sprawny czytnik kart i zgralamwszystkie zdjęcia bajtka i postaram sie poprzesylac komuś niedlugo na maila zeby powstawial, czy jest ktoś na ochotnika?:razz:
nie martw sie poczatki zawsze są trudne, mój bajtek na poczatku siusial w domu, jak go zostawialiśmy samego to niszczyl co tylko mu w pysk wpadlo, ale juz zmądrzal i sie zaaklimatyzowal i wie że tak się nie postępuje, cierpliwości;)
dziewczyny swietne zdjęcia:multi:
juz się kolejnyego spotkanka nie moge doczekac, tylko tym razem już bez bajtka bo on się nie nadaje na takie wyczerpujace wyjścia
super wieści z nowego domku, to dobrze że neruś zmusza Cię do biegania, bo bieganie jest przeciez bardzo zdrowe, prawda, sa wiec z niego same korzysci;)
no i obowiązkowo czekamy na fotki z nowego domu:cool3: