Jump to content
Dogomania

gdgt

Members
  • Posts

    2459
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gdgt

  1. to ja tylko powiem, że pani zainteresowana wierą przyjedzie w sobotę do azorka. Bardzo chciałaby Wierkę, ale biorąc pod uwagę zachowanie jej suki być może weźmie innego zwierzaka...
  2. [quote name='przyjaciel_koni'][I][COLOR=Red][U]Jak tu napisałam ze kasa jest wazna, bo Antek żyje na kredyt to padła odpowiedz ze nie ma co miauczec o kase.[/U] [/COLOR][/I][/quote] właśnie zostałam wywołana do tablicy bo to ja na początku zarzuciłam aede dopominanie się o kasę. Trafiłam na ten wątek przypadkowo, kiedy Antek siedział od kilku miesięcy w hotelu. Nikt mu nie szukał domu, nie dawał ogłoszeń, nie robił plakatów.Aede tylko prosiła o pomoc w finansowaniu hotelu. Więc napisałam, że ważniejsze jest szukanie domu, a nie proszenie o kasę. Potem dowiedziałam się że to nie Aede oddawała Antka do hotelu, że właściwie to nie ona podejmowała o tym decyzję, i że właściwie jest jedyną osobą która się jego losem przejmuje. Ciężko będzie znaleźć mu dom. Ja zaproponowałam Azyl, ale w zeszłym tygodniu nie chcieli przyjąć nawet bezdomnego psa, przywiezionego przez ludzi, którzy go znaleźli. Po prostu nie mają już miejsca... Trzeba z nimi porozmawiać, aby wzięli Antka pod swoją opieką. Bo nasze kilkumiesięczne starania nic nie dają :shake:
  3. [quote name='Bodziulka']nie wiem czy w tym piachu na placu coś dużego by wyrosło :shake:[/quote] dokładnie tak, ja już myślałam o młodych drzewkach, na które ostatecznie moznaby się zrzucić, ale nie utrzymałyby się tam ani jednego dnia: bo piach, bo młode drzewka trzeba podlewać, bo któryś z psów zahaczyłby łańcuchem, bo ktoś by zdeptał :shake:
  4. a co myślicie o zainstalowaniu parasoli jak w Węgrowie i na Paluchu: [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/8303/33tr1.jpg[/IMG]
  5. [quote name='joannal']jestm naprawdę zła :angryy: . no biedna Wierulcia :-( .[/quote] eh, nie musisz mi tego mówić. Dwa tygodnie próbowałam to doprowadzić do skutku i nic. :shake:
  6. niestety, organizacja tego wszystkiego przerosła tę pania. nie zadzwoniła...
  7. wczoraj dostałam zapytanie o simbę, odesłałam odpowiedź ze zdjęciami i namiarami na Olę - ale rozumem, że nikt się nie odezwał? :shake: Ja prześlę pieniążki - tyle co zwykle :razz:, choć jest to kropla w morzu potrzeb...
  8. mnie w sobotę w ogóle nie ma... zadzwonię i spróbuje przekonać panią na piątek.
  9. Suka-rezydentka jest mniejsza od Wiery i podobno czuje respekt przed większymi psami - w tym cała nadzieja, ale co z tego, gdy Wiera jest baardzo łagodnym barankiem... z psami i sukami, które są członkami dalszej rodziny się nie gryzie. Np. jamniczka córki pani je z jej miski i bardzo się lubią....
  10. [quote name='Ania-Sonia'] suka rezydentka na swoim terenie może pogonić Wierę. I co wtedy?[/quote] no ja jestem bezradna.
  11. no więc tak. Pani ma się dowiedzieć, czy może wziąć w piątek psa do pracy, a jeśli nie to my pomożemy. Ewentualnie w grę wchodzi sobota, ale w sobotę mnie nie ma, a pani woli jechać wtedy, kiedy już i tak będzie jechać do warszawy. Pani się boi, że mimo że suczki poznają się na neutralnym terenie, to potem, w domu, suczka - rezydentka zaatakuje wierę. Podobno z suczkami-sąsiadkami się gryzie. Na pytanie, dlaczego pani psa nie weźmie, odpowiedziała, że psy obsikują iglaki i je niszczą. Pani jest chętna, ale trochę niepewna siebie i nie wie, jak to zorganizować.
  12. Bodziulka, to bez sensu. mój pies nie wytrzymuje nawet pół godziny w moim instytucie. od biedy ja mogłabym sie ta sunia zająć, ale jednak to obcy pies...
  13. Uwaga! Jedziemy z potencjalną panią po Wierę w piątek wczesnym popołudniem :multi: Nie mam zupełnie pojęcia jak to zorganizować. Pani przyjeżdża spod Legionowa do Warszawy do pracy, siedzi dwie godzinki, po czym jedzie do Azorka. Powinna wziąć swoją sukę, żeby się poznały, ale co zrobić z nią, kiedy będzie w pracy? Zaczynam się skłaniać do tego, żeby zawieźć tej pani Wierę gdzieś do Warszawy lub okolice... Pani woli jechać po Wierę, jak już i tak będzie w Warszawie, inaczej musiałaby zrobić ponad 100km w jedną stronę:roll:
  14. do porządnego ciałka jeszcze mu brakuje: [IMG]http://img396.imageshack.us/img396/4712/9040668pz.jpg[/IMG]
  15. Irma, czy ty na pewno chcesz oddać Bunię :lol: ? Jeśli tak, to ponawiam prośbę o krótki tekst o niej + namiary na Ciebie do podania w ogłoszeniach.
  16. boazeria leży w ciepłym i suchym garażu już kilka lat i nie może się doczekać, aż znowu będzie przydatna. Może jeszcze trochę poleżeć...
  17. no rzeczywiście nie pomyslałam, że łańcuchy będą zawadzać. Ponawiam moję ofertę: używana boazeria w dobrym stanie, bez gwoździ, czeka na urynowie.
  18. zaraz powstawiam to zdjęcie do ogłoszeń [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/9440/simba63ii.jpg[/IMG] no ale szanse na znalezienie domu w bloku dla dwóch psów są minimalne...
  19. słuchajcie, parasole są super! Oby tylko zabezpieczyć je przed silnym wiatrem i burzą. Czego jeszcze potrzeba? Narzędzi, desek, parasoli, prześcieradeł? A na koniec dogomaniackim zwyczajem się pomądrzę. Gdyby instalować parasole ciut dalej od budy, to cień byłby większy - teraz cień zakrywa budę. Możecie mnie zabić. Ręki nie przyłożyłam do akcji, a się mądrzę!!!!
  20. ja też gratuluję jedynej słusznej decyzji. Tak o nią walczyliście, że coś wam się w nagrodę należy! :lol:
  21. ja sie nie odzywam bo mam problem z internetem. Jestem za. Nie możemy znaleźć Antkowi domu, nie możemy też za niego płacić. W Azylu mamy gwarancję, że będą o niego dbali...
  22. o rany! on sie nawet przez sen usmiecha!
  23. ja też jestem bezradna. doddy, wypowiedź się. bo co zrobić ze starszym już psem, który nie lubi zostawać sam w domu?
  24. słuchajcie, a nie lepiej zrobić rusztowania z desek i na tym rozwiesić prześcieradła? bo tak musielibyście kupować po 1 parasolu dla psa (o ile są na łańcuchach przy budzie), a do tego może być to nietrwałe na wiatr... To tak tylko dla zasiania fermentu :lol:
  25. jestem odcięta od świata, czyli od internetu :shake: ... brrr... W przyszłym tygodniu jade z pewną panią oraz jej obecną sunią (też przygarniętą) na rekonesans w sprawie Wiery. Sunia jest przyjazna ale broni swojego terytorium. Być może będzie miła dla Wiery w Sochaczewie, a być może nie. W każdym razie z pustymi rękoma ta pani nie wyjedzie :lol: jest zdeterminowana, chce mieć drugą sunię, wydaje się poważna i kocha psy. Załamała się że Wiera jest na łańcuchu. Wszyscy trzymajmy kciuki. Marka, mam nadzieję że pojedziesz z nami?
×
×
  • Create New...