-
Posts
2459 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gdgt
-
Połamany Marianek (Ostrów Maz.) Znalazł wspaniały dom u Izuni86.
gdgt replied to lika's topic in Już w nowym domu
Ja mogę te rzeczy podrzucić gdzie Ci wygodniej. -
Połamany Marianek (Ostrów Maz.) Znalazł wspaniały dom u Izuni86.
gdgt replied to lika's topic in Już w nowym domu
Ja też mam puszki kocyki. Mogę dowieźć w tym tygodniu na sggw lub na tatarka, dla innej bidy. Hę? -
To wspaniale! Zrobię zdjęcie z dedykacją, a jak Bem6 się zgodzi, to nawet na papierze fotograficznym. Proponuję, żeby ta pani wpłaciła kwotę, jaką chce wpłacić na konto stowarzyszenia Niczyje z dopiskiem, że to na Fina. Jego utrzymanie w hoteliku kosztuje 300 zł miesięcznie plus koszt karmy, którą może dostaniemy za darmo z wygranej krakwetu.
-
powiesiłam go już bardzo dawno temu, ale nikt nie zadzwonił... Czy myślicie, że kastracja zmniejszy agresywność?
-
Fin niestety jest agresywny do innych samców. Toleruje szczeniaki i kastratów. Co myślicie o tym , żeby jego samego wykastrować? Może mu przejdzie? Nie jest w końcu aż tak schorowany, by nie mógł przejść takiej operacji...
-
No tak, ale kryteria są ostre. Nie mamy stadka małych, łagodnych, zrównoważonych, zdrowych najlepiej szczeniaków na tymczasach. A np. King się nie nada? albo sunia Fala która przyjechała na sterylkę do Warszawy? A z innej beczki: Kajtek dziś pojechał do nowego, wspaniałego domu! Będzie miał 5 dzieci do zabawy i brykania!
-
Dziś Kajtek pojechał do swojego własnego domu! :Cool!::Cool!::Cool!: Państwo z Siedlec zadzwonili do esperanzy, a ta skierowała ich do mnie.:Rose: Przyjechali po niego specjalnie po niego do Warszawy i byli zachwyceni. Kajtek ma teraz do dyspozycji duże mieszkanie i - co najważniejsz - 5 dzieci do zabawy!!! Nie mogło mu się lepiej trafić, bo Kajtek tylko marzył o brykaniu i rozrabianiu. Jedyne co mnie martwi to to, że moim zdaniem powiększyły mu się okularki. Wet dermatolog to widział i nie uznał za objaw choroby, ale ja się denerwuję - nowi Państwo nie będą mieli zbytnio czasu ani pieniędzy na drogie kuracje. W każdym razie jestem z tym Państwem w kontakcie.
-
ta pani znalazła innego bezdomnego szczeniaka... Czekamy więc na inny domek.
-
kochane dogociotki! Byłam dziś u dr Tęczy i zgodnie razem stwierdziłyśmy, że Kajtek jest zdrowy. Drapanie pozostało na bardzo małą skalę, właściwie jak u każdego zdrowego psa, poza tym drapanie się często zostaje jeszcze dwa tygodnie po wyleczeniu świerzba, a naskórek wymienia się u psów co 21 dni, więc ta podrażniona skóra była jeszcze dwa tygodnie temu na Kajtku... Bardzo mi nieskładnie idzie to tłumaczenie, ale na razie odstawiamy leki. Jest pewa pani zainteresowana szczeniakiem nagrana na Jayo, ale dopiero będziemy się ze sobą kontaktować. Być może problem z weekendem majowym zostanie rozwiązany naturalnie - przez adopcję... Poza tym po mojej ulicy gania mnie pan, który robi nieopodal remont, który koniecznie chce wziąć Kajtka, ale nie bardzo mi się to podoba, bo jego poprzedni pies zginął pod samochodem. Głupio mi tak powiedzieć, że nie dam mu psa, bo go znowu coś przejedzie, więc się tylko głupio uśmiecham...
-
Słuchajcie, powtarzam moja prośbę. Chodzi o zaopiekowanie się (już samodzielnym, 4 miesięcznym) szczeniakiem przez 5 dni. Czy nikt naprawde nie może mi pomóc? [quote name='gdgt'] [B]Czy któraś z dogociotek chciałaby/mogłaby zaopiekować się Kajtkiem w weekend majowy? Chodzi o dni 29 kwietnia - 4 maja (niedziela - piątek). Kajtek jest wesołym szczeniakiem, który zaczyna załatwiać się już w domu, poza tym je wszystko, i nie jest trudny w obsłudze. Wiem, że Jayo wzięła już Shippiego, ale może Malagos by mogła? [/B][B]Obiecuję, że go odbiorę![/B][/quote]
-
hop do góry po domek!
-
[quote name='KingaW']Nie, myślimy, że najlepiej wszystkie pousypiać, zwłoki spalić, a popiołem posypać grządki, żeby pomidory lepiej rosły![/quote] tak właśnie myślałam :angryy: jeśli umieścimy psa demolanta na tymczasie, to za chwilę będziemy musiały go zabierać z powrotem, tak jak misia, który jedynie schwycił biegnącego przechodnia za nogawkę. Najsensowniejszym rozwiązaniem jest praca państwa, którzy zadoptowali psa z psim psychologiem. Pestka musi się nauczyć żyć ze swoim nowym państwem w nowym domu, a nie na tymczasie.
-
eeee, no ja nie wiem, czy przywożenie psów ze schroniska do płatnych tymczasów to takie dobre rozwiązanie. No chyba że na rekonwalescencję po sterylce albo innej operacji. Tundra była ponad miesiąc w Warszawie, długi czas siedziała w klatce i nic nie zapowiadało tak dobrego zakończenia.
-
Malagos, jesteś po prostu znana w calej Warszawie... [B]Czy któraś z dogociotek chciałaby/mogłaby zaopiekować się Kajtkiem w weekend majowy? Chodzi o dni 29 kwietnia - 4 maja (niedziela - piątek). Kajtek jest wesołym szczeniakiem, który zaczyna załatwiać się już w domu, poza tym je wszystko, i nie jest trudny w obsłudze. Wiem, że Jayo wzięła już Shippiego, ale może Malagos by mogła? [/B][B]Obiecuję, że go odbiorę![/B]
-
[B]pees. Obiecuję, że go odbiorę![/B]
-
[B]Czy któraś z dogociotek chciałaby/mogłaby zaopiekować się Kajtkiem w weekend majowy? Chodzi o dni 29 kwietnia - 4 maja (niedziela - piątek). Kajtek jest wesołym szczeniakiem, który zaczyna załatwiać się już w domu, poza tym je wszystko, i nie jest trudny w obsłudze. Wiem, że Jayo wzięła już Shippiego, więc może Malagos by mogła? [/B]
-
Ale super!
-
kurcze, żałuję, że ich nie spotkałam...
-
pewnie jest przekarmiana... Tak dla rozpieszczenia...