Jump to content
Dogomania

gdgt

Members
  • Posts

    2459
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gdgt

  1. Trzeba zainwestować w behawiorystę. inaczej pies wyląduje w schronisku, a państwo w psychiatryku...
  2. beam, to nie jest depresja tylko strach przed zostaniem samemu w domu. Towarzysz (człowiek, drugi pies) daje Dzikusce poczucia bezpieczeństwa, a jak znika - pies wpada w panikę. Czytalam o tym w jakimś starej gazecie Mój pies czy coś takiego i tam behawiorysta wyleczył psa z tego. Na przykład przyuczał psa do zostawania w drugim pokoju, najpierw przy otwartych drzwiach, potem zamkniętych, państwo musieli chodzić w butach i ubraniu wyjściowym po domu, wychodzili na klatkę schodową na minute, potem na 5 minut, potem na dłużej... Musicie poradzić się behawiorysty albo postarać się o drugą Tusię ;-)
  3. To możemy się sprężyć w poniedziałek rano. Tylko trzeba uprzedzić w schronie, że przywozimy Figę z powrotem, bo taka sytuacja chyba się jeszcze u nich nie zdarzyła... Ja na tatarka zawsze wyprowadzam obie sunie. Dziś wieczorem mogę podjechać. Twoja sobota?
  4. Byłam właśnie z figą i gumisią na bardzo długim spacerze, a potem dostały małą kolacyjkę. a spacerze zachowują się jak bestie wypuszczone z klatki! Do schronu jednak mogę jechać w przyszłym tygodniu.
  5. [quote name='Magdarynka']Popielniczka "poszła" za 269 zł :multi: Ile jeszcze brakuje do spłacenia operacji?[/quote] WOW :crazyeye: Ciotko Beam6, jesteś główną sponsorką!!! Spłaca to większą część kosztów operacji, choć nie mogę dokładnie określić, bo Kinga zabrania pisać na forum ;) No i niestety jeszcze są koszty utrzymania... A czy moje sadzonki nadają się do licytacji? Jak tak, to mam już 11 sadzonek. Dziś późnym wieczorem spróbuję podjechać do Figi, żeby nie siedziała tak w ciasnej klatce. Mogły już jej się zrobić odgniotki...
  6. No nie wiem, ja tez wolę jechać w poniedziałek, bo nie będę miała tyle pracy. Tylko szkoda mi tej Figi, która wybitnie się meczy w tej klatce. A co lika na to? Wszyscy wolą poniedziałek?
  7. nikt nie dzwonił. Próbowałam się dodzwonić do tej jedynej pani, która w jej sprawie dzwoniła, ale dodzwoniłam się na recepcję jej pracy... Mi też tej Figi szkoda, mimo to ona nie może siedzieć w klatce na tatarka. Wracam jutro do W-wy i prawdopodobnie będę mogła jechać w piątek do schronu, żeby ją zawieźć. Bo w weekend nie mogę, a sunia już od tygodnia ma zdjęte szwy. Pocieszam się tym, że został jej jeden mały guzek (nie mógł być operowany razem z pozostałymi) i przez niego nikt jej nie adoptuje ze schronu, na pewno nie na łańcuch...
  8. ludzie zazwyczaj dzwonią w piątek i sobotę, dlatego trzeba ją koniecznie wysłać do GW! a mała ma allegro?
  9. wygląda na to, że do schronu będę mogła pojechać dopiero w piątek, ale za to z samego rana. Mamy więc więcej czasu do szukania jej domu/tymczasu. Zadzwonię jeszcze do tej pani, która do mnie dzwoniła z ogłoszenia...
  10. a masz jakieś zdjątka?
  11. opamiętajcie się! co takiej starszej osobie po szczeniaku! a co będzie za 5 lat? już teraz pewnie kobieta się nieźle męczy co chwila się schylając by posprzątać wiadomo co. a taki szczeniaczek łatwo znajdzie dom. Sama miałam niedawno telefon w sprawie szczeniaka, obojętnie jakiej płci, który wyrośnie na małego psa. Jednak państwo byli spod w-wy, duży pies mieszka w ogrodzie i nie chciałabym wydawać niesterylizowanej suczki.
  12. Ona będzie mała czy średnia? Jeśli w wieku 4 miesięcy wygląda jak kot, to raczej mała. Mleczka bym nie dawała, zwłaszcza tuż po zmianie miejsca zamieszkania.
  13. Miałam telefon w sprawie Figi. Pani szuka dla swojego brata psa na posesję. Może jeszcze zadzwoni...
  14. [quote name='esperanza'] W schronisku została tylko jedna suczka-szczeniak i jeszcze wczoraj mieszkała sama w zielonym budynku. (Bardzo boi się ludzi, dlatego wymaga socjalizacji)[/quote] A kto zaadoptował drugiego dzikusa? :crazyeye: [quote name='esperanza']Do schroniska trafiła kilkuletnia bulterierka oraz rotweilerka.[/quote] zrobimy im wkrótce zdjęcia
  15. wyprowadź wyprowadź! ja zawożę gotowane kurze łapki, żeby się suńki nie nudziły....
  16. jeśli wyjadę na działkę, to do schronu będę mogła tylko we wtorek, dopiero koło 12. a jeśli nie, to też w inne dni...
  17. Magdarynka, sadzonki są już u mnie i wysłałam Ci właśnie mailem opis i zdjęcia do aukcji na allegro. Potwierdź, że dostałaś maila, bo nie wiem, czy mam dobry adres. Dzisiaj będę na tatarkiewicza i wyprowadzę suńki.
  18. Lika, na początku przyszłego tygodnia będę jechać z Figa do schronu. Może chcesz jechać ze mną? Ten pan też mógłby z nami jechać, choć nie wiem, czy w czymś mu możemy pomóc... Szkoda, że nie zdecydował się na kapitana.
×
×
  • Create New...