Jump to content
Dogomania

gdgt

Members
  • Posts

    2459
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gdgt

  1. czy coś wiadomo? sunia była dzisiaj?
  2. to jeszcze raz będą tu przyjeżdżać?
  3. to nie zabrali jej od razu do domu?
  4. chociaż jak tera sprawdziłam, to dopiero 16-17 maja, oby przynajmniej szczeniaki znalazły domy wcześniej...
  5. myślę, że cała rodzinka doskonale się nadaje do pokazania na dniach otwartych sggw, o których pisała Olimpia
  6. to trzymam kciuki, aby wszystko wypaliło!
  7. i wyślij mi go na priva albo maila to wstawię na stronę [email]gdgt@atomnet.pl[/email]
  8. Witokrety, może zadzwońcie do mnie jak się będzie 'coś działo', tzn. przyjdzie sunia, zje miskę, będzie reakcja itp... ja jestem w stanie przyjechać w pół godziny, a jak nie będę z zuli na spacerze, to nawet prędzej.
  9. daj cynk na dogo albo poszukaj na mapie dogomaniaków kogoś z dęblina. Trzymam kciuki!
  10. jak ogłoszenia? nadajecie? są jakies nowe zdjęcia?
  11. auraa, napisz jakiś tekst o antosiu na stronę niczyje
  12. hop, to czy pies się dogada z dzieckiem zależy głównie od rodziców. Jeśli pozwolą dziecku na piszczenie na sam widok psa, to żaden pies tego nie zniesie. A jeśli dziecko zachowuje się normalnie, to i pies będzie się zachowywać w porządku. Mamy trzy suczki szczeniaczki, które wyrosną na małe pieski, i które muszą już iść do domów - nie tylko ze względów finansowych, ale też ze względu na socjalizację z człowiekiem. Na razie mieszkają w kojcu, a to nie bardzo sprzyja oswajaniu z człowiekiem. Tutaj jest ich wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108398[/URL] Jeśli państwo się zdecydują, to mogę z nimi pojechać, choć z sochaczewa to kawał drogi.
  13. będą u niego robić badanie krwi, bo tam mają najbliżej. Ale pani ma głowę na karku i jak już pisałam, sama umie sobie zinterpretowac wyniki badania bo się na tym zna.
  14. naprawdę, ilekroć czytam o łapaniu na sedalin, to jest tak, że psy chodzą skołowane , a i tak udaje im sie uciec. Dlatego szkoda, że nie ma tam kogoś, kto codziennie by oswajał sunię, tak by pewnego dnia dała do siebie podejść... A z dobrych wieści, to Dropsio waży już 8 kg i rośnie jak na drożdżach i lub oglądać tv, zwłaszcza jak się szybko zmienia obraz. Miejscowy wet był zadziwiony, że pani sobie wzięła psa, który ma złe wyniki wątroby, bo przecież tyle zdrowych psów lata w okolicy :angryy:, ale pani sama się lepiej na tym wszystkim zna, bo studiuje medycynę. Dropsiowi pewnie lepiej w nowym domku niż u mnie, bo ma większy teren do biegania... i myślę też, że jest bardzo rozpieszczany i tuczony, u mnie by to nie przeszło :evil_lol: [IMG]http://images30.fotosik.pl/200/069c1579da3b0aff.jpg[/IMG]
  15. ale docelowo małe będzie tylko maleństwo oraz szczeniaki, które są jeszcze z matką pod w-wą.
  16. w środę w ciągu dnia nawet mogłabym podjechać i pomóc. Ale jeszcze nie czytałam na dogo o udanej akcji z sedalinem. Zazwyczaj pies się truje, ale i tak ucieka.
  17. to niedobrze, choć jeśli domek był nieodpowiedni, to lepiej że wrócił późno, niż wcale. Mam tylko nadzieję, że nie przywiązał sie zbytnio do nowych właścicieli. Szukamy zatem domku dalej...
  18. ja niestety w tej chwili nie mogę pomoc, dopiero po poniedziałku będę bardziej wolna. Ale Drops znalazł dom po jednym weekendzie ogłoszeń, a przy okazji Dropsa Tosia, więc takie małe kluski też sie szybko rozejdą.
  19. Warto wpisywać w ogłoszenia internetowe hasła: oddam szczeniaczka/ oddam szczeniaka, bo takie właśnie słowa wpisują szukający przez googla. Tak właśnie Tosie znalazła jej nowa pani.
  20. szkoda,że nie ma was tam codziennie. Myślę, że dałybyście oswoić sunię jedzeniem, bez uciekania się do drastycznych metod. Rozumiem, że wprowadzenie suni na zamknięty teren odpada? Ja ze swej strony deklaruje pomoc, finansową i inna.
  21. rozumiem, rozumiem, ale ja tak serio pytam, czy można by mu zmniejszyć dawkę karmy, a dodawać więcej gotowanego?
  22. to cieszę sie bardzo. Może zacznijmy zbiórkę pieniędzy na tę sunię, przecież nie można jej tak zostawić. Dropsio w porzo. Zjada i rozrabia ;-)
  23. Neris, czy Ty wiesz że ja wydaję moje prywatne pieniądze i że Fin jest już lepiej odżywiony od mojej księżniczki, o mnie już nie wspominając? A tak na serio, może by mu zmniejszyć porcję chrupków, a jeśli chłopak się domaga żarcia, to dawać mu gotowanego? Mogę się dowiedzieć, co dawać psu z takimi schorzeniami. Wet mi mówił, że w ostateczności można prowadzić takiego psa na gotowanym.
  24. wieści z nowego domu są takie, że Drops wybrzydza jedzenie (u mnie też się to zdarzało), spał w nocy sam grzecznie, ale obudził wszystkich o 6 rano... Poza tym wszystko dobrze, myślę, że nowi państwo są szczęśliwi... Poza tym dzięki Dropsowi jedna suczka z niczyje znalazła wczoraj nowy dom!
  25. to w takim razie drugi szczeniak już dzisiaj - mój Drops co prawda apartamentu nie ma, ale własny sad owocowy - tak!
×
×
  • Create New...