Jump to content
Dogomania

ania14p

Members
  • Posts

    4254
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ania14p

  1. Kosmo czeka cierpliwie na dobry dom, kochającego człowieka i ciepłe łóżeczko!
  2. Nie ma sensu się dziwić, trzeba podnosić, bo ładniutka i taka zrównoważona - super sunia. [SIZE=1]Ago, a pokazywałaś ją Pajuni, ona ma kogoś, co prawda na czarną sunię, Amorów ten ktoś nie chciał, ale może pokazać mu tę pannicę?[/SIZE]
  3. Zupełnie jak mój potfforek, tylko jaśniejszy i ze zdrowym oczkiem, to będzie pocieszka na długie lata, pokochajcie go!
  4. Ale duży Grom, ma takie fajne uszy, trzeba go przynajmniej za nie pokochać!
  5. Hopamy, Laluniu, domek na dojrzałe lata potrzebny :help1: !
  6. Witaj, Luko nowy dzień się zaczyna, a Ty dalej w schronisku :placz: !
  7. Podnoszę Aksamitki, czekają i czekają, a nikt nie chce sie nimi zainteresować. Nie muszą iść do jednego domu, mogą być dwa domy, byle wreszcie były!
  8. No i oczywiście zapomniałam, jako że samochód z powodu zasp śnieżnych nie dał rady podjechać pod schronisko, to Michał czekał w samochodzie, a Kasia załatwiała formalności, a później szła z Bolkiem zaśnieżoną drogą, Pancio nieopatrznie otworzył drzwi i zawołał pieseczka, a że wagowo Kasia i Portos - Bolek są zbliżeni, to dziewczyna po prostu ślizgiem dotarła do autka :evil_lol: . W domu piesek najpierw przywitał Rodziców :eviltong: (wiedział kto daje michę), a następnie poszedł do Cioci i wystawił pdwozie do miziania (ta, to mnie będzi rozpieszczać :eviltong: ). Myślę, że możemy spać spokojnie, piesek znalazł dom, w którym będzie, a właściwie już jest kochany, obok Weterynarz (już było wstępne badanie i szczepienia uzupełniające - pies zdrowy i raczej młodszy niż sądziłyśmy), no i czekamy na fotki!
  9. Podpis z Liskiem zmienię dopiero w niedzielę, nie chcę zapeszać!
  10. Trudno, piszę jeszcze raz: Państwo żyją :lol: , a że Boluś nie jest ich pierwszym boksiem, to nie straszne im ADHD, chrapanie, ani bączenie nieprzystojne :evil_lol: . Psisko ma codzienne spacerki z młodszym Panem, Michałem do lasu (narazie na smyczy), ale i w sąsiedztwie, na ogrodzonym terenie lecznicy weterynaryjnej szaleństwa luzem. Dom i obowiązki domowe traktuje poważnie, zaczyna szczekać na intruzów i niedługo Państwo będą zmuszeni zainwestować w dzwonek przy furtce :evil_lol: ! Mimo, że imię było dla Michała zachętą do zainteresowania się naszym cudem, pies uznał, że woli nazywać się Portos i tak teraz będę o nim pisała - należy uszanować wolę psa! Kasia, z którą jestem w kontakcie i która jest prawną opiekunką Portosa ma teraz sesję, ale jak tylko obrobi się z nauką, to przyśle zdjęcia z pierwszych dni Portosa - Bolka w nowym już własnym domu!
  11. A co to się stało? Były posty i nie ma, czary jakieś?
  12. Bodziulko, piękne słowo, bo się Bolusiowi podoba. Zapomniałam napisać, że mądry pies już szczeka na obcych i Państwo będą musieli zainwestować w dzwonek, bo swobodne wchodzenie na teren Portosa jest zabronione :mad: , wie chłopak, jak swojego pilnować! Zresztą po przyjeździe do domu wykazał się super orientacją - najpierw przywitał Rodziców Pana, serdecznie z próbą zalizania na śmierć, a później pobiegł do cioci i przedstawił podwozie do miziania, wszystkich kupił oczywiście. Śpi tymczasem w punkcie strategicznym, musi mieć oko na wszystko, ale już zastanawia się nad łóżkiem Michała - młodszego Pana, obawiam się, że jak zrobi się zimniej, to decyzję w sprawie spania podejmie szybko :evil_lol: !
  13. Ale podpis zmienię dopiero w niedzielę, nie chcę zapeszać!
  14. Państwo żyją :lol: i mają się dobrze (w końcu to nie jest pierwszy boksio w ich domu). Znają charakterek, chrapanie i bączenie, więc nic ich nie zaskoczy. Mimo, że pierwsza rzecz na którą zwrócili uwagę i się zachwycili to było imię - Bolek, musieli je zmienić, bo pies nie był zachwycony i wybrał imię Portos. Teraz więc piszę o Portosie, zaaklimatyzował się wspaniale, codziennie biega z młodszym Panem do lasu (narazie na smyczy), ale ma też wybieg ogrodzony - spory teren przy lecznicy weterynaryjnej, naprzeciw domu i tam może poszaleć (bardzo to lubi) luzem. Został przebadany przez weta, doszczepiony i stwierdzono, że jest zdrowy, piękny i prawdopodobnie nawet młodszy niż myślałyśmy. Kasia ma teraz sesję, ale jak się obrobi z nauką, to przyśle mi zdjęcia, bo już są. Jeszcze ze wspomnień adopcyjnych: jak Kasia szła z Portosem do samochodu, to Pan zawołał pieska i część drogi przebyła w locie, bo wagowo to oni są mniej więcej równi :evil_lol: . Myślę, że możemy spokojnie spać, Portos - Bolek jest w swoim, prawdziwym, dobrym domu.
  15. Szybciutko wracaj na początek, radosna dziewczynko!
  16. Bodziulko, może byś jeszcze trąba powietrzna, powódź albo trzęsienie ziemi, a my i tak dostarczymy Liska do domku!
  17. Komu ta piękna, eleganka panienka, będzie ozdobą najlepszych salonów!
  18. Chwila odpoczynku się należy, napewno zajrzysz!
  19. Rozumiemy i dlatego znowu pytanie, dlaczego nikt nie chce pokochać prześlicznych, czarnych wiewiórek olbrzymich ( olbrzymich,jak na wiewiórki, oczywiście)?!
  20. Panie Baronie pamiętamy o Tobie i marzymy o Twoim własnym domku. Ciotki
  21. I ja podniosę malutką, domki, domki, dlaczego się nie zgłaszacie?!
  22. Słusznie prawisz, małe sunieczki, to tylko na rączki i do łóżeczka, a nie w budzie, na betonie i w śniegu!
  23. Hopamy Gapciu, pora do domku!
  24. Dobrze już dobrze, masz darowane, byle wreszcie Luka dom znalazła!
×
×
  • Create New...