Cytat z FB, pisze Ola, założycielka wydarzenia:
"Łapanie sunieczek nastąpi w południe. I będzie pewnie długo trwało.. bo to dwa dzikuski. Potrzzeba czasu by oswoiły się z obecnością człowieka. Odezwę się jak będę coś wiedziała"
a na pytanie gdzie ulokują sunie: "Zgłosiła się Marzena do nas. Będzie jedna na tymczasie, druga na stałe" :multi:
Czyli teraz tylko kciuki potrzebne!