Piękne te zdjęcia :)...
A co do rodziny to u mnie jest tak, że mam 2 dorosłych dzieci i nigdy bym nie przypuszczała, że kiedyś zostanę sama. Syn już od ponad 8 lat mieszka w Warszawie, a córka od ponad 5 w Duisburgu. Widujemy się co 2- 3 miesiące, a na co dzień mam właśnie psiaki... Mąż dużo pracuje, również w weekendy często, ja nie pracuję od ponad 3 lat, nie mam bliskiej rodziny.
Czy Kali ma już wydarzenie, chętnie dołączę ;)