Piękne zdjecia. Celinko widać na Twojej buzi smutek:-( .
Pomału, pomalutku , a będzie lepiej, a Dżekuś już na zawsze będzie z Tobą... W Twoim sercu i myślach, tych najlepszych, najcieplejszych...
Wspaniale! Kibicowałam Wam od początku. Napoleon- ładnie i dostojnie, a w skrócie? Z imionami różnie bywa, moja blondynka przez półtora roku była Miką. Kiedyś pojechaliśmy do mojego brata i on z bratową mówili na małą Emilka... i tak już zostało :lol:
Smutno :-( :-( :-(
Moja Fucha na drugi dzień śniła mi się pod drzewem jarzębiny, widziałam wyrażnie czerwone owoce... Potem jeszcze kilka razy...Sny o psach sa podobno bardzo pomyślne, wiadomo- pies- przyjaciel.
Celinko, Aniu- jestem z Wami...