Pewnie! Ona strasznie za nimi tęskni, ale oczywiście zrozumiała, ze nie mozna ich rozdzielic i zabrac Loli do Niemiec. Myślała o króliczku, swince, innym piesku...Zobaczymy.
Dziękujemy! Ania ma zamiar przyjechac niedługo, pozałatwiać rózne sprawy i znowu wyjechac...A Michał z Bessa pojechali do Warszawy, więc znowu zostaliśmy w trójkę plus psiaki.
Siedzimy sobie w domku, bo pogoda nie sprzyja spacerom. Mama w niezłej formie, pomalutku staramy się aby wszystko wróciło do normy, na tyle na ile się da...Wczoraj przyjechał Michał na weekend, z czego oczywiście wszyscy bardzio się cieszymy.