Celinko, jestem w pracy, chowam się za monitor i łzy mi się kręcą...
A moja kochana Emilka też jest pieseczkiem z przeszłością, ważyła 3 kg, znała tylko chleb i ziemniaki, ciągle była głodna i przez pierwsze kilka miesięcy pobytu u nas była niemym pieskiem i przywierała do podłogi:-( . A teraz jest nasza królewną, śpi na poduszce koło mojej głowy, grymasi z jedzeniem, cieszy sie, łapeczkę daje, jest chyba szczęsliwa u nas...