Jump to content
Dogomania

iwonamaj

Members
  • Posts

    11901
  • Joined

Everything posted by iwonamaj

  1. ...zapomnieli o Koalku:-(
  2. Celinko, trzymaj się!!! Ale Anulka niedługo, wraca to taka dobra wiadomość, bardzo chciałabym, zeby moje dzieci były blizej mnie... U mnie smutno, mama znowu w szpitalu, a chemia dopiero 6 lutego. Ale staram się cieszyc z czego się da, np. w ten weekend będe miała u siebie wszystkie dzieci i brata.
  3. Pecha ma chłopak....:-(
  4. Małe i nieznośne, ale z drugiej strony żal mi jej, po całych dniach jest sama w domu, a u nas zawsze ktoś jest i w ciagu dnia jest grzeczna, żadnych problemów. Z drugiej strony sa problemy z psiakami, bardzo musze uważac, zeby Lolcia nie wyjadała kociego jedzenia bo już raz dostala uczulenia, z którym walczylismy 2 miesiące. Emilka biedna chce się bawic z Bessa, ale ta ja przegania, w sumie przez 2 tygodnie było nieżle, ale im dłuzej tym więcej problemów...
  5. Ania przylatuje 18, tylko na weekend na uczelnie, a za tydzien na dłużej. Bessa pospała dzisiaj aż do 6 rano, ale u mnie na plecach:lol:. Musimy zamykać przed nia łazienke i ubikację, kuwetę ma w przedpokoju i śpi z nami, jakoś trzeba wytrzymać, może nawet do weekendu. Kwiatki wyniesione na korytarz, wszystko pochowane, uchwyty szafek powiązane gumkami....
  6. Kochana Celinko, a ja dopiero dzisiaj...problemy z komputerem ( i nie tylko), wybacz mi. Wszystkiego najlepszego, zdrowia, szczęścia, pociechy i radości z bliskich.
  7. Dzięki za radę, naprawdę ona jest bardzo żywa. Czasem wspólczuje Michalowi, tyle strat mu narobiła, nawet meble przewróciła, potrzaskała żelazko i czajnik elektryczny, ciągle coś się u nich dzieje...
  8. Nie pojechała, niestety, plany się zmieniły (zepsuty samochód) i jeszcze troche u nas pobędzie...A jest coraz gorzej, dzisiaj pobudka o 4 rano, biegiem do łazienki, a tam: urwany piecyk gazowy i otwór wentylacyjny nieosłonięty, bo brak rury odprowadzającej. A kota nie ma...Już mieliśmy ubierać się i schodzic do piwnicy szukać jej żywej lub martwej (mieszkamy na III piętrze), kiedy Beska wyszła z dużego pokoju.
  9. Do góry!!!:-(
  10. Cholerny świat...tak długo.
  11. Oczywiście, że umie otwierać drzwi i nie tylko, wszystkie szafki, schowki i co tylko mozna. Ostatnio Michał nie mógł się dostac do mieszkania, bo Bessa przewróciła szafkę, która zatarasowała drzwi wejściowe...Musieliśmy rozebrać choinkę zaraz po świetach bo zaczęłą ściągać ozdoby i to nie wszystkie, tylko złote kokardki, taka zmyślna bestia. No i to chowanie się, pies przybiegnie jak zawołać, kot niestety- nie. Ale ostatnio znalazłam sposób, mówię Lolci- gdzie Besia? i ona bezbłędnie prowadzi mnie do niej. Ja ciągle jej szukam, bo boję się, ze będąc pod moją opieką ucieknie albo coś jej się stanie. A dzisiejsza noc to prawdziwy koszmar, już od 24.00 zaczęła szaleć, Lolka szczekać a Emilka tuptać po przedpokoju. Niepotrzebnie pochwaliłam ją w niedzielę, a może ona tęskni za swoim panem? Dzisiaj lub jutro jedzie do domku ze znajomymi Michała.
  12. Trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!
  13. Celinko, trzymaj się! To na pewno ta straszna pogoda, w Katowicach wiosna. Ja mam strasznie niskie ciśnienie 90/60 i czuje się jak nieżywa... Będzie dobrze.
×
×
  • Create New...