Jump to content
Dogomania

Alix

Members
  • Posts

    477
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alix

  1. Wlasnie wrocilam z Baroszem do domu:multi: Oczywiscie wpadl do domu zrobil kontrolny obchod a nastepnie padl na swoim fotelu:evil_lol: Gdy przyjechalam po niego nie przywital mnie tak jak bym sobie tego zyczyla:mad: Cieszyl sie na moj widok tak samo jak na widok Glonków z ktorymi przyjechalam (ani ciut bardziej:placz:), wszystkich obdarowal miloscia po rowno:diabloti: a ja zaborcza jestem jesli chodzi o jego milosc wiec poczulam sie zawiedzioona i zdradzona:diabloti::evil_lol: Zostalo mu jednak wybaczone bo strasznie za nim tesknilam:loveu: Malutki moj:loveu: Barosz oczywiscie czul sie juz jak u siebie no i w ogole widac ze bylo mu tam bardzo dobrze. Juz teraz wiem ze Glonki sa kolejnymi osobami na jego liscie, ktorych zaliczyl juz do swojego stada no i przy kazdym rozstaniu czeka mnie atak jego niekontrolowanej histerii :diabloti: Gdy odjezdzalismy samochodem nawet pomarudzil troche pod nosem i byl wyraznie zaniepokojony ze Glonki z nami nie jada. Bardzo bardzo dziekuje w imieniu swoim i Barosza!!!:Rose:
  2. [quote name='Ewa-Jo']hihihihihi a Glonki????:eviltong:[/quote] :megagrin:
  3. [quote name='Glonek']Musisz umawiać się z nami telefonicznie. Aneczka w czwartek jedzie do Wawy na zebranie więc nie sądze aby wróciła przed 19-20. Ja też pojawiam się mniej wiecej o tej porze w domu. No nie wiem. Za często dostaje po łbie za część swoich wybryków: szczekanie na szczeniaczki, polowanko na kota i totalne nie zważanie po czym chodzi. A wczoraj oberwało mu się od Bubla za próbę zajęcia jej miejscówy. Na zwiewanie to bym nie liczył. Raczej na to, że urwie mu się ogon z radości i na to, że dostanie totalnej korby.[/quote] No to wrocilam:diabloti:Prysznic szybka kawka i do pracy:-o A w pracy bede odliczac godziny do spotkania z baroniem:loveu: ja tam czasem odnosze wrazenie ze on lubi dostawac po lbie:cool1: Poza tym- ogrod, plywanko, dwie panny:evil_lol:- psi raj:lol:
  4. Ja tez w sobote jade do Glonkow:loveu: Dlugo sobie nie odsapna bo dopiero w czwartek go odbieram:evil_lol:
  5. W czwartek jade po Barosza :loveu: Z drugiej strony patrze na jego zdjecia u Glonkow i popadam w depresje ze mu tam lepiej jak ze mna:placz: Zobaczy mnie i zwieje:diabloti: a ja pojde sie upic z tej rozpaczy:placz: mam nadzieje ze z lapka juz wszystko ok. Pobyt Barosza u Glonkow ma wiele plusow. Ciesze sie ze ktos mogl pozyc z nim i ocenic w obiektywny sposob. Informacje zwrotne tez na pewno mi pomoga. :lol: Ayshe nie przejmujcie sie z Marta jakas bzdurna i malo konstruktywna krytyka:mad: Ewa-Jo wymiziaj Joshka!!! W piatek bede juz na szkolonku i normalnie doczekac sie nie moge:loveu: Wy tez sie cieszycie prawda?:loveu: :eviltong:
  6. [quote name='ayshe']info z ostatniej chwili:"no wiec tak.barosz to najnormalniejszy w swiecie onek pelny energii,pierwsza noc mnie powalila ale jak ma odpowiednia dawke szalenstwa to ja niewidze problemow.je normalnie z dziewczynami i tez luzik.takze ogolnie spokoj.a teraz co mi sie nie podoba-reaguje agresja na szczeniaki.zezarlby z ogrodzeniem,dziwnie chodzi,boli go przednia prawa lapa[na razie zwalam na zakwasy]".[/quote] NO tak tyle ze ja mu nie zapewnie TYLE ruchu bo nie mam domku z ogrodem tylko mieszkanie dwupokojowe:placz: Co do szczeniakow to prawda... Barosz reaguje agresja na mlodsze psy i na kurduple(najbardziej nie lubi pekinczykow) Nie wiem skad mu sie to wzielo:-( ale od zawsez byly z tym problemy. A ta lapka to mam nadzieje ze to zakwasy.. nigdy wczesniej nie mial problemow z przednimi lapami. Moze sobie wyrwal pazura? Raz juz to zrobil i zauwazylam to dopiero w domu. Ciekawa jestem jak wyglada sprawa odlozenia w momencie kiedy biega nonstop od paru dni..moze wtedy i geba mu sie zamyka?
  7. [quote name='ayshe']tak jak przypuszczalam wybiegany barosz=grzeczny barosz.:cool3:[/quote] o taaak bardzo grzeczny.. do czasu:cool1: Na dzialeczce jak jestesmy tez po 2 dniach jest grzeczny i piszczy pod samochodem ze chce do domu bo sily nie ma a przeciez tak siedziec w miejscu to nie potrafi:diabloti: Ale wystarczy ze cos go bardzo pobudzi lub zainteresuje:diabloti: Albo jak przywiaze do drzewka to zawsze znajdzie sile by mi nawrzucac:p A sie uspokoil dlatego bo usycha z tesknoty za mna:loveu: :eviltong: a nie tam ze wybiegany:evil_lol: :mad: :eviltong: jak tam Barosz z kotem?:crazyeye: dostal po ryju i sie nauczyl respeku?:diabloti: (bylo by milo :loveu: ) Zastanwiajace jest tez to skakanie w nocy po Glonkach:p ,skakal po lozku?:crazyeye: Ja tam nie mam z nim takich problamow...moze dlatego ze on spi w przedpokoju a drzwi do sypialni sa zamknite?:megagrin:
  8. [quote name='mch']alix na pewno wszystko bedzie dobrze , to świetny układ ze twoj pies mógł zostac w jakichś zaprzyjaźnionych rękach , kochających psy . ja az boje sie sytuacji w której musialabym wyjechac na dłuzej , oczywiscie sa miejsca gdzie mogłabym psy zostawić , ale mimo iz to nie hotele to psy byłby troche zostawione same sobie , a one sa tak bardzo przyzwyczajone do obecnosci ludzi . kiedys rozwazalam opcje zostawienia klarki w hotelu na dwa dni , na szczescie udało mi sie zaprosic do siebie do domu kogos kto sie nią zajął , kogo dobrze znala i akceptowala . na szczescie bo jak potem przy okazji wizyty u psa rekonwalescenta ze schroniska obejrzalam te boksy ,,hotelowe" to na sam widok myslalam ze sie popłaczę .[/quote] Widzisz tyle ze ja nie o Barosza sie martwie:diabloti: On jak wyczytalam ma sie bardzo dobrze nie zauwazyl nawet mojej nieobecnosci:angryy: :mad: :placz: :obrazic: Obawiam sie tylko ze Glonki po paru dniach z Baroniem moga miec mysli samobojcze:evil_lol: tesknie za tym kretynem, jestem nienormalna:stupid: jak jestesmy razem mam ochote go zabic, nie ma go 2 dni umieram z rozpaczy i ciagle o nim nawijam:oops: Tez rozwazalam pozostawienie Barosza w hotelu ale na szczescie udalo sie tego uniknac;) dzieki blyskawicznej reakcji Pani Tresser i kochanym Glonkom:loveu:
  9. Dorwalam sie do internetu:diabloti: Co u mojego ksieciunia?:loveu: ktos cos wie? powiedzcie ze za mna teskni i nie je z rozpaczy:placz: Wyczytalam ze Glonki spac po nocach nie moga:oops: NIby mi pisza w smsach ze daja rade, ale pytanie jak dlugo?:cool1:
  10. Barosz wlasnie pojechal. Mial w samochodzie taka przerazona minke:-(, oczy robily sie coraz wieksze. Byl tak zdziwiony ze tylko siedzial i patrzyl malutki moj:placz: Mam nadzieje ze nie doprowadzi Glonkow do szalu swoim zachowaniem:cool1: i ze wytrzymaja z nim ten tydzien:p Jeszcze raz baaaaaaardzo baaaardzo baaaaaardzo wszystkim dziekuje!;) Wracam w przyszly czwartek mam nadzieje ze do tej pory Barosz o mnie nie zapomni:placz:
  11. [quote name='ayshe']ania sie zgodzila.odp.smsem cyt.-nie ma sprawy.dzwon! ps.:):)alix-sorki za te dzialania ale norrrrmalnie.......barosz w hotelu..........wrrrrr.[/quote] NO i kryzys zazegnany. Co prawda poczatkowo dzialo sie to troche poza mna:cool1: Glonki biora Barosza i to na caly tydzien:loveu: Bardzo bardzo bardzo dziekuje!!!:Rose: Nie wiem jak ja sie odwdziecze Glonkom i Pani Tresser:loveu: MOzliwe ze jak dzisiaj wroce z pracy Baroszka juz nie bedzie:placz: albo Glonki odbiora go jutro po mojej pracy;) jejku tylko nie badzcie dla niego za mili bo jak nie bedzie chcial do mnie wrocic to wpadne w depresje:placz::diabloti: Barosz spakowany, pisze wlasnie liscik dla tymczasowych wlascicieli Barosza:lol: Mam tylko nadzieje ze nie wyprowadzi Was z rownowagi juz pierwszego dnia bo on to jest troche:stupid: mam lekkiego stresa i zaraz spoznie sie do pracy:evil_lol: Dziekuje!!!!:loveu: I oczywiscie dziekuje tez bardzo Gosi!!!:loveu: Nawet mialam do Ciebie juz pisac ze moze jednak bym Cie prosila o pomoc ale nagle sie okazalo ze KTOS:diabloti: zaczal zalatwiac sprawy za moimi plecami i dostalam tylko info o 7 rano ze mam dzwonic do Glonkow bo zgodzili sie przyjac Barosza:crazyeye: Wszyscy jestescie cudowni:B-fly:
  12. [quote name='Szira/Gosia']Właśnie gadałam z rodzicami:lol: i jak nie jest to głupie (pytanie do Beaty:cool3: ) to ja mogę wziąść Barosza na ten piątek - niedzielę:multi: :multi: :multi:[/quote] Jejku jestescie kochani:placz:(to ze wzruszenia) ale nie moge Was tak wykorzystywac.:shake: Tym bardziej ze Barosz nie jest psem ktorego obecnosci sie nie zauwazy, moze tez cos zniszczyc jak sie go zostawi samego.W domu juz dawno mu sie to nie zdarzylo ale kto go tam wie. Gosia Twoi rodzice by Cie wyrzucili z baroszem pod most juz po 2 godzinach jego pobytu u Was. NO strasznie mi by bylo glupio tak Was wykorzystac. Ale bardzo bardzo dziekuje.:Rose: jestescie cudowni:loveu: Moze jeszcze uda mi sie cos wymyslec na ten weekend...
  13. [quote name='ayshe']jesooo nie zostawiaj barosza w hotelu na tydzien!:crazyeye: :shake: .[/quote] nie na tydzien. znalazlam znajoma co moze u mnie zamieszkac od srody do czwartku a potem od niedzieli wieczor do nastepnego czwartku. Ma juz wprawe bo juz dwa razy mieszkala z baroszem:cool1: z tym ze jej nie ma po 9 godzin dziennie no i praktukuje z nim 15 minutowe spacery na smyczy-Barosza chyba energia rozsadzi:-o bo wczesniej to go tak z nia zostawialam na gora 3 dni. NO ale jakos przezyje, dobrze ze bedzie w domku wlasnym siedzial. Ale juz na piatek- niedziela pozostaje mi tylko hotel
  14. [quote name='Szira/Gosia']Nie my poprostu myślimy racjonalnie:eviltong: i chcemy od czasu do czasu się wyspać:cool3: a nie jak Ty :eviltong:[/quote] Trafilas na grupe leniwcow bez ambicji:diabloti: Chociaz ja i tak pewnie przyjde nawet jak bede zasypiac na stojaco, po prostu sobie pozwolilam na taki niewinny wredny zarcik:evil_lol::loveu: Barosza czeka ciezki tydzien, wyjezdzam za 2 dni na tydzien . Szukam jeszcze naiwniaka co sie nim zajmie w tym czasie:cool3: tak pieknie sie zlozylo ze akurat ostatnio pojawil sie temat podrzucenia ochotnikowi Barosza na czas jakis. I prosze okazja sama niespodziewanie sie pojawila bo wyskoczyl mi wyjazd dzisiaj:eviltong: NO a tak serio kto zna jakis sprawdzony hotel dla psow w okolicach wawy? zupelnie nie wiem co zrobic z Baroszem jakos nikt ze znajomych sie nie wyrywa by sie nim zajac:placz:(ciekawe czemu:cool1:) Umre na zawal ale musze go zostawic w hotelu
  15. [quote name='ayshe']najsmieszniej beda wygladaly zajecia o 8 w niedziele po sesyjce sobotniej:diabloti:[/quote] to na pewno:diabloti:, bo beda wygladaly tak ze przyjdzie na nie tylko Tresser:evil_lol::eviltong:
  16. [quote name='Ewa-Jo']No niestety histeria miała podstawy.:placz: Młody ma arytmie,powiekszone serce i blok....:-( .Dla mnie to chńszczyzna.Zalecenie RTG i USG .Na USG zapisani jesteśmy na 19.06 ,a RTG zrobie w środe lub piątek. Jak na razie oczywiście wszelkie wysiłkowe zabawy wstrzymujemy lub spowalniamy. Zastanawiam sie czy HMB nie miało na to jakiegoś wpływu. Jestem w totalnym dołku:placz: :placz: .Jak Zbyszek po zrobieniu EKG zaczął go dokładnie badać i zadawać dziwne pytania to zamarłam .Mam przechlapane. Do 19-tego to ja na zawał zejde. Jedno pozytywne Zyszek stwierdził ze ze stawami biodrowymi jest O.K. No ide się pochlastać bo nawet nic słodkiego mi przez gardło nie przejdzie. Zdjęcia z niedzieli potem dodam.[/quote] Bardzo mi przykro:-(ale na pewno bedzie dobrze, wazne ze zauwazylas ze cos jest nie tak i poszlas z tym do weta.Wymiziaj Joshka i nie zalamuj sie:glaszcze:
  17. My chenie z baroszem pojedziemy:multi: Oczywiscie oferuje transport ale znajac zycie kazdy zrobi wszystko by unikanac jazdy samochodem z Baroszem:diabloti::eviltong: Zupelnie nie rozumiem skad te obawy:cool1::mad:Do odwaznych swiat nalezy! :cool3:
  18. [quote name='Ewa-Jo']Dzięki wszystkim za troske:loveu: .Możliwe że to moja wyobrażnia i histeria.Zawsze w kwestii zdrowia bachorów byłam histeryczna ,ale wole przesadzić w tą a nie w drugą strone. Pierwszego on-ka miałam z dysplazja, po gnilcu i poronnej postaci nosówki ,z powiększoną lewą komorą serca i totalnym brakiem odporności. Napewno miało to wpływ na moje podejście do zwierzyńca. Młody ostatnio zrobił się za spokojny nawet w kwesti piłeczki. Dzisiaj na agillity ją po prostu olał:crazyeye: .Mam nadzieje że nic nie jest ,ale coś mi w nim nie pasi.:shake:[/quote] Cieplo dzis bylo i moze dlatego. Ale sprawdzic nie zaszkodzi. Trzymamy z Baroszkiem kciuki;)
  19. [quote name='Szira/Gosia']Agis usunęłaś to zdjęcie?:roll: Bo ja nie widzę ani tresera, ani Szirki z motorkiem:placz:[/quote] ja tez chce zobaczyc te zdjecia:placz: i nie widze nawet krzyzyków...
  20. Wypraszam sobie:obrazic:Barosz to chodząca oaza spokoju:eviltong:. Zrownowazony, powazny, spokojny... rzeklabym zgaszony pies:diabloti: Najgorsze w tym wszystkim jest tym ze jakakolwiek proba skarcenia go konczy sie niepowodzeniem i rozstrojem nerwowym pańci:cool1:. Najpierw zachowuje sie jak kretyn, przy mojej probie karcenia patrzy na mnie jak na nienormalna i niezastanawiajac sie zbyt dlugo powraca do swoich zajęć:crazyeye: .nic nie robi na nim wrazenia, dostanie po lbie zdziwi sie otrzepie i znow szczesliwy zacznie robic swoje:wallbash: Czasem nawet przychodzi mi do glowy ze moze ma uszkodzona pamiec krotkotrwala:cool1:, w ogole nie rejestruje tego co wydarzylo sie chociazby pol minuty wczesniej:diabloti: To taka moja teoria:evil_lol: Szkolenie to raczej terapia dla mnie:p, ucze sie na nim reagowac w miare spokojnie:evil_lol: na pewne wybryki Barosza:cool1: Gdyby nie to ze przyjezdzam samochodem to na kazde spotkanie przychodzilabym chyba znieczulona alkoholem:diabloti: Dzis w przyplywie euforii i milosci barosz postanowil mnie upiekszyc pozostawiajac na mej twarzy szyji i piersi slady swoich malutkich pazurków:placz: Wygladam jakby mnie zaatakowal fredy kruger:mad: Ale z drugiej strony jak nie kochac tej beztroskiej wiecznie rozesmianej mordy?:loveu: [IMG]http://img54.imageshack.us/img54/258/sarenka6tp.jpg[/IMG]
  21. Aha no i dotarlo zamowienie Gappaya:cool1: oczywiscioe bez aportow 065 Rozdam dopiero w sobote bo w piatek mnie nie bedzie:placz:
  22. No takie słodkie niewinne piesio może mieć w sobie jakąkolwiek agresje??? [IMG]http://img110.imageshack.us/img110/1690/lagodnyjo0ri.jpg[/IMG] :eviltong:[/quote] A Barosz korzystając z chwili nieuwagi Josha dobiera sie do patyczka, wcale sie nie przejmując ,że 2 minuty wczesniej został z jego powodu wciśnięty w glebę:diabloti::evil_lol: Barosz i i jego brak instynktu samozachowawczego mnie rozbraja.:splat: Bo to wygladalo mniej wiecej tak: Josh stoi jak zahipnotyzowany nad patykiem.:stupid: Barosz zauważa patyk który natychmiast staje sie obiektem jego pożadania:loveu: Zaniepokpojony Josh ostrzegawczo pomrukuje na Barosza:icon_roc::watpliwy: Barosz rozglada sie dokokola zastanwiając sie na kogo tak Josh burczy:candle:,nikogo niewidząc wzrusza ramionami:niewiem: i radosnie sięga po badyl:krolik::siara::B-fly: Wyraźnie podiryowany Josh postanawia posunać sie o krok dalej przewracjac Barosza na lopatki:motz: Zdeziorientowany Barosz zaczyna klapac zebami nie rozumiejac co tak zdenerwowalo kolege:PROXY5::hmmmm: Alix piszczy krzyczy i sie miota:eek2::placz: Ewa-Jo krzyczy:eek2: Pan Hamera - pozytywny bohater- odciaga Josha ktory w swej zlosci ugryzl sie w jezyk zostawiajac plany krwi na siersci Barosza:evil_lol: Alix ciezko dyszy i wyciaga papierosa:grab::smokin: Ewa-Jo opatruje Josha:glaszcze: a nastepnie robi mu sesje fotograficzna Barosz otrzepujac sie :tard:podchodzi do patyka i cały szczęśliwy odbiega:bigcool::B-fly: z nim w sina dal :scared:nie zastanawijac sie zbytnio nad tym co przed chwila sie wydarzylo:diabloti: Ten pies naprawde zyje w swoim wlasnym swiecie:stupid:
  23. [quote name='Szira/Gosia']Oglądałam film, i według mnie było całkiem dobrze :cool1: musimy tylko nauczyć sie która to prawa a która lewa ręka:razz: Nie lubie oglądac swoich zdjęć bo dziwne miny strzelam:oops: a mój pies wygląda jakby się naćpał:oops:[/quote] Ja za to przyjmuje dziwne pozy:crazyeye: a na filmie Barosz wyglada jakby byl po amfie:diabloti:
  24. [quote name='Ewa-Jo']No to aportowanie mamy po 20 czerwca -to i dobrze bo będę miała stresy-bachor gryzie i memła aport a to zabronione.:angryy: A jak było dzisiaj na tresurce -ani sprawozdania ani zdjęć.!!!!![/quote] Dzisiaj byl krecony film:diabloti: Duzo na lini pracowalismy. Oczywiscie szlo nam wysmienicie az Tresser pial z zachwytu :evil_lol:
  25. Ja tylko chcialam napisac ze aporty Gappaya beda miedzy 16 a 19 czerwca.
×
×
  • Create New...