-
Posts
2726 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gamoń
-
Jamnisiowata Gambi z Krzyczek. MOCZNICA po operacji! HELP!!! ma dom
gamoń replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Gambi jest strasznie miłą sunią, a tu nikt nie dzwoni. Pies bezproblemowy, mały i poręczny :evil_lol: -
Dziewczyny ona się próbuje podciągać na tych przednich łapach. Potrafi sie przemieścic o cały metr, ale niestety szybko sie męczy. Pozatym nie wygląda na to zeby ja cokolwiek bolała. Jak jesteśmy na spacerze i trzymamy ja na ręczniku to ona przebiera przednimi łapkami jak szalona i próbuje nawet na nich podskakiwać. Tylne łapki wyglądają na martwe. ciągnie je za sobą z wygietymi do tyłu paluszkami. Jak jej rozczłapiam nogi do sikania to niby przykuca niby nie, ciężko powiedzieć... Ogon jest całkowicie kaput. Ale kontroluje siuisu i kupę w stu procentach. ładowania czopka w tyłek nie przyjmuje z aprobatą. Czuje to...
-
Jamnisiowata Gambi z Krzyczek. MOCZNICA po operacji! HELP!!! ma dom
gamoń replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Ja szczerze powiem - nie wiem gdzie ma porobione ogłoszenia. Ja niestety ze względu że nie robiłam tego nigdy nie umiem tego zrobić. Mama chora :-(, a u mnie nie chodząca Lucy z Ostródy :-(. Z Gambi też trzeba iśc do weterynarza bo coś się dzieje z jej sierścią... Tak jakby zmieniała kolor :crazyeye:. Trochę się drapie i ma takie zakola w niektórych miejscach jakby zupełnie blakła... Jesli możecie to proszę, powstawiajcie gdzie się da... Mój nr to 508089603 Agnieszka Mamy 505078763 Beata. Po długim weekendzie przejdziemy się do Dembele A poki co to dziewczynka zdrowa, szalona i łobuzuje :eviltong: -
Nie pisałam nic wczoraj bo sunia była tak spiąca, że poszła spać natychmiast i nic nie bylo w stanie jej obudzić. Dziś rano obudZiła się pierwsza i po pirwszych pieszczotach zaczęła płakać... Dlaczego przerwali??? Na spacerku nic nie było oprócz odkurzania smieci z trawnika, których zjedzeniu sprytnie udało sie zzapobiec. Najpierw próbowała się czołgać, ale chyba była jeszcze wycieńczona, więc wzielismy ja na ręcznic. Podobało jej sie obwąchiwanie trawy, ale sioo nie było. Pewnie musi się nauczyć ... Śniadanie zostało skonsumowane do ostatniego małego ziarenka ryżu. Po południu spróbujemy jeszcze posiusiać i wyczyścić uszy ;)
-
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
gamoń replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Tak idzie ku lepszemu .Wszystko staramy się a zwlaszcza Aga kontrolowac .Dzisiaj Krecio był na kontroli.Cukier 200 .Ciała ketonowe -śladowe.Wegrowianki nie wiecie nawet jaki skarb oddałyście Adze .Ona Kreta straszliwie kocha. -
Sunia może jechac tylko i wyłącznie samochodem .Jest bardzo połamana .Ma do złożenia miednicę ,staw biodrowy i dwie zmasakrowane łapki. [B][SIZE=3][COLOR=red]Ludzie pomóżcie .!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Dla niej liczy się każda godzina[/COLOR] [COLOR=red].[/COLOR]Potem[/SIZE][/B] będzie całkowicie niepełnosprawna i zostanie wysłana do Aniołkow a My przeczytamy ,że odeszla za [SIZE=4][COLOR=blue]TM.[/COLOR][/SIZE]
-
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
gamoń replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Krecik ma się juz lepiej. Normalnie chodzi (nie trzeba go nosić) i wrócił mu apetyt. Ciała ketonowe z prawie zniknęły. Niestety nie udaje się ustabilizować poziomu cukru. Raz dawka insuliny jest za duz , raz za mała. Wrszcie przyszedł glukometr z allegro. W czwartek mamy wizytę w lecznicy więc mam nadzieję, że nauczą mnie nakłuwać kreta i będę mogła mu w końcu ustalić tą krzywą cukrową. Chyba trzeba będzie przejść na suche żarcie specjalistyczne, którego Kret nie lubi, bo przy kurczaku z ryzem trudno jest odmierzyć zawsze taka amą porcję i może stąd te zmiany cukru, ale na razie ze względu na trzustkę musi go jeszcze jeść. Najważniejsze że już nie jest zatruty. Mimo to nie wrócił jeszcze do pełnej formy tzn nie warczy na TZ i nie ugryzł Elurina w nogawkę :razz: -
Wwa.Żoliborz. Kto może odwiedzić czasem starszą panią i jej psa? post 606
gamoń replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie do 13.05.br jest bardzo mało czasu .Nawet o ile Tundra mogłaby pomóc, może jeszcze Agnieszka Draabe (kontakt ma chyba Kasia_r) tym psiakom to z Palucha jak tam trafią mogą już nie wyjść.:shake::shake::shake::shake::shake::shake:Albo zachorują albo strach pomyśleć.Uproście może p.Agnieszkę Brzezińską z Psiego Anioła ,ze psiaki mogłyby być tam tymczasowo za odpłatnością i karmą.Innego pomysłu nie mam. -
Wwa.Żoliborz. Kto może odwiedzić czasem starszą panią i jej psa? post 606
gamoń replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
Zwróc sie do osoby o nicku Tundra. -
Wwa.Żoliborz. Kto może odwiedzić czasem starszą panią i jej psa? post 606
gamoń replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
Nasze telefony 505078763 Beata -mama 508089603 Agnieszka -córka -
Wwa.Żoliborz. Kto może odwiedzić czasem starszą panią i jej psa? post 606
gamoń replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
Pidzej nie ma problemu ile tylko sobie życzysz .Zapisz sobie telefony i w razie czego daj znac.Nie wiem czy ktoraś z was chodzi na Paluch ale tam jest koszmar .Psiakow ponad dwa tysiące ,gryzą sie przez kraty ,ciągle trzeba psiakom obcinac a to obgryziony ogonek a to amputowac ucho .Mam 100 m od schroniska działkę .Byłam na niej w dlugi weekend .Tego wycia, skomlenia, przeraźliwego błagalnego placzu nie daje się wprost słuchac.Te bidy nie mają żadnych szans na adopcję. Nie wiem co robic .Moze adopcja zagraniczna ?????????????????? -
Wwa.Żoliborz. Kto może odwiedzić czasem starszą panią i jej psa? post 606
gamoń replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
Kto ofiaruje psiakom tymczas??????? -
Wwa.Żoliborz. Kto może odwiedzić czasem starszą panią i jej psa? post 606
gamoń replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
Mam 15 kg karmy suchej dobrej marki .Niestety nie mam jak podwieźć .O ile by się przydała to możecie dzwonić 505078763 Beata lub 508089603 Agnieszka .Karma jest na Mokotowie blisko pól Mokotowskich. Niestety inaczej nie mogę pomóc. -
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
gamoń replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Wczoraj póżnym popołudniem cukier był ponad 500.USG wykazało przewlekłe zapalenie trzustki oraz stłuszczenie wątroby.Guzów nowotworowych wet nie wykrył.Jednak nie likwidują się ciała ketonowe i cukier jest strasznie skaczący.W nocy Aga mierzyła mu 3 razy cukier ,Najniższy był 290.Teraz Krecio jest znowu na Białobrzeskiej aby ustalić krzywą cukrową.Musi miec dobrze ustaloną insulinę.Trzeba w niego pompować 2 litry płynów aby zlikwidowac ciała ketonowe.Na 15.00 znowu musimy jechac na cukier.Mamy nadzieje ,że wszystko będzie dobrze. Aga powiedziała ,że Krecia to z grobu wyciągnie jak zajdzie taka potrzeba. Trzymajcie kciuki za jego zdrówko. -
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
gamoń replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Zobaczymy co wykaże USG ,bo albo ropień albo nowotwór.Została dzisiaj zmieniona insulina na dłużej działającą .Aga musi mu podawać kroplówki nawadnijące ,bo ciała ketonowe się nie usunęły z krwi.Pobrano ponownie badanie krwi.Krecinka nawet nie chodzi jest taki obolały i słaby. Na dodatek Rambo też chory od wczoraj wymioty ,krew w kale .Dzisiaj musimy i z nim biec do weta.Jak się wali to na całego. [B]Dziewczyny epidemia babeszii.Zabezpieczajcie swoje psiury ,lecznica zawalona chorymi psiakami:shake:[/B]