Jump to content
Dogomania

anielica

Members
  • Posts

    3037
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anielica

  1. Magda, wstawiam zdjęcia. Prześlij mi proszę numer konta, podeślę parę groszy. Myślę, że najsensowniej jest jednak, abyś pojechała do Wrocławia, bo i miasto duże, i dogomaniaków sporo, i lekarzy pewnie dobrych da się ustalić. Myślę, że najsensowniej byłoby poprosić Wrocławskich dogomaniaków o pomoc - wskazanie lekarza, pokierowanie, no i nocleg na jedną noc - myślę, że to jest do zrobienia... Zmień w tytule najlepiej, że potrzebujesz pomocy ludzi z Wrocławia - najpierw trzeba znaleźć lecznicę, która zrobi badania... Acha, na wątku transportowym zamieszczę ogłoszenie o poszukiwaniu transportu do Wrocka, ale oczywiście po tym, jak zadecydujesz czy taka opcja Ci odpowiada. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img149.imageshack.us/img149/4738/niuniu25ce.jpg[/IMG][/URL]
  2. czy ja dobrze zrozumiałam z Twojej wiadomości (tu i na gg) - Maksiowi się pogarsza :-( a jakie ma samopoczucie? czy bawi się, czy raczej markotny? trzymam kciuki za zdrówko!
  3. Hej, ludki, pomóżmy jakoś...
  4. Niestety nie możemy wchodzić do tego boksu. Spróbuję włożyć w sobotę aparat przez kraty - może tak się uda...
  5. sonia biegnie na górę, pokazać się ciociom i wujkom dogomaniakom....
  6. a zgorzelec to gdzie jest? chyba to nie moja okolica...:roll:
  7. Madziaro, i ja się dołączam do prośby. Jeżeli nie umiesz wstawić zdjęć na forum, to przeslij mi na maila - mnie ([EMAIL="dkwiatko@o2.pl"]dkwiatko@o2.pl[/EMAIL]), ale wstawę teraz - w ciągu kwadransa lub dopiero po 19.00, albo innej osobie z forum - na pewno ktoś pomoże. Zrobiłaś bardzo wiele dla tego psa, i na pewno dogomaniacy nie zostawią Cię bez pomocy - znamy lekarzy w różnych częściach kraju, pewnie da się zorganizować pomoc w transporcie, czy finansową - tylko potrzebna nam lokalizacja:)
  8. Sonię zobaczyłam po raz pierwszy zimą - chyba w styczniu. A raczej zobaczyłam jej nosek, wystający z budy. Zwróciła moją uwagę swoimi przestraszonymi oczyskami, i długim pysiem - myślałam że to chart. Sonia nie wychodziła z budy, odkąd ją zobaczyłam - aż do tego tygodnia. Może słoneczko ją osmieliło? Nie wiem... Wyszła i podeszła do krat... Sońka to starsza psina, ma siwiutki pyszczek i sierść w innych miejscach również posiwiałą. Na pewno wiele przeżyła - porozciągane sutki świadczą o tym, że rodziła nie raz. Nie jest bardzo chuda, ale wygląda biednie - taka starsza spracowana psina... :-( Sonia miała swojego pana, który zmarł. Pracownik mówił, że znaleźli tego człowieka martwego w mieszkaniu, po kilku (czy kilkunastu dniach), a przy nim jego suczynę... Nikt nie wiedział, że facet nie żyje, bo sunia nie skarżyła się, nie piszczała... Tak trafiła do schroniska. Kurczę, ona nie jest piękna, ale ma w sobie jakąś magię - w oczach, w siwym pyszczku, w zmęczonym życiem ciałku... Może ktoś znajdzie miejsce dla tej magicznej psinki??? Jest średnia-większa - myślę, że wielkości suki ON. A to Sonia: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img53.imageshack.us/img53/4345/sonia81st.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img60.imageshack.us/img60/589/sonia45nm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img53.imageshack.us/img53/631/sonia17yk.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img53.imageshack.us/img53/6287/sonia105nw.jpg[/IMG][/URL]
  9. Nikt od soboty nie zajrzał do Czarnuszka??? :-( Byliśmy na spacerku. Czarnuszek grzecznie chodzi na smyczy, nawet ciągnie trochę, dziarsko maszeruje, uśmiecha się najpiękniejszym psim uśmiechem... Sierść ma błyszczącą, widać, że ktoś go kochał i dbał. Czy teraz ktoś zwróci na niego uwagę?
  10. Właśnie zadzwonił do mnie Pan Econetti. Jestem przypadkiem nietypowym, łojojoj - albo sierść mojego psa ("a jaka to rasa, albo do jakiej podobny?" no, no??), albo moja zastraszająca nieumność w kwestii wykorzystania rękawicy. Próbujemy dalej :lol: A oto i szczerbata przyczyna całego zamieszania :evil_lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img476.imageshack.us/img476/2986/nikiusmiech4py.jpg[/IMG][/URL]
  11. Ja kupiłam jakiś czas temu. I się zawiodłam, niestety. Pewnie gdyby kosztowała 10 a nie 60 zł, to bym nie marudziła, ale za tę cenę oczekiwałam czegoś więcej. Podwozie mojego psa, półdługie, zapiaszczone po spacerze i mokre, oczyszcza się lepiej ręcznikiem niż rękawicą (stosowałam ją zmoczoną i dobrze wyciśniętą). Kiedy używam rękawicy piasek zostaje na psie, pomiędzy włosami, czyli na mojej brązowej kanapie... Jak przecieram górę psa - to namaka szybko, mimo, że rękawica nie jest nasiąknięta wodą. Przy myciu - też niespacjalna rewelacja - taki sam efekt daje szorowanie myjką frotee. Mydełko w porządku :lol: Napisałam do Econetti z prośbą o zwrócenie kaski (taka opcja była przy sprzedaży), opisałam swoje uwagi (jak to określili "zarzuty"), w odpowiedzi otrzymałam porady do do użycia rękawicy, żebym sobie popróbowała, a jak nie chcę, to żebym odesłała rękawicę i mydełko. [B]Podobno jestem pierwsza spośród kilkunastu tysięcy kupujących - niezadowolona[/B] :p Zaczynam czuć się niepewnie - wszyscy zadowoleni, a ja marudzę :razz: No nic, ja popróbuję jeszcze parę dni, a jeżeli nie będzie lepiej - odsyłam.
  12. śliczności małe :loveu: jak ona się czuje? grzeczna jest dziewuszka?
  13. Cudowne wieści w ciepły wiosenny poranek :loveu:
  14. Niech mu będzie na zdrówko!!!
  15. to może zmienię, że z psem szukamy domu - nie ze zwierzakiem...?
  16. Podnoszę Jamnisię! Super, że dobrze czuje się u tanitki i nie niszczy! Miajmy nadzieję, że jednak prawdziwa jest koncepcja domu-z-psem, a nie domu-tanitkowego... chociażby dlatego, że co biedna tanitka zrobi, jak się okaże, że Inusia tylko u niej grzeczniusia??? :roll:
  17. Amorek na allegro: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=94890662"][B][COLOR=#0000ff]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=94890662[/COLOR][/B][/URL] :kciuki: :kciuki: :kciuki:
  18. okej, czekamy... :kciuki: :kciuki: :kciuki:
  19. tanitko kochana, bardzo dużo robisz dla jamnisi, dziękuję Ci... czy mam wystawić ją na allegro?
  20. Pani sama oddaje pieski, ludzie kontaktują się bezpośrednio z nią. Dwie osoby podobno były od tego Jarka, jedna spod Dęblina, ze Świdnika, z Lublina. Prosiłam Panią, żeby chociaż dane z dowodów spisała. Powiedziała, że ma telefony do tych ludzi. Jakby co, psy mogą wrócić do niej - tak informuje adoptujących.
  21. Byłam dzisiaj u Maxia w odwiedzinach. Wygląda bez porównania lepiej - już odkarmiony, piękna, lśniąca sierść, coraz piękniejszy :loveu: Przyniósł mi zabaweczkę, pobawił się się w szarpanko parę minut i... poszedł spać. Widać, że nie jest najsilniejszy - pewnie to anemia, nerki, leki - wszystko razem go osłabia. Nawet pozował niechętnie i ze smutnym pysiem... :-( [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/9329/boksio228mu.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img212.imageshack.us/img212/3947/boksio232oo.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img212.imageshack.us/img212/8467/boksio255bp.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img212.imageshack.us/img212/4223/boksio262yz.jpg[/IMG][/URL]
  22. Piszę do Murki, żeby przeniosła Jamnisię na PWP...
×
×
  • Create New...