Jump to content
Dogomania

Rauni

Members
  • Posts

    1666
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rauni

  1. Kurcze i kolejna fajna galeria... niedługo to chyba będę siedzieć na dogo bez chwili przerwy i oglądać oglądać oglądać.To straszne. ;)
  2. [quote name='natasza'] przyjdzie czas na stada berneńczyków, moze owczarki pirenejskie,samoyedy,w ogrodach zagszczą nowofundlandy... Tak mi podpowiedziała złota kula ;) ;) ;)[/quote] Przypuszczam, że miałaś raczej na myśli pirenejskiego psa górskiego, tudzież dużego psa pirenejskiego. Owczarek pirenejski nie jest ani duży, ani dobry do przytulania i daj Boże, żeby nigdy przenigdy nie stał się modny! Parę osób do mnie na wystawach podchodziło z pytaniami, co to za rasa (zazwyczaj pytanie brzmiało dosłownie tak: "Co to za rasa, bo mój dziadek/wujek/sąsiad miał kundelka po prostu identycznego" :lol:) i wszystkim odpowiadałam, że to są absolutnie okropne psy, nieznośne, trudne i na dodatek jazgotliwe. Co jest zresztą prawdą, niezależnie od tego, że Vigo z każdym dniem przynosi mi więcej satysfakcji i radości.
  3. [QUOTE][B]Rauni[/B] pyrek siedzi!! PYREK SIEDZI!!! :multi:[/QUOTE] Siedzi, bo go za kudły trzymam :evil_lol: Co do młodego wypierdka - nie jestem, ale tak wyglądam :lol: Ostatnio jak kupowałam piwko to pani sobie zażyczyła obejrzeć mój dowód, którego nie miałam przy sobie, więc się legitymowałam obrączką z wygrawerowaną datą ślubu, tłumacząc pani, że nawet za zgodą rodziców można dopiero od 16 lat, a że to było 4 lata temu, to już na pewno jestem pełnoletnia :cool3:
  4. :bigcry::bigcry::bigcry: A ja miałam taką wielką nadzieję, że uwiecznisz debiucik Pyrosława na zawodach. Liczyłam na Twój kunszt tym bardziej, że Vigocki ma przedziwną tendencję do wychodzenia na zdjęciach w charakterze mazów :diabloti:
  5. Rauni

    Jamniczka FIGA

    Ha, a u mnie po sąsiedzku mieszkają dwa czarne podpalane psiaki, oba szczuplutkie i śmigają za patykami jak torpedy :lol: Fajne są :lol: Minibelg jamniczy wywiera na mnie fantastyczne wrażenie, oglądałam filmik z Waszym występem z obi, słodka jest :loveu:
  6. Proszę bardzo, trochę treningu i już zamiast panicznego chlapania mamy luz i uśmiech, zen po prostu: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/9443/usmiech1ve.jpg[/IMG][/URL] Na brzegu za to szaleństwo: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/5447/biegzpilka0fy.jpg[/IMG][/URL] Vigo ze stojącymi uszami? (kiedyś im się kopiowało również uszy) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img161.imageshack.us/img161/2961/vigozuszami8ge.jpg[/IMG][/URL] Ja latałam po krzakach usiłując ustrzelić (aparatem rzecz jasna) stado wróbelków (nie udało się), a dzielny pies pilnował roweru: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img120.imageshack.us/img120/2804/straznikroweru0cx.jpg[/IMG][/URL]
  7. Anza, mieszkałam na rogu Baryckiej i Prusa przez parę lat :) Teraz mieszkam w okolicach Astry (Gądów), więc jeśli chcesz zobaczyć moje stwory, to zapraszam w moje okolice. Na taki spacer tylko z Sunday to ciężko mi będzie znaleźć czas, bo Vigockiego swoją drogą musiałabym osobno wyspacerować :) Że już nie wspomnę o tym, że jak gdzieś idzie tylko jeden pies, to drugi jest strasznie skrzywdzony i obrażony.
  8. [quote name='Marysia_i_gończy'] [B]Rauni[/B] to znaczy, że młoda jesteś skoro to jeszcze pamiętasz :lol: Ja poczułam ulgę już w trakcie, kiedy zobaczyłam pytania, na które mam odpowiedzieć :multi: Marysia i Una[/quote] No w każdym razie nie bardzo stara :evil_lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img161.imageshack.us/img161/9200/my2gg.jpg[/IMG][/URL]
  9. Super pomysł, świetne fotki :klacz:
  10. A propos wrocławskich pyrków, jak widać miny mają obydwaj jednakowo pyrkowo głupawe: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img434.imageshack.us/img434/4423/antiivigo3to.jpg[/IMG][/URL] Nota bene, jest to jedyne w miarę przyzwoite zdjęcie jakie udało mi się im zrobić, ponieważ jeden i drugi umie na tyłku usiedzieć maksymalnie trzy sekundy. I obydwaj zakochali się w jednej długonogiej dziewczynie (ale Vigo odstąpił ją młodszemu bez walki, przerzucając się z kolei na sukę bernenkę...) [IMG]http://img102.imageshack.us/img102/788/vigoijopka7zx.jpg[/IMG] [IMG]http://img356.imageshack.us/img356/2690/vigoijopka32bi.jpg[/IMG] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img433.imageshack.us/img433/6972/antiijopka9in.jpg[/IMG][/URL]
  11. Dzisiaj trochę portretów ładniejszej części tego tandemu :) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img517.imageshack.us/img517/8701/portretsunday6lz.jpg[/IMG][/URL] To jest słynna moc spanielowego wejrzenia: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img509.imageshack.us/img509/6674/sunpor16yv.jpg[/IMG][/URL] Sunday najlepiej prezentuje się w jesiennych klimatach: [U][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/3280/sundaywtrawach9zt.jpg[/IMG][/URL][/U] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img432.imageshack.us/img432/9295/jesiennasunday8mb.jpg[/IMG][/URL] Anza - a gdzie mieszkasz? Możemy się kiedyś umówić na spacer. Co do łowcarków pirenejskich, czyli pyrków, to Wrocław obecnie stanowi największe w Polsce zagłębie pyrkowe, ponieważ mieszkają tu aż dwa :) Drugi ma w tej chwili 6 miesięcy i nie może się zdecydować, czy będzie długowłosy czy może jednak fase race. A fryzurę Vigo ma absolutnie klasyczną :)
  12. [quote name='sic!']mała petarda [IMG]http://img164.imageshack.us/img164/6109/pict00410aw.jpg[/IMG] [/quote] Ooo, przepraszam, oficjalne imię to TORPEDA :lol: Fajne fotki :)
  13. [quote] Znacznie więcej ludzi umiera od os niż pajaków - z reszta jak sie je często karmi to wogóle nie ma szans, żeby ugryzły:lol: Ja karmie ż/rzadko(dysleksja^^"), ale to już inna sparawa:roll:[/quote] Pająki też preferujesz szczupłe? :evil_lol: p.s. właśnie obejrzałam zdjęcia - bardzo milutkie pajączki :) Nie wiem, czy na żywo podobałyby mi się równie mocno, ale na zdjęciu są cool.
  14. No właśnie, wiadomo, że taki podział jest powiedzmy roboczy - i nie widzę nic obraźliwego w określeniu początkujący. Każdy kiedyś zaczynał. Uważam za średniozaawansowanego psa, który ma A2 lub przynajmniej jedną nóżkę do A2 m.in. z tego względu, że tak naprawdę dopiero start na obcych przeszkodach w warunkach dużego rozproszenia weryfikuje umiejętności naszego psa. Poziom zaawansowania zależy przecież również od doświadczenia, Sunday jak zaczynała starty znała świetnie wszystkie przeszkody i była z grubsza sterowna na torze - ale zdarzało jej się mieć problemy z obcym kołem czy huśtawką. Teraz już jej się to nie zdarza, bo różne koła i huśtawki widziała. A Vigo rok temu był początkujący i dalej jest początkujący ;) i jeszcze przez jakiś czas zapewne w moim odczuciu takim pozostanie... :P
  15. Pani magister, gratulacje! (pamiętam zarówno uczucie straszliwego pietra przed, jak i uczucie wszechogarniającej ulgi po ;)) No i cieszę się, że łapa już jest super hiper, czekamy teraz na rozbrykane zdjęcia Uny :)
  16. Ja bym spróbowała stopniowo zwiększać obciążenia psychiczne tj. najpierw ćwiczyć w miejscach, gdzie pies wciąż koncentruje się na Tobie i stopniowo przenosić trening w miejsca coraz bardziej ludne i gwarne. Z tym, że za każdym razem próg bodźców rozpraszających musi być na tyle niski, by było widać, że pies je zauważa, ale jeszcze jest w stanie koncentrować się na Tobie. Generalnie egzekwowanie od psa poleceń w momencie kiedy czuje się niespokojny spełnia podwójną rolę: odwraca uwagę psa od tego, co go niepokoi i daje mu wyraźny sygnał, że kontrolujesz sytuacje, wiesz co należy robić i właśnie to od psa egzekwujesz. No i oczywiście jeśli się uda, czyli pies utrzyma kontakt z Tobą, zamiast drzeć japę na obcych, dostaje nagrodę, czyli wzmacniasz dobre zachowanie. Trochę to zapewne potrwa. Jeśli masz życzliwych znajomych (inni psiarze często się sprawdzają w tej roli), możesz ich poprosić, by na początek to oni wprowadzali Ci bodźce rozpraszające podczas gdy Ty będziesz ćwiczył z psem. A póki co, starałabym się absolutnie nie dopuścić do sytuacji, że pies daje się ponieść i zaczyna oszczekiwać przechodniów, biegając luzem. Po pierwsze możesz mieć z tego tytułu nieprzyjemności - i nie dziwota, osobiście nie życzyłabym sobie być oszczekana przez biegającego luzem dobermana - a po drugie w ten sposób pies utrwala niepożądane zachowania.
  17. Ja bym uznała, że pies średniozaawansowany ma klasę A2 lub przynajmniej zaliczony jeden bezbłędny przebieg w klasie A1.
  18. [QUOTE]I potem taki wlasciciel nie wyrabia ,a nacisk otoczenia teraz jest taki wlasnie zeby koniecznie z psem " cos " robic ,szczegolnie wsrod mlodziezy. Wiec poczucie winy albo ....na agility z pieseczkiem kanapowym ktory marzy tylko zeby ta wsteretna pani dala mu uciec gdzie pieprz rosnie.[/QUOTE] Szczerze mówiąc, jakoś nie bardzo widzę ten straszny nacisk, żeby coś z psem robić. Mieszkam w dużym mieście, na dużym osiedlu, gdzie na przechodniach wstrząsające wręcz wrażenie wywiera fakt, że moje psy wracają na komendę i przynoszą piłkę, bo takie strasznie mądre są i chyba szkolone? Skłaniam się ku przeświadczeniu, że w Polsce 90% problemów, jakie ludzie mają z psami wynika z braku jakiegokolwiek szkolenia, z braku jakiegokolwiek zajęcia dla psa, z takiego oczekiwania, że pies po prostu tak sobie będzie koło nas żył, da się pogłaskać od czasu do czasu i nie będzie zawracał głowy, a nie z tego, że ktoś od psa chce zbyt dużo i ciąga go na jakieś straszne agility. [QUOTE] Ogoleni chcialam zwrocic uwage ,ze swiat nie konczy sie na aktywnosci z psem ,na wybieganiu psa ,na ciaglym chceniu czegos od psa.Wydaje mi sie ,ze warto czasem pobyc z tym zwierzakiem ot tak sobie bez wyrzutow sumienia ,ze on bedzie nie wybiegany. [/QUOTE] A skąd pomysł, że osoby, zachęcające do aktywności, do sportu z psem tego nie robią? Codziennie po prostu jestem z moimi psami, bez najmniejszych wyrzutów sumienia - przecież nie pracują dla mnie 24 godz. na dobę. Pies sportowiec i pies kanapowiec absolutnie jest do pogodzenia w jednym - przy zapewnieniu psu zajęcia, chętnie resztę czasu spędzi on mniej forsownie (chociażby śpiąc z łbem na stopie właściciela, gdy ten tworzy posty na dogo...).
  19. No mnie szczerze mówiąc właśnie to w podejściu Turid Rugaas się nie podoba: założenie, że psy nic ino uspokajają się nawzajem i że taki spokojny, niekłopotliwy pies, który niczego się od nas nie domaga to jest właśnie ten stan normalny i pożądany. A pies, który szczeka, widząc piłkę, ma nerwicę natręctw. Psy są różne. Jeden pozbawiony zajęcia po jakimś czasie troszku przygaśnie, troszku utyje, trochę się zestarzeje i będzie spokój. Inny zacznie sobie zajęcie znajdować sam: ucieczki przez płot, gryzienie przedmiotów, obłędny jazgot na najlżejszy odgłos w pobliżu etc - innymi słowy, wpędzi się w ciężką nerwicę nie z nadmiaru zajęcia, ale właśnie z jego braku. Są psy, którym adrenalina jest potrzebna, tak jak są tacy ludzie. Wracając do tematu głównego: wiele zależy od tego, jak to wygląda tak naprawdę - tzn. ile dziewczyna poświęca czasu temu psu i po jakim czasie zabawa z psem ją męczy. Innymi słowy, czy mamy tu do czynienia z nadaktywnym psem, czy z leniwym właścicielem. Jak dla mnie, skoro ma żywego, kontaktowego psa, to nic tylko się cieszyć i zaangażować w jakiś psi sport. Jest tyle rzeczy, które z psem można robić, przy czym niektóre, na przykład frisbee czy wyszukiwanie przedmiotów, są znacznie bardziej forsowne dla psa niż dla człowieka. Ja jak mam konkursowego lenia, gorszy dzień i nie chce mi się wymyślać zabaw dla moich psów, to idę z nimi na górkę, staję sobie na szczycie i kopię im piłki w dół. Ode mnie nie wymaga to niczego, a psy się zmęczą. Sposób na kiepską pogodę i mojego lenia: każę im szukać czegoś w domu, po paru sesjach i coraz trudniejszych schowankach mam spokój na parę godzin. W absolutnej ostateczności napycham masła orzechowego do Konga :lol: . Moje psy sam długi spacer, bez dodatkowych atrakcji typu aportowanie, szkolenie etc, to jeszcze bardziej nakręca. Byłam z moim psem w górach, szliśmy 9 godzin, po powrocie pies znalazł plastikową butelkę, którą sobie rzucał ze schodów, przynosił z powrotem na górę, zrzucał ze schodów i dopiero po pół godzinie takiej zabawy uznał, że jest zmeczony i można iść spać. Tymczasem po półgodzinie spędzonej na torze agility pies wraca do domu i przesypia kilka godzin - dlatego, że oprócz tego, że biegał, musiał też koncentrować się na mnie, kombinować, czego od niego chcę, myśleć.
  20. A mój Vigo w ubiegłą niedzielę wreszcie zdał PT1 na ocenę bardzo dobrą i 188pkt./200. Oczywiście na waruj-został nie wyleżał ;)
  21. Rauni

    Zawody 2006

    Zdaje się, że w zeszłym roku też tak było, zatem wszystko w normie, zatem jedziemy :)
  22. Anetta, nie wiem czemu, blog na pewno działa, może sobie coś namieszałaś w ustawieniach przeglądarki :-(
  23. A byłabym zapomniała. Porzeczki już są: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img363.imageshack.us/img363/7457/porzeczki25ck.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img364.imageshack.us/img364/1669/porzeczki19ac.jpg[/IMG][/URL]
  24. Rano daliśmy się zwieść wraz z małżonkiem, wydało nam się mianowicie, że na dworze szemrze jakiś wietrzyk i wybraliśmy się z psami na długi spacer. Wietrzyk po 15 minutach znikł bez śladu, my pokryliśmy się perlistym potem, Vigo zaczął się przemieszczać ruchem wahadłowym od cienia do cienia, i tylko Sunday nie do zdarcia: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img458.imageshack.us/img458/840/przeztrawy7np.jpg[/IMG][/URL] Mimo trudnych warunków pogodowych udało nam się jednak dowlec nad bajorko, gdzie psy się taplały, a my obserwowaliśmy je zazdrośnie, bo nam nie wypadało. 1. Sunday w karkołomnym skoku do wody: [URL="http://imageshack.us"] [IMG]http://img284.imageshack.us/img284/9403/sundayskaczedowody4xu.jpg[/IMG][/URL] 2. Pływanie: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img285.imageshack.us/img285/3872/sundayplynie9mn.jpg[/IMG][/URL] 3. Wyłażenie z wody [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img365.imageshack.us/img365/7/sundaywylazizwody8tu.jpg[/IMG][/URL] Sekwencję 1-2-3 należy przemnożyć przez 300. Vigo czasem pływał: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img454.imageshack.us/img454/3613/vigoplywa1nq.jpg[/IMG][/URL] Czasem walczył z żywiołem: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img66.imageshack.us/img66/2773/walkazzywiolem4uk.jpg[/IMG][/URL] Ale głównie to czaił się na brzegu, czekając aż Sunday przypłynie z piłką i następnie przeprowadzał brutalny i bezpardonowy napad rabunkowy: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img371.imageshack.us/img371/2208/vigotopisunday0az.jpg[/IMG][/URL] A tak w ogóle to pochwalę się, że mały łobuz wczoraj zaliczył egzamin PT1 na 188 pkt/200 i ocenę bardzo dobrą. Co jak na nasze umiłowanie formalnego posłuszeństwa jest wynikiem przyzwoitym :lol: Śmiać mi się chciało, bo jak dziewczyna z pary zdającej razem z nami zawołała swoją sukę "do mnie", to Vigo zerwał się z warowania, podbiegł i usiadł idealnie przede mną, patrząc mi słodko w oczy. Potem za to pomylił "do mnie" z "noga" :evil_lol:
  25. [quote name='Anza&Hacker'] No, ale już o tym nie będe pisać - ja uważam, że dobrze utrzymanemu psu bezpośrednio pod sk[COLOR=Red]ó[/COLOR]rą widnieją żebra - a nie warstwa tłuszczu - taki pies nie nadaje się do pracy - a goldeny są aporterami i wcale nie potrzebują zwałów sadła. [/quote] Tak naprawdę to żebra powinny być wyczuwalne, jak przyciśniemy do boku psa płaską dłoń, natomiast nie powinny być widoczne. Jeśli są widoczne, to pies już jest za chudy. Przy czym pies sportowy owszem powinien być szczupły, ale też musi mieć siłę na te harce i budulec na mięśnie - więc należy to rozsądnie wypośrodkować i nie przesadzić również w drugą stronę.
×
×
  • Create New...