-
Posts
32787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by andzia69
-
2 niemłode onki wczoraj znalezione - link w moim podpisie. Moze macie jakieś dt??? :( :(
-
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
andzia69 replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
Podałam nr tel - można pytać. Ja sie nie będę więcej wypowiadać i nie będę nikomu udowadniać, ze nie odpowiadam tylko za plagi egipskie. Żegnam -
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
andzia69 replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='obiezyswiat75']uderz w stól a nożyce się odezwą...na razie to Ty atakujesz[/QUOTE] a w którym miejscu? -
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
andzia69 replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mazowszanka2']Psy miały być tylko wysterylizowane. Ale co zrobić, jeżeli po sterylce pies zachoruje lub rana źle się goi ? Trzeba go przetrzymać w godziwych warunkach i leczyć. To chyba nie jest fanaberia ?[/QUOTE] podać telefon? psy po zabiegach miały być przetrzymywane u weterynarza, który robił sterylizacje - takie JA znałam uzgodnienia! Ale proszę - tu jest telefon do osoby, która rozmawiała z gminą:883620308 nie wiem, kto podejmował decyzję o zabraniu psów, nie wiem, kto podejmował decyzję o nie zostawieniu psów u weterynarza po zabiegu - myślę, że kto zechce moze zapytać u źródła! Mortes znała ustalenia. -
Podaj nam pomocną łapę- świętokrzyskie psiaki w potrzebie!!!
andzia69 replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='obiezyswiat75']to na czym tak konkretnie interwencja ŚTOZ-u polegała?[/QUOTE] Podać nr tel. do pani Szmidt? mozna zadzwonić i dowiedzieć sie na czym polegała ta interwencja i jakie były uzgodnienia!!! Nie było żadnej umowy co do zabierania psów!!! Miały zostać wysterylizowane/wykastrowane i zaszczepione z tego co ja wiem! Wszelkie sprawy załatwiała Mortes bezpośrednio z panią K. Szmidt, a ona z gminą rozmawiała. Resztę wypowiedzi i zarzutów pominę milczeniem...A moja rozmowę z Mortes bardzo dokładnie pamiętam po 1 łapance tych psów, gdzie sama stwierdziła, ze to są psy nie do adopcji, że w życiu nie widziała tak dzikich psów. Mortes nie była wolontartiuszem a członkiem STOZu. Obrzucajcie dalej STOZ błotem jeśli wam to poprawi samopoczucie. -
2. [B]OMAR[/B] EwaB jechała ulicą w ok. Opatowa, ruch na ulicy, ciemno...a tu s,rodkiem drogi ledwie powłócząc łapami idzie pies - na śmierć???Zatrzymała się, zatrzymała cały ruch samochodów jadących za nią...otworzyła drzwi, a pies próbuje się wgramolić do samochodu :( :( Awaryjnie znowu umieszczony jako 9 pies u niej - nie może tam zostać... Po wizycie u weta stwierdzono czyracycę odbytu ;( stan ciężki :( :( Ze względu na paprzące się rany itd nie może absolutnie teraz wylądowa w kojcu :( Potrzebny dla niego domowy tymczas... [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/9572/qczv.jpg[/IMG] [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/1324/ucij.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/7521/2uk4.jpg[/IMG] [B]OMAR ZA TM [/B]:(
-
ARGO siedział jak sierota przy ulicy...widać na zdjęciach problem z lapą :( Awaryjnie umieszczony w kojcu u jakiegoś chłopa pod Kielcami - ale życzy sobie 200 zł plus karma. Pracować z nim nei będzie, ogranicza sie do podania mu karmy...a...dzisiaj pies - nie wiadomo, czy go coś boli, czy ma taki stres...burczy :( Potrzebne mu miejsce gdzieś blizej, gdzie będzie można go poobserwować, zabrać do weta... W skrocie sytuacja na dzień dzisiejszy czyli 22.02.2014 wyglada tak: Pies trafił do 1 domu, z którego zostal wydany do innego domu na łańcuch...zostal z tego łańcucha zabrany i umieszczony w kolejnym chętnym domu na Śląsku, gdzie po 2 mies. pobytu znowu zdarzyl sie incydent z ugryzieniem jednego z 3 panów zajmujących się psem. Psa trzeba było zabrać albo uśpić... Dziewczyny owczarkowe psa zabraly i przewiozły do hoteliku pod Krakowem - koszt 450 zł. wersja nie-skrócona: 12.11 2013 pewna pani X znalazla na ulicy psa, zadzwonila do Pasji z prośbą o pomoc. Psa zlapano i umieszczono w prywatnym kojcu za 200 zł/mies. plus karma. "Podpiełam" go pod wątek Omara - psa, ktorego ewaB znalazła idącego środkiem ulicy w podkieleckiej miejscowości. 18.11.2013 - Argo nienawidzi kojca - rozwalił go i pan kazal psa zabierać. Pani X znalazła mu dom,który dzwonił o innego psa, w którym teoretycznie mial zostac na stale...nie został, bo chciał wchodzić do domu, a nie siedzieć samemu w kojcu 03.12.2013 - Argo trafia do domu w dolnośląskim, który miał być ZAJEB..STY!!!(zawozila go osobiście koleżanka pani X), z którego niestety również został wyeksmitowany w ok. 22.12.2013 r po rzekomym ugryzieniu jakiejś pani do takiego 'domu" - w którym rownież Argo po spuszczeniu lańcucha złapał pijaną panią za rękę! 28.12.2013 r Argo trafia do kolejnego domu w Bytomiu...skąd po ugryzieniu jednego z panow, którzy się nim opiekowali dostal eksmisję. 21.02.2014 r pies został zabrany i przewieziony do hoteliku Lupus pod Krakowem :( 20.06 Niko/Argo trafił do Wiosny. POMÓŻMY MU !!!!! Konto do wpłat to konto Skarpety, czyli de facto subkonto SMONu SMON ul. Chałubińskiego 22/83 80-807 Gdańsk 89 2490 0005 0000 4500 1264 5830 Wpłaty koniecznie z dopiskiem: dla Niko lub dla Argo i teraz - albo na to wszystko sie uzbiera....albo będzie można podać mu tylko jeden zastrzyk !!!!!!!!!!!!!!! http://img32.imageshack.us/img32/908/rvo.JPG
-
AST Fart z przytuliska-już we własnym domku.
andzia69 replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='mestudio']Już pisałam, że pan ma klatkę i fart w niej zostawał, co z tego skoro dostawał amoku, wyciągał spod klatki dywan, pożarł go i jeździł klatką po całym długaśnym korytarzu, nie wyobrażam sobie jak wygląda podłoga po takich akcjach przy łapach farta i tym jak skrobał w podłogę. Nawet byłam zła w pierwszej chwili na pana jak się dowiedziałam, że edukację zaczynał od klatki.[/QUOTE] to nie doczytalam...ale do klatki to trzeba psiaka przyzwyczajać...nie tak "na zywioł" Ja też nie jestem zwolennikiem klatek, ale w paru przypadkach lęku separacyjnego naprawdę się sprawdziła i jak pies się poczul bezpieczny robiła tylko " za budę" :) Byl to swego rodzaju azyl, gdzie psiak odpoczywał -
Satrsza babusia PuśPusia szuka domku na staruśkie latka!:)
andzia69 replied to Norkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='israel']No to jak Pusia chciałaby smaczki to coś zadziałamy ;) Norkowa - możemy liczyć na pomoc w tej kwestii - tak jak ostatnio? Tylko poproszę o miętkie dla Pusi ;)[/QUOTE] Dzięki za dary :loveu: Masz bardzo ładny banerek :p Puśpusi schronisko raczej nie grozi...ale przydałoby się odpsić panią Magdę przed pojściem do szpitala. Siwson mógłby iśc do domu...ale jak na razie to nic nie chce iść do domów :( Udało mi się znaleźć 2 dt dla "madziowych" psów, ale i tak za mało :( -
AST Fart z przytuliska-już we własnym domku.
andzia69 replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
w takich wypadkach dobrze sprawdza sie klatka...szkoda, ze ten behawiorysta nie podpowiedzial tego rozwiązania :( -
dzięki Lula!!! wstawiłam na jej wydarzeniu parę zdjęć nowych :)
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
andzia69 replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
bilans dzisiejszego dnia: - znaleziony husky ( osoba, która znalazla cudem znalazla jakiś dt) [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1390663_255960467885574_1994003461_n.jpg[/IMG] - znaleziona sunia ze smyczą i obrożą (awaryjnie w komórce, schronisko kazalo zostawić w tym samym miejscu, w ktorym go znaleziono) [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1441393_722575734437860_1529269526_n.jpg[/IMG] - znaleziony młody onek z problemem z łapą (awaryjnie również umieszczony przez panią Renatę w kojcu za kasę - jeszcze nie wiem, skąd ją weźmie) - znaleziony starszy psiak idący środkiem ulicy (zabrany również chyba w przypływie desperacji, musi zahaczyć o weta, a co dalej? nie wiem) żyć, nie umierać - prawda???? o reszcie biegających luzem psach nie wspomnę :-( -
bilans dzisiejszego dnia: - znaleziony husky ( osoba, która znalazla cudem znalazla jakiś dt) [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1390663_255960467885574_1994003461_n.jpg[/IMG] - znaleziona sunia ze smyczą i obrożą (awaryjnie w komórce, schronisko kazalo zostawić w tym samym miejscu, w ktorym go znaleziono) [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1441393_722575734437860_1529269526_n.jpg[/IMG] - znaleziony młody onek z problemem z łapą (awaryjnie również umieszczony przez panią Renatę w kojcu za kasę - jeszcze nie wiem, skąd ją weźmie) [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/4149/yk1l.jpg[/IMG] - znaleziony starszy psiak idący środkiem ulicy (zabrany również chyba w przypływie desperacji, musi zahaczyć o weta, a co dalej? nie wiem) [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/9572/qczv.jpg[/IMG] żyć, nie umierać - prawda???? o reszcie biegających luzem psach nie wspomnę :( link do ich wątku w moim podpisie, a link do wydarzenia na FB: [url]https://www.facebook.com/events/182449058613464/?source=1[/url]
-
[quote name='lula2010']a czy babinka zgloszona jest do Fundacji pomagajacej astom ?[/QUOTE] tak - wszyscy (prawie) o niej wiedzą - ma wątek na niebieskim forum, na forum fundacji AST, ma wydarzenie n FB i masę ogłoszeń. Dzwonią o nią...ale jak mowię o alergii to mówią, ze przemyslą i...już nie dzwonią.
-
[quote name='lula2010']bede zagladac do Babinki, znalazlam ja tez i te mlodsza na FB :eviltong: mlodsza z moich buldozek choruje na AZS-jest uczulona prawie na wszystko,nasila sie jak jest wilgoc,pada,chodzi wtedy w pelerynce....wet polecil nam CORTAWANCE do stosowania miejscowo na skore ,by stale nie podawac sterydu.....a NIZORAL chyba bardziej na grzyby ?poprosze nr konta na PW,to przyslowiowy grosik wysle ....[/QUOTE] Nizoral raczej na lupież :) Dzięki, ze zostaniesz :loveu:
-
STIVI - stary, ślepy, duży, ale piękny. Za TM (*) :(
andzia69 replied to ewab's topic in Już w nowym domu
Jeśli aniprazol był podany jednorazowo to nic nie zdziałał! Wolontariuszki pisały też o badaniach, które miał Stivi zrobione w schronie (min krwi) - czy zostaly wzięte ze schroniska? bo dobrze by bylo porównać wyniki kolejnych badan - jeśli będzie miał robione. Czekamy na zdjęcia Stiviego -
[quote name='Agnieszka103']Dla Tekli poleciało ponownie 11 zł[/QUOTE] bardzo dziękuję :) [quote name='lula2010']weszlam przypadkiem.....brak slow na "ludzi".....moja TTB ma 13 lat i 7 miesiecy ,ciesze sie z kazdego dnia z nia....mam jeszcze 2 buldozki fr -3 i 6 lat,starsza odebrana z pseudo ...pozdrawiam ,kciuki za dobre zakonczenie historii suni trzymam:kciuki:[/QUOTE] Witaj Lula :) :) zostan z nami na watku, bo i tak malo nas jest :( Szukalam tanszej karmy i znalazłam taką: [URL]http://www.swiatkarm.pl/p,canidae-grain-free-pure-sea-with-salmon-68kg,17007,956.html[/URL] Ponad 90% ryby! Niestety duzych workow nie mają, tylko te, 6,8 kg. Zamówiłam dla swoich 1 worek i dla Tekili zasponsorowaalam 1 worek na próbę, czy będzie jadla i czy nic jej nie będzie. No i na razie je bez "dodatków" :) Poszperałam jeszcze w necie i za uzbierane pieniążki zdecydowałyśmy zakupić zioła nr 13 bodajże ; 120 tabletek za 149 zł.spróbujemy - jej nie zaszkodzi, a może polepszy: [URL]http://dog-natural.blog.onet.pl/[/URL] Tekila odkąd jest pod naszą opieką nie dostaje sterydu - dostala sporadycznie, jak bardzo sie drapała 2 x w ciągu tego okresu. Nie ma zaczerwien, wyprysków...ale jak się ją dotknie to ma taką tkliwą skorę i Kasia mowi, ze drapie się - nie tak jakoś masakrycznie, ale się "podrapuje" - czy to może być już nawykowe? Kupilam jej też cienką kolderkę antyalergiczną i 2 poszwy z bawełny. Kasia pierze wszystko w proszku dla alergików. Babcia jest też dalej kąpana co 3 dni. Np. po Nizoralu, w ktorym była raz wykąpana czuła się bardzo dobrze i się nie drapała. Generalnie oprócz tych problemów jest kochana :loveu: każdego gościa wita buziakami :) :) Szkoda, że nikt jej nie chce pokochać... Rozmawiałam z jedną pania z Czeladzi, która niby zdecydowana...ale jakoś nie czuję "tego czegoś" (ale wizyta będzie) - Tekila musi iść do mega pewnego i zdecydowanego domu. To nie kartofelki, żeby ją przerzucać gdyby coś nie wypaliło.
-
KASIA z lasu przywiązana do drzewa ,Ma domek ;)...
andzia69 replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
no proszę jaka kwitnąca dziewczynka :) :) -
Piękny psiak z kolejnej interwencji. Na razie jest na tej posesji, ale przydałby się mu domek przed zimą. Ma ok. 5 lat, jest proludzki w stosunku do osób mu znanych. Do obcych podchodzi z rezerwą. Od długiego czasu na krótkim łańcuchu, nie spuszczany. Z wyglądu przypomina rodezjana? albo jakiś mix wyżła? [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/3079/ysu7.jpg[/IMG] [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/7387/tavr.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/2245/wset.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/5945/8a1y.jpg[/IMG] [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/6012/16p5.jpg[/IMG]