Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. czy ten pies znajdzie kiedys dom??? :( czy ktoś go ogłasza?
  2. patrząc na niego faaktycznie serce się kraje :( :( szkoda, ze nie ma takiej rodziny, któr by chciala popracować nad nim "rodzinnie" - nie w kojcu, bo jak wiemy, w kojcu/hotelu nic się nie działo...zaczyna się dziać właśnie wtedy, gdy jest więcej osób w rodzinie...ktoś go tego pewnie nauczył niestety kiedyś...
  3. dodzwoniłam wczoraj wieczorem, bo wcześniej doktor cały czas miał pacjentow, ale tak mnie głowa bolała, ze mnie się juz nic nie chcialo. Karuś dzielnie zniosl kolejną operację i na razie wszystko jest dobrze i mam nadzieję, ze tak juz zostanie, ze nie wywinie jakiegos numeru - on to pewnie robi z braku normalnego ruchu i jak mu coś do głowy strzeli to myśli, ze już mu wszystko wolno :( W przyszłym tyg. czekać mam na telefon i chyba jak sie nic dziać nie będzie to będziemy go zabierać :) Z ogłoszeń cisza - nie liczę jednego sms: czy Karo jest aktualny? i tyle :( Wpłaty są uzupełniane na FB w rozliczeniu w treści wydarzenia. Na konto STOZ łącznie na operację wplynalo 1020 zł a na dogomanii uzbierano 1493 zł. Mam nadzieję, że z bazarku na FB trochę dozbieramy, bo zaczynam się bać, że nam braknie z racji kolejnej operacji :( :( [url]https://www.facebook.com/events/338776776253128/?fref=ts[/url]
  4. Kulfon - fajne imię :) tak dzisiaj Bulion zareagowal na haslo spacer do lasu :P [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/t1.0-9/10433938_1460814567496537_5234099140262073381_n.jpg[/IMG]
  5. szczeniaki: [url]https://www.facebook.com/events/638528936238922/639534632805019/?notif_t=like[/url] [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/t1.0-9/10462479_745723428824589_2009776286071897691_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/10377090_745723455491253_1544188924018350403_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/t1.0-9/10403018_744495122280753_3143493271085266950_n.jpg[/IMG] biała sunia dzisiaj pojechała do domu, zostały 3 czarne sunie
  6. tak wyglądala suczynka zanim stało się to, co sie stało - ma do amputacji jeden palec, bo koś wystaje i zmasakrowaną szyję - schron ma w dupie wszystko i wszystkich [url]https://www.facebook.com/events/863580390322012/?ref_notif_type=event_mall_comment&source=1[/url] [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/t1.0-9/1908327_703673763030381_2649117317066794192_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/s280x280/10426621_703673879697036_5945683873074344953_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t1.0-9/10268445_703666673031090_2298553674882542644_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/10389361_703674039697020_2416259306490803373_n.jpg[/IMG]
  7. [quote name='DONnka']No i stało się :) Arguś jest w drodze do nowego domu :happy1: Oto wrażenia Kasi, która odwiedziła Argo w hotelu i dziś towarzyszyła p. Andrzejowi : [I]Myślę, że świetnie się panowie znaleźli. Po moim pierwszym wrażeniu tam w hotelu - jaki ten pies był zgaszony, zapadnięty w sobie - dziś piękna postawa, i chyba wcześniej niż później będzie umiał zaufać. Bałam się, że będzie bardziej zestresowany, ale nie, troszkę się z moją Arią pojeżyli, ale bez ekscesów. Miasto, samochody, ludzie nie zrobiły na nim żadnego wrażenia. Byliśmy chwilę w parku, od razu chciał się bawić, łapał linkę, patyka, widać, że jest niewybawiony i tego mu trzeba, a na głos Andrzeja – no to było coś pięknego – od razu łeb w górę i oczyska na niego:)[/I] Jeszcze za wcześnie aby odtrąbić zwycięstwo, ale odrobinę już mi ulżyło[/QUOTE] będzie dobrze :) :)
  8. [quote name='mar.gajko']Kiedyś wezmę sobie od Ciebie Andziu takie cudo. Tylko z instrukcją obsługi :evil_lol:[/QUOTE] spoko - jak się nauczę pisać instrukcje to je napisze :) :) na FB co niektorzy sie chyba zbulwersowali moim komentarzem do zdjęć moich burków - że mam je niewychowane, śpią w łóżku i nie są trzymane w klatkach :) :) Buliś oprócz ciągnięcia i robienia osiołka jak chce iść w inna stronę co Kamil z dt nie przejawia zachowań, o które się bałam - jak widać śpi kolami do góry, jest uśmiechnięty, wesoły - więc mam nadzieję, ze już zapomnial co przeżył przez ostatnie dni :)
  9. [quote name='Sara2011']Czuję, że Pan Doktor obawia się, że nie przejdzie PA, dlatego wciąż nie prosi nas o Karo.[/QUOTE] myślisz???? :) :) :) no to jeszcze potrzymamy go w niepewności ;) :)
  10. [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/t1.0-9/10437010_644667768944734_1700730715829227727_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/t1.0-9/s261x260/10012554_644666902278154_3669618294718368570_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/t1.0-9/s261x260/10492086_644667168944794_1344783504461489560_n.jpg[/IMG]
  11. [quote name='mar.gajko']Niech zgłębia. I uczucia do Karo niech wzbierają :)[/QUOTE] że tak spytam...myślisz, ze to mozliwe? przeca jakby kciał jakiegoś piesa to by sobie miał już
  12. [quote name='mar.gajko']Aleś Ty uparta, no dzwonić i dzwonić tylko chce.[/QUOTE] zgodnie z Twoja sugestią...nie zadzwonilam :diabloti: dałam panu dr szansę zgłębnić tajniki swego umysłu :) no ale w piątek to juz zadryndam jak dr nie zadrynda sam - a pewnikiem nie ;)
  13. odpisaly mi na FB: "Śliczny Rubik ale niestety to na pewno nie był Rubik. Ten psiak jest czarny ma uczka położone i był wyzszy i chyba jeszcze młodziak -pyszczek miał młody bo tułów bardzo chudzieńki" no ale dobrze by było to sprawdzić mimo wszystko, bo z daleka to różnie może być
  14. wysterylizowałaś sunię w cieczce? powinno się odczekać ze 3 tyg. min. od ukończenia cieczki :shake: co do reakcji na dziecko - widać jakies dzieci drażniły ją przez ogrodzenie i dlatego ma uraz, więc albo odgrodź ją jak najdalej od ogrodzenia, za którym łażą ludzie/dzieci...albo niech siedzi w domu, a na spacery zabieraj ją poza teren domu pies siedzący sam na podwórku robi sie terytorialny - broni terytorium przed obcymi czy to psami czy ludźmi - gdybyś poświęceiła jej więcej czasu na spacery poza teren może to trochę zmaaleje, no ale skoro ona większośc czasu spędza na podworku sama sie w sumie chowajc to ja się nie dziwię te paski to kody kreskowe od czipa - można ich użyć np. do wklejenia do książeczki czy paszportu co do sierści - trzeba bylo zapytać weterynarza przy okazji sterylizacji, powodow może być mnóstwo - od braków minerałów przez normalne linienie do choroby - na odległość raczej nikt nie powie spróbuj kupić jej prepaaraty z biotyny, dodaj olej z wiesiołka do karmy i wyczesz porządnie i poobserwuj
  15. [quote name='mar.gajko']Jak to! Tak luzem?? Bez kagańca?? I nie przywiązany do kaloryfera?? Oj, oj.[/QUOTE] no i nawet chalupa cała - choć mnie wczoraj Kamil nastraszył, ze jak wrócil do domu po pracy to była zdemolowana :) :) [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t34.0-12/10423438_1460280824216578_311156338_n.jpg?oh=168fdfe164da56c60e6d319a0cc88655&oe=53A37454&__gda__=1403218244_0f13592249331b83c1057a1876f5c5e9[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t34.0-12/10478887_1460280837549910_1139242336_n.jpg?oh=395121a98b288d7564c56ec2cffa08e5&oe=53A3728C&__gda__=1403183901_fe1a0f103c51587a81eaf2400be4528c[/IMG]
  16. [quote name='Mazowszanka2']O kurcze, okolica się zgadza. Rubiś po dobroci nie da się złapać. O ile to on. Andzia, a mogłabyś wkleić na to wydarzenie zdjecia Rubisia ? Są w [B]poście 2162, str 87[/B] Ja nie potrafię poruszać sie po fb, a jak klikam w podany wyżej link to nic nie wyświetla się. Dzisiaj ponowiłam ogłoszenie o Rubisiu w Gazecie Stołecznej ( Wyborczej). Ukaże się w piątek. Ja na wsi siedzę, nie mam jak się ruszyć. Ale zaraz zadzwonię do DS-u. Może do nich podejdzie, o ile nie jest wzbyt wielkim szoku.[/QUOTE] podałam tam link do postu ze zdjeciami, bo nie moglam wkleić zdjęć cieżko powiedzieć, czy to Rubiś czy nie ...bo zdjecia z daleka [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/t1.0-9/p180x540/10372051_738165776240967_3314271504881740025_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t1.0-9/p180x540/10455565_738165836240961_116347201156369726_n.jpg[/IMG]\
  17. a ja czekam na tel........jak dr nie zadzwoni to sama zadryndam później
  18. Bulion w dt wygląda tak: [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/t1.0-9/s851x315/10487215_702666863131071_4472848351672122470_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/t1.0-9/10414623_702666899797734_5106458270789825382_n.jpg[/IMG]
  19. słuchajcie - wczoraj na FB znalazlam coś takiego: [url]https://www.facebook.com/574111292646417/photos/pcb.738165859574292/738165746240970/?type=1&theater[/url] " Kochani dzisiaj wracajac ok.19 na Al. Krakowskiej na wysokosci ogrodzenia lotniska Okecie biegal miedzy samochodami czarny psiak. Wrocilam, probowalam podejsc ale niestety ucieka od człowieka i to prosto pod koła pedzacych aut. Zadzwoniłam po Straz Miejska z prośbą o pomoc w zlapaniu psa zanim zabije go pedzace auto. Czekalam ponad godzinę a w międzyczasie interweniowałam. Musialam jechac do domu nikt nie przyjechał. Psina nie daje mi spokoju. Proszę jeśli ktos z funfacji, schroniska może złapać tego psa byloby cudownie. Pies ma juz zapadniete boki więc pewnie juz jakiś czas tam koczuje. Podejrzewam ze ukochany" człowiek" wyrzucil go z auta bo trzyma sie określonego miejsca. BARDZO PROSZĘ ja nie dalam rady go zlapac ale sa osoby, ktore wiedzą jak łapać takie psiaki. Zrobilam zdjęcie ale balam sie podejsc bliżej zeby nie uciekl." może to nasz zaginiony białogonek?????
  20. [quote name='mar.gajko']Baaaardzo do siebie psują. Obaj wysocy przystojni blondyni. Z olśniewającym uśmiechem. Niech Pan Doktor ma Karo! Nie upieraj się.[/QUOTE] no ja sie nie upieram :evil_lol: ino pan doktor nic nie mówił, ze chce sobie mieć psa stacjonarnego :) :)
  21. Kamil właśnie w drodze z Bulionem ! :) powiem wam, ze od czwartku żyłam w takim stresie, ze ilość papierosow zwiększyła się dwukrotnie :( Pierwszy raz - a mialam do czynienia z wieloma ludźmi, adopcjami - zetknęłam się z taką sytuacją. Sytuacją, gdzie tak sie można pomylić co do ludzi - i to nie to, ze jakiś wewn. głos mi cos tam podpowiadał (facet mówił jak anemik - no ale to nie jest wyznacznik przecież), ale własnie pojechała tam dziewczyna z fundacji, potem chłopaki zawozili osobiście psa, zeby w razie w nawet go tam nei zostawić. Dowiedzialam się w międzyczasie, ze gość staral się o bulla z fundacji "pomarszczone szczęście", o tosę z SOS Amstaff i pewnie o wiele, wiele innych (mi mówil o dogu argentyńskim). zrobil z psa agresora, podobno go przywiązywal smyczą do kaloryfera i w kagańcu. Napisał, ze pies rzucił się do jakiegoś gościa wychodzącego z piwnicy (a on z bulem wchodzil do klatki i pies nie byl w kagańcu), że mu zdemolował pokój łącznie z karniszem, a niby w pokoju obok spała mamusia gościa, Potem pisal do dt, ze pies "walnął" jego mamę - więc dt dzwonił i pytał o co chodzi - no więc rzekomo jego mama miała Buliona na kolanach i spiewala mu kołysanki i jak przestała to ją złapal za rękę (dziwne że do szyi się nie rzucił). No po prostu jakiś koszmar, z którego się do tej pory nie mogę otrząsnąć. W czwartek jak do mnie zadzwonił po tej niby demolce, ze psa odwiezie tylko mu się paluszek wygoi za miesiac lub półtora pociągiem nie mówił ani słowa, ze pies oprocz tej demolki i wyskoku do gościa z piwnicy był agresywny...w koncu jeszcze chciał z nim pod jednym dachem mieszkać 1 mies! Zaczęłam się bać o psa! I dzisiaj Kamil z dt wsiadł po pracy w samochód i pojechał prawie 400 km w jedną stronę po psa, zeby już ani minuty tam dlużej nie był. :) Bulion w drodze do dt :) [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/s526x395/10273435_702357269828697_262627021613745937_n.jpg[/IMG]
  22. [quote name='mar.gajko']Wiesz Andzia, niech on go lepiej nie oddaje. Bo znowu ktoś coś zepsuje, a tak będzie sobie miał takiego "naprawionego".[/QUOTE] myślisz? to może przestanę odbierać telefon ;) :)
  23. [quote name='mar.gajko']A to cholera rozrabiaka. Skoczek się znalazł. Wielkopies . On myśli, że wiewiórka jest?[/QUOTE] pewnie se pomyślal, ze skoro nie bolo to trzeba głupoty wyczyniać:shake:
  24. nie mam dobrych wieści :( nie wiem, czy dobrze to opiszę... Karo czasem jak się podekscytuje czy wystraszy jest mało przewidywalny i potrafi skoczyć...albo jak go zabierają na spacery to przewraca z tej ekscytacji wszystko co na drodze...albo jak po spacerze na noc zostaje zaprowadzony do klatki to wpada do neij z takim impetem, ze gdyby za nią nie było sciany to by ją po prostu staranowal - potem leży grzecznie, a caly dzien generalnie leży sobie luzem w gabinecie... no i efektem tych jego "wyskoków" bylo w zesżlym tyg. pęknięcie poniżej otworu guzowatego? w kości obu lap- były założone jakieś druty, a wczoraj jak pan doktor sprzątał klatkę wylecial przez drzwi na trawnik koło lecznicy i pękła mu kość piszczelowa w prawej łapie - to wszystko na skutek osłabienia kości przy pierwszej operacji a więc w środę będzie miał reoperację tej kości piszczelowej :( implanty i kolana są w porządku - nic się nie dzieje, natomiast dorobił się innych problemów :( pan doktor ma do mnie zadzwonić po operacji i powie co dalej i kiedy - ale chce go oddać "naprawionego" w takiej formie, żeby nie było strachu, ze jak gdzieś "wyskoczy" to znowu się coś stanie, więc nie mam pojęcia jak to długo będzie trwać...i ile kosztować :( poza tym jest ulubiencem lecznicy i nie sprawia większych problemów, nikogo zjeść nie chce, nawet przy jakimś badaniu
  25. albo wnyki...albo jakiś dziad przywiązal psa linką do drzewa...i pies się chciał uwolnić :( masakra...to 4 labek w tym zasranym woj. w ciagu niecalych 2 mies... W Skarżysku znaleziono 3!!! w tym jeden z cud-adopcji obecnego zarządcy schronu - na szczęście Marley (jak go znaleziono to miał z wygłoszenia zaniki mięśni na głowie!!!) juz ma super dom. A los pozostałych - czarnego i biszkopta nie znany :( Biszkopt trafił do 'hotelu" w Suchednniowie, który ma podpisaną umowę ze Skarżyskiem
×
×
  • Create New...