Jump to content
Dogomania

andzia69

Members
  • Posts

    32787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by andzia69

  1. [quote name='Alla Chrzanowska']Czy dotarła moja wpłata za sierpień?[/QUOTE] Alla - zapytam...niestety nikt (chyba) ze SMONu nie jest na dogomanii i musze po prostu wysyłać privy na FB ale zapytam :)
  2. przypomnę Edzia brzydala... [B]Edziu brzydal, którego nikt nie chce[/B] Edek jest domowym, wdzięcznym psem. Jak widać na zdjęciach jest przerośniętym "z lekka" jamnikiem, albowiem waży 12 kg. Bywa "jamniczo" zazdrosny, wręcz upierdliwy w pilnowaniu swojego człowieka, ale równoczesnie kocha wszystkich ludzi i zwierzęta z którymi się zżył. [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/t1.0-9/557572_125331404284957_2032228529_n.jpg[/IMG] Edziowi "siadają" oczy :(
  3. [quote name='Poziomka']Andzia69 :) mogę zmienić już tytuł?[/QUOTE] jak musisz, bo Cię ktoś naciska to zmień...mod sam przeniesie wtek do innego działu jesli się coś zmieni, poknoci (tfu tfu) mam nadzieję, ze pomożecie wtedy
  4. [quote name='ewab']Ha, bierzesz kolejnego pod opiekę?[/QUOTE] nie - nic nie biere!!!!! jest po opieką dziewczyn z Zakopanego TOZu i szukają chętnych do wpłat na operację ale podobny - nie?
  5. Karo mnie chyba prześladuje...znalazłam na FB karopodobnego psiaka potrzebującego :( znaleziony po wypadku w rowie, ma do resekcji głowkę kości udowej: [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/v/t1.0-9/10487400_691793824235934_428779730927014722_n.jpg?oh=c481d029cafa7ec2f32384bc5fd00dc2&oe=54563ED3[/IMG]
  6. [quote name='Juldan']Bardzo się cieszę z domku dla Karo:multi:- poczekam jeszcze tydzień i zacznę usuwać jego ogłoszenia ;) moje burki nie zjedzą żadnych gryzaków na płytkach, panelach czy posłaniach- tylko dywan:evil_lol:[/QUOTE] oj tak - poczekajmy jeszcze, aczkolwiek jestem dobrej myśli :) jakby pani nie byla zdeterminowana na osiołka histeryka, to pewnie by go kazała w ten feralny poniedzialek zabierać ;) dzisiaj powiedziała, że w Rybniku jest szpital psychiatryczny i najwyżej oboje skorzystają z usług :) :)
  7. [quote name='Poziomka']Czy oficjalnie już można stwierdzić, że Karo ma dom?[/QUOTE] chiba tak...............................................................aczkolwiek Karo ma nową fobię :roll: dla odmiany są to panele :diabloti: dzisiaj pani miała niezły ubaw z niego, bo leżał na dywanie a miskę miał na panelach - piszczal, wstawal, kombinowal, ale z dywanika zejść nie chciał ;) pewnie jak zgłodniał to raczyl się przejsć po panelach :evil_lol: wygląda to tak mniej więcej jak wizyty u wetów i jego chodzenie na palcach jak na szczudłach po terakocie :razz: no po prostu świr - ciekawe, co będzie następne :lol:
  8. [quote name='mar.gajko']Ja mam kaganiec, ale tez nie dam. Bo muszę czasem autobusem jeździć :) do pracy. [/QUOTE] to Ty w kagańcu do pracy jeździsz?? a myslalam, ze tylko Niko gryzie :) :)
  9. [quote name='kabaja']tak szybko się wszystko zadziało ,że jeszcze do mnie nie dociera ,że Karo w swoim domu .Bardziej pewna będę z tydzień, dwa po info z domku ze zdjęciami .Będą prawda ? :cool3: jestem ciekawa też jak sobie radzi na swoich łapkach .[/QUOTE] ze zdjęciami pewnie nie będzie latwo, bo pani techniczna nie bardzo jest :( ale ma poprosić koleżankę, bo powiedziałam jej, ze połowa internetu czeka na jego zdjecia ;) Ostatnio slyszałam sie z nią w czwartek - wszystko było ok. Zadzwonię do niej jutro :)
  10. ojoj - jakie fajne wieści! oby się mu wreszcie poszczęściło!
  11. [quote name='Sara2011']O matko, ale wieści!!!!:multi::multi::multi: Kto by się spodziewał że Karuś nawet nie wróci do Mirona tylko od razu pójdzie na swoje:crazyeye:. A tak "ciężko" było na tym wątku na początku, tak opornie szło , no ale warto było:loveu:. Andzia, bym Cie uściskała za te wspaniałe wieści:diabloti:.[/QUOTE] możesz wirtualnie to zrobić :) chyba nikt się tego nie spodziewał...a już najmniej ja, ze się uda :) teraz jeszcze muszę znaleźć dom Bulionowi :( i biednej niufce :( i pozostałym czterdziestu kilku psom :P
  12. Kochani - Karo ma dom! i zostaje w nim :) Wczoraj było juz dobrze w chodzeniu po schodach, a dzisiaj już rewelacja!!!! Bardzo, bardzo chcę podziękować Ewie M, Alicji oraz panu Krzysztofowi, który podjął się nauczenia Karo chodzić po schodach i pokonać jego lęki!!! [URL="http://l.facebook.com/l.php?u=http%3A%2F%2Fwww.wesolalapka.pl%2Frybnik&h=pAQGCG8Yx&enc=AZPGXG_gaRE7vC8xR7nv_HrtZw30Y6o0iZDwZuB7SjuQXy8L1wEgJcrVHDYHzjZTKVPmAdzQeUToBVfKNuvJH9xDMgOlmY3FUjeN4Uzfaa2QHKGK6K1MQVJN-H0WHWZvEf5a-WCC-zwnF-u5mXGq4kA7F2TpdribsqP2VQc007nCJA&s=1"]http://www.wesolalapka.pl/rybnik[/URL] [URL="https://www.siteadvisor.com/sites/http%3A//www.wesolalapka.pl/rybnik%26h%3Dpaqgcg8yx%26enc%3Dazpgxg_gare7vc8xr7nv_hrtzw30y6o0izdwzub7sjuqxy8l1wegjcrvhdyhzjztkvpmadzqeutobvfknuvjh9xdmgolmy3fujen4uzfaa2qhkgk6k1mqvjn-h0whwzvef5a-wcc-zwnf-u5mxgq4ka7f2tpdribsqp2vqc007ncja%26s%3D1/-?pip=false&premium=false&client_uid=4218894141&client_ver=3.7.1.122&client_type=IEPlugin&suite=false&aff_id=0&locale=pl_PL&ui=1&os_ver=6.1.1.0"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/image/gif;base64,R0lGODlhEgASAPeCALTttfLy8mHSYNTm1FfPVt3r3CmEJ6jqqRd7FmvWa/T484Pdg93733fad/b69k7MTfPz88DbwDSLMlmgWI/hkEKTQZvGmju0OpzmnIe6hg92DQx0Cvz8/Bp8GPf398jgyCeYJj+RPv///z+4PsXjxWeoZkW3RKnaqmrVak26TITOhGOxYWGuYaDfodjm1z2UPEvISsPdwk+pTszhzO717i6ILZzbnTGJL1+tXnCtb1W4VPn8+YvYi/Dy8KThpHPJc+rz6R2DG2KsYhyKG+v064ncisrgysHewF+jXi6QLUiWRzuxOs3izdP11W/Mb0uwSiqHKRF7Dy6eLWKlYNbl1nO7ch2TG+Xs5TihN3OvcsbexcDcv226bdnn2cPxxfDx8Nrq2pfNlxSAEki2R5PLlFW6VTGSMD+1Pj6rPWWvZTKeMJTfk32/fbLWsjeuNnzAfPz9/DiqN0K1Qo7Xj7/fvxt+GmrOaiKFIE63TdPk02qqaWrGadnp2X7NfsDxwcr1zNT41hmQF////wAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAACH5BAEAAIIALAAAAAASABIAAAj/AAUJHCiwAA2CCAfCsaBkA5Q6CCZoSSgQzA0hJxhobELmxRQHCAd0YAOopMmSaSqAFKjAwJs/MGP+sRHICws9AzPg8MOzpx8VgaoE8qFhgEADLQAoXdonEAkRYQJxySKowJ0DWAPxOPAjEB0OHIBYmSNBUAQzGDAEkhFoT6AjHjzwCaRjTQezSSgEWtFjS6A2ECC4CFSGQhEEVYMsCGQkQIArXwJQCYRnwQInZQUZsJMi0AzHAfIEGtOg9JMcAjNgSWAiEBMIXQLJSUAbRVGWBtAIOBPoQ6AlAoILUFOC4AAEcQhcCHSBgHMCUkKsHDigBogRD7LDcDMEiQKKOyxUDdggJkrEGBQTFiCSPiAAOw==[/IMG][/URL] Pani kruszynce ugotowała dzisiaj ryż, mięsko i warzywa...Karo podszedl do miski i se na nią naburczał potem się przeprosil i zaczął jeść ale tak, jakby go w zęby kłuło - hrabia jeden! Na kanape nie chce wejsć nad czym pani ubolewa, ale jej powiedziałam, ze kiedys wejdzie na pewno Poziomka - wyslałam Ci na pw dane do przelewu tych 80 zl dla pana Krzysztofa z Wesołej Łapki :)
  13. [quote name='toyota']Raczej tak. Fundacja przesyła upoważnienie do schroniska i adopcja jest na fundację. Jednak są czasem sytuacje, że z jakiegoś powodu pies ma wpisaną osobę prywatną. Najlepiej byłoby zawsze pamiętać o zrzeczeniu, ale często nikomu nie chce się zawracać głowy formalnościami i czasem się to źle kończy :p.[/QUOTE] Jesli chodzi o Białogonki to żadne z nich nie bylo wyadoptowane na fundację, a na osobę prywatną! i żaden papierek o przejęciu psa pomiędzy tą osobą a fundacją z tego co wiem nie był podpisany
  14. [quote name='Sara2011']oj tam, oj tam, na razie jest dopiero obsikany:-)[/QUOTE] w wersji karo może i obsikany...ale ja mam juz dosć wszystkiego :( dość nieodpowiedzialnych ludzi obiecujących gruszki na wierzbie, dosć psów, kotów , wszystkiego :(
  15. [quote name='devoner']uchowaj boże chciałam spytać czy szampana otwierać?[/QUOTE] poczkaj jeszcze kwilkę - dobrze? tak do konca tego zasranego tygodnia :(
  16. [quote name='mar.gajko']A jakież, qrwa to nagłe względy?[/QUOTE] a nie pytaj nawet :( ja od 2 dni żyję jak na dynamicie...co telefon to drzę :( najpierw Karo, wczoraj się dowiedziałam o Bulionie :-( na dodatek Kamil - dt - ze względów na brak kasy chce wrócić do pracy jako kierowca - więc go nie bedzie po prostu :( no chyba, ze znajdzie pracę normalną, a nie prowizyjną w Bydgoszczy :( wyć mi się chce z bezsilności:placz:
  17. ot i bajka się skonczyła, pan ze względow rodzinnych nie jest w stanie zatrzymać Buliona :( czemu on ma ciągle pod gorkę :( :(
  18. wieści popołudniowe...............................poprawne :) zszedl i wszedł i nawet pani nie musiała zlatywać ponownie i od parteru poprawiać wycieraczek sąsiadom :) rozmawiałam z panem behawiorystą - powiedział, ze bardzo fajny pies z Karo i bardzo zrównoważony i jest szoku, ze to tak szybko poszło ;), jest w każdej chwili gotowy do pomocy, gdyby było potrzeba :) pani też juz jest spokojna i bardzo dziękuje wszystkim, którzy trzymali kciuki :) :) za wizytę pana trzeba zapłacic 80 zł - ale chyba warto ;) no i zawsze będzie w pogotowiu jakby cos znowu bylo nie tak :) Poziomka - podać Ci namiary na pw i zrobisz przelew?
  19. [quote name='Malina R']Rzeczywiscie -pies przekazany pod opiekę fudnacji staje sie własnością fundacji, to dla mnie logiczne ,[B]ale wtedy nie ma obowiązku na niego płacic- to wg mnie też logiczne- i nie ma długów za hotelowanie ,opiekę czy jakkolwiek [/B]pobyt psiaka w tym miejscu nazwać. W momencie ,[COLOR=#ff0000][B]kiedy jest konretna stawka za dobę -to pies jest nie tyle pod opieką fundacji co przebywa w hotelu prowadzonym przez fundację[/B][/COLOR], a moc decyzyjną mają osoby ,ktore go utrzymują. To tak ze zdroworozsądkowego punktu widzenia. Ciekawa jestem jak to wygląda od strony prawnej..[/QUOTE] o to to to - czyli - skoro przechodzi pod calkowitą opiekę fundacji osoby MOGĄ ale nie muszą płacić na psa! jak również (to do Oleny84) nikt z umieszczających zy placących dobrowolnie osob nie ma nic do psa - czyli o adopcji itd decyduje fundacja... ale... ale skoro wytluszczone na czerwono!!! - to jak sie to ma do pierwszego???? a skoro jest
  20. dzisiaj przed chwilą dzwoniła pani od Karo...a ja już dostaję nerwicy patrąc kto dzwoni :( Karo zesikał się nad ranem - chyba nie wytrzymał, bo wczoraj nie chcieli go męczyć i ostatni spacer miał po 18 - obsikał kanapę wieśniak jeden! Pani dzisiaj poradzila sobie sama bez pomocy ;) ma mi dać znać jak tam popołudniowy spacerek zaliczą :) straaasznie się cieszę i oby tak bylo dalej! :)
  21. [quote name='Milka__']andzia69, pisałaś wcześniej o psiaku z syndromem końskiego ogona - czy są jakieś efekty po wszczepieniu komórek?[/QUOTE] niestety żadnych efektow nie widzę u mojej drugiej chorej psicy jedyny plus to po podaniu do jedynego stawu, do którego się jako tako dało podać na żywca mniej kuleje na tą łapę...ale co tam lapa jak reszta trzeszczy jak chodzi :( wszystkie inne stawy i kręgosłup bez zmian u koleżanki astki po powtórnym podaniu bez efektow
  22. Na 11 Ewcia od chartów zamówiła behawiorystę :) Powiedzialam mu, zeby zrobił co się da i że zaplacimy za pierwszym razem go "wciagnęli", potem zeszli, potem znowu i dali mu spokój. Miał być pan behawiorysta o 17 i czekałam na tel. Jest ok jak na razie dali radę i pani mówi, że zupełnie inny pies, schodzi bez problemów, po domu chodzi krok w krok, albo się położy przy pani i nawet kołami do gory się potarzał na pleckach:) Jutro kolejna próba....jestem z panią w kontakcie i ma jutro dzwonić po 'probie" Jutro zadzwonię też do pana behawiorysty, ktory naprawde się starał, dal pani dużo rad i w razie w ma jutro po niego dzwonić jakby nie dala sama rady. Powiedział, ze daje mu tydzień ;) mam nadzieję, ze jeśli się uda będziemy mogli zaplacic panu z tych pieniążków, ktore zostały?
  23. [quote name='mar.gajko']Oj, na kastrata też działa. To nie wszystko w jajkach. Trochę też w przysadce siedzi. Przydałby się ktoś kogo Karo zna.[/QUOTE] ta...u Mirona też nie chcial wejść po schodach i nie chcial wejsć do domu :( na razie szukam kogos z Rybnika mądrego, kto by mógl pomóc :(
  24. Karo jest wykastrowany, wiec suka z cieczką odpada. smakołyki, na psa nic nie działa. Kładł się do podlogi i koniec pieśni :( Zachowywal sie podobnie jak u weta silny stres i koniec. czy ew. jest ktos z Rybnika, kto by mogl pomóc? pomyślcie, bo inaczej trza organizować transport :(
  25. chcialam wam napisać same dobre wieści...ale na razie dobre nie są :( Karo pojechal dzisiaj do swojego nowego domu...i na tym koniec dobrych wieści :( Pani mieszka w bloku...na 3 pietrze. Od 18 probowali go różnymi sposobami przekonać do wejscia po schodach...pokonal schody od parteru i na połpiętrze ni ciula dalej :( i tak kilka razy....obdzwoniłam kogo się dalo, ale nikt nie mógl do Rybnika pojechać i pomóc pani :( Karo dzisiaj nocuje u znajomych pani na parterze, jutro spróbują znowu...ale czy sie uda? nie wiem :( jestem załamana, bo naprawdę super dom i super pani, ktorą by mial Karo dla siebie :(
×
×
  • Create New...