Jump to content
Dogomania

pajunia

Members
  • Posts

    2532
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pajunia

  1. Na razie nowe zdjecia Galki, Mony i szczylkow mozna tu zobaczyc. Niestety nie dam rady ich sciagnac, mam dzis dostac te zdjecia mailem, to je wkleje. na razie zobaczcie tutaj, szczegolnie polecam zdjecie galki na drugiej stronie z MYSZA w pysiu:evil_lol: Trofeum lowieckie [url]http://www.photoshelter.com/[/url] , tam gdzie jest find, podajcie Schapp, wtedy otworza sie zdjecia.
  2. Na razie nowe zdjecia Galki, Mony i szczylkow mozna tu zobaczyc. Niestety nie dam rady ich sciagnac, mam dzis dostac te zdjecia mailem, to je wkleje. na razie zobaczcie tutah, szczegolnie polecam zdjecie galki na drugiej stronie z MYSZA w pysiu:evil_lol: Trofeum lowieckie [url]http://www.photoshelter.com/[/url] , tam gdzie jest find, podajcie Schapp, wtedy otworza sie zdjecia.
  3. :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Ja was wszystkich kocham. I dziekuje za Maksia i za wszystko, co zescie dla tego maluchy zrobily. Jestescie kochane, zlote, moje wspaniale Cioteczki dogomanskie.:loveu: :loveu: :loveu:
  4. Droga Dora My jstesmy niesamowicie przygnebieni i nie rozumiemy tego. Nasz ukochany Malek dzisiaj o 10.45 umarl. Zalamal sie w sobie, , krzyczal, potem mial problemy z oddychaniem i nasz odwazny chlopczyk przestal zyc. My go bedziemy zawsze w naszych sercach przechowywac. On byl specjalnym psiakiem, ktory tak bardzo kochany byl. My bardzo jego nieobecnosc odczuwamy. W olbrzymim smutki Uta
  5. Jakie fotki? Mateusz, proponuje zajrzec na strone 34 i 35, tam sa fotki chlopakow , zrobione bardzo niedawno. A tak a propos, przysiegam, ze przestane pisac cokolwiek na watkach, gdy wciaz bede tak nagabywana o fotki. Psiaki jeszcze nie pojechaly lub nawet nie maja kiedy sie zadomowic, a juz wolanie o fotki. A ja przeciez nie moge w dzien przyjazdu psiakow, juz o fotki wolac. To jest niepowazne w stosunku do nowych rodzin. I denerwujace. Gdy fotki beda, zaraz wklejam. Zawsze tak robilam i robie.
  6. No i co w koncu z Kaja? Tak ostro na mnie wjechano i teraz cisza? Hej Donvitow, co dalej zamierzasz poczynic z Kaja? Czy juz sie jakis domek kroi?
  7. Evelin, masz calkowita racje. Dogo to fantastyczne forum, osiagnac mozna bardzo wiele no i poklocic sie cudownie tez mozna:evil_lol: ( Ja to robie czasami, aby moja agresje wyladowac:evil_lol: ) Zarty, zartami, ale cudownie, ze sie wszystko tak udaje. Ale cieszyc sie bedziemy dopiero, gdy Maksiu do nowej rodziny dojedzie i tez tam na stale zostanie. Evelin, aby tez na Twojej buzi usmiech zagoscil, pragne Cie poinformowac, ze kluski Mony wariuja , a dzis sama slyszalam przez telefon szczekanie Mony i " warczenie" klusek. Ubaw mialam niesamowity. Tak male szczylki, a takie oho:lol:
  8. Wczoraj Galka zaprosil swoja ulubiona Nelli . ( Neli, to mala sunieczka ze Slowacji, ktora Galka pokochal ponad zycie. Galka nasladuje Nelli na kazdym kroku i robi wszystko, co tylko Nelli zrobi) Dostal obrozke z niebieska chusteczka, a Nelli z czerwona. I tak pomaszerowali do restauracji. Galka zachowal sie wzorowo. Zapomnialam napisac, ze Galka jeszcze wczoraj zostal wykapany. Ma bardzo miekka sierc i Oliver ( maz Michaeli) stwierdzil, ze jeszcze mu zabki sie wyczysci, diamant na zabku przyklei :evil_lol: i bedzie galant pierwszej klasy. Dzis Galka zaliczyl swoja pierwsza mysz. Tzn zlapal ja, Michaela chciala mu ja odebrac, to tak zaczal plakac, ze mu ja oddala, a on ja zjadl.:evil_lol: Galka jest bardzo swiata ciekawy. Tzn. gdy sobie cos wbije do glowy, ze chce to zobaczyc, to musi to skontrolowac i wtedy mozna go wolac, i wolac, on ale wtedy Galka jest gluchy.:evil_lol: Ale tak ogolnie, jest posluszny, cala noc spokojnie przesypia. Galka nie ma tez zadnych problemow z kotami,wrecz przeciwnie. lubi koty. Bedziemy szukali dla Galki domu, tylko z ogrodem. I najlepiej w malej miejscowosci, gdzie nie ma duzo ruchu i gdzie bardzo blisko sa pola. i laki. Galka sie absolutnie nie nadaje do mieszkania. On uwielbia ganiac po dworze, po lakach, po polach jest bardzo ciekawski. I uwielbia grzebac dziury.
  9. Agusia, dzieki za link. Moge pomoc, oczywiscie, ale najwazniejsze pytanie? Czy ona jest zaszczepiona? I to nie tylko na wscieklizne, ale rowniez na wirusowki? Niestety, bez tego ani rusz. I kiedy konczy sie kwarantanna, i czy rzeczywiscie jest w ciazy, i czy jakis wet ja ogladal i mozna powiedziec, kiedy szczylki na swiat przyjda? No i , czy moznaby transport do nas zorganizowac ? Jesli by byla zaszczepiona, lub by sie ja jeszcze moglo zaszczepic, to moge do nas wziasc.
  10. kochani, ile on tak moze miec lat? I jak myslicie, czy moglby mieszkac w domu z ogrodem, tzn, raczej w ogrodzie, czy by sie nadawal na psa strozujacego. Oczywiisie z dostepem do domu? I nie zaden kojec, czy box.By wolno biegal po ogrodzie. Wlasciwie nie wyadoptowuje psiakow na zewnatrz, ale mam ew. zapytanie od starszych ludzi, ktorzymieszkaja troche na uboczu i szukaja lagodnego psa strozujacego, ktory chetnie na dworze jest. Spal by przypuszczam , w budzie, nie wiem. Co myslicie o tej propozycji ? Lub tylko do domu jest dom szukany?
  11. Bernis od dzis ma swoj wlasny domek. Juz nie jest na tymczasie. Dom z ogrodem. Rodzina z trojka dzieci, ale bardzo dobrze wychowanych i spokojnych. ( Bernis boi sie malych dzieci, tzn. nie lubi ich wrzasku). No miejmy nadzieje, ze nie wroci na tymczas. Gdyz Bernis to kradziej, gdy cos w domu zginie, to z pewnoscia znajdzie sie w koszyku Bernisia.:evil_lol: A taka troche mniej przyjemna wiadomosc. Bernisia przed trzema dniami kopnal duzy kucyk. Astrid ma konie i kucyki i Bernis z innymi psiakami, zawsze na padok biegal do koni. I glupek. podbiegl od tylu i chcial capnac kucyka, no i Bernisiowi sie dostalo. Na szczescie zadnego zlamania, ale zebra go jednak bardzo bolaly po tym stuknieciu. Musial dostac zastrzyki przeciwbolowe, ale dzis juz rozrabial znowu, jak pijany zajac.
  12. Joshi zaczyna sie z kotem dogadywac. jeszcze czasem waeknie, ale gdy kot powoli kolo niego przechodzi, to tylko go obsewuje. Mam nadzieje, ze nie obserwuje, aby zjesc:evil_lol: , tylko aby sie zaprzyjaznic.
  13. Czoko, Maksio jest teraz u nas , na rancho w Zelgoszczy. To jest 16 km od Starogardu Gdanskiego.
  14. dusje, na razie na rancho. Aby caly dzien sama nie byla. U nas , gdy szczeka, to nikomu nie przeszkadza. bylaby z innymi psiakami i moglaby czekac, jak dlugo by sie porzadnego domku nie znalazlo.
  15. Jezeli dostane zdjecia, to na pewno wkleje. Zawsze tak do tej pory robilam. Karusia jest dopiero od 3 dni w nowym domu, w domu u starszej pani ( 80 letniej), ktora nie ma cyfrowki i nawet nie wie, co to jest. Wiec moze pozwolicie Karusi sie najpierw zadomowic i zaufania nabrac do tej pani. Z pewnoscia zdjecia dostane, ale na pewno nie po 3 dniach. Tak szybko, to nawet poczta w Niemczech nie chodzi.:eviltong:
  16. Czy cos sie posuwa w strone zrzeczenia sie tego wlasciciela? Po drugie, podtrzymuje propozycje,jesli beda problemy z DT, moge zabrac mala do mnie na tymczas . Tylko trzeby by wtedy o transpocie pomyslec. Gdyby sie cos znalazlo, moglabym jeszcze z dwa male lub srednie schroniskowe psiaki, tez zabrac na tymczas. ( Np. Ploszke i Osike)
  17. Mateusz, a moze by tak zmienic tytul watku. Ona juz nie jest w drodze do nowego domu, ona juz jest w nowym domu.:lol:
  18. Nie skarbie, nic, tylko chcialam sie dowiedziec. Gdyz dla Lapci mialam juz tu dawno domek, tylko nie ma jak jej przewiezc
  19. Oj, przykro sie to czyta. Jeszcze bardziej jest mi przykro, gdyz dosc dawno mialam dla niego bardzo dobry tymczas, z opcja przejecia Oskarka na stale, i nie chciano go wydac. Smutne to, jeszcze smutniejsze, ze teraz moze byc uspiony.:placz:
  20. [QUOTE]To nie zart, po prostu dla psa moze byc kolejny szok, jak nie bedzie rozumial niemieckiego. [/QUOTE] Wybacz Jo, ale to jest zart. Ja wyadoptowalam do Niemiec juz dobrze ponad 300 psow i nigdy jezyk nie byl przeszkoda i zadnym szokiem. Nie doceniasz inteligencji psiej. Podam przyklad: we wtorek przyjechal stary 12 letni Galka z Ostrody. Dzis ( czwartek) , gdy sie go wola ( po niemiecku oczywiscie), biegiem przylatuje. Z Galka przyyjechala Mona z 3 szczylkami. Mona juz od wczoraj reaguje na " Mona, komm", Mona " essen", a dzis pierwszy raz na Mona " sitz". I to po dwoch dniach. Wiec wybacz, ale jezyk niemiecki nigdy nie jest problemen.
  21. bettinka, kto Ci powiedzial, abys Lapci watek zalozyla? Czy Ola?
  22. Dzis prawie godzine Michale mi o Galce i Monie opowiadala. Nie macie pojecia, co to za psiak. Po pierwsze, absolutnie sie zgadza z wszystkimi psami. Wrecz uwielbia towarzystwo innych psow. Obojetnie, czy suczki, czy psiaki, czy male, czy duze, on je kocha wszystkie. Uwielbia tez ganiac, jest prawie caly czas w ruchu. Dzis zaliczyl pierwsza pogon za zajacem:cool3: Uwielbia kopac dziury, szukajac myszy. Dzis taka wykopal, ze prawie do polowy w niej siedzial. Galka bardzo sie cieszy zyciem, Michaela mowi, ze u niegi doslownie widac, jak on to zycie w siebie polyka. Jest niesamowicie radosnym psem, bardzo rozbrykanym. Galke tez dzis wetka ogladala. Galka ma troche wody w plucach i powiekszone serce, ale jak na razie nie ma powodow do niepokoju, nawet nie musi brac lekarstw.Oceniono go na 10-12 lat. Galka dobrze nie slyszy, ale ma doskonaly wzrok. Nerki sa super w porzadku. Juz reaguje na swoje imie Galka, i ciagle by jadl, a najbardziej smakuje mu BiFi ( te male salami), nie pogardzi tez kocim jedzonkiem. Z kotami tez nie ma zadnych problemow. Dzis nawet z jednym z kotow razem z jednej miski jedli. Gdy spi, to poniewaz dobrze nie slyszy, to spi bardzo mocno i cala noc, od 23 do 7 rano przesypia. Juz wie, ktory koszyk jest jego i gdy ma dosc biegania, idzie do koszyka i zaraz usypia. Michaela jest nim zachwycona. Taki maly skrzat.:lol:
  23. Kochani, Troche wiadomosci o Monie i maluchach. Mona jest kochanym psiakiem, Mona biega juz bez smyczy, bardzo trzyma sie Michaeli, uwielbia ganiac, biegac, ale jest tez bardzo dobra mamusia. Nigdy zbyt daleko sie od maluchow nie oddala, i gdy te zapiszcza, zaraz leci z powrotem. Bardzo sie slucha i reaguje na swoje imie Mona. Maluchy sa slodkie i bardzo grubasne. jedna z tych dziewczynek, to by tylko przy cycku wisiala, tak samo ten chlopaczek. Zostal nazwany Buda, ta grubaska Treczi, a ta najmniejsza, najdrobniejsza, to Kama. Na sobote mam obiecane zdjecia i przypuszczam, ze domkow nie bedziemy dlugo szukali, gdyz juz do Michaeli przychodza ludzie i sie o te maluchy pytaja. Mona bedzie tez idealnym towarzyszem dla mlodszej rodziny. Mona dostaje 5 razy dziennie jesc, troche przytyla, ale niezbyt duzo. Maluchy wszystko z niej ciagna. Mona jest mlodziutka, chyba kjescze roku nie ma. Dzis ogladala je wetka i byla zachwycona ta rodzinka. Treczi dostaje juz zabki.
  24. jeszcze troche za wczesnie, maluchy musza jeszcze co najmniej z 5 tygodni z mama zostac.. A o domki sie nie martwcie,w tym juz moja glowa, ze je znajda.:evil_lol:
×
×
  • Create New...