Jump to content
Dogomania

Esia

Members
  • Posts

    1017
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Esia

  1. Dziś dostałam próbki Acany, chętnie ją jje, ale martwi mnie że Acana zawiera mączkę z mięsa kurcząt :( Chyba zdecyduje się na ProF...
  2. Zrobiłam dokładniejsze zdjęcia. Na początku jak do nas przyszła miała tych kropek dużo wiecej. [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img58.echo.cx/img58/9849/resizeofresizeofp10100024nh.jpg[/img][/URL]
  3. Ale z tego co się zorientowałam mogę zakupić jedynie 15 kg worek. Co innego jak kupię 1 czy 3 kg, będzie mniejsza strata jak będą po karmie sensacje. Dzwoniłam do dystrybutora i niestety nie sprowadzają mniejszych worków :(
  4. Weszłam na stronę Nutro, ale nie o tym chcę mówić, znalazłam na niej takie zdjecie: [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img172.echo.cx/img172/7728/dottsba5xm.jpg[/img][/URL] Moja suka ma coś podobnego na brzuchu 9jak na 1 foto). Też ma taki ciemniejszy pasek, i kilka kropek. Cuś takiego chociaż lampa troche to rozjaśniła. [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img172.echo.cx/img172/9194/resizeofresizeofp10100116ql.jpg[/img][/URL]
  5. Nie znam się na tym, pisałam że mogę przesłać komuś skład Proformanca żeby mi ktoś pomógł zinterpretować. Są to tylko i wyłącznie moje wnioski, po prostu porównałam oba składy. Nutro ma więcej żelaza, magzenu, kwasu foliowego i jeszcze kilka innych składników. Sawo widzę że się znasz trochę, napisz mi wobec tego proszę którą karmę polecałabyś dla mojej suni. Jak na razie nie jestem przekonana do podawania psu tylko suchego (poprzedni pies całe życie jadł gotowane i przeżył 14 lat), dlatego podaję jej rano suche, wieczorem gotowane (poza tym jak pisałam często wyjeżdżamy i łatwiej nam dawać psu suche). Suka jest mała jak na owczarka - chyba jest mieszańcem - ma pół roku waży ok 13 kg. Na początku miała problemy żołądkowe, od początku też gryzie sie po tylnych łapach. Jak pisałam Eukanubę dobrze tolerowała, ale poczytałam o niej i wolę kupić coś lepszego. Teraz dostaje Nutro Choice LB ale jak pisałam ma śmierdzące gazy (wcześniej też miała, ale może nie były tak intensywnie zapachowe). Po gotowanym nie ma żadnych sensacji, poza tym nie chodzi i nie zgląda za czymś do jedzenia. Natomiast dzienne dawki suchej karmy nie są dla niej sycące, sunia szuka jedzenia, jak my jemy siedzi przy stole i żebrze.
  6. Ano właśnie te dwie wybrałam spośród kilku innych. Poczytałam forum i uznałam że te dwie są godne uwagi.
  7. No ja właśnie mam dylemat. Obie są porównywalne i nie wiem czy Proformance czy Acanę (wątek o niej czytałam :) Hmm
  8. Mnie bardzo zależało właśnie na Acanie lub na Proformance i którąś z tych karm mam zamiar jej dawać docelowo.
  9. Tak dokładnie o tą mi chodzi. Chciałam kupić Acanę lub właśnie Proformance, ale nie mają ich niestety w sklepach. Kupiłam więc Nutro Choice lecz ma ona dwie wady: mają strasznie małe chrupki które moja suka łyka zamiast gryźć, a druga to taka że os kiedy daję jej tą karmę (na razie jeszcze z niewielką domieszką eukanuby, bo tą wcześniej dostawała) psica ma strasznie śmierdzące gazy :oops: (ale kupki są OK) Wcześniej dostawała tylko gotowane, ale chcemy żeby dostawała rano suche a wieczorem gotowane (często wyjeżdżamy i kłopotem jest dla nas robienie jej gotowanego jedzenia na wyjazdach) dlatego kilka dni temu wprowadziliśmy suche najpierw eukanubę (ale po niej się chyba drapie) więc kupiliśmy Nutro. Co może powodować te śmierdzące gazy ?
  10. Dostałam od dystrybutora tej karmy skład gwarantowany tej karmy. Jeśli ktoś się zna mogę przesłać na e-mail, bo ja nie bardzo wiem jak to ugryźć. Porównałam sobie tylko ze składem NUTRO (ktoś wogóle tą karmę zna??) i mam wrażenie że Proformance jest troszke gorsza, ale najlepiej żeby ocenił to jakiś fachowiec i podzielił się z nami swoimi obserwacjami ;) [email]esia7@o2.pl[/email]
  11. A możesz mi dać jakiś namiar na klinikę w której sterylizujesz sunię? Zbiorę sobie troche namiarów, podzwonie, może odwiedzę kilka i wybiorę tą która wzbudzi moje zaufanie :)
  12. Bardzo dziękuję, od jutra zaczynamy naukę, bo dziś miałyśmy cieżki dzień :( Maja właśnie padła i śpi :D Ja chyba zrobię to samo. Mam jeszcze prośbę, zbieram informacje dotyczące sterylizacji : kiedy (po czy przed pierwszą cieczką), gdzie (sprawdzona klinika i weterynarz w Warszawie), jaka narkoza i inne. Będę wdzieczna za wszystkie informacje.
  13. Esia

    Miski na stojaku

    Dziękuję za odpowiedź :) Miski na stojakach są o tyle dobre że zawsze można je z tych stojaków zdjąć :D
  14. Maja windy się nie boi, chętnie do niej wchodzi. Mamy teraz chwilowo inny problem - uratowaliśmy psa z kontenera na śmieci, możecie poczytać o nim tu: http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&p=854754#854754 Szukamy mu teraz pilnie domu. Przepraszam za odbiegnięcie od tematu
  15. Esia

    Miski na stojaku

    Często na filmach widzi sie że wilki po upolowaniu zwierza jedzą na leżąco. Nie wiem czy jest to spowodowane tym że tak im wygodniej czy tym że się zmęczyły i przy okazji odpoczywają :wink: Jednak jakby nie patrzeć wtedy ich przełyk jest w równej linii z żołądkiem. Pies który ma miskę na podłodze przeważnie pochyla się i zjada zawartość miski. Tak mi to wytłumaczył pewien hodowca i jest to dla mnie logiczne :D Kupiłam miski, choć i tak na razie karmię sunię z ręki, bo jest jeszcze bardzo nieufna :(
  16. Obyło się bez rozlewu krwi, tylko złapała ją zębami. Wcześniej szczekała na sąsiadkę, a sąsiadka coś tam do niej zagadała (miło i łagodnie). Później też jeszcze poszczekała. Ja pociągnęłam ją za smycz i skarciłam 'Nie wolno' dałam lekkiego klapsa i pogroziłam palcem - nie wiedziałam jak się zachować, stało się to zupełnie niespodziewanie. Później Maja jeszcze szczekała i warczała na sąsiadkę w windzie :-? Teżmyślę że to raczej ze strachu, ona szczeka na wszystkich a jak ktoś odważniejszy do niej podchodzi to kładzie uczy po sobie i daje się głaskać, ale jak ktoś przestanie ją głaskać to znów szczeka. Nie mam pojęcia co to znaczy ??
  17. Choć pewnie wiele z Was jest też na Forum owczarek.pl to jednak przekopiuję tu dalszy ciąg naszej historii: Właśnie Majka ugryzła sąsiadkę :( Przepuszczałam tą panią w drzwiach a ona złapała ją za rękę - sąsiadka miała opuszczone ręce, jest to starsza pani więc nie robiła gwałtownych ruchów. Na szczęście sąsiadka nie obraziła się, zrozumiała że pies ze schroniska i przyjęła przeprosiny. Dodatkowo obszczekała weterynarzy bo byłyśmy na oczyszczaniu gruczołów okołoodbytowych (były troszkę zanieczyszczone - może to było powodem drapania się). Mam chyba dziś zły dzień, bo powoli sie załamuję, a od jej szczekania boli mnie głowa. Przestaję wierzyć w siebie :(
  18. Bardzo dziękuje za wszystkie porady i czekam na kolejne. Możliwe że sunia jest mieszanką długowłosego owczarka ze zwykłym, tak nam powiedział pewien pan, który się troszkę zna. Ja nie chcę gdybać, bo nie znam jej przeszłosci, poza tym nie jest to dla mnie najważniejsze. Żeby jeszcze taka grzeczna była jaka ładna jest :wink:
  19. Ona napewno ma ok pół roku, w schronisku pani powiedziała że sunia urodziła się w listopadzie 2004, ktoś je przyniósł jak miały kilka tygodni. Wiem że jest bardzo mała i niewiele waży. Dajemy jej witaminy, ale na to chyba trzeba czasu. Apropo szkoleń, bardzo chętnie, proszę o namiary i cenniki. Mieszkamy na Żoliborzu. Może ktoś mógłby udzieliś fachowych porad :)
  20. Dziękuję :) Jesteśmy z Warszawy. Dowiadywaliśmy się o kursy, ale te weekendowe się zaczęły a na indywidualne nas nie stać - od kiedy ją mamy dość dużo pieniędzy wydaliśmy na jej leczenie (męczyły ją biegunki, potem zapalenie pęcherza, a dodatkowo szczepienia). W najbliższym czasie - po pierwszej cieczce, któa notabene nie wiem kiedy nastąpi bo nigdy nie mieliśmy suki - chcemy ją też wysterylizować, no i szukamy sprawdzonego chirurga, w tym wypadku nie ważna jest dla nas cena, ale dobrze wykonany zabieg i zdrowie psa. Bardzo prosze o rady i wszelką pomoc !!
  21. Mamy duży problem z naszą sunią. Nie wiem czy jest to rasowy owczarek, ponieważ wzięliśmy ją 3 tygodnie temu ze schroniska. Sunia ma ok pół roku jest wesoła i przyjacielska - niestety tylko kiedy ona ma ochotę. Ważny chyba troszkę za mało bo jedynie 10,70 kg (ważyłam ją w poniedziałek 2 maja). Ma wrażliwy żołądek, więc na początku był problem z karmieniem, ale powoli się ustabilizowało i teraz wprowadzamy jej co jakiś czas coś nowego do jadłospisu. Głównym problemem jest jej zachowanie. Po przeczytaniu książki 'Zapomniany język psów' mam wiele wątpliwości czy dobrze z nią postępujemy i czy powinniśmy wysyłać ją na szkolenie. Suka po wyściu z domu szczeka prawie na wszystkich i na wszystko (choć teraz i tak jest lepiej niż na początku, tłumaczyliśmy to tym że się boi). Nie potrafi chodzić na smyczy i nie chce sie nauczyć, ciągnie, szarpie się, wyrywa, okręca się wokół nóg, skacze itp. Ponadto gryzie się po zadku i po tylnych łapach (na wysokości bioder) tak jakby miała pchły, których nie ma, zresztą weterynarz nic tam nie zobaczył - co prawda musiałam jej tak trochę wyciąć futra bo miała strasznie sfilcowane i śmierdzące po schronisku, ale nie sądzę aby to ją jakoś drażniło. Nie za bardzo chce się bawić, za to uwielbia gryźć nasze ręce, stopy, szarpać za spodnie, jak próbujemy wstać i odejść to łapie nas za kostki, lub za stopy utrudniając chodzenie i sprawiając ból. Gania naszego królika, co jeszcze jestem w stanie zrozumieć, aczkolwiek nasz poprzedni piesek zupłenie go ignorował mimo że królika wzięliśmy kiedy pies miał 8 lat. Maja nie bawi się zabawkami a obgryza np. dywan, lub meble (chyba wymienia zęby, ale czemu nie zabawki ??). Zdarza jej się też załatwić w domu, ale zrzucam to na karb tego że jest ze schroniska i nie miała się gdzie nauczyć. Raz gdy przygotowywałam jej jedzenie złapała mnie zębami za ramię, generalnie nie pozwala się nikomu zbliżyć do kuchni jak robię jej jeść, robię manewr że udaję iż posilam się z jej miski, ale ona wtedy wpada we wściekłość, szczeka i skacze. Obszczekuje i pokazuje zęby każdemu kto wchodzi do domu - jednym słowem zastrasza. Boimy się ją zostawić w domu na dłużej niż 10 min żeby nic nie zniszczyła, najbardziej obawiamy się o kilka sprzętów, a przede wszystkim o nowo obite drzwi które może podrapać, faktem jest że kiedy zostawiamy ją samą na chwilę jest grzeczna, ale jak będzie gdy zostanie na kilka godzin.... Zauważam że ona zachowuje się jak przywódca stada, wciąż za mną chodzi, obszczekuje obcych - również moich znajomych, włazi na moje łóżko... Postępując według książki staram się ją ignorować, odchodzić kiedy mnie gryzie (tylko jak tu odejść jak łapie mnie za nogę, co mnie boli), ale ona sobie nic z tego nie robi, olewa moją ignorancję. Ponadto pozostali członkowie rodziny nie pomagają mi i łamią wszelkie zasady opisane w książce :( Nie wiem czy powinnam iść z nią na szkolenie czy próbować zostać osobnikiem Alfa i stosować zasady z książki. Proszę pomóżcie mi ja sobie z nią radzić. Chciałam zaznaczyć że nie oddam psa spowrotem do schroniska. Myśleliśmy też nad drugim psem, żeby łatwiej było sunię poskromić, ale niestety mamy dość małe mieszkanie, a nie wiemy ile ona urośnie, poza tym często nie ma nas w domu. Na początu fakt rozpuściliśmy ją trochę, czy uda się to jeszcze naprawić ?? Aha i jeszcze jeden problem.... chcemy wyjechać na wakacje do chorwacji, nie bardzo mamy ją z kim zostawić na 2 tygodnie, u babci nie , bo babcia tak jak my ma królika, poza tym dziadek jest poważnie chory... natomiast brać ją ze sobą... nie wiemy jak zniesie podróż, poza tym jako pies z wrażliwym żołądkiem może się nabawić jakiejś choroby, no i po 3 w tym okresie może wypaść jej cieczka, nie mieliśmy nigdy suki więc nie wiemy jak to zniesie. No i nie wiemy co na to właściciele pensjonatu do którego jedziemy, a zaliczka już wpłacona, więc nie chcemy zrezygnować. zdjęcia Mai: http://img122.echo.cx/my.php?image=maja14mu.jpg http://img122.echo.cx/my.php?image=maja21bm.jpg http://img122.echo.cx/my.php?image=maja39ei.jpg http://img122.echo.cx/my.php?image=maja42ev.jpg http://img122.echo.cx/my.php?image=maja51ry.jpg
×
×
  • Create New...