-
Posts
860 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ka-ka
-
[quote]i zebys sie mogla z nami dogadac [/quote] :o a na trzeźwo nie da rady ?? :lol:
-
chyba sos w cyckach 8) przy dobrym zakalcu, to żadna operacja nie pomoże :lol:
-
[quote name='Wojtecki']Ka-ka napisał: Wojtecki napisał: No to niech się Puchatek już nie męczy Wyjaśnię to kiedyś Puchatkowi - jak będzie miał już rozumek spokojniejszy, bo teraz ma duży stres z innego powodu A inni ciekawscy niech się nie interesują już za bardzo rozwiązaniem tej zagadki [/quote] ojjjj....ja mam dobra pamięć do zobowiązań, więc trzymam za słowo ja też mam dobrą pamięć hihihi....ja się przez ostatnie tygodnie tyle nażarłam jakiś specyfików, żeń-szenia, miłorzębu, herbatek z guarany, lecytyny i cholera wie, czego jeszcze, że powinnam mieć teraz jakąś MEGA pamięć, no z kilkadziesiąt GIGA , to co najmniej :wink:[/quote]
-
[quote]lalaalla lalalla lalallala lalallaa[/quote] Debe...czyżbyś czuła się osamotniona ?? :lol: [b]asher[/b], torpeda...moja torpeda ma turbodoładowanie....w życiu nie widziałam psa tych rozmiarów, pracującego w takim tempie :o smakołyki...hihihi...najlepsze jest to, że są sytuacje, w których mój pies dostaje "szczękościsku", tzn ostatnią rzeczą, która go może zaciekawić w tym momencie jest smakołyk 8) [b]daga[/b], to bądź uparta, ale NIE BRUTALNA.... bądź konsekwentnym przewodnikiem, ale nie przytłaczającym, tylko takim, od którego bije spokój i dobro...ale też konsekwencja 8) mój pies np. jest ciekawym przypadkiem...jest cholernie uparty :hmmmm: jak był mały, zdarzały mu sie przedziwne i bardzo niemiłe akcje :roll: :-? ale co ciekawe, bardzo szybko po tym okazywał uległość :hmmmm: taki dziwny misz-masz, strasznie ciężko go czasem rozgryźć :-? hihihi, [b]malawaszka[/b], to ja powinnam zacząć mojego psa w upał szkolić...może tak przez pomyłkę poleci i się z jakimiś psiurkami w cieniu położy :lol:
-
no ja mam nadzieję, że wszyscy tam dojedzieci w końcu :-? KaRa...Ty tu niewiniątka nie udawaj 8) znamy juz prawdę, na zlociku osobiście sprawdzimy :lol: zresztą looz, ja mam mocną głowę :D
-
[quote name='Wojtecki']No to niech się Puchatek już nie męczy Wyjaśnię to kiedyś Puchatkowi - jak będzie miał już rozumek spokojniejszy, bo teraz ma duży stres z innego powodu A inni ciekawscy niech się nie interesują już za bardzo rozwiązaniem tej zagadki [/quote] ojjjj....ja mam dobra pamięć do zobowiązań, więc trzymam za słowo 8)
-
iii....nie da rady....to by trzeba takie smieszne cósie przywieść ciasta i upiec. a do tego gulasz na ostrawo zrobić. a tam warunki polowe :lol: trudno, będziemy musiały poprzestać na piffku :lol: 8)
-
[b]asher[/b], ja też skojarzyłam z pójściem na gołe klaty....ale "chyba" bym przegrała z miejsca...chyba, że Małego wezmę do pomocy :lol: ale z bioderka, to bym juz wygrała :D:D:D 8) [quote name='Wojtecki']Myśl, myśl Puchatku [/quote] to Ty nie wiesz, że Puchatek ma bardzo mały rozumek i myślenie często przychodzi mu z trudem ?? i zajmuje duuuużo czasu..... a "ten" Puchatek w dodatku ślęczał dziś cały czas w robocie umysłowej i juz nic nie łapie :oops:
-
wiesz, biorąc pod uwagę ooooogroooooomnąąąąą eneeeeergięęęęęę Twojej suni, to sądzę, że nawet w stanie wielkiego pobudzenia da się to przeżyć Ty chyba nie widziałaś psa napraaaawde pobudzonego na zabawkę :lol: nie nadążałabyś z odwracaniem głowy za nim 8) [quote name='daga']ona mysli,ze jak sie zaprze to wygrywa-bo fakt-ja wtedy nie chce jej forsowac i robie unik typu przerwa lub zabawa-a ona mysli-hm...nie musialam wykonac zadania...[/quote] i cała mądrośc, ale to przychdzi z czasem posiadania i wyczucia KONKRETNEGO psa, aby wiedzieć, w którym momencie przerwać przerywasz wtedy, gdy czujesz, że ogólnie sunia jest zmęczona i znuzona. ale w żadnym wypadku nie jestem za tym, by przerywać, zanim pies wykona polecenie. mimo wszystko, nie ma 2 zy 3 miesięcy...odrobiny czegoś tam można juz od niej wymagać :evilbat: [quote name='dbsst']kce tylko zwrocic na siebie Wasza uwage [/quote] no i bosko Ci to wychodzi :lol: :wink: 8)
-
cycki dwa, to ja mogę przywieźć, ale tylko takie maleńkie, co to Matka Natura z łaski swojej ogromnej gdzieś w przelocie mi przykleiła :lol: cięzko będzie przywieźć, to się je na ciepło :D
-
hehehe....a umnie z kolei trzeba uważać z tym nakręcaniem....Preston migiem się nakręca i zabawka (bardziej reaguje na zabawki, choć łakomczuchem jest ogroooomnym ) jest w stanie go doprowadzić do takiego pobudzenia, że sam nie wie, co ze sobą zrobic :roll: hahaha....znam skądś.....czeka Cię w najbliższych miesiącach bardzo, bardzo dużo wytęzonej pracy musisz być (zresztą to i tak anpewno wiesz 8) ) niesamowicie czujna jak masz w garści najważniejszego psa, to masz wszystkie :wink: ale fakt, te niezależne, przywódcze, bardzo często zachowuja sie tak, jakby za wszelką cenę nie chciały dopuścić do tego, że zostana zdyskredytowane w oczach psich kompanów pamietaj-na takiego psa (choć wiem, że się w tym momencie powtarzam) jednym z najlepszych sposobów jest...wytrwałość, upór i konsekwencja....musisz miesiącami pracować nad tym, żeby uznała, że współpraca z Tobą nie jest poniżej jej godności :wink:
-
[quote name='Wojtecki']Ka-ka napisał: Wojtecki, to nie biuro matrymonialne tej proponujesz wymiane poglądów, tamtej numerek normalnie ban z miejsca powinien być Ka-Ka moja kochana : to co napisałaś , to jest właśnie klasyczna , najczystszej wody solidarność jajników Twoje Koleżanki pisały na 10-ciu stronach takie rzeczy, że już powinny być dożywotnio zbanowane a mnie chcesz ukamienować po trzech malutkich pościkach Oj, niedobra, wiesz,że to się kwalifikuję "na gołą" ? [/quote] a co?? może mam sie opowiedzieć za solidarnością plemników :lol: :evilbat: nic z tego, ja mam wszystko na miejscu, jak przystało na kobietę, więc trzymam ze swoimi cóż...jesteś w mniejszości :lol: ale TY sobie przecież dasz radę 8) jednakże muszę tu stanąć twarza w twarz z brutalną prawdą i przyznać, że jednego nie załapałam.....o co u licha chodzi z tą "gołą"???? :hmmmm:
-
[quote name='dbsst']i ja sie usmialam Ka-ka jak Szpila mialaby 83 w klacie to ja chodzilabym jak paw no i licze ze na jesieni bedziesz sie meldowac czesto na bawienie mojej Szpili [/quote] hehe...nie wiesz, co mówisz :evilbat: a tak w ogóle, to mnie zmartwiłyście szczerze??tylko się nie powykruszajcie :( i leonków nie uściskam ???? :placz:
-
:o a co?? o sabatach czarownic na Łysej Górze nie słyszałaś ??ech, kobieto, to Cie dużo w zyciu ominęło :wink: i cycka masłowskiego napewno nie jadłaś :lol: hihihi.....ja to jednak pochodze z fajnego regionu....a za parę dni do domku :multi: przywitam się z MOIMI czarownicami 8) :wink:
-
[quote name='dbsst']Ka-ka ja licze ze bedziesz Szpile maltretowac zebym ja mogla w spokoju inne psy meczyc [/quote] to kwestia, czy się Spila da męczyć. ja cierpię od lat na stadium, teraz już niemal agonalne, boksowirozy :D:D:D 8) [quote name='asher']Ka-ka napisał: więcej z Tobą po piffku nie rozmawiam (albo Cię wyślę na resocjalizacyjny obóz piwny do moich chłopców kochanych ) hehehe, bo ja wbrew pozorom mam bardzo słabą głowę Już po jednym piffku mam nieźle w czubie. Ale na szczęście tego bardzo nie widac, więc ludzie sie nabierają i myślą, że jestem w miarę trzeźwa A podobo im więcej wypiję, tym trzeźwiej wyglądam [/quote] załamałaś mnie :( ja tam więcej wypiłam, a wszyściutko pamiętam...to ja nie wiem...Ty masz faktycznie taka słaba głowę, czy to ja juz jestem alkoholiczką a pamiętasz tego odstrzelonego gościa, który się z Twoja Sabinką na przystanku o 1.30 w nocy całował ??? :evilbat: niezłe z nim jazdy miałam w autobusie :lol: [quote name='daga']Asher-ja znam te metody,tylko ze Gala ma smakolyki i jedzenie gdzies ...nas tez zreszta-wiem,ze zrobilismy blad podstawowy-skoro nie byla agresywna to skoncentrowalismy sie na agresorze...ale dzis ja wzielam na linke i robila co chcialam-dobre i to Szkoda,ze bez linki samowolka-moja wina-nie wytworzylam z nia wiezi takiej jak z Dalim..Kaja zadziwiajaco sie slucha nas bez treningu[/quote] dobrze, że jeszcze młoda jest...nadrobicie :wink: tylko cierpliwości i szukajcie złotego "Czegoś", za co da się nakłonić do współpracy. dobrze, że chociaż piłka :D:D:D z ciekawości-a teraz dużo jej czasu poswięcacie ????? jakie masz z nią teraz kontakty?? kto jest na piedestale??jak jest między psami itd
-
[b]Wojtecki[/b], to nie biuro matrymonialne 8) tej proponujesz wymiane poglądów, tamtej numerek :lol: normalnie ban z miejsca powinien być :lol: [b]anetta[/b], strasznie bym chciała, może juz bym przeżyła zarwanie kolejnej nocy (w pon. się bronię, a kiepsko z moja wiedzą-coś woooolno te pytanka wchodzą, woooolnooooo....) :wink: 8) ale w-wke zapamiętałam, jako.....droga wystawę :evil: :evil: :evil: a ja teraz kwiczę o każdą złotówkę, bo mam coś portfel ostatnio za lekki 0X
-
u mnie każda baba ma we krwi latanie na miotle, taki region :lol: :wink:
-
[quote name='KaRa_TC']Dziś w nocy zrobiły mi niezłą pobudkę, bo śpie sobie słodko i obracam się i ups zgniotłam z lekka ręką Zyzia Bo mamuśka przeniosła maluszki mi do łóżka... [/quote] to ja Ci powiem cos lepszgo......dawno, dawno temu....hihi....nie no, może z 7 :wink: ale to akurat mniej ważne :lol: pewnego ranka mój brat został obudzony z rana przez kogoś, kto go za ucho ciągnął..... :o w trakcie przebudzania sie, stwierdził ze zdziwieniem, że ma wrażenie, że coś po nim tupie..... :hmmmm: hihi..... otwiera oczy, a tu jego szczurzyca wydostała się ze swojego akwarium i przyszła do niego ze swoją.....12-tką dzieciaków :D:D:D 8)
-
[quote name='adda']Ka-ka napisał: a adda, ona jest tolerancyjna prawda, adda ?? Jezdem, jezdem [/quote] i chwała Ci za to :D i do tej pory zastanawiam się, JAK SIĘ SMIEJE NORKA ?????? :o [quote name='Wojtecki']Coś mi się wydaje, że ta odwaga to taka wirtualna tylko .... [/quote] Wojetcki, Ty addy nie prowokuj :lol: a tak poza tym, to :placz: jestem w w-wce, a ja wystawę nie pójdę...a pokibicowałabym Maluszkowi (chyba, że by się pokrył [w ocenie, of course :lol:] z suczkami rottkami ) powodzenia jutro !!!!!! 8) P>S>będą maluszki ???dżiz.....dobrze, że w domku nie mieszkam, bo mi sie leosie coraz bardziej podobają i jeszcze by mi odbiło :lol: :wink:
-
[quote name='dbsst']Alicjarydzewska napisał: dbsst napisał: malawaszka napisał: hahah no tak - bo One o takich uzonych sprawach mówiły nio wlasnie a teraz beda sie nami zajmowac tez beda miec fajnie oj będą i to koniecznie hehehe alez ja madrze godam [/quote] oj, dziewczyny, dziewczyny...co ja z Wami mam :lol: daga, dzięki za wczorajsza rozmowę-szkoda tlyko, że nas na nia wzięło prawie o 2 w nocy 8) coraz bardziej nie mogę się doczekać zlociku i Twoich leonków (nie mówiąc o szpili, która nie będzie miała wytchnienia i o metce :evilbat: ) alicja, Ty psiaka tez zabierasz ??? :lol: [b] asher [/b] :evil: [quote]Ka-ka napisał: pierwsza w kolejce jest asher...ale ona wtedy po piffku była, to może nie pamięta, co mówiła i teraz się wyprze, że chciała go poznać Serio? Tak mówiłam? Nie pamiętam Ale oczywiście bardzo chcę poznać Prestonka [/quote] owszem, mówiłaś :evilbat: jak się nasłuchałas o tym wariacie, to stwierdziłaś, że cię zaintrygował i chciałabyś go poznać więcej z Tobą po piffku nie rozmawiam :evilbat: [size=2](albo Cię wyślę na resocjalizacyjny obóz piwny do moich chłopców kochanych )[/size]
-
[size=1]ja też :oops:[/size] no to [b]Wind-[/b]teraz aparat w odstawkę i brać się trzeba za jagodzianki :lol:
-
to baaardzo ważne-Szpila nie przeżyje spotkania ze mną :evilbat: będę ją maltretować na zmianę z trójką Dagi :lol: :lol: :lol: skoro tutaj piszesz, to mam rozumieć, że to już na 1.000 % pewne :wink: dzielna byłaś w przekonywaniu TZ-a :wink: zmiana decyzji grozi poważnymi konsekwencjami :D:D:D :evilbat:
-
hehehehehe....to ładną masz aparatkę w domu 8) znam to patrzenie, znam :o już człowiekowi oczy łzawią, a ten nie odpuści...pocieszę Cię, z moim różne jazdy przerabiałam...ale naprawdę się NARESZCIE powoli uspokaja....i np. pojedynek na oczy coraz szybciej się kończy :lol: a co do uporu-znam to skądś :evil: . pamiętaj-[b]nie daj się !!!!!!!! [/b]trzymam kciuki za Twoją cierpliwość :D a z tą przerwą-bardzo dobry pomysł....toż to jeszcze dzieciak w sumie, biorąc pod uwagę zaaaaawrotne tempo dojrzewania takich psiaków :wink:
-
[quote]Ja wszystkie żako dostałam w prezencie wszystkie nadawały sie tylko na resocjalizację,a gwarek ,bandzior, był kochany,dopóki go nie powierzyłam swojej młodej i nie przycięłam mu dzioba,bo nie ścierał i mu przerastał on teraz kocha tylko moją Martynę,drze się do niej jak na s....nie:Halooooooooo A co do czubatych,to nie dawno była do oddania kakadu /siedziała 5 lat w garażu!!!!!!! /,ale ma już dobry dom / Może kiedyś ktoś mi podaruje ....arę.... A w ogóle to fajny temat .....leonowy....Adda śpi jutro mnie ukatrupi.... [/quote] wrrrrrr.....jak ja tego nie lubię :evil: ktoś sobie kupuje ptaszka i myśli, że to samo z siebie jest miłe, siedzi cicho i nie trzeba sie tym zajmować..... wszyscy się zawsze pytali, jak to jest, że nasza taka fajna, bo ich, to takie nie są... jak miała nie byc fajna.....oswajaliśmy ją spokojnie i cierpliwie, spędzaliśmy mnóstwo czasu, cały dzień prawie po domu latała-pomagala pracowac na kompie :evilbat: (uwielbiała spacery po klawiaturze w najmniej odpowiednim momencie....), wyrywanie z ręki długopisów, spacery po stole w trakcie obiadu :lol: ( bo z jej miski to niedobre było, choć to samo, co na talerzu....:wink: ....dobre było tylko, jak się z talerza ukradło i ogon państwu do nosa w trakcie obiadu na koniec wsadziło 8) )...i wymieniac można by tak długo :D a [b]adda[/b], ona jest tolerancyjna :lol: prawda, adda ?? :oops: :wink: [b]Matagi[/b], uściskaj swoje skrzydlate bractwo ode mnie :D:D:D
-
hehehe....a ja nie twierdzę, że żako są złe 8) marzę o żako, ale to odleeeeegłe plany. najlepiej taka odchowaną ręcznie :D ale to trochę za duży wydatek narazie :oops: to ja dziękuję od gwarka oberwać :o no cóż, ja narazie (ze względów na ograniczenia finansowe :oops:) przerobiłam papugi faliste, rozellę białolicą i nimfę (plus "resocjalizacja" i oswajanie znajomej nimfy). i zdecydowanie jestem zakochana w czubatych mądralach :D:D:D P>S>Oskar zdolności lingwistycznych nie przejawiał :( ale za to muzyczne owszem-pomijam, że pies się na początku nabierał na jego gwizdanie......:wink: ale Oskar, to nie był ślepy ODtwórca, Oskar był Twórcą :lol:......8) jego wielką, raczej nieodwzajemnioną :wink: miłością była żółwica Klara-której bronił przed całym światem (boshe.....czemu ja nie mam zdjęć, jak on stoi na podłodze, wspina się na tych swoich malych palcach i leje po nosie moja rottweilerkę :lol:) oraz śpiewał jej przecudne trele-morele, tworzone na bieżąco...i nota bene bardzo melodyjne :D:D:D :wink: