Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    29378
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    177

Everything posted by agat21

  1. Szkoda, że tak mało tymczasów w Waszej okolicy, ale wspaniała jesteś kudlataja, że udało Ci się psiaka umieścić u ludzi - musisz być bardzo dobrą i szanowaną osobą :)
  2. Uffff... to był długi dzień ;) Auraa, malagos - bardzo się cieszę, że Was poznałam osobiście, jesteście wspaniałymi ciepłymi osobami. Również znajomi aury z działek ratujący psiaki to przemili dobrzy ludzie :) Suczynki obie przekochane, bardzo lgną do człowieka, widać, że spragnione kontaktu i miłości. Córeczka bardzo wystraszona w drodze, siedziała na tylnym siedzeniu jak trusia (nie licząc jednego pawia :D) Ale szukała kontaktu wzrokowego za każdym razem, kiedy odwracałyśmy się z aurą do niej. Będzie cudownym przyjacielem dla człowieka, który jej dom :) Bardzo się cieszę z wieści od malagos, że jednak i napiła się wreszcie i zjadła. Jutro pewnie będzie się czuła w tym cudownym miejscu jak u siebie ;)
  3. cudownie się dzieje u chudzinek :) czekam z wielką niecierpliwością na zdjęcia :) pewnie będą na nich trochu mniej chudzinki ;)
  4. Takie częste narkozy to na pewno ogromne obciążenie dla jego organizmu. Grzyby są wszędzie, w każdym organizmie, i w nas i w zwierzętach. Dopóki ich ilość utrzymuje się w normie - w ogóle nie dają złych objawów i nie uprzykrzają życia. Na straży ich ilości stoi nasz układ odpornościowy. Dopiero kiedy "strażnik" jest słaby grzyby szaleją. Dieselek był w kiepskim stanie w schronisku to i grzyby zaczęły szaleć. Teraz Dieselek jest w dobrym miejscu, pod dobrą opieką - inny pies. Ja bym, szczerze mówiąc, odpuściła mu na jakiś czas, i dopiero jeśli rzeczywiście grzyby się odnowią - wróciła do płukanek. Na to zawsze przyjdzie czas. A dodatkowy stres dla psa przy każdej wizycie u weta też mu dobrze nie robi :/ Wet nie powie przecież, żeby zaprzestać terapii - dla niego to przecież biznes. Ale to tylko moje zdanie. Ja bym tak zrobiła z moim psem. A co Wy myślicie?
  5. Serce się raduje czytając takie wieści :) Dzielna suczynka u dzielnej Dogo7 :klacz:
  6. Aj, bo to wszystko jest urządzone mocno kulawo - jeże jedzą robale, robale jedzą rozwielitki itd.. Jakby kurde nie można jeść po prostu przepysznych owocków, warzyw, ziarenek, orzeszków itepe itede. I coby to komu przeszkadzało? I jakby życie wyglądało przyjaźniej. Spokojnie można by się przywiązywać nawet do mączniaków czy drewnojadów.
  7. Byłam na bazarku - znowu prześliczne rzeczy zrobiłaś Tusiu :) Ja już obkupiłam siebie i znajomych, ale postaram się bez zakupów jakiś grosik Ci przesłać :)
  8. Fajnie, że się Luśkot dobrze miewa i że jeżyk wydobrzał:) To musi być piękny widok - jeż śpiący na posłaniu psim pod poduszką :D
  9. Biedna chudzinka.. Jak dobrze, że już chociaż ona bezpieczna. I będzie nabierać ciałka. Serce pęka, jak się pomyśli ile takich jak ona bidaków jeszcze na świecie :(
  10. Wszystkie te nasze zwierzaczki to są o wiele bardziej cwane niż nam się zdaje ;) Świetne wieści o Imce.
  11. dostałam w prezencie 50 ml wody perfumowanej Kenzo Amour (musiałam odpakować z pudełka i psiknąć ze dwa razy :) ) ale butelka jest właściwie pełna. woda ma piękny oryginalny zapach, jeśli dałybyście radę wystawić ją na bazarku - chętnie ją podaruję na rzecz tych zwierzydełek, znajdę jakiś fajny opis zapachu, a potem po licytacji wyślę do zwycięzcy.
  12. Kolejne nieszczęścia :( W okolicach Warszawy mogę pomóc w transporcie, najlepiej w weekend, bo w tygodniu prawie cały dzień w robocie lub rozjazdach służbowych :(
  13. Abi - cud miód :) I świetnie zrobione zdjęcia - gratulacje dla autorki :)
  14. Handziu, masz rację, ale pewnie ciężko zawieść psiaka, którego się spotkało, który ufnie spojrzał w oczy z nadzieją, że Ty mu pomożesz. Skąd my to znamy :( A hotelik u Murki? Może jednak założyć mu wątek, spróbować chociaż zebrać jakieś deklaracje?
  15. Wielkie głaski dla sunieczki, dobrze, że już jest w bezpiecznym miejscu :) I wielkie ukłony dla wszystkich, które ją ratowały :)
  16. Święte słowa edek... Jak pomagać zwierzakom, gdy miejsca do tego powołane tak działają (lub raczej nie działają).ech.. A teraz kciuki za Wikusię.
  17. Wspaniałe wieści :) Lecę też na wątek sunieczek Milki i Wiki :)
  18. Szkoda tylko, że choć jednego malutkiego zdjęcia się nie udało zrobić Ciaptulowi, ale już nie marudzę... ;)
  19. Oj, gdybym ogródek miała, a nie moje marne 40 metrów... :/ Zaraz zwierzyniec cały bym miała - jeże też jak najbardziej :) Joanko, a ile karmy Luśkotowi zostało?
  20. To znaczy, że łapka uratowana? :klacz: Ale fajnie!!
  21. Kolejny biedak? To taki beznadziejny świat, a raczej ludzie.. :( Domów tymczasowych w ogóle w okolicy nie ma, czy za drogie?
  22. Piękne zdjęcia i fajny tekst :) Przyniesie Aiszuni szczęście, zobaczycie :)
  23. Ależ szczęśliwy dzień dla piątki maluszków.. Znowu dzięki ewu i pozostałym wspaniałym kobietom :loveu:
×
×
  • Create New...