-
Posts
29378 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
177
Everything posted by agat21
-
Uffff... to był długi dzień ;) Auraa, malagos - bardzo się cieszę, że Was poznałam osobiście, jesteście wspaniałymi ciepłymi osobami. Również znajomi aury z działek ratujący psiaki to przemili dobrzy ludzie :) Suczynki obie przekochane, bardzo lgną do człowieka, widać, że spragnione kontaktu i miłości. Córeczka bardzo wystraszona w drodze, siedziała na tylnym siedzeniu jak trusia (nie licząc jednego pawia :D) Ale szukała kontaktu wzrokowego za każdym razem, kiedy odwracałyśmy się z aurą do niej. Będzie cudownym przyjacielem dla człowieka, który jej dom :) Bardzo się cieszę z wieści od malagos, że jednak i napiła się wreszcie i zjadła. Jutro pewnie będzie się czuła w tym cudownym miejscu jak u siebie ;)
-
Takie częste narkozy to na pewno ogromne obciążenie dla jego organizmu. Grzyby są wszędzie, w każdym organizmie, i w nas i w zwierzętach. Dopóki ich ilość utrzymuje się w normie - w ogóle nie dają złych objawów i nie uprzykrzają życia. Na straży ich ilości stoi nasz układ odpornościowy. Dopiero kiedy "strażnik" jest słaby grzyby szaleją. Dieselek był w kiepskim stanie w schronisku to i grzyby zaczęły szaleć. Teraz Dieselek jest w dobrym miejscu, pod dobrą opieką - inny pies. Ja bym, szczerze mówiąc, odpuściła mu na jakiś czas, i dopiero jeśli rzeczywiście grzyby się odnowią - wróciła do płukanek. Na to zawsze przyjdzie czas. A dodatkowy stres dla psa przy każdej wizycie u weta też mu dobrze nie robi :/ Wet nie powie przecież, żeby zaprzestać terapii - dla niego to przecież biznes. Ale to tylko moje zdanie. Ja bym tak zrobiła z moim psem. A co Wy myślicie?
-
Serce się raduje czytając takie wieści :) Dzielna suczynka u dzielnej Dogo7 :klacz:
-
Aj, bo to wszystko jest urządzone mocno kulawo - jeże jedzą robale, robale jedzą rozwielitki itd.. Jakby kurde nie można jeść po prostu przepysznych owocków, warzyw, ziarenek, orzeszków itepe itede. I coby to komu przeszkadzało? I jakby życie wyglądało przyjaźniej. Spokojnie można by się przywiązywać nawet do mączniaków czy drewnojadów.
-
Byłam na bazarku - znowu prześliczne rzeczy zrobiłaś Tusiu :) Ja już obkupiłam siebie i znajomych, ale postaram się bez zakupów jakiś grosik Ci przesłać :)
-
Fajnie, że się Luśkot dobrze miewa i że jeżyk wydobrzał:) To musi być piękny widok - jeż śpiący na posłaniu psim pod poduszką :D
-
dostałam w prezencie 50 ml wody perfumowanej Kenzo Amour (musiałam odpakować z pudełka i psiknąć ze dwa razy :) ) ale butelka jest właściwie pełna. woda ma piękny oryginalny zapach, jeśli dałybyście radę wystawić ją na bazarku - chętnie ją podaruję na rzecz tych zwierzydełek, znajdę jakiś fajny opis zapachu, a potem po licytacji wyślę do zwycięzcy.
-
Cała psia rodzinka szczęśliwa w swoich domach. Dziękujemy za pomoc!
agat21 replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Abi - cud miód :) I świetnie zrobione zdjęcia - gratulacje dla autorki :) -
Wielkie głaski dla sunieczki, dobrze, że już jest w bezpiecznym miejscu :) I wielkie ukłony dla wszystkich, które ją ratowały :)
-
Wspaniałe wieści :) Lecę też na wątek sunieczek Milki i Wiki :)
-
Agatka w domu stałym - Jacuś zwany Ciapusiem szuka domku.
agat21 replied to scarletto's topic in Już w nowym domu
Szkoda tylko, że choć jednego malutkiego zdjęcia się nie udało zrobić Ciaptulowi, ale już nie marudzę... ;) -
Oj, gdybym ogródek miała, a nie moje marne 40 metrów... :/ Zaraz zwierzyniec cały bym miała - jeże też jak najbardziej :) Joanko, a ile karmy Luśkotowi zostało?
-
To znaczy, że łapka uratowana? :klacz: Ale fajnie!!
-
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
agat21 replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Piękne zdjęcia i fajny tekst :) Przyniesie Aiszuni szczęście, zobaczycie :) -
Ależ szczęśliwy dzień dla piątki maluszków.. Znowu dzięki ewu i pozostałym wspaniałym kobietom :loveu: