Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    29378
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    177

Everything posted by agat21

  1. Mnie też ten artykuł dał wiele radości, że ktoś zwrócił wreszcie uwagę na nas - straszne zdziwaczałe stare baby, które podobno nie mają dzieci, i z braku laku i z nudów zajmuja się pieskami :jumpie: Zresztą ja od dawna mam gdzieś wszystkie komentarze, bo nie dość, że jestem świrnięta na pukcie zwierząt, to jeszcze jestem weganką, a to już jest zboczenie nie do wybaczenia :megagrin:
  2. Fantastycznie wygląda i jaki pilny uczeń! :jumpie: Pies - rewelacja po prostu
  3. Szkoda, że ludzie się nie odzywają - to taki cudny pies :shake:
  4. Szkoda, że z protezą nic nie wyszło, ale najważniejsze, żeby psiak czuł się komfortowo. Widocznie jemu lepiej bez protezy.
  5. Jestem na zaproszenie. Psinka cudna :) W padzierniku już nie dams rady, ale podeślę grosik w listopadzie. Poproszę o numer konta
  6. Trzymaj się pieseczku :)
  7. Znowu mam dłuższy wyjazd służbowy i zaglądam tu tylko z "doskoku". Tak bardzo żałuję, że rzadko jestem w domu, wzięłabym jakąś maluszynkę na tymczas :sad:
  8. Zuzieńko, biegaj malutka na zdrowych łapkach po tęczowych łąkach... zawsze będę Cię pamiętać i naszą wspólną podróż do kikou...śpij spokojnie maleńka (') (') (') :-(
  9. Czy są jakieś wieści co się u Pani Vesny dzieje? czy jest z nią kontakt?
  10. Norciu, napisz, proszę czy dwie suńki masz jeszcze na utrzymaniu? Przepraszam, ale czasem nie ogarniam wszystkich wątków.. :ekmm:
  11. Oj, jak fajnie się czyta przygody karmieniowe stad zwierząt, wtedy się na chwilę zapomina o własnych :jumpie:
  12. Śliczny Bezik, taki młodziuch jeszcze..
  13. Z niecierpliwością
  14. Jak się udała wizyta u weta?
  15. Kiedy kończy się kwarantanna? Kiedy można je zabrać?
  16. Joanko, dobra i dzielna kobieto, wiem, że ględzenie w necie w niczym nie pomaga, ale podziwiam Twoją odporność i determinację. Moje zwierzaki nie są pampersowane, a i tak czasami mam ochotę je zamknąć w piwnicy (oczywiście tylko koty, bo pies jest zazwyczaj bardzo grzeczny - chyba wie, że nie może tego mi robić i być paskudem jak kocidła). Dziś w nocy przespałam może ze 3 godziny, bo koty źle znoszą zmianę pogody na chłodniejszą i same nie wiedzą co ze sobą zrobić w nocy - to znaczy wiedzą na pewno, że nie chcą spać. A najstarsza kociczka musiała być dziś na czczo przed badaniem krwi (wczoraj miała dziwny atak drgawkowo - padaczkowo i trzeba ustalić przyczynę) - i dla niej sytuacja, że chce jeść i natychmiast nie dostaje michy jest absolutnie nie do zaakceptowania. Szaleństwo i wścieklizna trwały od 5 rano. O 7 się poddałam i pojechaliśmy do całodobowej lecznicy. Także i moja miłość do kotów jest dziś nieco słabsza ;)) Ale jak pomyślę, co Ty przechodzisz, to mi wstyd.
  17. Może psiaczek jeszcze wróci? boziu, jaka szkoda, że zniknął.. Ewu, Twoje relacje ze schroniska to tragedia prawdziwa ... a Ty bierzesz to dzielnie na klatę. Nie wiem nawet co napisać.
  18. I druga kocinka też??... :-(
  19. Dobrze, że nie skończyły gdzieś w rowie lub lesie, tylko w schroniski, ale rozmnażacze mają się dobrze :pissed:
  20. Jejciu, jak mi miło. Byłabym matką chrzestną ;)
  21. Biedne te czarne strachulce.. co z nimi będzie?
  22. Sonieczko, trzymaj się bidulko, zdrowiej szybko po operacji. Aria musi się nauczyć wszystkiego, ale chyba bystra dziewczyna, więc niedługo to potrwa? No i nie grymasi ;)
  23. Jestem u piesia. Wszystkie imiona fajne :)
×
×
  • Create New...