-
Posts
8494 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by resuruss
-
Bedzie Pasiak :razz:
-
[IMG]http://img101.imageshack.us/img101/7479/dsc08135av7.jpg[/IMG]
-
Aniu !Apetyczne kluseczki,az sie chce pocałowac taką łysą dupke:loveu: A to moja łysa dupka [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/2497/dsc08127ep2.jpg[/IMG] Kopia taty - mam nadzieje ,ze bedzie miała troche wiecej rozumku niz on :evil_lol:
-
Miło mi ,ze sie przydałam. Kolorowych snow Laluniu.
-
Laluniu ,to nie znaczy ,ze nie wiedziałas .Ja tez nie wiedziałam. W sumie do Spratsa doszłam sama ,widzac go na jakiejs zagranicznej stronie.Potem szukałam w Polsce ,az znalazłam.A ,ze wydatek ciut wiekszy? Lepiej raz a dobrze ,niz 10 razy kupowac to samo. Naprawde ,ja bym go w zyciu nie zamieniła. Mam taki : z jednej strony zęby o szerokim rozstawie a z drugiej waski,bez rączki.
-
[quote name='lalunia'][URL]http://www.grotpro.com/go/_info/?id=1236[/URL] mam tansze wydanie tego grzebienia jeden jest rzadki drugi gęsty a trzeci mam mieszany dwie długosci i są metalowe i superr bo szczotki wytrzymywały około tygodnia a potem się wciskały do srodka a okragłe nie brały wszystkich włosów w szczególnosci tych przy skórze[/quote] Laluniu ,tu problem nie tkwi w cenie.... Chodzi o to ,ze grzebienie Sprats są robione specjalną techniką - matal jest bardzo wysokiej jakosci ,a zabki są specjalnie polerowane . Niby to samo ,a jednak nie. "Zwykły" grzebien ma mikro uszczerbki - niedostrzegalne gołym okiem ,one własnie mogą niszczyc włos otwierając łuske włosową - do włosa wnika woda i włos predzej czy pozniej sie wyłamie.Dlatego Spratsy są tak dobre - nie robią mikro uszkodzen na włosie ...poza tym są niezniszczalne.Co ten moj juz przeszedł :crazyeye: i nic sie z nim nie dzieje.Naprawde kazda osoba ,ktorej poleciłam ten grzebien jest ogromnie zadowolona.
-
Ja pierwszy raz pojechałam na papilotowanie do hodowli yorkow.Sama mialam jakby to napisac wiedze teoretyczną ,ale chciałam zobaczyc jak to sie robi w praktyce. W sumie na poczatku to katowałam siebie i psa,bo to było nierowno ,to mi wszystko spadło .....potem juz mogłam zawijac i patrzec jednoczesnie na film. [IMG]http://img129.imageshack.us/img129/3647/131036cq.jpg[/IMG] Tak to mniej wiecej wyglada. A robi sie tak ,ze oddzielasz rowne pasmo włosow ,mocno smarujesz natłuszczaczem ( ja stosowałam olej palmowy z ISB i olej w sprayu z Pet Silka) potem od dołu zakładasz papilot z wywinietym brzegiem ( ok 1 cm) ,włos ukladasz na srodku ,zakladasz z lewej i prawej strony zeby zakryc pasmo włosow,potem skladasz na poł i znow na poł ,az powstanie mały kwadrat,spinasz gumeczką i jeden papilot gotowy.
-
Ja mam grzebien Sprats - kupiłam go w 2005 roku w Kielcach na wystawie - i uzywam go cały czas - nawet nie myslałam o zmianie.Do tego mam szczotke - pudlowke z DoggyMana .Mam jeszcze wyzej wymienioną szczotke z Berniny ,ale głownie ja sie nią czesze :evil_lol: W planie mam zakup szczotki z naturalnego włosia ,ale kosztuje bagatela 250 zl i na razie zostaje w "planie" ;) - moze kiedys jakis Totek mi sie trafi - choc musze chyba zacząc grac w koncu :lol: ,bo inaczej nic nie wygram. Prostownicy uzywam zwykłej 100 watowej z Holdena z ceramicznymi płytkami.No i mam jeszcze zwykły fryzjerski "szpikulec" ktoprym robie przedziałek. Papiloty mam z Bociana (rozowe) a gumki kupiłam od znajomej hodowczyni yorkow .
-
[quote name='miniaga']Ja bym zmieniła. Grzebień obrotowy odradzam - zwyczajnie się nie sprawdza, ale oczywiście niczego ci nie narzucam. Berninę bardzo chwalą i polecają, ale moja leży nie używana od miesięcy - mi osobiście nie przypadła do gustu.[/quote] Wcale nie lezy ,bo mam ją ja :eviltong: i włosy swoje czesze ,bo tak przyjemnie drapie :loveu:
-
Mam nadzieje,bo az mną wstrzasneło jak wet powiedział ,ze serce powiekszone jest .Suczydło ma regularnie robione badania ,wszystko jest w porzadku i nie ma mowy bym jakis niepokojący objaw przeoczyła. Ani nie ma dusznosci ,ani nie kaszle ,nie męczy sie szybko,apetyt ma ( nawet mozna powiedziec ,ze za dwoch). Jednak mamy pozytywną wiadomosc - płucka sa czysciutkie - czyli nie ma przerzutow ,no i wody w płucach tez nie ma. Moze poprostu tak jak mowisz [B]taks[/B] takie zmiany sa juz związane z wiekiem.Tylko te czekanie mnie dobija - znow do poniedziałku ,potem pewnie po decyzji kardiologa bedziemy sie przygotowywac do zabiegu ( lub nie) i znow czekanie ...a mi sie marzy ,zeby juz było po i zebysmy sobie szczesliwe szły na zdjecie szwow :roll: ,a tak czas sie ciągnie niemiłosiernie ...
-
Mnie za chwile trafi jasny szlag.Ostatnie ekg wyszlo super,dzis mielismy robic sobie rtg płuc i stawow no i na zdjeciu płuc wyszło ,ze serce jest powiekszone ,choc na ekg nie widac zmian ,bo robiłam znowu.Troszke praca przedsionkow jest zbyt mała,no i czekamy na konsultacje z kardiologiem :roll: A mnie nerwy zjedzą.....i suczydło wczoraj miało depreche ,bo bez kolacji zostało.
-
Witamy po ciezkim dniu i nocy :-( Wczoraj rano Smarkata przestała jesc,odmowiła picia.....Lezała sobie cichutko w posłanku z Toską .Wiec coz bylo zrobic ,ubieranie pakowanie i do weta.Z wetka wykluczałysmy chyba z godzine kazda mozliwosc podtrucia sie czyms ,jelitka miała puste ,ale w drodze do lecznicy pusciłą pawia. Po długim analizowaniu wymysliłysmy ,ze Smarkata ma nietolerancje jakiegos składnika w karmie .Bidula dostała 3 zastrzyki i zrobiła takie przedstawienie ,ze az mi jej szkoda było :-( Po powrocie do domu ,ozywila sie na ok godzinke ,po czym znow poległa i lezała tak do 23.Zadzwoniłam do mojej wetki ( ona mnie kiedys zabije za te telefony nocne :evil_lol: ) i zapytałam czy moge małej podac Smecte .Powiedziała ,e jasne no i podałam.Małej tak zasmakowało ,ze wypiła sama poł miseczki.Ja uradowana juz chciałam isc spac ,a tu nagle Harys podskoczył i puscił pawia.Ja takie oczy :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: - mysle wirus jakis i sie towarzystwo pokłada.Oczywiscie u mnie psy działąja na zasadzie jeden za wszystkich wszyscy za jednego - wiec jak chorowac to zbiorowo :diabloti: Harysia połozyłam w pokoju ,dałam mu tez Smecty.No i z planem porannej wizyty połozyłam sie na kilka godzin.Rano wstałam ,a tu panna Smarkula juz sie jedzenie dopomina i Harys tez jakos tak patrzy wzrokiem głodzonego psa :multi: Ugotowałam wiec ryzyk i piers z kurczaka ,zmieliłam to na papke i dawalam rekonwalestentom małe porcyjki.Mam nadzieje ,ze juz jest ok ,bo jedza ,pija wymiotow i biegunek brak. Jutro z Toską na rtg,ja chyba sobie namiot rozbije pod lecznica .Przynajmniej chodzic nie bede musiała.:roll:
-
Patka - musi byc dobrze ;) Teraz to juz innej mysli do siebie nie dopuszczam. Dzis wogole miałam zamęt chwilowy w głowie....bo pomyliło mi sie ( na szczescie chwilowo) jakie tabsy i w jakiej porze mam Tosiowej padac :roll: Jak policzyłam na chwile obecna ma 12 dziennie ....w tym czesc tylko rano ,potem jedna 15 minut przed druga ,potem jedna poznym popołudniem ,a reszta po jedzeniu wieczorem - chyba sobie rozpiske zrobie :evil_lol: Poza tym dzis moja mała grzywaczka dostała biegunki ,nie chciała jesc ani pic ,wiec znow do weta ,okazało sie w sumie niegrozne ,ale strachu sie najadłam :shake: ... Potem Harys nagle zwymiotował ,wiec znow panika ,ze moze wet cos przeoczył i mam jakaś zaraze w domu...Na szczescie wszystko wrociło do normy.Wykoncza mnie te psy :roll:
-
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
resuruss replied to arima's topic in Foto Blogi
:laola: :laola: [SIZE=4][COLOR=red]STO LAAAAAAAAAAAAAAAT!!!!!!!!!!!![/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE] :tort: :BIG: :new-bday: -
Oj ,jakby ktos ją ukradł to by Zuz sie zapłakała :shake: Pysiu ,fajnie fajnie :loveu: .Czasem mozna zwariowac z nimi - szczegolnie jak dostaną zbiorowej głupawki ,ale w sumie jakby podliczyc + i - to wychodzi na plus :multi:
-
Szczerze mowiąc boje sie jak cholera....:-( Jak znalazłam to paskudztwo u mojej Tosiowej ,to po wizycie w klinice 3 dni chodziłam jak zombie ,spac nie mogłam,cały czas łzy cisneły mi sie do oczu. Tosica nie jest najmłodsza,poza tym jest dysplastykiem i w pazdzierniku wyszły jej dosc kiepskie wyniki z prob wątrobowych.Wiedziałam ,ze kazdy lek moze jeszcze bardziej popsuc watrobe ( miała Alat 328 ,a Aspat 188). Ciuteczke uspokoiłam sie po badaniach krwi ( wyniki spadły do 34 i 22) ,sucz miała zrobione ekg - ktore wyszło super ,rtg zeby wykluczyc przerzuty na płuca i tez nic niepokojącego nie znaleziono. Pojutrze bedzie miala dodatkowo robione rtg bioder ,wiec musi miec podane leki zwiotczające miesnie. Wet chce podac Hyalgan przy jednym znieczuleniu dostawowo ,bo niestety chora wątroba wykluczyła nam leki przeciwzapalne i osłonowe na stawy i niestety jej ruch sie pogorszył.Staram sie ograniczyc jej chodzenie ,po schodach ja wnosze na specjalnym pasie - pod brzuchol i ona idzie przodem a zadek niose ja,ale mimo tego w jej wieku stawy sa podniszczone ....Niestety sytuacja jest taka ,ze jeden lek działa na cos ,a niszczy cos innego i tak zajadamy jedna tabletke drugą :-( Po antybiotyku ,ktory ma teraz dostała refluksu ,ja myslałam ,ze mi pies wpada we wstrzas - zaczeła dyszec oczy na słupkach ,ogolne pobudzenie ,trzesła sie......i to tak mniej wiecej po 30-40 minutach od podania tabletki - a okazało sie ,ze ma zgage . Mam nadzieje ,ze po zabiegu juz przynajmniej przez 3 miechy ( oprocz kontroli oczywiscie ) nie bedziemy musiały chodzic do weta :-( ...bo juz mi sie serce kroi ,jak ja ide do suczydła zeby ja pogłaskac ,a ona sie kuli ,bo mysli ,ze znow jakies tablety jej bede dawac.
-
Oj,taaaaaaaaaaaaaaaaaaak :diabloti:
-
[quote name='Nugatowa']Oj ciociu Ress Specjalnie z dedykacje dla Ciebie :klacz: [IMG]http://i50.photobucket.com/albums/f309/Nugatowa/tn_Obraz1-3.jpg[/IMG][/quote] Achhhhhhhhhhhhhhhhh :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Królowiec cudowny :loveu:
-
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
resuruss replied to arima's topic in Foto Blogi
Buahahahahaha,Pysiu teraz tak rykłam smiechem ,ze mala czarna o mało ducha nie wyzioneła :evil_lol: Dziekuje za odwiedzinki :loveu: -
Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .
resuruss replied to arima's topic in Foto Blogi
[IMG]http://img114.imageshack.us/img114/8428/dsc08062jh2.jpg[/IMG] Pysiu!!To w spodniach w kropki mozna brac.Jeszcze nikt nie zamowił :diabloti: -
Dziekuje wszystkim :loveu: :loveu: :loveu: Mała to potworek :evil_lol: .Chciałam to mam :evil_lol: Wczoraj -chyba od zmiany karmy dostała lekkiej biegunki - no i ciuteczke sie jej ostało na kuperku ....... i bezczelnie poszla sie podetrzec o Bułke :diabloti: No co za typek :razz: :evil_lol: :oops: Grucuś!Mordke ma nieogolona ,ale zobacz jaka szczesliwa i uśmiechnieta jest:loveu:
-
Wow,no SUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUPER!!!!!!!!!!!! Alez sie ciesze ,ze Dinus juz po!!!!!!!Dzielny chłopak :loveu: :loveu: :loveu: My na razie mamy w piątek znow RTG ,tym razem juz trzeba dac zastrzyk zwiotczający miesnie - i w tych momentach zazdroszcze ,ze Dinus jest malutki ...bo jak ja zniose ze schodow to babsko wielkie :crazyeye: No nie wazne,ciesze sie ogromnie !!!!!!!!!!!!!!!!:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:
-
No pani Nugatowa ,masz Waśćka szczeście ,bo jakby dalej foteczek [B]mojego (:eviltong: )[/B] Nuxa nie było ,to musiałabys tu jego podobizny w Paincie malowac :evil_lol: Sliczne foteczki ,szczegolnie sepia :loveu:
-
Lothia ....cholewcia ...wiesz cos w tym jest ...sika do kuwety ....jadła kocie jedzenie ( bo pomyliłam worki :oops: )no i teraz Twoja sugestia :evil_lol: Shikka!!Wiesz jak mnie to cieszy?Po ostatnich sensacjach z Toską tak bardzo chcialam ,zeby byla razem z nami w radosnym dziecinstwie Pasiaka ( pozniej ofkors tez) :multi:
-
:loveu: [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/1831/dsc08050hj7.jpg[/IMG]