-
Posts
8494 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by resuruss
-
AiK!A jak tam ukochana Siwego????:evil_lol: Ostro ryzykował wczoraj :evil_lol:
-
[quote name='Fenyloetyloamina']W tym momencie doceniam ress, która chociaż podeszła do Nas się przywitać i porozmawiać chociaż na chwilę, [/quote] Chciałam sprostowac ,ze przyszłam sie przywitac z AiK ,ktora znam i lubie ,bo jest kobietą z tzw. "jajami" i o wielkim poczuciu humoru . Naprawde docenianie kogokolwiek jest tu chyba zbedne ,bo dla mnie oczywistym jest ,ze jako osoba młodsza przychodze sie przywitac ze znajomą.
-
Donio! W sumie to podziękowania nalezą sie Madze ,bo to Madzia robiła zdjecia moim aparatem ,niestety do tego aparatu trzeba sie przyzwyczaic i duzo tych zdjec nie wyszło ,bo na manualnych ustawieniach dosc trudno sie robi fotki. Niemniej miło mi w imieniu moim i Madzi ,ze fotka sie podoba.
-
Ja napisze swoje wrazenia z wystawy. Siwy powtorzył wynik z Katowic z zeszłego roku.To samo miejsce ,ten sam pies ,ta sama lokata a jak wiele sie zmieniło od tego czasu. W zeszłym roku Siwek był niepewny ,wystawa była dla niego raczej nieprzyjemnym przezyciem . Wczoraj wypuszczony z transportera biegał z ogonkiem w gorze i nie bardzo widac było po nim ,ze sie stresuje :multi: .Zeby mi nie było za kolorowo ,ze mam takiego show -mana ma na koncie pogonienie ochraniarza :evil_lol: ,oraz darcie mordziaka na owczarka szkockiego. Wchodząc na ring stracił nieco zapału ,ba ....na ringu to mozna powiedziec ,ze sie skurczył :lol: ,ale po kilku minutach jakos mu jednak poszło. Miałam ubaw ,ze Siwka trzeba przerobic na Siwkową ,bo w towarzystwie dziewczynek Siwy znacznie pewniej sie zachowuje - amant moj mały :loveu: Ciesze sie ,bo Siwy podchodził do obcych ludzi - dawał sie dotykac - nie pisze tu o skokach z radosaci ,ale u niego samo podejscie do kogos to juz duzo. Dla mnie pod tym względem to najwiekszy sukces .Jednak praca z psem po takich przejsciach to zupełnie inna sprawa niz pracowanie z psem od szczeniecia. Po za tym co do wrazen .....było bardzo gorąco i chyba nerwowo - duzo psow wariowało na ringu - suncie z klasy szczeniąt ,potem panny z młodziezy - byc moze była to tez troszke wina sposobu sedziowania.Pan Opara podchodził w bardzo formalny sposob do psow - bez zbednych ceregieli - taki ma styl oceny i ma do tego prawo,ale niektore psy nie zareagowały na to w sposob pozytywny. Poza tym miałam okazje posciskac teriera rosyjskiego :loveu: ,achhhhhhhhhhhh jakie to malenstwo jest :loveu: no i oczywisicie musiałam wymiziac moje ukochane wilczarze :loveu: [IMG]http://img472.imageshack.us/img472/8030/dsc087831gy9.jpg[/IMG]
-
Panna z klasy posredniej [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/9571/dsc08896jj1.jpg[/IMG] No i championka [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/6594/dsc08893bl5.jpg[/IMG]
-
Podlotki z klasy młodziezy [IMG]http://img451.imageshack.us/img451/4010/dsc08853ul7.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/6918/dsc08850cj2.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/1250/dsc08883lw0.jpg[/IMG] [IMG]http://img250.imageshack.us/img250/9521/dsc08866gz7.jpg[/IMG] [IMG]http://img250.imageshack.us/img250/7317/dsc08857ex4.jpg[/IMG]
-
Dziewczynki klasa szczeniat [IMG]http://img250.imageshack.us/img250/2812/dsc08840qc8.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/7387/dsc08864wc8.jpg[/IMG]
-
Chłopy klasa otwarta [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/7028/dsc08783bp1.jpg[/IMG] [IMG]http://img250.imageshack.us/img250/4656/dsc08829mi2.jpg[/IMG] W otwartej byli jeszcze Fokus z Gangu Łysych i Miki Gro Bez ,ale zdjecia mi nie wyszły :-(
-
Chłopcy klasa posrednia [IMG]http://img250.imageshack.us/img250/9200/dsc08763ky9.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/32/dsc08764or4.jpg[/IMG]
-
Chłopcy z młodziezy: [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/4277/dsc08705nl5.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/7821/dsc08715nv0.jpg[/IMG] [IMG]http://img47.imageshack.us/img47/8836/dsc08737dl9.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/2980/dsc08739jg6.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img47.imageshack.us/img47/1318/dsc08700ee8.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img115.imageshack.us/img115/9012/dsc08699ys6.jpg[/IMG]
-
[B]Katowice CACIB 2007[/B] [B]Pieski klasa szczeniaczkow [/B] [IMG]http://img115.imageshack.us/img115/7002/dsc08698xs6.jpg[/IMG]
-
dysplazja stawów biodrowych u mastino n.
resuruss replied to lena_zet's topic in Mastif neapolitański
No to dobrze ,ze sie tam zarejestrowałas - ludzie maja tam na prawde duze doswiadczenie i ogromnę wiedze z tego zakresu. Ja nie mam molosa wiec ciezko mi jest doradzac przy tak duzym zwierzaku. Mam 10 letnia suczke ON z ciezką obustronna dysplazja stawow biodrowych swiezo po pectinectommi i dostawowym podaniu kwasu hialuronowego do obu stawow,wiec wiem dobrze co przezywacie. Mizianka dla sunki - niech sie dziewczynka trzyma dzielnie :loveu: -
[quote name='Nesuniaaa']Neska już po.. Poszło dobrze. Mała bardzo szybko sie wybudzila z narkozy. O godzine szybciej niż wet przewidywał. Miała skrobane grudki z 3ciej powieki i te oczka teraz okropnie wyglądają :( nie może ich otworzyc. Długo Tosia dochodziła do siebie po narkozie? Po jakim czasie podałaś jej tabletki przeciwbólowe? Kurcze z tego wszystkiego zapomniałam się zapytać co jej podać jak leki przestaną działac.. Na szczęście jutro na wizytę jesteśmy umówieni z rana..[/quote] Toska miała podany wziewny babiturian ,ale niestety zle go zniosła.Wybudzała sie ok 7 godzin,ale przywiozłam ją jeszcze w pełnym snie. Tabletek nie podawałam wogole ,z lekow przeciwbolowych wybrałam czopki niesterydowe Pyralgina 500 ,ale mysle ,ze Nesia musi miec mniejsza dawke.Mysle tez ,ze w pierwszej na pierwsza dobe "po " sunia ma podane leki przeciwbolowe. [B]Pozatym gratulacje i ciecze sie ,ze juz jestescie po zabiegui!!!!!!Zdrowiejcie teraz szybciutko!!!!!!!!!!![/B] Patka!!!Pomysł ,z poduszką trzeba koniecznie opatentowac.:evil_lol:
-
O cholera ....Patka...ja bym juz miała murowany zawał :crazyeye: U nas to tez było wieksze - zdjecie robiłam jak sie zaczynało rozłazic,bo potem to juz miałam panike ,ze zaraz cała skora mi obok psa zostanie ;) Strasznie mi przykro...ucałuj dziewczynke w nosek i nie martwcie sie - musi przeciez byc dobrze .Trzymam mocno kciuki :kciuki:
-
Masz racje zmienia sie po 72 godzinach, jesli mały wysieg jest z rany. A tu niby jest mniej ,ale jest ..... Poza tym na forum ludzkim onkologicznym wyczytałam ,ze pierwszy opatrunek powinien byc zmieniony po 12 godzinach - chyba zeby wykluczyc reakcje alergiczną. Zobaczymy .....
-
Wieczorkiem cykne fotke po 12 godzinach od załozenia opatrunku juz powinny byc jakies efekty.Trzymajcie kciuki.
-
Taks!Kupie tak jak polecasz Enterol i postaram sie ten Caniviton u weta jutro dostac.Dziekuje :buzi: Aquacel juz mamy przmocowany do psa :evil_lol: - podklejony Omnifixem i podłapany siatką do podtrzymywania opatrunkow u ludzi :evil_lol: Kurde moja sucz teraz modniara codziennie cos nowego na sobie ma :lol: jak nie kołniez ,to ubranko a jak nie ubranko to sexi siateczke :evil_lol:
-
Taks! Toska dostaje tak: ryzyk z białym mieskiem,do tego osłonowo na wątrobe Esenciale Forte,Ranigast na osłone sluzowki zołądka ,do tego daje jej Lakcid zeby sie sucz od antybiotyku nie wyjałowiła w srodku,Gammolen i 2-3 razy w tygodniu taki coctail dla rekonwalestentow po operacji - czyli witaminki ,minerałki i wszystko co jest potrzebne.Wczesniej dostawała Paste Vita -Pet chyba - taka sama jak Uro -Pet ,ktorą mam do zakwaszania Kocura kastrata ,no i Arthro flex ,ale po sensacjach z wątroba wet kazał odstawic wszystkie suplementy. Na razie wiec staram sie "dodatki" wybierac delikatne ,zeby jej znow nie rozstroic. Najbardziej zabawne jest to ,ze ja wogole mysle tylko o tym co z nia ,martwie sie ,a Toska odmłodniała o jakies 8 lat - chce biegac ,bawic sie ,ma wesołe spokrzenie i ogolnie zero przejecia tym ,ze ma rane na brzuszku ;) Aaaaaaaaaa TAKS!!!!!! A co myslisz o Aquacelu????
-
Lothia !Martwie sie ,bo Tos juz nie młoda wiec i pewnie goic sie nie bedzie jak młody pies.Tkanka sie tak szybko nie regeneruje juz.....
-
Mowiłam ,ze brzydkie..... Teraz wyciek jest minimalny...tzn jest ,ale jedna plamka na podkładzie czyli jest dobrze.No i zmienia kolor z ciemnego na słomkowy bardziej .Temperatury nie ma .Suczydło czuje sie wysmienicie ....własnie doprowadziła mnie do zawału ,bo gdy pusciłam ja na koopke ( na smyczy nie zrobi za Chiny) pogoniła sobie wiewiorke :mad: . Taks !Ona jest cały czas na diecie ,ale na wątrobowej ,bo pod koniec zeszłego roku wyszły jej kiepskie wyniki.Jemy teraz delikatnie: miekki ryzyk i piers z kurczaka lub indyczka. A o jakiej diecie Ty myslisz Taks???
-
Wiecie co?Ja po tym wszystkim normalnie odmozdzona jestem......Nie spie po nocach ,tylko sie zastanawiam czy dobrze zrobiłam ,ze moją starowinke na takie cierpienie skazałam :oops: Wczoraj wymysliłam patent ,zeby wietrzyc rane ...Toska w pontonie swoim na boczku ,a miedzy tylnymi łapkami poducha zeby uda nie były razem :lol: Poza tym po wczorajszym idealnym zachowaniu i cięciu rany "na zywo" zakładaniu szwow ( do dzis nie moge wyjsc z podziwu jak ona to zniosła) , dzis suczudło dziabneło by naszego doktorka :evil_lol: :diabloti: :evil_lol: Dostawała zastrzyki podskorne i juz mi sie nie podobała jej mina ,a jak ja zdejmowalismy ze stołu to odwineła sie z predkoscia swiatła i tylko słyszałam kłap zeboli.Jedno szczescie ,ze doktorek wykazał sie refleksem :diabloti: ,bo znajac Tosiowa jak juz złapie to ciezko ja nakłonic do puszczenia :evil_lol:
-
Elitese,no na fotach wygląda nawet niezle ,ale na zywca to juz tak zabawnie nie wyglądało,a ten zapach.......bleh.....i kurcze ilosc tego wypływu....dziennie pralka chodziła po 3-4 razy!!!!Pełna. Poza tym ja panikara jestem ,ale wole popanikowac niz potem płakac ;)