Jump to content
Dogomania

Ali26762

Members
  • Posts

    3463
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ali26762

  1. Heyka :) Co to za makabreski z tym praniem? [B]Wojtek[/B], nie uwierzę Ci w ten kabel, dopóki nie sama nie zobaczę :cool3: Deryśko rano miał khm... sraczkę i załatwił się w domu. Chłopak jest "bezpośredni" :evil_lol:... zaraz po tym "wypadku" zwiał do klatki, choć nawet nie wyraziłam swojej dezaprobaty. A nie wyraziłam, ponieważ nie robi tak na codzień, natomiast - chyba już kiedyś [B]Wind[/B] o tym pisała - wolę, żeby sobie ulżył, niż gdyby miał cierpieć. Przed chwilą wróciliśmy ze spacerku. Ciężko było normalnie przejść przez miasto, bo dzikie tłumy ludzi ciągnęły do stoczni na koncert Davida Gilmour'a. Pomyśleć, że właśnie minął dokładnie rok od koncertu Jean'a Michel'a Jarre'a, który odbył się w tym samym miejscu 26 sierpnia 2005 roku...
  2. [quote name='bogula'][B]Ali[/B]--- ja pacjentom zwykle "serwowałam" sterydy, wapno dożylnie i lek odczulający (Amertil, virlix, Zyrtec itd). Jeśli masz jakiś żel p/bólowy to włóż go do lodówki i potem posmaruj obolałe m-ce, wapno możesz doustnie.Gdyby pojawiła się pręga pędź po antybiotyk (tak zrobiło się mojej córce).No i strzel sobie coś p/bólowego (bezpiecznego dla Ciebie), a na samym końcu daj ....do wylizania Derysiowi;) ;) ;) :evil_lol: ...--uśmiechnij się![/quote] Sterydy to dostał Beruszek jak go 2 lata temu cały rój os obsiadł - wtedy gołą ręką zwalałam z niego te osy. A ja dzisiaj, zaraz po użądleniu, popędziłam do apteki, tam wyjęłam żądło i zdezynfekowałam spirytusem. Wypiłam też natychmiast 2 tabletki wapna musującego, a później dostałam ten zastrzyk odczulający - nie pamiętam nazwy. Teraz, przed wietrzeniem kity, też wypiłam 1 tabletkę wapna, przez cały dzień miałam przyłożoną zgniecioną cebulę, a teraz nałożyłam altacet w żelu. Na szczęście nie opuchło mi, pręgi też nie widziałam, ale będę obserwować. Dziękuję za wskazówki :) Na spacerze było już nieźle, udało mi się całą trasę przejść, ale rwie dalej, cholerstwo...
  3. [quote name='rita60'][B]Ali26762 [/B]nie denerwuj sie,zartowałam,bardzo ci wspołczuje,chociaz na szczescie nie miałam nigdy takiej kontuzji. Trzymaj sie dzielnie do wesela sie zagoi:lol::evil_lol::lol:Macie rodzine w łodzi ?[/quote] Wiem, że żartowałaś, ja z kolei odpisałam sarkastycznie, ale na tym komputerze nie mogę używać emotek za wyjątkiem tych, które bezpośrednio z klawiatury wstukuję. Mamy rodzinę w Łodzi. Mojej mamy siostra i jej córka tam mieszkają :)
  4. [quote name='rita60']A wyobrazasz sobie co ona czuła jak przygniotłes jej bosa stopa kregosłup:loveu:[/quote] W nosie mam jej kręgosłup! Musiała mi do buta wlatywać? Kazał jej ktoś? Miałam klapki, nawet dość zabudowane. I żeby to chociaż na trawie było, ale nie, pod tunelem przy dworcu głównym. Szłam odprowadzić mamę na pociąg, bo do Łodzi wyjeżdżała... [B]zadziorny[/B] - długo to będzie jeszcze rwało? Bo, póki co, godziny mijają, a ulgi nie ma wcale :(
  5. :( Szkoda. Nie dawaj się, Magda, chorobie. Wracaj szybko do zdrowia i do nas :)
  6. Heyka :) [B]Welsh Terrier[/B] - piękny okaz! [B]Ibolya[/B] - cudne fotki nadmorskie i nadjeziorowe :) A my nie pojedziemy nad jeziorko, okazało się skażone bakteriami coli, buuuu :( Na dodatek siedzę i cierpię okrutnie, bo mnie dziś na spacerze użarło jakieś pasiaste zwierzątko - chyba to pszczoła, bo zostawiło mi na pamiątkę żądełko... Poleciałam od razu do lekarza, dostałam w tyłek zastrzyk odczulający, a teraz siedzę z przyłożoną cebulą do stopy. A rwie !!! O matko, jak rwie!
  7. [B]Wojtek[/B], świetne fotki! Wstawiaj jeszcze! W tym roku na topie jest czarno - rude na plaży i na tle morskich fal :)
  8. Podarowałam sobie. Idziemy normalnie wietrzyć kitę :)
  9. [quote name='Anisha']Dzięki, [B]Ali[/B], a jeśli jednak kiedyś popędzi do złych i dostanie butelką po piffku w łepek, a ja nawet nie zdążę się odezwać? A potem usłyszę, że to był odruch w samoobronie? Albo hulnie na staruszkę? Albo przestraszy dziecko? Qrcze, może powinnam jednak prowadzać go na smyczy aż zmądrzeje i zacznie wracać na każde zawołanie? (pobożne życzenie :evil_lol: )[/quote] No fakt, Shaggy'emu bym uwierzyła, ludziom nie zaufam :shake: Deryś w zeszłym roku przestraszył dziecko... W Juracie na plaży. Biegał i trafiło się dziecko, które też biegało. Dużo trzeba szczeniakowi? Pognał ile sił w łapach w nadziei na świetną zabawę... Niestety, dziecko z nim nie chciało biegać i włączyło syrenę... Dobrze, że dziadek miał olej w głowie i zamiast panikować, wziął spokojnie dzieciaka na ręce i odszedł. A kolega, który był szybszy ode mnie, przyprowadzdził małego zbójcę z powrotem.
  10. [B]Anisha[/B], piękna opowieść :multi: Ja się tym ludzim wcale nie dziwię, Szagasty ma coś takiego w sobie, że nie można się na niego gniewać. Poza tym wiedział, gdzie popędzić - do złych ludzi na pewno by się nie pchał :D
  11. [quote name='Ela_hryckiewicz'][B]Ali[/B] co to za smutna wiadomość czyżby to była ta osoba co rozmawialiśmy :-([/quote] Mąż mojej psiej fryzjerki. Pewnie o nim rozmawiałyśmy. Ćwicz Szczęściarza, nie oszczędzaj, efekty zobaczysz na ringu :multi: Wtedy wszyscy Cię będą chwalić :) A ja nie wiem czy jechać z Deryśkiem nad jezioro czy sobie podarować. Niby słońce, niby 23 stopnie, ale jakoś zimno... A chłop wrócił wcześniej i mam autko do dyspozycji...
  12. Witaj [B]Wojtku[/B] :) Czytaj co drugi, albo nawet co trzeci post... :cool3:
  13. Brawo dla tego kotka! Malutka, a jaka rezolutna :)
  14. Gapa urodziła się 23 kwietnia, a Szczęściarz 7 lutego :) Wróciłam z pogrzebu.
  15. Heyka :) A my na ten pogrzeb się zbieramy... Jak ja nie lubię takich uroczystości... :shake: Lepszego niż mój dnia wszystkim.
  16. [quote name='borsaf'][B]Ali[/B] czyzbyś sugerowała wymianę podpisów i tickerków;) Fajnie wygląda ten nowy.[/quote] A bo widzisz, pokazało się tyle nowych liczydeł, że postanowiłam i ja sprawić sobie coś innego, chociaż na kilka dni :D Przewagą serwisów, w których się rejestrujesz jest to, że przechowują Twoje tickery, więc bardzo łatwo wrócić do poprzedniego :)
  17. Taaaa, dzisiaj już chyba czwarty z kolei. Kiedyś sobie kilka zrobiłam i patrzę, który mi dzisiaj do nastroju pasuje ;) :)
  18. W pokoju szczenięcym? To psiory są na pewno! :D
  19. [quote name='jborowy']Ona jest z zawodu kowal[/quote] Ale chyba artystyczny? To i artystycznie przykłada pewnie :D :D :D
  20. Chyba, że Ludwinio zareaguje testosteronem na sezon cieczek u suczek :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  21. No to możemy mówić o pewnej prawidłowości, hehehe - ten, kto ma przewagę płci, ten ma komputer. Pojedyńcze osobniki są skazane na dobijanie się do kompa :cool3: :evil_lol: My rozwiązaliśmy ten problem polubownie, bowiem u nas jest jeden na jedną - chłop siedzi przy dużym kompie, ja przy laptoku, a jak on bierze laptoka do pracy to dla mnie zostaje duży :multi:
  22. Heyka :) [B]bos[/B], Ty masz prawie survival w domu :evil_lol: To już fotek walijczyków z tego Sopotu pewnie się nie doczekamy... nie mówiąc o Waszych i Jazonka fotkach z wakacji... A mnie jutro czeka ciężki dzień... Rano idziemy na pogrzeb męża mojej psiej fryzjerki - Ewy. Informację o jego chorobie dostałam 9 lipca, po wystawie w Warszawie, a w niedzielę już chłopa nie było :shake: :shake: :shake: [B]Ibolya[/B], dobrze, że wróciłaś, już chciałam do Ciebie dzwonić, ale wypstrykałam się z kredytek na komórce i muszę czekać na nowy limit do września :( Miło Cię znów widzieć :)
  23. [B]Terry[/B], najlepiej sprzątaj i ignoruj koopy na chodniku, co najwyżej spójrz z dezaprobatą i powiedz surowo, że niedobry pies, ale krótko i treściwie - to nie ma być przemowa. Za to jak kiedyś zdarzy się, że przypadkiem zrobi na trawniku, czy dokończy po przeniesieniu z chodnika, to prawie umrzyj z zachwytu, wygłaszcz ją, wychwal, daj w pysio smakoła i powiedz, że wszyscy są niesamowicie dumni z takiego mądrego psa. Rób tak za każdym razem, codziennie, do skutku :)
  24. [quote name='rita60']Sprobowałam i nic,nie ma czegos po polsku:lol::cool3:[/quote] Jest. [url]www.szipszop.pl[/url] Tylko musisz się zarejestrować, a po rejestracji kliknąć w "Linijki".
  25. [quote name='Ela_hryckiewicz']tam w tle to nie przetwory to naleweczka z wiśni się maceruje :evil_lol: to na przyjazd [B]Ali[/B] :loveu: [/quote] Uuaaa, teraz dopiero doczytałam :) Już się oblizuję :D Dziś pod wieczór byliśmy na spacerku, który dzisiaj był wyjątkowo zapsiony. Sześć piesów biegało razem, dwa samszyki i cztery dziewszynki. Ale była zabawa! Zapasy, gonitwy, aportowanie gruszek - Deryś przyszedł do domu ledwo żywy. Zjadł kolację i teraz szaleje z moją mamą. Tylko dzikie warkoty dobiegają z drugiego pokoju :D :D :D
×
×
  • Create New...