-
Posts
432 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wolfi
-
Do autora tematu- Chyba nie wiesz na czym polega praca lekarza, tak od ludzi jak i od zwierząt. Udzielają porad, konsultacji, wykonują zabiegi. I żeby wykonywać zabiegi, udzielać konsultacji i porad trzeba mieć WIEDZĘ i umiejętności. I za to się PŁACI. Zawsze możesz sobie kupić książkę i poczytać sam i udzielić sobie porady itd. Może będzie taniej...
-
Pałeczka ropy błękitnej -Pseudomonas aeruginosa-bywa również czynnikiem infekcyjnym u dorosłych i u dzieci i nikt z tego powodu nikogo nie usypia. Trzeba leczyć tą infekcję- a z czego jest ta pałeczka wyhodowana u Twojego psa ? Człowiekowi zagrażają rózne bakterie ale to,że choruje Twój pies nie znaczy, że i Ty musisz mieć tą samą infekcję.
-
Bardzo piękna suczka Xolo mieszka w Warszawie. Smiało może stawać w konkury z suczkami Jennifer ( widziałam je ). Widzieć Xolo na zdjęciach to nie to samo co w rzeczywistości - pełne wdzięku i egzotycznej urody.
-
Za poradę płaci się jak najbardziej ponieważ wchodzi ona w zakres świadczeń lekarskich-tak weterynaryjnych jak i w przypadku leczenia ludzi. W cenniku można przeczytać -porada lekarza ogólnego:tyle i tyle, porada specjalisty: tyle i tyle. Lekarze-również weterynarii są nie tylko od wykonywania zabiegów ale i od udzielania porad. Na tym między innymi polega ich zawód.
-
Certyfikaty unijne !- wiara w uczciwość unijnych ekspertów już nie raz została nadwyrężona. Akurat psy otoczyli szczególną troską- po prostu walczą z konkurencją. Unia a Polska to oddzielny temat- a jakie są u nas wymagania co do składu karm, skoro w Royalach jest BHT,BHA i parę innych smakowitości. A Pedigree to też wyżyny , na które wspięła się jakość karm. I kto to w ogóle kontroluje ? Nie ma u nas przepisów zabezpieczających ludzi przed żywnością modyfikowaną genetycznie ( w Unii tak ) a psy za to są otoczone wyjątkową opieką. Bądżmy realistami - pozdrawiam.
-
Sawa- a skąd wiesz z jakiego mięsa są produkowane karmy ? Chyba nie są sądzisz ,ze producenci karm kładą w nie to co najlepsze na rynku ?! Może powinnaś poczytać o tym na necie - na Zachodzie nie jest to dla nikogo tajemnicą już od dawna.
-
Staram się jeść to co świeże i pozbawione konserwantów i to samo podaję moim psom. Może trudniej to znależć ale można. Jeśli uważąsz,że gotowe karmy to coś extra w porównaniu ze świeżym produktem - to Twój wybór. Pozdrawiam.
-
A ja myślę,że najlepiej jak karmię psa w ogóle bez konserwantów i świeżym pokarmem. Karma to nie ciasteczka -inne składniki i to jest chyba oczywiste. A jeśli jecie ciasteczka po miesiącu od otwarcia to smacznego! :o Wszystko jest świetnie dopóki pies nie zaczyna chorować- potem dopiero jest gorączkowe szukanie -co mu dawać jeść ?? I najczęściej następuje powrót do naturalnych metod żywienia. Pozdrawiam.
-
Wiadomo,że zostaną szybko zjedzone lub wyrzucone. Chyba nie kupujesz ciastek w 15kg opakowaniach..
-
Temat jest - co myślicie o BARFie. Chyba trzymam się tematu ? Więcej konkretów a mniej komentarzy-może przeciwnicy BARFu skrytykują rzeczowo i przedstawią zalety karm gotowych dla psów . Tylko błagam.. coś więcej niż ta mantra- zbilansowana. Ktoś kto wymyślił ten slogan reklamowy powinien dostać nagrodę NObla.
-
Myślisz,że producenci karmy znają Twoje psy lepiej niż TY ? Pozdrawiam- dobrze,że ludzie mają różne zdania bo dyskusja jest zawsze budująca.
-
Właśnie w pełni się z tym zgadzam, że każdy powinien karmić tym co uważa za najlepsze dla swojego psa. A żeby tak zrobić, trzeba się nad tym trochę zastanowić i pomyśleć. I podjąć własną decyzję. Im więcej myślimy tym lepiej dla naszych psów. I dla nas też...
-
Już pytałam różnych producentów karm- brak koncepcji na odpowiedż. Radzą, żeby karmę trzymać po otwarciu w lodówce. Nie odpowiedzą, bo ... nie mają nic do powiedzenia na ten temat.
-
Nic na siłę - jeśli ktoś uważa, że zboża są lepsze niż kości z mięsem, to trudno, chociaż pies to nie krowa. Nie widziałam karmy ,w której byłoby więcej niż 20-30% mięsa. A w Pedigree jest nawet maximum 4% ( ! ). A 80-70% to ryż, kukurydza ( może trasgeniczna ? ) i inne super składniki-a dlaczego tak - bo mięso jest drogim żródłem białka pełnowartościowego dla psów.Zadne białko roślinne nie zastąpi mięsa, a soja to już po prostu trucizna dla psów.Poza tym techniczną potrzebą żeby uzyskać śliczne "kozie bobki" ( do których spożywania natura stworzyła psy! wystarczy spojrzeć na ich szczęki i zęby!!! ) jest zawartość co najmniej 40% zbóż. I za ten ryż i kukurydzę płaci się słono. Nie wyobrażam sobie ,żeby zacząć BARF bez gruntownej wiedzy na ten temat-co i jak-i opierać swoje wiadomośći na kilku wypowiedziach osób, które nie mają w tym wzlgędzie dużego doświadczenia. Karmy gotowe może są wygodne dla niektórych, może dochodowe dla innych ludzi ale nie czarujmy się, że są najlepszym jedzeniem dla psów. A bilans Ca/P w RMB jest idealny.
-
Musi być zbadana krew. Przy chorobach nowotworowych węzły powiększają się ale trwa to przez dłuższy czas, są twarde i stosunkowo niebolesne.Może być też infekcyjne powiększenie węzłów. Muszą być badania dodatkowe. Pozdrowienia.
-
Jeśli psy mają uczulenia to mówimy już nie o zdrowych psach. Nigdy dieta oparta o jeden wybrany rodzaj mięsa na wieki wieków, nie będzie pełnowartościowa. A co do "doskonale zbilansowanej" diety- czy idąc spać masz świadomość , że w dniu dzisiejszym spożyłeś odpowiednią ilość białek, witamin i minerałów ? Nie ma potrzeby bilansu w każdym posiłku i każdego dnia. Bilans osiąga się w przeciągu dłuższego czasu. tak u ludzi jak i u zwierząt. Bo jeśli nie...to już dawno jadłbyś "complete & balance" w trosce o swoje zdrowie. Pozdrawiam.
-
A dlaczego na karmie nie ma informacji jak długo i w jakich warunkach powinna być przechowywana po otwarciu...? Właśnie tą informację chciałabym uzyskać. Pozdrawiam.
-
Sawa- piszesz,że BARF Cię nie przekonuje. Na koniec pytasz,czy biedne psy na BARFie jedzą tylko kości i papki. Wynika z tego ,że nie wiesz wiele o BARFie . Trudno mieć zdanie na temat czegoś o czym niewiele się wie.
-
Jeśli chodzi o benzodiazepiny czyli np. Clonazepam to mają one bardzo krótki okres półtrwania ( kilkanaście godzin ) oraz szybko występuje tolerancja na działanie p-drgawkowe leku. Dlatego głownie używa się ich dorażnie ( Relsed doodbytniczo) lub w leczeniu stanu padaczkowego a nie w leczeniu przewlekłym u psów. Ale dużo zależy od rodzaju napadów. O poziomach Luminalu pisałam na 1-ej stronie tego tematu.
-
Sawa- data ważności na opakowaniu karmy odnosi się do opakowania ZAMKNIĘTEGO fabrycznie. Wiadro szczelnie zamknięte otwierasz chyba co najmniej raz dziennie.
-
I tu się nie zgodzę - żródła białka powinny być różne -najnowsze karmy mają w składzie kilka rodzajów mięsa i to jest lepsze niż karma oparta tylko na kurczaku lub tylko na czymś tam innym. Monodieta oparta na jednym mięsie nie jest najlepsza.
-
Przypominam o badaniach poziomu Luminalu we krwi- pisałam o tym wcześniej.To ważne żeby sprawdzić czy pies dostaje odpowiednią dawkę - nie za dużą i nie za małą.
-
Szkoda , że przeczytałyście tylko pierwsze zdanie. Podano, że 39 dni to ś r e d n i okres używania karmy po otwarciu. Proponuję najpierw przeczytać a potem się wypowiadać.
-
Te badania też nie polecają misek na stojakach: [url]http://www.vet.purdue.edu/epi/nondietary_risk_factors_gdv.doc[/url]
-
WBC=White Blood Cells=krwinki białe średnio 6 - 10 tys. RBC=Red BLood Cells=erytrocyty 6 -8,5mln Hb =hemoglobina 12-18g% PL=płytki 200-400tys. Ht=hematokryt 35-40%