-
Posts
1040 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aussie
-
Trening frisbee w DiscBusters - fotoreportaz
Aussie replied to Wind's topic in Seminaria, warsztaty i kursy
Superasne zdjecia! Jak zawsze Wind :-) -
Musiałek, czemu wprowadzasz ludziom zamet w glowach! ;-) Przeciez sama mi podalas, ze rase wziela tam Vifka! Wiec i na grupie musiala stanac na pudle ona :-) (ufff....) a Vifka to bardzo ladna suczka: [URL="http://strony.psy.pl/aussie/baza_vive.htm"]http://strony.psy.pl/aussie/baza_vive.htm[/URL]
-
[quote name='PATIszon']WOW!!!!! Zobaczcie na nadgarstki!!!!! Czy ja zle widze, czy one sie wygiely w druga strone kompletnie!?? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: [/quote] Dobrze widzisz. Psie nadgarstki sa bardzo elastyczne, wyginaja sie tak nawet przy szybkim galopie (co zreszta widac na niektorych innych zdjeciach tutaj). I dlatego wlasnie nie powinno sie psom obcinac pierwszych palcow w przednich lapach (czyli kciukow) - wszystkie psy sie z nimi rodza i pelnia one funkcje przy szybkim biegu - opieraja sie wtedy o ziemie, stabilizuja lape, zabezpieczaja przed otarciami. Co innego tzw. wilcze pazury w tylnych lapach, te sa raczej przypadkowa mutacja i tlumaczenia o ich funkcjonalnosci u ras takich jak briard wydaja sie mocno kontrowersyjne. Ot, co najwyzej mozna to tratkowac jako ciekawostke zwiazana z ta rasa, taka charakterystyczna dla nich mutacje...
-
Gratulacje i ode mnie dla druzyny! No i super specjalne dla Aresa i Maczka oraz przewodniczek! Niestety w niedziele okazalo sie, ze nie moge zostac, bo moj kierowca (Musiałek :-) ) chcial juz jechac, dlatego nie moglam nawet Wam pokibicowac ani walczyc o zaszczytne miejsce najwolniejszego psa zawodow z tymi wszystkimi borderkami :lol: ;)
-
Oj, oj, widze, ze przez ten glupi zajety serwer przepadl moj post o briardach :-( No nic, na razie napisze o bokserkach (nie tych meskich ;-)) Boksery maja bardzo proste genotypy, ale i ciekawe! Po pierwsze to wlasnie u bokserow nie zgadzaly sie 'te sprawy' z maska i pregowaniem ;-) Jak wiadomo wszystkie boksie co do jednego maja maski. Gdyby maska i pregowanie bylo kodowane przez ten sam locus to krzyzujac dwa boksie pregowane moglyby nam wyjsc psy bez masek. A tak nie jest! Druga ciekawa sprawa, to fakt, iz pomimo, ze boksie wydaja sie miec gen kodujacy tzw. znaczenia irlandzkie (czyli biala strzalka na pysku, bialy kolnierz, biale lapy i koniec ogona :lol: ) - s^i, to wcale tak nie jest! Znaczenia te pojawiaja sie w wyniku niepelnej dominacji braku znaczen (S) nad laciatoscia (s^p) a byc moze i skrajna laciatoscia (s^w). Dlatego chcac utrzymac w populacji ladne biale znaczenia nie da sie uniknac przychodzenia na swiat bialych bokserow. Oczywiscie mozna tego uniknac krzyzujac psa ze znaczeniami z psem bez tych znaczen (tzn. ma on zazwyczaj tylko biala plamke na piersi i biale konce palcow). A genotyp boksiow wyglada tak: Bokser zolty: a^y a^y BB brbr CC DD E^m E^m gg kk mm rr SS (bez znaczen, nie daje bialych szczeniat) lub S s^p lub S s^w - moze dawac biale szczenieta) Bokser pregowany: a^y a^y BB BrBr (nie daje zoltych szczeniat) lub Br br (moze dawac zolte szczenieta) CC DD E^m E^m gg kk mm rr SS (bez znaczen, nie daje bialych szczeniat) lub S s^p lub S s^w - moze dawac biale szczenieta) Bokser bialy: a^y a^y BB BrBr lub Br br (latki pregowane) lub br br (zolte latki) CC DD E^m E^m gg kk mm rr s^p s^p lub s^p s^w lub s^w s^w
-
P.S. Allel a^g bywa tez oznaczany jako a^w (wild) i chyba to jest czesciej uzywane. Chodzi o kolor "dziki", czyli wilczasty (czyli umaszczenie typu "aguti" - wlos prazkowany.
-
Sznaucerki - zakladam, ze chodzi o miniatury? Pieprz i sol: a^g a^g (lub a^g a^t) BB c^ch c^ch DD EE (lub Ee) gg kk mm rr SS Czarno-srebrne: a^t a^t BB c^ch c^ch DD EE (lub Ee) gg kk mm rr SS W powyzszym zalozylam, ze nie wystepuja u nich recesywne czekoladki, blekitki i ze nie maja maski (choc akurat tego nie jestem pewna), jak rowniez nie przenosza dereszowatosci (co przy braku genow laciatosci z locus S nie ma i tak znaczenia).
-
Hej, Genetyka umaszczen to moj konik :-) Podaje genotypy dla basenji: Rudo-białe: A^y A^y (albo A^y a^t) BB brbr CC DD EE gg kk mm rr s^i s^i Trikolory: a^t a^t BB brbr CC DD EE gg kk mm rr s^i s^i Czarno-białe: A^y A^y (albo A^y a^t albo a^t a^t) BB brbr (lub BrBr lub Brbr) CC DD EE gg KK (lub Kk) mm rr s^i s^i Pręgowane: A^y A^y (albo A^y a^t) BB BrBr (lub Brbr) CC DD EE gg kk mm rr s^i s^i I jeszcze jedna mozliwosc, ktora moze u nich wystapic (choc przyznam sie, ze nie widzialam): Trikolory z pregowanymi podpalaniami: a^t a^t BB BrBr (lub Brbr) CC DD EE gg kk mm rr s^i s^i Uwagi: Dominujacy czarny NIE jest kodowany przez locus A. Jest kodowany przez niezidentyfkowany jak dotad gen oznaczony obecnie jako locus K (dominujaca forma nie pozwala na produkcje rudej eumelaniny we wlosach - moze tam byc tylko czarna, czekoladowa lub blekitna eumelanina). Najbardziej dominujacym allelem z locus A jest A^y (okreslany u roznych ras jako rudy, sniady, zloty, zolty) O tym, ze ten kolor nie moze byc w locus A (co nadal podaje wiele przestarzalych zrodel!) swiadczyly takze wyniki krzyzowek w basenji! Np. po psie czarno-bialym i trikolorze mogly rodzic sie wszystkie trzy umaszczenia (czarno-b., rudo-b. i trikolory), co BYLOBY NIEMOZLIWE, gdyby wszystkie trzy umaszczenia byly kodowane przez ten sam locus (sprobujcie to sobie rozpisac w kwadracie Punetta). Dzis zostalo to potwierdzone przez badania naukowe. (Gen A jest znany.) Podobnie jest z locus E i pregowaniem. Akurat nie u basenji, ale u innych ras tez nie zgadzaly sie wyniki krzyzowek z tym co sie powszechnie podawalo. Obecnie gen ten zostal juz poznany i wiadomo, ze koduje mutacje: recesywny zolty (e) i maske (E^m), natomiast NIE koduje pregowania. Nie wiadomo na razie gdzie jest ono kodowane, ale moze miec osobny locus (Br -jak ja napisalam), ewentualnie, niektorzy przypisuja go do locus K (k^br), ale trudno to stwierdzic nie znajac konkretnego genu. Jednak wydaje sie, ze moze to byc jeszcze osobny gen. Oczywiscie w powyzszych zalozylam, ze nie wystepuja u nich recesywne niewzorcowe umaszczenia jak czekoladowe (b), blekitne (d) czy rude recesywne (ee) - bo chyba nie zdarza sie aby rodzily sie rudaski po czarnych podpalanych (czyli trikolorach)?
-
Ano byla, byla :-) Zdjecia, jako, ze w fotografii tradycyjnej czyli analogowej, wiec mam nadzieje, ze wywolam na jutro. Potem poskanuje. Co do Chance'a to faktycznie bardzo ladny pies, o doskonalych proporcjach, prostym grzbiecie i bardzo dobrym katowaniu. Natomiast jak na moj gust ma juz zbyt ciezka glowe (szeroka i zbyt kwadratowy stop - nota bene to zauwazylam, ze w Anglii wiekszosc aussie z show line ma takie kwadratowe, zbyt strome stopy, nawet jesli same w sobie sa bardzo proporcjonalnymi i nie za ciezkimi psami. Musze przyznac, ze bardzo nie podoba mi sie ta tendencja. Nie jest tez niestety zgodna ze wzorcem. Zmienia tez wyraz na mniej korzystny moim zdaniem. Natomiast podoba mi sie, ze coraz wiecej aussie ma ladne katowania. Z tym w rasie byly powazne problemy.). Z glowy bardziej niz Chance podoba mi sie Propwash Twelve O'Clock High, ktory tam byl Rec. CC psem, czyli drugim najlepszym samcem. Ktorego zreszta widzialam tez w Bratyslawie w 2003 gdzie wygral rase na Europejskiej. Ale przyznac musze, ze ten pies ma gorszy od Chance'a front (lekko spionowane ramie, ktore gdy staje jest wysuniete bardziej do przodu, a przez to pies wydaje sie dluzszy.). W statyce napewno Chance prezentuje sie lepiej. Natomiast co do ruchu, nie porownywalam ich teraz, napewno oba potrafia sie ladnie ruszac. Natomiast oprocz zwyciezcow obfotografowywalam glownie psy z linii versatility i working, a konkretnie z dwoch hodowli: Lyveden, ktora opiera sie glownie na linii Fairoaks, i Remuda, ktora opiera sie na starej pracujacej linii Woods. Wlasnie na zobaczeniu na zywo tych psow najbardziej mi zalezalo, jak i na poznaniu obu hodowczyn. I z tego najbardziej sie ciesze :-)
-
Czemu jak czemu, ale ani stumpies ani ACD NAPEWNO nie zawdzieczaja swojego umaszczenia collie blue merle, z tej prostej przyczyny, ze ta sa dwa zupelnie rozne umaszczenia, warunkowane przez zupelnie rozne geny! Gen powodujacy umaszczenie marmurkowe zostal juz zreszta poznany. ACD i stumpies sa po prostu genetycznie laciatymi psa (z przewaga bieli, wiec s^w a byc moze s^p) a drugi gen powoduje dereszowatosc, czyli przesianie wlosem w kolorze podstawowym. To tak jakby jeden gen narzucil na psa bialy plaszczyk ukrywajac jego prawdziwe umaszczenie a drugi spowodowal dziurki w plaszczyku (jesli to sa kropki, czyli ticking) a wlasciwie u wiekszosci to caly plaszczyk przeswituje ;-) Kiedys wydzielano ticking (dropiatosc) i roaning (dereszowatosc) jako osobne geny T i R, ale poniewaz obie cechy przechodza plynnie jedna w druga (czesto u jednego psa), to prawdopodobnie jest jeden gen glowny i pelno modyfikatorow. Tak naprawde to one nawet nie sa niebieskie, to znaczy technicznie nie maja niebieskiego (szarego) wlosa, ale mieszanke wlosow bialych i czarnych, ktora oczywiscie daje efekt niebieski. Tymczasem psy blue merle maja czarne laty na szarym tle. Oczywiscie dzialanie genu R jest widoczne tylko jezeli pies ma jakies białe obszary, na ktorych moze sie ujawnic. Stad wiem, ze nawet moj czarny kundelek jest R_, bo na piersi ma biala latke pieknie przesiana czernia (jako szczeniak mial plamki, a potem rozlalo sie na prawie cala latke, choc mozna doszukac sie malych czysto bialych obszarow ;))
-
[quote name='Flaire']Pierwsze (w mojej pamięcie) [B]organizowane przez Fort[/B] z łączną. Na innych, nie tych organizowanych przez Fort - tak. Ale Misia do tej pory brała udział w zawodach organizowanych przez Fort dwa razy (w IALu i Fortiadzie) i na tych nie była obliczana klasyfikacja łączna. Chyba na poprzednim fortowym IALu też nie była. Może wcześniej kiedyś była, tego nie wiem, bo jestem nowa. Ale odkąd obserwuję zawody, to inni obliczali łączną, a Fort - nie.[/quote] Alez na Fortiadzie, jak na wszystkich oficjalnych zawodach byla taka klasyfikacja! Nie moge sie mylic, nie tylko mam pelne wydruki wynikow, ktore dostal kazdy zawodnik, ale także dwa wyjatkowo piekne pucharki, ktore Ami zdobyl za klasyfkacje laczna za kazdy dzien :p Co do IAL, nie pamietam jak bylo w 2004 i 2005, wiec nie bede sie upierac. Ale wczesniej, w 2002 i 2003 napewno taka byla, gdyz mam wyniki na swojej stronie, a w tych latach moim psom udalo sie zdobyc lokaty m.in. w klasyfikacji lacznej :-) (ach, IAL w Dziekanowie w 2002 roku nalezal do nas! :multi: ) Ale wtedy zdaje sie byl osobny przebieg agility, oprocz IALu, ktory byl liczony razem z Jumpingiem.
-
[CENTER][FONT=Arial Black][SIZE=4][COLOR=darkorange]100 lat, 100 lat, niech żyje, żyje nam![/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Black][SIZE=4][COLOR=#ff8c00]I niech fotografuuuuujeeee naaaaaaam!!![/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Black][SIZE=4][COLOR=#ff8c00][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Black][SIZE=4][COLOR=#ff8c00]:new-bday: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/CENTER] [B][FONT=Arial Black][SIZE=3][COLOR=#ff8c00][/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [CENTER][B][FONT=Arial Black][SIZE=3][COLOR=#ff8c00]:laola:[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/CENTER]
-
Tiaaaaa.... to tyle a propos fotogenicznosci Choco... ;-) Ale za to jak stapa na puentach ;-P Wind, zdjecia absolutnie boskie! Kazde z osobna to doznanie estetyczne!:lilangel: Zdjecie Amiego zarabiste!
-
Te bordery to naprawde czasem skacza jakby mialy sie pozabijac! :-o
-
Masz racje Olu co do Choco! Ja chyba nigdy nie widzialam zeby ona zle wyszla (no, chyba, ze z powodow technicznych ;-) ) To w ogole jest bardzo fajna sucz!
-
Jaka fajna Choco :multi:
-
He he, widze, ze nie tylko ja bylam tak naladowana adrenalina, ze zasnelam o 3 w nocy.... Jak wstalam (niewyspana zupelnie), to patrzac na termometr byla pewna , ze jest -8,5 stopnia, a to bylo +1,5. Z tego niewyspanai zero mi sie z -10 pomylilo... ;-D
-
Pierwszer z laczna? O ile pamietam to na wszystkich innych byla klasyfikacja laczna... Ja tez ze swojej strony bardzo dziekuje za te zawody. Bylo bardzo fajnie. Co do usterek, to ja dopatrzylam sie kilku przegapionych przez sedzine ominiec stref. Zuziu, dziekuje bardzo za to zdjecie Amiego. Biedaczek byl tak zestresowany, szczegolnie na tym pierwszym przebiegu, a mimo wszystko zalapal sie na taka ladna fotke :) Sloncem malowana :-) No i dziekuje Wind za obfotografowywanie zawodow, a szczegolnie za sliczna fote Choco z soboty. (Licze na cos jeszcze ;-)) A calemu Fortowi za to, ze im sie chcialo :-)
-
A propos, welsh shepherdy, nie pracuja okiem, lecz w stylu kontynentalnym - czyli tak jak aussie. I tez bywaja marmurkowe (nagralam kiedys fragment filmu o zyciu farmerow w Walii i wlasnie tam biegaja takie ogoniaste "aussiki" w tym jeden byl marmurkowy i zaganialy szczekajac :-) A o pokrewienstwie z BC swiadczy tez fakt, ze obie rasy miewaja CEA i mutacje powodujaca nadrwazliwosc na leki (MDR1). Z kolei na stronie o pirenejczykach wynalazlam kiedys informacje, ze problemem u nich jest epilepsja - to tak jak u aussie :-( A jeszcze z ciekawostek to w USA maja lokalna rase uzytkowa zwana English Shepherd, ktora podobnie jak aussie nie jest australijski, nie jest angielska ;-)) Jest to pies podobny bardzo do aussie (tyle, ze nie moze byc marmurkowy lecz czarny-podp, trikolor, czarno-bialy, czarny, sniady) i zazwyczaj ma dlugi ogon, ale skrocony tez jest dopuszczalny. Jest tez podobno spokojniejszy od BC i aussie. Napewno jest to bliski kuzyn, tylko, ze aussie pochodzi z zachodniego wybrzeza (gl. Kalifornia) a ten, o ile pamietam - z midwest (srodkowego zachodu). Hodowcy i sympatycy rasy nie chca jej uznania, bo chca aby pozostal przede wszystkim psem pasterskim.
-
Co do genezy, to aussie nie maja w sobie dingo. One powstaly z Ameryce Polnocnej z roznych ras tam przywozonych, zarowno bezposrednio z Europy a takze - byc moze - via Australia, ale raczej nie maja dingo (no, przynajmniej nie w takim stopniu by bylo to istotne). Przynajmniej zadne powazne zrodla o tym nie pisza. One nie maja nawet zadnych cech dingo, to raczej dotyczy ACD. Oczywiscie, ze sa spokrewnione z borderami, wyglad w tym wypadku nie klamie. Obie sa rasami w typie collie, napewno maja w sobie krew roznych ras pasterskich z Wysp Brytyjskich, ale za bardzo waznego krewniaka (przodka?) uznaje sie owczarki pirenejskie o krotkowlosym pysku. Wygladaja one bardzo jak miniaturowe aussie, podobnie jak one czesto maja gen skrocenia ogona i masc marmurkowa (u nich zwana arlekin) - choc po prawdzie masc marmurkowa wystepuje u wielu ras pasterskich. Ostatnio odkryto mutacje, ktora ja powoduje i stwierdzono, ze u wszystkich ras (takze dogow arelkinow) jest ona taka sama - a to oznacza, ze jest to bardzo, bardzo stara mutacja (bo prawdopodobienstwo, ze przypadkiem wystapilaby u roznych ras taka sama mutacja jest tu bardzo male). Zreszta teoria pochodzenia aussie od psow pasterskich Baskow jest jedna z najczesciej gloszonych. Oczywiscie z dolewka roznych brytyjskich "farmdogow" i pewnie innych ras. A zreszta wszystkie brytyjskie rasy w typie collie (bordery, nieuznane oficjalnie welsh shepherdy i inne lokalne) wywodzone sa z Polwyspu Pirenejskiego (podobnie jak spaniele :-) wiec na jedno wychodzi ;-)
-
Ja ciekawa jestem jak czesto zdarzaja sie te ogoniaste, bo jesli mimo wszystko tylko sporadycznie, to nadal swiadczy o tym, ze u nich krotkie ogony dziedzicza sie w sposob inny niz u wiekszosci ras, takich jak corgasy, owczarki australijskie i wiele innych. U tych ras jesli kojarzy sie osobnika krotkoogoniastego z dlugoogoniastym (przynajmniej genetycznie ;-)) to wyjdzie srednio pol na pol takich i takich. Jesli kojarzy sie dwa krotkoogoniaste to statystycznie powinno wychodzic 2/3 krotkoogoniastych i 1/3 dlugoogoniastych (homozygoty z podwojnym genem skrocenia zamieraja na tak wczesnym etapie, ze nawet nie obserwuje sie zmniejszenia liczebnosci miotu.) Ten gen i model dziedziczenia zostal poznany dokladnie u corgi, u innych ras jak na razie nie, ale np. u aussie obserwowany model dziedziczenia jest taki sam. De facto wiec nie daje sie hodowac tylko psow z krotkimi ogonami, bo one wszystkie sa heterozygotami. Druga rzecza jest zmiennosc dlugosci ogonkow - od zupelnego braku po ogony dlugosci ok. 3/4. Tak wiec ciekawe czy te ogony u ASTCD zawsze sa takie krociutkie czy zdarzaja sie tez np. polowkowe. Bo na zdjeciach widac wszystkie z krotkimi ogonkami a wzorzec mowi, ze ogon kopiowany jest niedopuszczalny (jest wada dyskwalifikujaca). Z kolei ogon dluzszy niz 4 cale jest wada powazna. Ciekawe wiec czy sie takie czesto rodza a jesli tak to czy hodowcy po cichu jej przycinaja i czy ktos to sprawdza (ogon ciety i natualnie szczatkowy mozna latwo odroznic na podstawie zdjecia rtg, ale czesto i po dotyku). Co do umaszczen to mnie nie dziwi, ze pojawiaja sie czekoladki (slicznosci) ani tym bardziej podpalane - obie te cechy sa recesywne, wiec moga przechowywac sie w liniach dlugo, dlugo i sa bardzo ciezkie do eliminacji.
-
One nie maja ogonow kopiowanych, tylko naturalnie krotkie. Podobno prawie wszystkie rodza sie bez ogonow, co wskazuje na fakt, ze mamy tu do czynienia z innym genem skrocenia ogona niz u corgi, aussikow i wielu innych ras, u ktorych niemozliwoscia jest hodowac psy wylacznie krotkoogoniaste. Poza tym roznia sie od ACD jeszcze tym, ze niebieskie nie maja podpalan. A w zwiazku z tym u nich niebieskie sa zdaje sie dominujace do rudych (ale tego nie jestem pewna, to zalezy od tego jaki gen powoduje u nich to umaszczenie, bo istnieje tez inna mozliwosc). A moze ktos wie, jak to u nich jest?
-
Tez nie wiem czym rzucala, wydaje mi sie, ze to moglo byc cos dla psa do aportowania. No bo przeciez nawet ten facet w filmie wiedzial, ze pies ratowniczy sie nie rzuci, i on skoczyl po to cos. Ale nie mam pojecia. Moze ktos od ratownikow bedzie wiedzial co to bylo ;) Jak zaczela przy tym gmerac to myslalam, ze to jakas bron bedzie albo raczej raca. Ale to nie wystrzelilo. Film, jak to film ze zwierzetami, naiwnosci w stylu Disneya troche bylo... ;) Ale co mi sie podobalo, to bardzo dobra gra psow. Zachowywaly sie naprawde naturalnie, robily nawet miny pasujace do sytuacji. To znaczy, ze nie poskapili na naprawde dobrego trenera... :-)
-
Baaaardzo pozytywne :-) A juz znam tytul oryginalny: Scent of Murder (ach, jaki dramatyczny). A film jest kanadyjski.
-
Szkoda, ze nie przeczytalam wczesniej o tym filmie, bo bym sobie nagrala. Bylam u znajomej i tylko jednym okiem ogladalam film. Wiedzialam z zapowiedzi w TV, ze bedzie film o psie ratowniczym, ale pokazali tylko ON-ka. A suczka aussie (chyba byla to suczka, bo grala "ją"), grala swietnie i w dodatku byla ladna i OGONIASTA! (I ladnie ogonek nosila :))To chyba byla najwieksza znana mi rola aussika w filmie, bo juz pare widzialam, ale byly to z reguly mniej lub bardziej marginalne wystapienia (no, nie wspominajac o mojej Choco w Stacyjce ;D) A moze ktos nagral ten film, albo chociaz zna tytul oryginalny (nie widzialam filmu od samego poczatku), to bym podpytala na liscie amerykanskiej co to za sunia byla. (I az dziw, ze ogoniasta w hamerykanskim filmie!)