-
Posts
1040 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aussie
-
Wszystkim fotografom Bardzo, Bardzo, Bardzo dziekuje za fotki. Wind, to duze zdjecie Choco zdobi moj pulpit :-) Ale naprawde nie bedzie juz wiecej zdjec? :-( A ja mam pytanko: czy ktos moze nagral jakis przebieg Choco (przede wszystkim chodzi mi o Jumping :) )? (nawstukiwalam sie tych wynikow, to cos mi sie chyba nalezy :D )
-
[quote] [IMG]http://img82.imageshack.us/img82/6868/ial0020nb.jpg[/IMG][/quote] Widze, ze rozne ciekawe momenty zostaly uchwycone :lol: ;) A zastanawialam sie czy ktos uchwyci ten karkolomny skok Tośka z palisady ;-)
-
Bardzo miło nam to słyszeć :-)
-
To moze jakis sponsor sie na kalesonki znajdzie? :evil_lol:
-
[quote name='Diancia']ohh nieeeeee zmułuj sie!prosze nie bij!:razz: Pseplasam nastepnym lazem będę cytała sysko DOKŁAADNIE:D;p:cool3: ale na serio za bardzo podpadłam...:>??[/quote] Nooo... troszeczke... nie bedziemy bic, ale zeby nam to bylo ostatni raz! ;-) :peace: [quote name='Diancia'] Ja to od poniedziałku żełądek mam w gardle!Boje sie taak strasznie.....co ten mój piesek wymysli:shake: ale wierze w moją suńke baardzo:loveu: :loveu: co ja bym bez niej zrobiła;Poj nie wiem...nie wiem:shake:[/quote] No cos Ty? To jest naprawde super zabawa. Nawet kalesonow babci nie mamy jako nagrody! :lol: No juz, nie ma co sie denerowac :glaszcze:
-
Diancia, czuj sie dopisana.... Ale miej na wzgledzie, ze podpadlas...:cool3: :mad: ;)
-
[quote name='Muren']Mam namyśli to, że w obedience bardzo często interpretujemy kontakt z ciągłym patrzeniem się psa na przewodnika (bo chyba do takiego ideału się dąży?). I to jest [U]dla mnie[/U] nienaturalne. Ale na pewno [U]jest to[/U] oznaka skupienia się na przewodniku. Co nie znaczy, że jest [U]jedyną[/U]. [/quote] Rozumiem. Ja akurat jak napisalam lubie ten styl, ale rzecz jasna mamy prawo lubic co innego :-) Oczywiscie NIE znosze patrzenia uczonego silowo (ktorego chyba nigdy nie widzialam, ale juz na roznych forach o tym czytalam). Bo to juz kompletne zaprzeczenie radosnej wspolpracy. [quote name='Muren'] Owszem, jest. Ale czasem mam przyjemność widzieć "naturalne" posłuszeństwo. Nasza znajoma pracuje w ten sposób ze swoim psem (gończy jakiś). Nie znamy się za dobrze, ale jak na nich patrzę, zielenieję z zazdrości. Ale tam pies 'uważa' nawet w czasie zabawy. [/quote] Polaczenie jednego (na co dzien) i drugiego (moze i troche sztucznego, ale, jak mowie, samo posluszenstwo sportowe jest poniekad zestawem wyuczonych sztuczek ;-) ) to jest to co podoba mi sie najbardziej :-) [quote name='Muren'] Doskonale to ujęłaś.[/quote] :p
-
Jak patrze na te wszystkie przepiekne zdjecia to jeszcze bardziej zaluje, ze nie moglam byc :-( Oby nie zapeszyc, ale na szczescie lapka Choco goi sie bardzo ladnie.
-
No wlasnie, ja tez nie rozumiem co Muren mial na mysli... Jesli by tak to brac, to cale posluszenstwo sportowe jest "sztuczne". W koncu na codzien pies nie wykonuje raczej blyskwicznych i rownych padow, nie biega do jakiegos abstrakcyjnego kwadratu... A na chodzenie przy nodze na ciaglym kontakcie uwielbiam patrzec, dodatkowo u Ertka b. mi sie podoba to zebranie na zadzie i praca przednich lapek z tym zwiazana. (Choc wczoraj ta praca nie byla idealnie "rowna") Mi sie praca Ertka naprawde bardzo podobala, choc oczywiscie i ja mialabym sie do czego doczepic ;-) Generalnie to mnie troszke razi jednak pewna "wojskowosc" w ruchach Agnieszki i wydawaniu komend, ktora wiem z czego wynika (Erti na b. wysokim pobudzeniu i chec opanowania go). Wiadomo, ze ja preferuje troche inne podejscie w szkoleniu, ale po prostu staralabym sie, nawet szkolac dokladnie w ten sam sposob, maksymalnie to ukryc, tzn. idealnie byloby, zeby wygladalo wszystko na taka "leciutka prace bez pomocy". Oczywiscie tylko trener wtedy wie ile pracy wlozyl, zeby taki stan osiagnac ;-) To tak jak w konskim ujezdzeniu. W przypadku Ertiego nadal widac jednak troche te pomoce. Ja wiem, ze on wczoraj bardzo buzowal, ale poza dopracowywaniem technicznym konkretnych komend, taki bylby moj cel pracy jesli chodzi o caloksztalt. (I byc moze taki jest Agnieszki, nie pytalam). Ale wysylanie do kwadratu bylo absolutnie bombowe :klacz: P.S. A ja wczoraj przyjechalam sobie poogladac i zostalam zatrudniona do funkcji sekretarza, ale bylo bardzo milo, choc faktycznie przerwy moglyby byc krotsze bo impreza sie straaaaaasznie rozciagnela...
-
Iwonko, juz Ci gratulowalam, ale niniejszym czynie to jeszcze raz, tym razem publicznie! :klacz: :klacz: :klacz: :cool2: Ten dzien byl w ogole bardzo szczesliwy dla znajomych aussikow, ale to juz moze Justyna sie pochwali, bo ma czym :-)
-
Bedziesz mlodym wystawca? ;-)
-
Ayana to rodezjanka :-)
-
Wanda i Justyna nie. Moze Gosia? Poza tym maja byc aussie spod Rzeszowa (Sakuro i Paracortus i chyba EwBor) i z Czech (Bohemia Acro). Tyle mi wiadomo.
-
To polecam Lublin - blizej od Warszawy i ma byc sporo aussikow (jak na polskie warunki ;-) )
-
[quote name='PUENTA imszar']A gdzie będę mogła zobaczyc Asti w najbliższym czasie na wystawie??[/quote] We Wroclawiu 10 czerwca i w Lublinie 11 czerwca.
-
A to dokladniejszy adres: [URL="http://www.slubnefoto.pl/galeria.php?temat=inne"]http://www.slubnefoto.pl/galeria.php?temat=inne[/URL] I Chokuska zostala zaszczycona wyborem ;-)
-
Aha, jeszcze Kea jest zgloszona w debiutach.
-
Tak, ale nie debiuty, tylko klasy zaawansowane. Napewno bedzie w Pecicach Uma, Malcolm i Asti (Astik nie startuje, ale bedzie towarzysko).
-
[quote name='PUENTA imszar']Będę, będę z Pęcicach. wystepuję z małą w debiutach w smallach. Pewnie dostaniemy dętkę, ale liczy się zabawa :diabloti: .[/quote] I to jest prawidlowe podejscie :lol: [quote name='PUENTA imszar']Przykro mi z powody Choco tym bardziej, że to nie pierwszy raz. Niech szybko wraa do zdrowia i do agility :lol: .[/quote] Dzieki, przekaze jej zyczenia :) [quote name='PUENTA imszar']Pozatym widziałyśmy się kiedys na treningu "przygotowanie do wystawy". To był chyba koniec wrzesnia i spotkałyśmy się w p.skaryszewskim. Miałam taką miniaturkę, która pamiętam, że nagle dostała takiego olśniennia i uciekła. Od tego czasu dużo się zmieniło. Ach..zaczełam bardziej rozumieć psy. [/quote] Pamietam! Bardzo sie ciesze, ze udalo Ci sie lepiej porozumiewac z suczka!
-
Hej :) Jesli bedziesz na IAL-u w Pecicach, to bedziesz miala okazje spotkac tam wiecej aussie (napewno rodzinke Kei) :-) i porozmawiac osobiscie ze mna i Justyna (Myriad). Nie wiem niestety jak z Choco, bo w tej chwili choruje. Dostala infekcji w tylnej lapce i nie jest dobrze.... Strasznie sie o nia martwie. Jeden palec w przedniej lapie juz przez to stracila... :-( :-( :-( Co do literatury po polsku, to jest b. malo. Troszke jest na mojej stronie. Ciagle mam zamiar napisac wiecej, ale ciagle na to nie mam czasu.
-
[quote name='Wojenka']Ulu,oczywiście-możesz :) (tylko prosiłabym o podpisanie).Myślę,że od czasu do czasu będę mogła robić uaktualnione foty;) .[/quote] Jasne, ze podpisze! I bardzo sie ciesze, ze bedziesz je uaktualniac :-)
-
Zwierzak, Sek w tym, ze DOBRYCH ksiazek o tych rasach to po polsku 'jeszcze' nie ma ;-) A co do wlascicieli - wlasnie jestem jednym z nich wiec pisze z wlasnego doswiadczenia, jak rowniez bazujac na wiedzy wieloletnich hodowcow. Jestem tez w posiadaniu tych dobrych ksiazek amerykanskich, w tym 'Biblii rasy" "All About Aussies" a druga swietna pozycja to "Australian Shepherd: Champion of Versatility". Tyle, ze obawiam sie, ze przecietna osoba szukajaca dla siebie rasy nie ma zbyt duzych szans na dostep do takich pozycji. A schronisko oczywiascie popieramy, jak wejdziesz na moja strone przekonasz sie, ze nie tylko aussiki sa tu kochane... :-)
-
O rany Wojenko! (a wlasciwie Zuzko :)) Czy moge wykorzystac te piekna fotke Twojego autorstwa w bazie aussie? Bo wlasnie Miriam juz od dawna nowych fotek nie mam. A ja najpierw pomyslalam, ze to musi byc jakis aussie z rodziny Miry i ze pewnie znalazlas w necie ;-) Bardzo jest w typie :-) No, przyznam sie, przez mysl przemknelo mi, ze takie astikowe, ale zaraz zweryfikowalam, ze oczko niebieskie nie z tej strony ;-) A nie pomyslalam, ze przeciez Miriam ma odwrotnie :-) No, ale zgadza sie, ze ona i Asti sa do siebie najbardziej podobne w typie. No i z tego co piszesz wynika, ze obie sa podobnie przytulaste :-)
-
To ja jeszcze krotko dopisze do tego, co napisala Zakla. Faktycznie "przecietny" aussie jest spokjniejszy, mniej pracoholiczny i "nawiedzony" niz przecietny border. Ale w obu rasach istnieje duzy rozrzut zarowno typow charakteru jak i wygladu. Ot, moja Chokuska to typowy pracoholik, jak byla mlodsza (i to nie tylko roczna, ale nawet 3,4 letnia) MUSIALA dostawac bardzo duzo zajecia i to zarowno umyslowego jak i fizycznego (np. 2 godziny biegania swobodnego na spacerze w lesie nie zaspokajalo jej potrzeb, predzej 1 godzina intensywnego szkolenia, oczywiscie opartego na zabawie). Teraz ma 7,5 roku i juz NIE MUSI tyle pracowac, ale nadal jest zawsze chetna i uwielbia to. No, ale trzeba przyznac, ze ona jest jednak powyzej sredniej typowej dla rasy. Niektorzy hodowcy aussie pracujacych pasterskich twierdza, ze wrecz taki charakter jest nietypowy i nieprawidlowy dla aussie (w sensie 'upierdliwy' ;-), domagajacy sie zajecia pies ;-) ) i ze prawdziwa roznica miedzy BC a Aussie polega na tym, ze to BC MUSI pracowac a aussie NIE MUSI, choc powinien byc zawsze do pracy chetny. Ale generalnie z lektury, jak i obserwacji na zywo juz wielu psow obu ras moge stwierdzic, jak napisalam - istnieje ogromny rozrzut i zawsze warto patrzec najpierw na to, co reprezentuja soba rodzice, a i tak zawsze dostaniemy nawet w jednym miocie rozne psy. Jesliby jednak kupowac psa do sportu zupelnie na slepo, to niestety kupujac aussie mamy wieksze ryzyko, ze trafi nam sie egzemplarz o mniejszej pasji niz taki na slepo wybierany border. Co jeszcze, to że z roznych stylow pracy tych ras wynikaja roznice w sposobie zachowania: BC jak powiedzialam, ma wieksze predyspozycje do pewnych zachowan obsesyjnych, np. zdarzaja sie BC obsesyjnie zaganiajace, pasace pilki, cienie czy krople wody. U aussie raczej sie to nie zdarza, bo rasa ta generalnie nie pasie okiem (niektore uzytkowe aussie pasterskie maja troche ceche oka, ale nie tak silna jak BC). I przez to aussie jest w swym zachowaniu taki bardziej "psi". BC jest jednak b. specyficzny (te ruchu, czajenie sie, tendencja do biegania po okregach itp.). I komus to sie wlasnie moze podobac a kogos draznic. No i moze jeszcze jedna roznica. O ile wiem, to BC nawet z linii czysto pasterskich sa generalnie przyjazne do obcych ludzi. Natomiast typowa dla prawdziwych uzytkowych aussie jest nieufnosc do obcych, polaczona z instynktem strozowania. Jednak wiekszosc aussie to obecnie psy z linii show i wiekszosc z nich ma ogromnie zlagodzonoy charakter. Obie moje suki (Choco- czysta linai show i Asti - cross tzw. "versatility line" i show) sa przyjazne do ludzi. Oczywiscie, i w liniach show nadal mozna spotkac sporo psow nieufnych, a w liniach working zawsze trafialy sie psy przyjacielskie do wszystkich, ale generalnie te proporcje zostaly mocno odwrocone. Natomiast zarowno aussie, jak i BC generalnie bardzo pilnuja swoich rzeczy (zabawki, jedzenie) przed obcymi psami, no, ale jest to moim zdaniem zupelnie normalne zachowanie psow pasterskich a i wielu innych ras.
-
I ja dolaczam sie do podziekowan za wspaniale zawody! Dorotko! :loveu: :loveu: :loveu: A po zawodach za wspaniale fotki! Co oczywiscte szczegolnie ciesza mnie zdjecia Chokulca, ale tez wyjatkowo wpadly mi w oko ujecia Zwirka i Renfri na slalomie. A takze mamuta na palisadzie. Rauni :loveu: Mam nadzieje, ze te zawody stana sie doroczna tradycja, i to moze nie tylko raz-doroczna ;-) Jestem pod wrazeniem pozytywnego nastawienia oddzialu Plock i tez dziekuje za zamieszczenie tam fajnych fotek. I czekam na wiecej :-)))