-
Posts
261 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Elastyna
-
Super by było, żeby jakiś fachowiec znający sie na rzeczy odpowiedział, bo widzę, że jest nas więcej :) Moja sznaucerka mini jest czarno-srebrna i niestety jest czarne włosy także brązowieją :( Strzyżona była, trymowana niestety nie :( Moja Suńka jest z lini amerykańskiej i jej włos jest miękki i ma tendencje do kołtunienia się, fryzjerka stwierdziła, że trymuje sie psy szorstkowłose a Moja ma za miękki włos :niewiem: Czy ktoś może udzielić mi porady także w tym temacie.
-
Dla Balecika [*] [*] [*]:-(
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
Elastyna replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Monia proszę nie zadręczaj się wyrzutami dot. Meli ! Zrobiłaś wszystko co mogłaś, znając Ciebie i Twoje serce zrobiłaś nawet więcej niż ktokolwie by zrobił!!! wszyscy kochający pożegnane psiaki "to" przeżywamy, codziennie... ale musimy pamietać, że zrobiliśmy wszystko co było w Naszej mocy, nie jesteśmy Bogiem i nie możemy wszystkiego wiedzieć i zrobić, musimy zaufać Losowi, że tak musiało być...:-( że jest jakis sens Naszego bólu i cierpienia... Będę myśleć o Tosi i trzymać kciuki 17 marca i wierzę, że będzie dobrze, bo podjęłaś słuszną decyzję!!! -
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
Elastyna replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Piękne słowa !!! Wzruszyłam sie ogromnie :-( Monia ale Ty masz serce i jak cudnie umiesz pisać o swej miłości do zwierząt - masz olbrzymi dar od losu: serce, wrażliwość i talent literacki. -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Elastyna replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cuda się zdarzają, cudowni ludzie są wśród Nas :multi: Kiedy czytałam na grupie dyskusyjnej słowa Zosi nie mogłam uwierzyc w to co czytam... teraz już wierzę i serce bije radośnie a twarz cała zalana łzami :-( ze szczęścia. Zosiu jestes WSPANIAŁA, Ty i Twoja rodzina :) Anioł w ludzkiej skórze. Lisku dużo zdrówka i samych cudownych dni !!! -
Maja odeszła zbyt szybko..nie udało się jej zatrzymać:(
Elastyna replied to Bea1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dla Majeczki [*] [*] [*] Czemu Los bywa czasami taki okrutny???:-( jamniorki są tak bliskie mojemu sercu... Bea ból może przycichnie, ale nigdy nie pogodzimy sie z faktem, że tak musiało być...:-( Beatko Ty zrobiłaś wszystko co najlepsze dla Majeczki ! Dałaś jej nowe życie !!! Jestes Wielka ! Pozdr ciepło -
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
Elastyna replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Monisiu tak bardzo mi przykro z powodu Aronka :-( Napewno biega teraz szczęśliwy po pięknych, bujnych, soczystych łąkach. Nikt juz nigdy nie pozwoli Mu stać bezczynnie na smyczy...:shake: Dla Aroonka [*] [*] [*] -
Są dni, takie jak dziś, kiedy wraca wszystko… cały ból, cały żal, cała miłość, za którą warto cierpieć i płakać :-( Oskarku – Synalku dziś sprzątając wyjęłam Twoją ulubioną zabawkę z dna szafy i dałam ją Fancie... kiedy dotknęłam jej- poczułam znów Twoje ząbki, wygryzienia… wspomnienia wróciły, tak bardzo ją lubiłeś. Kiedy weszłam znienacka do pokoju i zobaczyłam ją leżącą niedbale na podłodze, poczułam jakbyś Tu znowu był z Nami…:-( TAK bardzo brakuje Ciebie TU - w Naszym domku, nie zdążyłeś się nawet zadomowić na większym mieszkaniu, nacieszyć terenami do biegania, a już musiałeś odejść :-( Tak mi dziś źle, wiem, że teraz siedziałbyś obok mnie i patrzył swoimi brązowymi ślipkami, trącał nosem i zlizywał łzy płynące po policzkach…
-
[quote name='aeniolek']słuchajcie!!!! mam kolejną bardzo ważną prośbę...szczególnie do osób mieszkających w trójmieście lub gdyni.otóż chodzi o to,że open'er na który się wybieram jest na lotnisku babie doły w gdyni. a ja mam mieszkać w orłowie. wiec mam pytanko: może bardziej opłaca mi się mieszkać w rewie?? bo przynajmniej to jest po tej samej stronie portu!! jak uważacie?? może z rewy bliżej lub łatwiej jest dojechać do lotniska?? a i psiak by miał spokojne życie na plaży :). baaaardzo proszę o radę!! jeszcze mogę zrezygnować z noclegu w orłowie!! z góry wieeelkie dzięki!! :)[/quote] Witaj w sumie odległość nie będzie się różnić aż tak widocznie, w Orłowie jest ta zaleta, że masz bliżej do innych "kulturalnych" miejsc :cool1: Natomiast Rewa to typowy wypoczynek, spacery z psem, leżenie na plaży, dużo spokoju. Dla psa pewnie lepiej na Rewie będzie :razz: Z Rewy autobusem 146 wciągu ok 30-40 min jesteś w centrum Gdyni. Wszystko zależy od tego, czego oczekujesz od spędzonego tu czasu :lol: Porównaj może jeszcze ceny noclegów ? może to wpłynie na Twoja decyzję ? Ja życze Ci udanego wypoczynku i pięknej pogody :cool1:
-
[quote name='aeniolek']witam!! mam pytanko!! otóż wybieram się w tym roku na początku lipca do gdyni na heineken open'er festival i przy okazji na tydzień nad morze!! jadę z psiakiem, średniej wielkości (gończy polski).z tego co tu wyczytałam i już się zorientowałam to gdynia nie jest zbyt przyjazna psiakom i generalnie na wszystkich plażach jest zakaz puszczania tudzież wchodzenia z psem :(. no chyba,że jestem w błędzie to bardzo proszę osoby zortientowane w temacie o jakieś info na ten temat!! a jeśli moje wiadomości się potwierdzają to bardzo proszę o info gdzie jest z gdyni-orłowa najbliżej do jakiegoś miejsca, gdzie można sobie swobodnie pochodzić i posiedzieć z psiakiem na plaży!!może to być miejsce nawet oddalone od gdyni ale zależy mi na dobrym dojeździe (np. SKM-em) bo nie mam samochodu.Z góry dzieki za odpowiedź!!! :)[/quote] Witaj, jestem z Gdyni. Niestety masz racje w sezonie letnim nie można wchodzić z psami na plaże, ani w Orłowie ani w centrum. Niestety. Ja polecam Ci z czystym sumieniem plaże na Rewie. Autobusem nr 146 spod dworca jedziesz do końca. Jest tam np. wioska żeglarska, miejca gdzie można dobrze zjeść itp. troche zielonych terenów na siuski psiaczka lub ławeczki i stoły aby posiedziec w małym cieniu kiedy słońce zbyt praży :cool1: Jeżdzę tam z moimi psami od bardzo dawna i nigdy nikt nie narzekał na psie towarzystwo.Zresztą psiaków jest tam sporo :) Pozdr serdecznie
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
Elastyna replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Meluniu dziś napewno za TM wielki bal :) :new-bday: :BIG: Dziś dzień Twoich urodzin, myślę dziś o Tobie, bo jesteś mi bardzo bliska. Meluniu ucałuj mojego Oskarcia, napewno kręci się koło Ciebie :loveu: :tort: :Rose: -
Jolu kolejny miesiąc...:-( Pozdrawiam ciepło Dla Atoska [*] [*] [*]
-
Oskarciu To juz drugi jamniorek, który przekroczył Tęczowy Most w przeciągu ostatnich dni na Dogo :-( Zaopiekuj sie Nimi, pomóż... Oskarciu usycham z tęsknoty za Toba, wciąz żyję wspomieniami Naszych dni sprzed roku :-( Dlaczego Los sobie tak z Nas zadrwił, z Naszej wyjątkowej Przyjaźni ??? Serduszko moje zawsze, na zawsze będziesz w moim sercu, w moich myślach, jesteś cząstka mnie. Tak tęsknię :placz: Tak mi źle bez Ciebie, tak źle...
-
Umok z całego serca współczuje straty najbliżeszego Przyjaciela :( My wszyscy tu zaglądający znamy już ten ból, ból nie do opisania... i Nie ma znaczenia czy piesek miał kilka m-cy czy wiele lat, boli tak samo, bo nie można się przygotowac na pożegnanie Przyjaciela i to tak wyjątkowego jak własny Pies, który rozumie Nas jak nikt, akceptuje w Nas wszystko, kocha całym sercem :-( Mimo, iż zmaga się człowiek z choroba Przyjaciela kilka tygodni bądż miesięcy i czuje, że nie ma innej drogi i tak w dniu kiedy spoglądacie sobie w oczy po raz ostatni okazuje sie, że racjonalne podejście nie ma żadnych szans. Serce płacze i zamiera z bólu, tęsknoty i żalu... Z jednej strony rozum podpowiada, że tak musiało być, ale serce i tak bije własnym rytmem :-( Umok długo będziesz jeszcze poszukiwać Rudego, może jednak pewnego dnia odnajdziesz cząstke Jego w jakimś innym psim Istnieniu i tego Ci życzę! Dla Rudego, który miał długie i pełne miłosći zycie [*] [*] [*]
-
Słoneczko moje najkochańsze, dziś już jestem, wróciałam, ale smutek ten sam... Rok temu o tej porze "szalałam" z bólu kiedy naokoło słyszałam jak "wszyscy" zainteresowani po kolei przestawali dawać Nam nadzieje...:-(:placz: Ale nadzieja umiera ostatnia i w moim sercu wciąż była. Byłam przekonana, że Ci wszyscy wokół oszaleli, przeciez to nie miało sie tak skończyć????Pamietam te dni pełne bólu, strachu, złości do losu i te przepełnione krótkimi chwilami nadziei kiedy Twój ból był mniejszy i smutek choć na moment znikał z Twoich oczu :placz: To dla tych chwil walczyłam, może egoistycznie, ale w moim sercu wciąż się tliła nadzieja... Oskarciu przepraszam z całego serca, chce żebyś wiedział, że cokolwiek czyniłam robiłam to tylko z Myślą o Tobie, ale nie jestem Bogiem i nie wiem czy robiłam dobrze :placz:
-
Mysia wiem jak to boli kiedy odchodzi bliski sercu Przyjaciel :-( , ale dałaś Mu wszystko to co mogłaś i byłaś dla Niego kimś ważnym i bliskim - to takie cenne!!! Miał Ciebie. Łzy za Filipkiem będą jeszcze długo płynąć, ale najpiękniejsze jest to, że byłaś jego Przyjaciółką. Gdyby nie Ty nikt by za Nim nie płakał i nie opowiedział Nam o Nim. :glaszcze: Filipku jesteś piękny [*] [*] [*]
-
Mosii zrobiłas wszystko co w Twojej mocy, dałaś tyle serca, tyle ciepła, tyle siebie ile przeciętny człowiek nie da zwierzakom wciągu całego życia. Mimo, że nie znamy się osobiście podziwiam Cię z całego serca. Dla maluszków [*] Mosii Ty dałaś Im szansę, w schronisku by jej nie miały... jestes wspaniała!!!
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
Elastyna replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Meluniu masz cudowną, wspaniałą, wyjątkową Pańcie!!!!!!! Napewno duża w tym Twoja zasługa, uczyłyście się tej miłości obie od siebie. Meluniu przytulam Ciebie i Oskarka do serca. Jesteś dla mnie bardzo ważna Meluniu...tak wiele Ci zawdzięczam... Dla Was Nasze Aniołki [*] [*] [*] -
Monia jak to jest, że mimo odległości, mimo ciszy Ty wiesz... Masz 100% racji, ja płaczę, codziennie...mimo, że czasem juz nie mam łez, wtedy płacze juz tylko serce :bigcry: Moje życie straciło blask, nie ma Oskarka mojego Synalka, który dodawał mi sił do działania, dawał radość... Monia Aniele skąd Ty to wszystko wiesz?? zapewne czujesz to samo, ale TY potrafisz to tak delikatnie i z wyczuciem nazwać. Boże Monisiu jak bardzo dziękuje za zrozumienie :calus: :glaszcze: :bigcry: zbiorę sie wkońcu, ból przycichnie, ale teraz umieram, umieram z żalu i z poczucia osamotnienia i dziekuje Bogu, że Cie poznałam i że pomagasz mi przez to wszystko przejść.:Rose: dla Ciebie Monisiu
-
[quote name='Veris']Hmmm...ja na Twoim miejscu zdecydowanie zmieniłabym weta. [B]Może napisz skąd jesteś to ktoś z dogo napewno doradzi Ci jakiegoś "porządnego" fachowca[/B], a z takim co "leci na kasę" nie ma co się męczyć. Sama mam teraz podobny problem-miałam w Gdyni cudownego weterynarza (pozdrowienia dla cudownego pana Maćka:p), teraz mieszkam od paru miesięcy w Toruniu i jeszcze nie znalazlam porządnego weta (byłam u jednej co za obcięcie złamanego pazura wzięła 25 zł:angryy:, nawet żadnego lekarstwa nie przepisała ani nic), więc wiem jak to jest. A z takim wetem to potem tylko problem:shake:!![/quote] Veris ja jestem z Gdyni i na PW mam prośbę, żebyś mi napisała namiary na Twojego ulubionego weta, pana Maćka :) Pozdr
-
AMANDA - z Sycyna szczęśliwa u wspaniałej dziewczyny!
Elastyna replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Powodzenia Monisiu :thumbs: -
AMANDA - z Sycyna szczęśliwa u wspaniałej dziewczyny!
Elastyna replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Monisiu jak sprawy u Ciebie sie uspokoją to prosimy o relacje z nowego domku :lol: Kochana Nie zaniedbuj pisania i wklejania fotek!!!:razz: :mad: Czekamy!!! Głaski dla stadka.:loveu: -
[SIZE=2]Kochany Oskarku Właśnie spadł świeży śnieg, wróciłam z Fancią ze spacerku... Szczególnie w takie dni jak dziś, serce mi pęka, oczy zachodzą łzami i czuje fizyczny ból, że nie ma Cię obok mnie. Tak bardzo kochałeś biegać po śniegu…. Tak bardzo Mi Ciebie brakuje, nigdy się z tym nie pogodzę ze Ciebie już nie ma…. Wybacz…….. Tak marzyłam, prosiłam Boga by dał nam jeszcze jedna szanse, byś mógł się przy nas zestarzeć… nie dane Nam to było :-( :-( :-( Byłeś najbardziej wyjątkowym PSEM PRZYJACIELEM na świecie. Psem idealnym. Kocham Cię!!!!! Dziękuję za miłość i za wspólne 7 lat!!!!