Jump to content
Dogomania

Elastyna

Members
  • Posts

    261
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Elastyna

  1. WESOŁYCH ŚWIĄT SKARBEŃKU !!!! Bardzo tęsknię i wciąż o Tobie myśle :-( Mam tylko nadzieje, że bawisz się dobrze i że jesteś szczęśliwy !!! Kocham Cię !!!
  2. Folen bardzo Ci współczuje straty Takiego Przyjaciela jak Havana :-( W zeszłym roku 29 marca pożeganałam po 4 miesiącach walki mojego ukochanego Przyjaciela przez wielkie P :-( Do dziś ciężko żyć i tylko, jak napisały dziewczyny wejście na TM przynosi ukojenie, pomaga przetrwać, dlatego zaglądaj i pisz jeśli tylko poczujesz taką potrzebę, MY jesteśmy i rozumiemy! Dla Havany [*] [*] [*]
  3. Atosiku Wesołych Świąt pełnych ciepłego słońca, zielonych soczystych traw, wysokich drzew, patyków i smakołyków jakie lubisz :) Myślami jestesmy z Wami Nasze psiaczki kochane!!!
  4. Monisiu od wczoraj płaczę, za Maxiem, nad tym światem, nad śmiercia i chorobą :placz: Świeta nie dają radości gdyż za dużo z nimi związanego bólu, żalu i strachu. Kochana wiem, chyba wiem co czujesz... ta bezsilnośc jest najgorsza. Całym sercem, wszystkimi myślami jestem przy Tobie w tej trudnej chwili!!! Dla Maxia [*] [*] [*] i dla Naszych Skarbików [*] Monia Nasze Aniołki opiekuja się Maxiem
  5. Kochany Aniołku!!! Pierwsze od 8 lat Święta Wielkanocne bez Ciebie :-( Pamiętam Pierwsze kiedy przyszedłeś do mojego domu i zabrałam Cię na rękach na spacer w celu poznawania otaczającego świata. Pięknie świeciło słońce, wszystko Cię interesowało, pachniało i tuliłeś się do mnie...I ostatnie, rok temu gdy już wiedziałam, że nie masz siły, spędziliśmy Je razem, pojechałeś z Nami do rodziny i mimo, że już byłes taki zmęczony i obolały to starałeś się być dzielny :placz: A potem ten koszmarny poniedziałek i noc z poniedziałku na wtorek gdy siedziałam z Tobą, tuląc Cię i prosząc Boga o litość, wtedy obiecałam sobie, że nie mogę być egoistką, że nie możesz byc tylko dla mnie, że Ci źle...we wtorek odszedłeś na drugą stronę Mostu i wraz z Twoim odejściem zmienił się cały świat :placz: Kocham Cię Aniołku, Wesołych Świąt pełnych ciepłego słoneczka i pachnących traw i drzew. Wciąż o Tobie myśle Słoneczko Najdroższe!!! Oskarinku... Ty wiesz :placz:
  6. Paulinko od jakiegoś czasu śledziłam historię Lazy, Waszą galerie i walkę z chorobą- kiedy weszłam na Tęczowy Most i przeczytałam, że Lazy odeszła łzy poleciały same...Tak wiele miłości i mądrości bije z Twoich słów! Przyjmij najszczersze wyrazy współczucia :-( Dla Wspaniałej Lazy [*] [*] [*]
  7. Oskarku właśnie teraz, przed chwila odszedł Maxiu, kochany Przyjaciel Monisi :placz: :placz: :placz: prosze Skarbeńku otoczcie Go z Melunią opieką, zrozumcie Jego troche dziką dusze samotnika zagubionego w tym... świecie... Maxiu dla Ciebie [*] [*] [*] Dlaczego???:placz:
  8. Umok to miło, że powróciłeś do życia ;) , teraz czekamy na foty :)
  9. Umok gdzie fotki Rudolfika???:mad: Mały rośnie pewnie jak na drożdzach a tu cisza :shake: [SIZE=1]jak się powiedziało A trzeba powiedzieć i B[/SIZE] ;) Pozdr i czekamy :)
  10. Najkochańszy Skarbie, Aniołku Rok temu o godz 14 Twoja Wyjątkowa dusza opuściła chore, ciężkie ciało :-( Dzisiejsza noc była taka trudna, pełna łez, bólu, żalu, z atakami paniki nieodwracalności czynu :placz: Noc rok temu tez była koszmarna, tuliłam Cię, pocieszałam i już wiedziałam, że nie moge Ci tego robić dłużej, że potrzebujesz odpoczynku, spokoju... mimo, że Cie bolało potrafiłes być taki dzielny, cierpieć w milczeniu, może dlatego nie potrafiłam podjąć tej decyzji wcześniej :( Oskarciu ! Boże jak to boli, jak bardzo boli Oskarinku wiesz Twoja Mała Pańcia kocha Cię całym swoim serduszkiem, wciąz o Tobie mówi, w samych superlatywach, oglądamy Twoje zdjęcia, pamiętamy!!! Na zawsze pozostaniesz dla Niej Pierwszym psem, psem idealnym, dla Mnie - psią miłościa mego zycia, psią połówką pomarańczy. Mała tak długo milczała po Tym dniu, bałam sie o Nią, teraz wiem, że musiała to sobie poukładac na swoj dziecięcy sposób, bo ONa tak bardzo Cię kocha! dziś w nocy w myśłach całowałam Twój zimny nosek, przytulałam się do Twojej głowy, głaskałam Twój brzuszek, gładziłam Twoje nóżki... pamiętam Twoja sierść, Twój zapach, Twój koniuszek ogona, było jak rok temu...:-( Oskarinku tak bardzo Cię kocham, kocham od pierwszego dnia, od pierwszego wejrzenia, od chwili gdy wzięłam Cie na ręce... Pamiętam tez ostatnie spojrzenie Twoich brązowych, dobrych, mądrych, ciepłych oczu... :placz: :placz: :placz: Tak trudno żyć bez Ciebie, część mnie tamtego dnia odeszła wraz z Tobą. Całe życie zmieniło się od kiedy Ciebie nie ma... Kochamy Cię!!!!!!
  11. Umok super, że Rudolfik jest tutaj :) Pewnie, że wszyscy chcemy więcej zdjęć małego Przystojniaka !!!!!!!! :)
  12. Umok może załóż galerie małego Rudolfika, zdjęcia robisz super, Mały jest wyjatkowo fotogeniczny, opisy fotek rewelacja :lol: Tu na Tęczowym Moście będziesz wpominał Rudego, a w Galerii przedstwisz Dogomaniakom bliżej Rudolfika :lol: Pomyśl o tym :)
  13. Umok ale piękniusi jest ten Twój jamniorek :) Cudo!!! I jeszcze te imię: Rudolfik :lol: te spojrznie, które ujełes na jednym ze zdjęć to właśnie to spojrzenie, które świdruje dusze człowieka i za którym się tak bardzo tęskni! Moja Fancia tak nie patrzy, Ona ma w oczach taki " łobuzerski " błysk :) Inny, ale tez cudowny :) Uważaj na tego urwisa, na swój Skarb :) Oby nie chorował, zresztą pewnie jak większość tu zaglądających masz świra na punkcie psiaka i dmuchasz na zimne :) (mój wet nawet śmiał się ze mnie jak mnie juz widział z Fancia w poczekalni) ale miałam takiego stracha na punkcie jej zdrowia, że nie potrafiłam inaczej, teraz to już opanowałam. Wiem, że ciężko Ci pisac o tych ostatnich dniach, o chorobie - mi też :( Teraz musimy powtarzać sobie, że One są tam zdrowe, szczęśliwe, spokojne i czekają na Nas!!! My mamy kolejne zadanie do wykonania: zapewnić dobre życie Ich Nastepcom! Pozdr dla Was
  14. Umok Ty masz psiaka podobnego do Rudego także fizycznie, więc będziesz pewnie odkrywał wiele cech wspólnych :) podobne ruchy, kopanie nor ;) Ja okropnie bałam się ponownie pokochac jamnika, a uwierz ta rasa bedzie zawsze szczególnie bliska mojemu sercu. Wiem jak jamnik potrafi patrzeć swoimi oczyma, jak umie grac, jak najlepszy aktor świata :) jak umie skraść serce jednym przytuleniem, te zakopywanie się pod kołdra ( wciąż zastanawiałam sie czy On sie tam nie udusił :) ) teraz już potrafie uśmiechnąć sie na wspomienie tych Jego niezapomianych psot :) Ale widziałam też jego ból kiedy został sparaliżowany, Jego bezradnośc kiedy nie mógł chodzić wogóle, kiedy nie załatwiał się sam i Jego zmęczenie kiedy walczyliśy o jeszcze jeden dzień życia... Wtedy poznałam kilka osób, które tez to przeszły ze swoimi ukochanymi jamnikami i załamałam sie, nie mogłam, nie przeżyłabym tego po raz drugi. Wiem, że inna rasa nie gwrantuje zdrowia, ale predyspozycje jamniczków do tych schorzeń spowodowały, że poddałam się :( Zazdroszcze Ci tak wielu lat z Rudym, nam było dane tylko 7 :( Pozdr serdecznie, mizianko dla Małego i dużo zdrówka (jak będziesz miał fotki to wklej tu także Małego :) )
  15. To takie przyjemne odkrywać podobne cechy u Następcy :) Mi zapadła w serce ta chwila gdy Fancia weszła do naszego mieszkania i położyła się na materacyku Oskarcia. Nigdy nawet nie pisnęła za poprzednim domem, od pierwszej chwili poczuła się jak u siebie. Lubi leżec w tych miejscach gdzie On leżał. Mam wrażenie, że duch Oskarka wprowadził Ją do tego domu, do Nas i ONa poczuła się od pierwszej chwili częścią Nas :) Teraz już w moim sercu mieszka Oskarek i Fancia i razem mieszczą się tam idealnie. A kiedy przez 3 m-ce po pożegnaniu Oskarka nie było w domu psa to doświadczyłam na własnej skórze jak bardzo jestem chora na psa, na dotyk, bliskość, zapach... to był najtrudniejszy okres życiu :(
  16. Święte słowa, sądzę, że każdy psiarz mógłby sie pod tymi słowami podpisać bez chwili wahania :) Ale to najwspanialsza z chorób i jaki świat były piękny gdyby więcej było takich chorych :) Umok czy Następca Rudego ma jakies cechy, które przypominają Ci Rudego?
  17. Atosik jest piękny, dumny i szczęśliwy na tych fotkach. Pies, który wie, że jest na odpowiednim miejscu w życiu! Widać, że był psem kochanym i kochającym, nie mógł wymarzyć sobie szczęśłiwszego życia! Jolu sama masz w podpisie piękne słowa "... i Atosem w sercu" dlatego nie wolno Ci myśleć, że w te urodziny Darka Go nie było, On jest zawsze blisko Was, bo gdzie miałaby być Jego dusza jak nie w domu gdzie przeżył najcudowniejsze chwile, gdzie był tak kochany i szczęśliwy??? Tylko na ciało, na zapach sierści i na zimny nos musimy jeszcze troche poczekać...
  18. Oskarku dziś robiąc porządki na dysku oglądaliśmy filmy z Tobą, nie było to łatwe :-( Ból wciąż jest w środku, potrafi pojawić się niespodziewanie, zakłuć gwałtownie i znów wszystko wraca. Chcę pamiętać dobre chwile, ale kiedy patrzyłam na Ciebie, na Twoje ruchy, na merdający ogonek, na spojrzenie :placz: ( Oskarciu Twoje oczy to był cały świat dla mnie) powróciły tez te ostatnie Nasze dni :placz: Niedługo, za kilka dni minie rok od dnia Naszego pożegnania i mimo, że czasem czuję jakby minęło wiele lat, czasem jakby to było wczoraj nie potrafie tego zrozumieć, nie umiem odnaleźć sensu w tym co sie stało :shake: Przecież każde zdarzenie, każdy ból ma ukryty jakiś głębszy sens, jedno zdarzenie pociąga inne, ale jeśłi chodzi o Nas nie potrafie tego zaakceptować i zrozumieć. Na pytanie "dlaczego" odpowiada cisza i ból :-( Kochany w moim sercu na zawsze będziesz na specjalnym miejscu i proszę czekaj na mnie zawsze, Nasz dzień spotkania nadejdzie, dzień kiedy moje dłonie znów będą gładzić Twoja główkę, miziać Twój brzuszek, całowac nosek, głaskać nóżki-baletuszki. Wtedy wezmę Cię na ręcę i znów będzie jak kiedyś...Tylko prosze nie gniewaj się, zrobiłam co mogłam, nie potrafiłam więcej!!!
  19. Monisiu wiesz, że cały piątek byłyście w moich myślach. Trzymałam kciuki ale tam w środku czułam, że będzie dobrze (nie mogło być przeciez inaczej) i bardzo martwiłam sie o Ciebie :-( Jak dobrze, że TEN dzień już za Tobą !!! jak dobrze...Teraz najważniejsze by Tosinka doszła do siebie jak najszybciej ! Monisia ucałuj Ją także ode mnie, wymiziaj delikatnie, szepnij, że ciotka mimo odległości wciąż śle dobre myśli. Napewno Melunia czuwała!!! Wierzę w to z całych sił !!! Meluniu Ja także Ci Dziękuję!!!Bo wiem ile to Monie kosztowało, ta decyzja i ten dzień ...
  20. Dziewczyny naprawdę bardzo Wam dziękuje za wszystkie porady :) Postaram się jak najszybciej zakupic taki trymer o którym piszesz Agnieszko i zająć sie sierścia póki króciutka. trymować mam tylko sierść na grzbiecie i boki?
  21. [quote name='Beluta']Włosy na brzuszku też biorą bardzo aktywny udział w procesie biegania i chodzenia, błotko bardzo lubi się tam przyczepiać. Dlatego może być takie samo przebarwienie jak na łapach. Jeżeli nie zamierzasz chodzić na wystawy możesz strzyc ale strzyżenie nie pozbawia dokładnie martwego włosa można to tylko osiągnąć trymowaniem. Wydaje mi się, że przesadzasz troszkę z tym przebarwieniem, w silnym świetle słonecznym nawet nawet najczarniejsza czerń będzie lekko brunatna. Jeśli Cię to tak bardzo drażni możesz spróbować kąpać psiaka w psich szamponach przeznaczonych dla ciemnych i szorstkich sierści. Jednak jest to dość duży wydatek. Twoja fryzjerka może nie chce trymować ponieważ jest to bardzo żmudna praca, szczególnie przy najkorzystniejszym dla sierści, trymowaniu palcami (trymowanie średniaczki nożykiem to ok. 2-3 godzin) i trzeba to jeszcze umieć. Ja nie umiem i dlatego rzecz całą powierzam fachowcom.[/quote] Beluta kiedy sierść już odrośnie mojej Suńce jej brązy przebijają o wiele bardziej. Te krótkie, co zostały ze strzyżenia sa czarne, Kiedy jednak staniemy koło "kolegi - niemca" to moja nie jest już taka czarna ;) to zakręcone, bo wciąż o tym myślę ostanio. Ale pomysł z szamponem jest super, tylko że moja jest czarno-srebrna i czy źle nie wpłynie taki szampon na jej jasne akcenty? Dziekuje za porady :) Pozdr
  22. [quote name='mila_2']a mi już się marzy wiosna i strzyżenie Młodej...chętnie bym ja już teraz obcięła, ale boję się, żeby jej to nie zaszkodziło. Nie wiem czy nie przesadzam, może nie przeziębi się?[/quote] Mila 2 decyzja należy do Ciebie, ale u Nas na osiedlu już większośc psiaków po strzyżeniu ;) Jeśli masz ochote juz Ja ostrzyc to wg mnie nie muszisz się obawiać przeziębienia. sznaucery raczej nie chodzą tylko szaleja na dworzu więc będzie jej ciepło :) My po biegach i zabawie szybko wracamy do domku i wycieram Suńke dokładnie. Nie zauważyłam by było jej zimno a nawet wreszcie przestała ziajać w domku, bo było już Jej za ciepło i chodziła spać na kafle do przedpokoju :)
  23. [quote name='Agnieszka K.']Super ta fryzjerka [B]:crazyeye:. [/B][B]Sznaucer JEST psem szorstkowłosym (każdy)[/B]. I właśnie dlatego, aby włos nie był miękki powinien być trymowany. Oczywiście, ta "szorstkość" każdego psa może być inna. A trymowanie miękkiej sierści kosztuje duuużo więcej pracy i czasu, a na efekt czasem trzeba czasem długo poczekać, bo 1 lub 2 trymowania sprawy nie rozwiążą. [/quote] Niestety, ale masz racje, akurat do tej fryzjerki więcej sie nie wybiorę za "olewatorskie" podejście do sprawy. Akurat nie każdy musi byc alfą i omegą, ale z klientem powinien rozmawiać szczerze, nawet jeżeli Ona nie widziała w tym głębszego sensu lub nie miała na to ochoty. Tu na forum dowiaduję się rzeczy, które Ona powinna mi wyjaśnić :shake: jako specjalistka w tej dziedzinie. Dlatego Wam dziękuje za informacje.
  24. Elitesse dziękuję bardzo za odpowiedź :) Ja planowałam Suńke wytrymowac po przeczytaniu artykułów dot strzyżenia i trymowania, ale w rozmowie fryzjerka stwierdziła, że z tej lini sznaucery są raczej strzyżone, trymuje sie tylko psy szorstkowłose. Na wystawy sie nie szykujemy więc się zgodziłam i tak mam dziś w domku ostrzyżoną Suńke :) Wystaw nie planujemy, ale jednocześnie chciałabym aby moja Suńka była zadbana i nie wyglądała "mało" atrakcyjnie. Ten jej "puszek" był dla mnie koszmarem zimą kiedy nie była strzyżona 3,5 m-ca, wtedy walczyłam stale z kołtunami:shake: Właśnie znajomi maja z lini niemieckiej psa cz-sr i u Nich ten problem nie istnieje w takim stopniu.Stąd moje "zdołowanie". Tak więc chyba zaakceptujemy taki stan rzeczy skoro mówisz, że dobry włos u amerykanów jest bardzo trudno wypracować :( Pozdr i jeszcze raz dziękuję za odp
  25. Beluta prosze poradź mi w takim razie czy zmienić fryzjerke czy też skoro na wystawy się nie szykujemy zostawić ten włos taki jaki jest i strzyc Ją poprostu regularnie? Obecnie po strzyżeniu jest czarna, ale na brzuchu gdzie włoski zostają dłuższe widzę w słońcu przebijanie brązu.
×
×
  • Create New...