Jump to content
Dogomania

Elastyna

Members
  • Posts

    261
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Elastyna

  1. LiNa Kiedy patrzyłam na cierpienie mojego Psiaka nie potrafiłam czasami bez złości patrzec na inne zdrowe psy. To było silniejsze ode mnie, kiedy patrzyłam na wesoło biegające psy moje oczy wciąz zachodziły łzami i przeżywałam katusze :( Wciąż czułam żal, dlaczego to spotkało właśnie Nas, dlaczego tyle musiał wycierpień najspokojniejszy, najmilszy - poprostu naprawdę Dobry pies :( A kiedy Oskarciu odszedł i ból lekko przycichł zaczęłam łapać sie na tym, iż idąc ulicą zaczynam patrzec na każdego przechodzącego psa, szukać tego jedynego spojrzenia. Czułam, że moje serce pęknie i dłużej nie wytrzyma.Tej ciszy w mieszkaniu, tych powrotów do domu bez psa :( Wtedy wiesz, że to już czas... LiNa porozmawiaj z rodzicami tak szczerze od serca, powiedz im co czujesz, jak Ci źle. Może Oni się boją znów odpowiedzialności, może choroby...każdy okres żałoby po śmierci psa przechodzi inaczej. Pokaż Im swoją wymarzona Suńkę... Daj czas na zastanowienie. Trzymam kciuki i wierze, że jakis Piesek jest Ci pisany i pojawi sie prędzej czy później w Twoim życiu ! :) Pozdr
  2. Ale to bardzo, bardzo smutne :( Przeciez miłość do zwierząt łączy ponad wszystko... Bo One Nas potrzebuja w jakikolwiek sposób. Wyobrażam sobie co czujecie, ale może uda Wam się wyjaśnic wszystko i zjednoczyc sie dla tych potrzebujących Psiaków i Kociaków. Gosiu, wnusiu, basiaap macie takie olbrzymie serca, pomogliście cudnej Mysi i wielu, wielu innym psiakom. Macie wyjatkowy dar. Boże jak smutno czyta sie takie rzeczy :( Mam wrażenie jakby zgasła jakaś jaśna, ciepła gwiazdka na niebie :cry: I podpisuje sie pod słowami Moni70 "zaszczytem było dla mnie Was poznać (mimo, iż tylko wirualnie)".
  3. LiNa U mnie od dnia pożegnania mojego Wyjatkowego Przyjaciela minęło juz ponad 7 m-cy i wcale nie jest łatwiej zaakceptowac nową sytuacje. Łzy, ból, żal, przeraźliwy smutek jest dalej. Może troche przycichł... ale są dni że pali żywym ogniem i wiem czytając tu słowa wielu osób, że tak juz będzie zawsze. Warto napewno przytulić do serca nastepnego Psiaka, życie znów nabiera sensu, a Wspaniały Poprzednik cieszy się z tego patrząc z góry i czuwając. Pozdr Cie serdecznie Dla Puńki [*] [*] [*]
  4. Dobry specjalista od kręgosłupów psich to także dr Sterna - przyjmuje na SGGW w Warszawie. Pozdr
  5. Jaki ten Wasz Harley piękny :) te zdjęcie jak był malutki jest takie słodkie, czas minie nieubłagalnie i zaciera lekko pamięć i dzięki takim fotom wszystko wraca, te ciepło w sercu ożywa - jak by właśnie ta chwila trwała. Nie każdy pies może doświadczyc takiej miłości jak Harley. Pozdr serdecznie W dniu zadumy dla Harley'a [*] [*] [*]
  6. przepraszam, że dopiero dzis :( Dla Naszych ukochanych psiaków [*] Dla Maxi, dla Meli, dla Oskarka i dla wszystkich pożegnanych psiaków które odeszły, zapomiane przez człowieka. [*] [*] [*] [*] [*] :cry: :cry: :cry: Dziękuje Moniu za świeczuszki które zapaliłaś na grobie Meluni dla Naszych Psiaczków też :calus: Dla Nas ludzi którzy nie maja grobu swojego pieska, to bardzo ważne! "Kto pożegnał Przyjaciela... wie jaki pusty staje sie świat, Kto cierpiał razem z Nim... wie, że to gorsze od pożegnania" :cry: Spoczywajcie w spokoju [*]
  7. Dla Atoska [*] [*] [*] :cry:
  8. [quote name='MartaReksKiwi'] Uszka po długim klejeniu nareszcie się połozyły :D "karierę" ;) rozpoczniemy w lutym w młodzieży :) szczeniorki juz zaliczylismy :) Cieczka trwała ok 3 tyg. a po czym poznac?? suczka na ok 2 tyg wczesniej bardzo czesto siusia na spacerze (zostawia znaki dla mężczyzn ;)), powiększy jej sie srom... chociaż u Kiwi srom powiekszył sie dooiero pod koniec cieczki. Własciwie to cieczka poniekad była zaskoczeniem ;) pierwsze 2-3 dni sa mało widoczne wiec bądź czujna. Reks przetrwał te chwile bardzo dobrze :) A co do statecznosci... Kiwi nadal jest rozbrykanym szczenorem ;) nic sie nie zmieniło :) A Wy zdecydujecie sie jednak na wystawy??? byłoby super!!! :D[/quote] Super, że uszka juz ok. U mojej Fanci nie mialam takich przebojów, Ona zachwyca całe osiedle na spacerach i lubi to ;) kokietka i rozrabiaka :) Na wystawy nie mam mozliwości za bardzo jeździć, gdyż mam mała córeczkę i byłby to raczej problem (choć czasem mam ochote poznac te klimaty i spr Fancie). Marta DZIĘKUJĘ za info o cieczce, sika od kilku dni częsciej na spacerach ( i troszke sie bałam o podziębienie) teraz będę juz wypatrywać kiedy moja Mała stanie się kobieta :D Pozdr dla całej Waszej gromadki :)
  9. [quote name='Polna']wyniuchałam to jakąś Fante ? bo moja beagle'ica tez Fanta :) [/quote] Moja szanucerka tez ma na imie Fanta :) Dobrze wyniuchałaś ;) Na poczatku kiedy trafiła do Nas zastanawialismy sie czy zmienimy imie 8) Ludzie na spacerach zadawali pytania; Fanta - jak ten napój ? :-? Ale postanowilismy, że zostanie imie nadane przez hodowczynie i nie żałuje. To Nasza Fancia, Fantuszka, Fantusia ;) Zreszta ma wiele psudonimów w domku ;) A U Ciebie skąd te imie? :) Pozdr i głaski dla Fanci :D
  10. Monia to taka wyjątkowa osoba, która cała jest utkana z dobroci dla ludzi i zwierząt :cry: Gosiu pieknie porównałaś Moniki serducho do księżyca w pełni :) Nikt nie rozumie tego lepiej co czuje człowiek który starcił psa kto sam tego nie doświadczył. Monia pomogła mi wiele razy w moich smutkach i bólach w chorobie i po śmierci mojego Oskarcia. Jej dobre i ciepłe słowa działają jak balsam, pełana akceptacja i zrozumienie to najważniejsza rzecz na świecie na pewnym etapie życia i Monia swoja osoba umie dozowac te emocje, wyczuwa je. Za to Moniu i za pamięc dziękuje :iloveyou: Gosiu Twoja Maxi, Moni Mela i mój Oskarek byli wyjatkowymi Psiakami, wierze, (przynajmniej ja tak czuję) że były to nasze połowki pomarańczy idealnie dopasowane. Juz nigdy nie poczuje tej specyficznej więzi jaka odczuwałam kiedy On był blisko mnie i rozumiał wszystko. MOnia kiedys pieknie to nazwała "oczami przeszywał moja duszę" :cry: I dlatego tak ciężko Nam teraz żyć bez Nich, ale dla mnie najważniejsze jest i za to dziekuje Bogu że miałam to szczęscie byc jego Przyjaciółką, że los dał Nam siebie mimo, że na tak krótko, ale zawsze nosze Go w sercu, zdjęcie w portfelu i wierze, że czeka na mnie jak zawsze :) :cry: Dla Naszych Piesków [*] [*] [*] [*] [*] i dziękuje Gosiu że dzieki Twojemu topiki i Dzieki Tobie Moniu, (tym że wspomiałas o Oskarciu dałaś mi jakis impuls) że napisałam tu choc część moich uczuć ( nie potrafie jeszcze o tym mówic normalnie :( ) Dziękuję
  11. [quote name='MartaReksKiwi']Hej Elastyna :) Moja Kiwi miała cieczkę w wieku 5,5 miesiaca - czyli już jestesmy dawno po. Ale cieczka moze nawet pojawic się w 7 -8 miesiącu ;) U Kiwi w porządku :) A to nie znam niestety tej hodowli.[/quote] Witam :) Hodowla jest w woj.pomorskim.Hodowczyni hoduje sznaucery miniaturowe i husky. Tak szybko Kiwi miała cieczkę? Ile ona trwała? Czy skoro Fancia "liże sie" to jakis zwiastun? Jak Reks przeżył? ;) Czy suczka zmienia sie, staje się bardziej stateczna?:) Czy uszka juz są ok? a jak dalsza kariera wystawowa? :) Pozdr
  12. Witaj Marta :) przepraszam, że w poprzednim topiku zamilkłam na temat moje Fanci :) Jak czuje sie Twoja śliczna Kiwi? Jak jej uszka? Widziałam Jej fotki z podklejonymi uszkami, wygląda uroczo :) Moja Fancia jest z hodowli "Błękitny Skarabeusz". Marta kiedy spodziewac sie u Suńki cieczki? ( po raz pierwszy w życiu mam kobietke w domu i nie mam pojęcia :oops: ) Pozdr serdecznie i głaski dla psiaczków :)
  13. Witaj Kwarantanna jeśli mieszkasz w mieście w bloku jest konieczna. Warto dmuchac na zimne. Jeden nieostrozny spacer z pieskiem i tragedia gotowa. A niestety wiem jak wygląda chory szczeniaczek na nosówke :( Kilka lat temu adoptowałam szczeniaczka ze schroniska i przegralismy walke z ta koszmarną chorobą :cry: M-c szybko minie, postepuj tak jak napisały dziewczyny, spacer na rekach, pokazuj Suńce świat :) My odpowiedzialni właściciele to przeżylismy ;) Wy tez dacie rade!!! :) Poświęć czas na nauke sikania na gazete , zabawy itp Powodzenia i zdrówka
  14. Tym niechcianym należy się specjalna troska w Niebie, za lata smutku i samotności. One nie mają często nawet na Kogo czekać, a każdy Pies potrzebuje Swojego Pana :( [*] [*] [*] :cry:
  15. Mila tez mi się czasem wydaje, że to minęły lata od tego koszmarnego dnia Naszego pożegnania, a licząc to dopiero 29.10. bedzie 7 m-cy. Boli jak by to było wczoraj, a czuje jakbyśmy nie widzieli sie tak dawno :cry: I ból, tesknota nie maleje, czasem tylko wydaje mi się to koszmarnym snem z którego się przebudze i On będzie blisko mnie, jak zawsze przez nasze wspólne 7 lat :placz: Boże dlaczego to tak boli? Dla Lacki [*] i dla mojego Oskarcia [*]
  16. [*] :cry:
  17. Na stronie Acany jest cennik, także 18 zl za tą paczke która zakupiłam, więc ok :) a miarke przeżyje ;) Byle Suńce służyła na dłuższa mete :)
  18. Agnes za 1,5 kg acana puppy junior zaplacilam 19 zl. czy to drogo wg Ciebie? nie znam cen u dystrybutora, ale na necie w sklepach internetowych widziałam w cenie 18 zl za 1,5 kg ,np sklep w Gdańsku "Aszti". więc chyba cenowo mnie wyszło ok.Natomiast co do ceny miarki sprzedawczyni mówiła, że im także musi płacic za każda ulotke i miarke więc nie może mi dac gratis :( Podobno głównym powodem taniej ceny karmy jest polityka "nie rozdawania gratisów" :o Powtarzam tylko co mówiła mi sprzedawczyni. Pozdr
  19. Jolu mam nadzieje, że jakos się trzymasz!!! Mimo, iż się nie znamy osobiście czytając Twoje słowa można wyczuć jak bardzo jesteś wrażliwą osobą, dlatego prosze pamiętaj, że nie jesteś sama i myślami w te najtrudniejsze dni jestem z Tobą! Wiele osób tu na forum pamięta. Bądź silna! [*] [*] [*] dla ATOSA
  20. Agnes nie ma za co, mam farta ;) Ale warto było pochodzić i poszukać> Właścicielka sklepu jest bardzo zadowolona z karmy, bo nawet Jej niejadek zjada więc dostawy są stałe i zagwarantowane od dostawców Acany. Oczywiście za kubeczek - miarke musiałam zabulic 50gr :( Ale kwota nieduża a przynajmniej karma ma ceny na "normalnym" poziomie. Niestety na próbki od Acany nie doczekałam się (mimo pisania maili z prośbą ) więc zakupiłam karme wierząc Wam na słowo ;) Pozdr
  21. [quote name='Agnes']Elastyna czytalas caly topic? albo inne o Acanie? tej karmy nie znajdziesz w sklepie nawet nie masz co szukac - tylko albo na stronie Acany mozesz zamowic albo u dytrybutora z Twoich okolic[/quote] Właśnie napisałam, że znalazłam w sklepie zoologicznym!!! W centrum Gdyni. Nie chciałam przepłacać za dostawę, gdyz jestem zainteresowana tylko paczkami 1,5 kg narazie. Więc dla chcącego nic trudnego i kupuje karme w sklepie w cenie 19 zl za 1,5 kg dla szczeniaków. A topic czytałam :)
  22. Witam Mam sznaucerke miniaturową która obecnie skończyła 7 m-cy i w wiekszości była na gotowanym.Pomalutku jednak starałam sie wprowadzać jakies suche w razie opieki rodziny bądź wyjazdu. Czytałam o Acanie, ale znaleźć ja w Gdyni graniczy z cudem :( przymierzałam sie pomału, był Royal ( średnio smakował suńce) był Bosch ( tragicznie) Eukanube skresliłam juz dawno.Arion - zjadła koleżanka mojej suczki :). Ogólnie moja psiaca to wybredne zwierze i nagle cud, zakupilam Acane ( udało sie ) i niejadek wcina aż sie uszy trzęsą :) Dołączam więc do grona zadowolonych i to dzięki topikowi zainteresowałam sie tą karmą. Pozdr
  23. Moniczko Nigdy nie przestaniesz mnie zadziwiać :) Wiedziałam, że jestes cudowna osoba, ale to jak szybko Malinka Ci zaufała, za to ile dajesz Jej miłości to jestes po prostu Wyjatkowa!!! :buzi: :angel: Aż jak czytam to Ci zazdroszczę tej Waszej "sielanki" :) Głaski dla Psiaków i oczywiście buziaki dla Ciebie i Córeczki!!! :calus:
  24. Dla Atosa, który miał szczęscie byc tak kochanym... [*] [*] [*]
  25. Witaj Co słychać u Bety ? Czy zauważacie więcej podobieństw do Laćki ? Czy w Twoim sercu mieszkaja już obie ? Napisz kilka słów :) Pozdr Głaski dla Bety [*] dla Laćki
×
×
  • Create New...