Jump to content
Dogomania

bellatriks

Members
  • Posts

    4754
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bellatriks

  1. Zdzisiu, trzymaj sie ciepło i zdrowo. I Ty, Bariczku, też.:loveu:
  2. Wszystkiego najlepszęgo w święto walenia tynków, Ikarku! I walentynkowo jeszcze raz zapraszam na bazarek na rzecz Ikara :D http://www.dogomania.pl/threads/223082-UTUCZ-CIOTECZK%C4%98!-cegie%C5%82kowy-dla-IKARA-do-26.02.12
  3. Może jakiś bazarek by bąblom zrobić? Ja co prawda aktualnie chyba nie mam za duzo rzeczy do zbazarkowania, ale coś tam sie znajdzie, można by zrobić składkowy jeden duży. Co Wy na to?
  4. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Facet łapie, wywala i ponownie łapie te same psy, żeby zgarnąć więcej kasy?:mad:
  5. Nieaktualne, zakończony.
  6. Jedyny taki na Dogomanii bazarek cegiełkowy! http://www.dogomania.pl/threads/223082-UTUCZ-CIOTECZK%C4%98!-cegie%C5%82kowy-dla-IKARA-do-26.02.12 Zapraszam! :D
  7. Cześć, cioteczki, właśnie wpadł mi do głowy pomysł na bazarek cegiełkowy jedyny w swoim rodzaju i szukałam beneficjenta - chyba znalazłam :) Ide zakładać wątek :))
  8. Wrzuciłam Figę na forum borderowe i jedna dobra cioteczka stamtąd chce Fidze przesłać nową smycz i obrożę. Możemy prosić o jakieś namiary?
  9. Zdzisiu pobiegł po schodach, bo wie, że tam jest wejście do domu, a dom to miłość, ciepło i własny kąt:loveu: Niech się chłopaki zdrowo trzymają!
  10. Byłoby cudownie! Trzymam kciuki za nierozmyślenie się owych państwa. :)
  11. [SIZE=1]przekopiowane z forum bc[/SIZE] Ten uroczy szczeniak to około 4 miesięczny piesek - mix bordera, który przebywa obecnie w Gorzowskim Schronisku Dla Bezdomnych Zwierząt. Jest spokojny, zrównoważony, w kontaktach z innymi psami przyjazny, chętny do zabawy, ale nie natarczywy. Cichy, póki co nie szczeka. Potrafi zostać sam w klatce kennelowej. Do człowieka nieco zdystansowany, ale po chwili przychodzi i zaczepia łapką, szukając kontaktu. Uwaga, może wyrosnąć na psa większego niż border. Podejrzewamy, że jednym z rodziców mógł być nieco większy pies. [IMG]http://i43.tinypic.com/ubtc8.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2jed7ja.jpg[/IMG]
  12. i żyli długo i szczęśliwie :D Fantastyczne zdjęcia, Mati nareszcie szczęśliwy! :-)
  13. Fantastycznie! Przekazuję dobrą nowinę na borderowe :)
  14. Też mam nadzieje, że brak wieści to dobre wieści. Kilka dni temu jeden borderkowaty psiak, który też wrócił z adopcji znalazł nowy domek i wygląda na to, że to ten jedyny. Teraz kolej na Milkę!
  15. Super! Oby jak najwięcej historii miało takie właśnie zakończenie! :D Pozdrowienia dla nowej rodziny Matiego - i oczywiście dla samego Matiego również! :D
  16. Saraisa - ja mogłam wpłacić tylko jednorazowo, zrób z tymi pieniędzmi co uważasz za stosowne - skoro dla Bizonka było za późno, niech idzie na jakąś inną potrzebującą bidę.
  17. @Fauka: Rozumiem. Dziękuję za wyjaśnienie. :)
  18. A ja mam pytanie (bynajmniej nie podchwytliwe, więc proszę się nie doszukiwać próby udowodnienia komukolwiek, że nie ma racji). Jaka ma być różnica między dominacją a przywództwem? Czy na pewno nie chodzi o to samo, a używanie jednego z tych terminów nie jest wynikiem awersji do drugiego lub po prostu przyzwyczajenia? Od razu zaznaczę, że nie chodzi mi o alpha roll ani ciumkanie, bo to mogą być co najwyżej metody wypracowania sobie pozycji przywódcy/dominanta. A ja po prostu chcę się dowiedzieć - gdzie przebiega granica między dominacją a przywództwem, skoro te dwa pojęcia zostały wyraźnie rozgraniczone?
  19. Boże... Płaczę jak bóbr. Skręt żołądka... Bizonku, biegaj sobie szczęśliwy za TM.
  20. Niedobrze. Przydałby mu się jakiś DT, żeby Szafir się nauczył ufności do człowieka, ale DT - wiadomo, jak na lekarstwo. A w schronisku w Świnoujściu przebywa trzyletnia Pusia: [URL]http://sioz.pl/Details.aspx?BID=1&IDG=1&pageIndex&pageSize&Page=13[/URL] [I]Pies uwiązany na łańcuchu czasem spędza tak całe życie. Skrawek podwórka staje się jego całym światem. Jest wyłączony ze społeczności i bardzo cierpi z tego powodu. Przed nim jest podwórko po którym nie może pobiegać bo łańcuch nie pozwala. Jego cierpienie jest nie tylko psychiczne ale i fizyczne. Nie pozwólmy aby Pusia cierpiała, straciła sens życia i nadzieję. Kiedyś była malutkim pięknym szczeniaczkiem. [IMG]http://sioz.pl/HandlerPhotoAnimal.ashx?IDZwierzecia=2331&BID=1&Size=M[/IMG] [IMG]http://sioz.pl/AnimalImages/BID1/ID2331/ID2331I3.jpg[/IMG] [IMG]http://sioz.pl/AnimalImages/BID1/ID2331/ID2331I10.jpg[/IMG] [/I]
  21. On ma wątek na dogo? Wrzuciłam go na forum borderowe.
  22. Melduje się kolejna ciotka z zaproszenia :) Poproszę o jakiś numer konta, to dorzucę jakiś malutki grosiczek - niestety jednorazowy, ale jakby co, to będę myśleć o jakimś bazarku :)
  23. Przepraszam, trochę niejasno się wyraziłam. Chodziło mi bardziej o ludzi, którzy występują w programie niż o widzów z Polski. Bo ci, którzy mają jakieś podstawy, raczej sobie ze swoimi psami poradzą lub poproszą o radę kogoś zaufanego (czy to będzie hodowca ich psa, znajomy psiarz, który np. miał podobny problem ze swoim psem jak oni czy polecany przez innych psiarzy szkoleniowiec) bez konieczności robienia z siebie przedstawienia w show Millana. Nie wiem czy to jest cecha amerykańska czy ja jestem dziwna, ale gdybym miała problem z zachowaniem swojego psa, to nie chciałabym, żeby potem cały świat mógł oglądać moje błędy. Przyjazdu Millana potrzebują ludzie, którzy nie znają się na zachowaniu psów pomimo tego, że takowe posiadają. Bo jak on im powie, że pies to nie dziecko i że myśli inaczej, to uwierzą i zaczną sie stosować do jego rad, a choćby inni ludzie im to powtarzali wcześniej już milion razy, to też nie uwierzą. Bo on ma u nich autorytet dlatego, że występuje w telewizji. A kto ma swój rozum, to może sobie coś tam u Cesara podpatrzeć, ale i bez jego rad też sie obejdzie. Bo że nauka tylko i wyłącznie z tv jest bez sensu, to jest dla mnie oczywiste. Ktoś kompletnie zielony nie powinien uważać każdego słowa Millana za świętość, bo to poprowadzi do wielu błędów wychowawczych z powodu, który podałam - ludzie zaczna od widowiskowych korekt tego, co im się nie podoba bez zastanowienia co i dlaczego robi ich pies. Tylko pociągnie ich na smyczy, to od razu zaczną go szarpać i przewracać, zamiast zastanowić się najpierw czy np. pies otrzymuje dostateczna dawkę ruchu i aktywności umysłowej. I na koniec sprostowanie: Cesar nie jest potrzebny tym, którzy mają jakieś pojęcie, bo oni są w stanie sobie poradzić w inny sposób. "Niepotrzebny" nie oznacza "zabroniony", więc kto uważa, że jest w stanie jego metodami pracować, to wolna wola, ale do tego trzeba mieć podstawy, bez których nie jest to praca metodami Millana, tylko mylne przeświadczenie, że się nimi pracuje. A kto nie wie w ogóle nic, powinien najpierw się dowiedzieć, a dopiero potem włączać NGC. Żeby umieć spojrzeć na Cesara z przymrużeniem oka. To w Polsce. Czy jakimkolwiek kraju innym niż USA i UK. Bo tam instnieje jeszcze jedna kategoria - osoby, które nic nie wiedzą, ale potrzebują przyjazdu (nie obejrzenia programu, a osobistej wizyty) Millana, dzięki której [I]coś[/I] zrozumieją i albo ograniczą się do odrobienia zadanej przez niego pracy domowej (co i tak jest lepsze niż nierobienie niczego) albo zaczną szukać coraz dalej i więcej wiedzy o psach.
×
×
  • Create New...