Jump to content
Dogomania

Asiczka

Members
  • Posts

    79
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Asiczka

  1. Wiem, że bede sama musiala napastowac ich telefonami, czy juz sie ta osoba odezwała. Szkoda, że w schronisku nie mieli tel. a tylko adres. Prosili, żebym jeszcze zaczekała do konca tygodnia. Moze spodziewaja sie, że sie niebawem odezwie. Czytałam o tym drugim........Jeszcze dziecko nie przyszło na świat a psa juz oddali, skąd załozenie , że mogłybyc problemy z akceptacją dziecka? Niepokoją mnie takie wypowiedzi. To moze byc albo wygodne wyjscie z sytuacji albo problemy w hierarchii. Nie wiem, wiec nie osądzam, czekam na mojego Brodacza, bo w myslach juz jest z nami :)
  2. Czekałam do wieczora na telefon i nic. Więc oczywiscie sama zadzwoniłam. Na razie nic nie wiadomo, tylko tyle, że poszło pismo do Pani sponsorujacej psiaka i czekaja na odpowiedź. Niestety teraz nic nie zalezy ode mnie a w schronisku sie dostosują. Mam cichą nadzieje, że bedzie mój. Tak bym go potargała i poprzytulała. Ulka dzieki za zdjęcia :buzi: Jak wszystko ułoży sie dla nas pomyślnie, to niedługo sama bede Was zasypywać jego fotami na topiku Juz w domu.....Póki co pozostaje tylko czekac na odpowiedź
  3. Ja dzwoniłam do schroniska we czwartek, rozmawiałam z jakaś Pania, ale w pomieszczeniu był kierownik, bo w czasie naszej rozmowy pytała go o psa. Myśle, że do soboty sie nic nie zmieniło. No chyba że go juz zabrano. czekam do środy na odpowiedź. Ulka jak bedziesz w schronisku obowiazkowo podrap Brodategood nas :)
  4. Zadzwonilam ponownie do schroniska, bo nie mogłam sie doczekać. W schronisku odnaleziono dane tej Pani i beda sie z nią kontaktować. Mam takie odczucie, że jestem 2. na liscie oczekujacych, choć nie wiadomo czy go zamierza zabrac czy nadal tylko sponsorować. Więc znowu czekamy. Obiecali, ze zadzwonią we środe...... :-?
  5. Zobaczymy co z tego wyniknie, moze jak sie ta Pani dowie ze ktos jest na niego chetny, to przyspieszy jej działania :roll: Chyba ze z niego zrezygnuje choc w to watpie (ale ze mnie optymistka :oops: ) Dziwne uczucie gdy człowiek juz sobie wyobraza jak to bedzie fajnie z psiakiem, zwlaszcza ze po odejsciu mojego Rudzielca straszne pustki w domu :( juz wymyslalismy z TZ imiona..... No nic nie tragizuje. Zobaczymy
  6. Zadzwoniłam, aż mi ciśnienie podskoczyło, bo moja rozmówczyni poinformowała mnie ze pies prawdopodobnie jest juz zarezerwowany. Jakas Pani wpłaca na niego pieniążki i to chyba ona miała go zabrać. Wiec jedna wielka niewiadoma.:question: Mam czekac do jutra na telefon, bo kierownika Skowrona nie było w schronisku. Chyba osiwieje do jutra :shock:
  7. Prawdopodobnie przyjedziemy po niego miedzy 4 a 9 lipca, bo mój TZ bedzie miec wtedy urlop. Bede miała w domu pomocnika przy doprowadzaniu jego sierści do jakiegoś wyglądu. Jeżeli bedziemy jechać pociagiem to we dwoje no chyba ze uda sie skombinować inny transport. :-? To sie jeszcze zobaczy. To przykre, że borzojkowi sie nie udało :( , ale może nie była to do końca przemyślana decyzja.......... Możemy się spotkać w schronisku, jak już bedę znała dokładną datę naszego przyjazdu-dam Ci znać. Chętnie poznamy Cię Murko :wink: Co do rezerwacji, to czy z opisu pracownicy beda wiedziec o którego psiaka chodzi? No chyba, że jest jedyny w swoim rodzaju :lol: Gdzie aktualnie przebywa, dalej obok boksu 120 z dogopodobnym Scoobym ?
  8. Jesli istnieje moizliwosc "zarezerwowania" choc to dla mnie troche dziwnie brzmi to oczywiscie mozna by tak zrobic, bo jestesmy zdecydowani na 100%. Odliczam dni kiedy bedziemy biegac po polach i drapac go za uszami :D
  9. Jestesmy zdecydowani na zabranie go do domciu. To dzieki Twojej stronie o schronisku w Mielcu dowiedziałam sie ze ono wogole istnieje i znalazlam tam fotki brodacza. Juz na wiosne pisalam maila do schroniska z zapytaniem o psiaka, potem okazalo sie ze wlasnie Ty na niego odpowiedzialas.......Juz postanowione, tyle ze bedziemy mogli go zabrac na poczatku lipca. Jesli sie znajdzie ktos kto by wczesniej chcial go zabrac do siebie to mam nadzieje ze trafi do dobrych ludzi, ale nie ukrywam ze wolalabym zeby byl z nami. Juz tak dlugo jest w schronisku, ze im szybciej znajdzie sie dla niego domek, tym lepiej. Juz sie nie moge doczekac, zawsze marzylam o sznaucerowatym psiaku i w dodatku o olbrzymie!
  10. Hej Brodaczu uszęta do góry........ Juz niedługo:)
×
×
  • Create New...