-
Posts
1617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Koma
-
Nie udało się usunąć zabawki endoskopowo ścianki żołądka są nimi mocno obklejone :( godzinę temu miałam telefon czy wyrażam zgodę na nie wybudzanie suni z narkozy i otwarcie brzuszka... przy okazji zaproponowano mi sterylizację...
-
Nerwy puściły, już się zdąrzyłam poryczeć. Komka przed chwilą zwymiotowała... jest głodna, słaba i jeszcze z cieczką... odliczam minuty, za półtorej godziny jedziemy... niech jej wreszcie pomogą :(
-
Komka jest właśnie na głodówce... jutro prawdopodobnie czeka ją gastroskopia. Jedziemy na 15... chyba nie ma sensu czekać kiedy żołądek jest stale drażniony... trzymajcie kciuki i za sunię i za mnie bo nie wiem jak to wytrzymam ;)
-
Chodzi w sweterku ;) Tylko ze względu na zdjęcia wyszliśmy bez żeby uniknąć czarnej plamy na białym tle :P Ciężko znosi... spacerki robimy krótkie bo bardzo jej marzną łapki, czasami to aż kuśtyka...
-
Ostatnie zdjęcie robilismy w środę, wydaje mi się że będzie trzeba je jeszcze powtórzyć żeby zobaczyć czy zabawka zaczęła się przemieszczać w stronę jelit, bo na poprzednich uparcie nie ruszała się z dna żołądka... jutro jadę do jeszcze jednej lecznicy
-
[IMG]http://img251.imageshack.us/img251/9599/38628149.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/5023/66341901.jpg[/IMG] [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/2462/48961233.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/4182/81897403.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/2231/80921833.jpg[/IMG] ani aparat ani sunia nie chcieli współpracować :diabloti:
-
No to tak... moje psie chyba właśnie dostało cieczkę co nieco komplikuje sprawę... Weci są niemal jednomyślni- skoro fragmenty wciąż zalegają w żołądku (co widać na zdjęciach rtg) i powodują jego podrażnienie (o czym świadczą poranne wymioty) to najrozsądniejszym rozwiązaniem byłoby ich operacyjne usunięcie. Wg ostatniego weta, któremu zdąrzyłam powiedzieć o cieczce lepiej byłoby ją przeczekać i po jej skończeniu wykonać ponowne badania (rtg z kontrastem, może badanie endoskopowe) i ewentualnie wtedy wykonać zabieg- oczywiście pod warunkiem że stan suni nie ulegnie pogorszeniu- narazie Komka ma się w porządku, nawet przez 2 dni nie wymiotowała- niestety do dzisiejszego rana. Czyli w zasadzie stoimy w miejscu. Wg zaleceń podajemy dalej parafinę (20ml dziennie) i no-spę, polecono też espumisan ze względu na zgazowane jelita. I trochę Komki :loveu: [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/7416/99082959.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/2776/78428800.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/9670/83574424.jpg[/IMG] [IMG]http://img503.imageshack.us/img503/6005/97328198.jpg[/IMG] [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/5839/91377375.jpg[/IMG]
-
Szukam dobrej lecznicy w Łodzi... może ktoś jeszcze pomoże?
-
Ok dzięki :) Narazie obserwujemy... jutro jadę do dwóch lecznic z tymi zdjęciami rtg które mam, poradzić się, bo widzę że co wet to inne zdanie. Gdyby nie te poranne odruchy wymiotne to bym się tak nie denerwowała bo poza tym nie widać po niej żeby coś jej dolegało...
-
Tak, łyżkę... tak kazano mi podawać w lecznicy w której byłam na początku. Chyba już tam nie wrócę.
-
Jestem już tak zdenerwowana że gorzej być nie może :shake::shake::shake: Może histeryzuję ale obiecuję że jeśli przez tą cholerną zabawkę (którą jej kupiłam wiedząc że ma niszczycielskie zdolności) coś jej się stanie to będą to moje ostatnie posty w tym wątku i wogóle w internecie czy gdziekolwiek... [quote name='Cerber']a to właśnie jakoś nie można płukanki zrobić, czy nie wiem podać węgla czy czegoś by spowodować odruch wymiotny albo nie wiem co tam??? albo jakąś lewatywę czy coś by się suka wypróżniła?[/QUOTE] Ona codziennie rano ma odruchy wymiotne ale jedyne co udaje jej się zwymiotować to ślina :shake: Ewidentnie coś ją podrażnia :-( [quote name='Vectra']Szczerze , to ja bym nie kroiła , bo skąd wet wie gdzie po takim czasie są fragmenty tej zabawki ? Koma je normalnie tak ? wypróżnia się też normalnie , tak ? dieta lekko strawna jest zalecana , by treść żołądkowa szybciej była trawiona .... dużo tych no no , wypełniaczy ... ryżyk , kaszka czy takie tam , kapusta i popchnie ;) Nie martw się , denerwować się należy , gdy pies jest apatyczny , odmawia jedzenia , ma wyraźnie wzdęty i obolały brzuszek ... daj jej też nospe , to rozluźnia ... no i parafine przyspieszy drogę kupki do wyjścia właściwego;) Moje też takie zabawki żrą , nieraz i opony zeżrą .. rozgotowany ryż z marchewką , też pięknie popycha :)[/QUOTE] Dzięki Vectra, każda rada jest dla mnie ważna bo ja naprawdę nie wiem już co robić :-( Ja się na tych zdjęciach rtg nie znam, wg weta widoczne są na dnie żołądka... Od kilku dni podaję jej codziennie no-spę i łyżkę parafiny... jednak wymioty a raczej ich próby są nie ustają :-( Poza tym sunia zachowuje się wporządku, je, wypróżnia się, nie jest osowiała ani nie ma wzdętego brzuszka... lekarz podczas badania sam powiedział, że nie wygląda na psa któremu coś dolega, ale obecność takich fragmentów w przewodzie pokarmowym uznaje za bardzo niebezpieczny :-(
-
Proszę o radę bo nie wiem co robić. Dwa tygodnie temu (w poniedziałek) sunia potraktowała swoją zabawkę kostkę nieco zbyt dosłownie i podczas naszej nieuwagi zjadła jej dość dużą część Oczywiście polecieliśmy do weta gdzie sprawa została z początku nieco zbagatelizowana- podawać parafinę, i czekać, aż wyjdzie górą lub dołem... tak też się działo. Wydawało się że sytuacja wraca do normy bo przez jakieś 2 dni było wporządku ale potem znów pojawiły się wymioty i tak trwa to do dziś. Wymiotuje najczęściej wcześnie rano, ostatni raz fragment zabawki zwróciła w sobotę, od tamtej pory pojawia się już tylko gęsty śluz. Początkowo w kupie też znajdowałam ale już dużo mniejsze kawałki. Ciągłe wymioty skłoniły mnie do tego żeby jeszcze raz odwiedzić weterynarza (w poniedziałek, 2 dni temu). Zrobiliśmy rtg, na którym widać dość dużą ilość gazów nagromadzonych w jelitach, wg weta brak typowych objawów ich zablokowania. Zwłaszcza że sunia raczej regularnie się wypróżnia. Zalecenie- ponowne podawanie parafiny + nospa + ranigast. Ale że naczytałam się w internecie, że ciało obce w psim żołądku nie wróży dobrze- zabrałam dziś ze sobą zdjęcie rtg oraz to co zostało z zabawki i pojechałam skonsultować sprawę Komkowego brzuszka z innym lekarzem. I tak- wg niego na zdjęciu ewidentnie widać że w żołądku zalegają szczątki zabawki- i teraz tak- mam dziś zabrać tam sunię żeby powtórzyć badanie i zorientować się czy i co się zmieniło i zadecydować co robić. Brana pod uwagę jest także konieczność położenia suni na stół bo nie wiadomo czy psi brzuszek sobie z tą nieszczęsną zabawką poradzi Największy fragment zwymiotowanej zabawki ma ok 4cm i niestety wszystkie mają dość ostre krawędzie Co robić?? Czy faktycznie bez cięcia się nie obejdzie? Wg weta jest też inna możliwość- aby regularnie wykonywać prześwietlenie i kontrolować sytuację... jeśli jednak ciągle pojawiają się wymioty... A to jest ten potwór- i zaznaczone jaką mniej więcej część zjadła- z czego ok połowę udało mi się już powyciągać w wymiocin... [img]http://img230.imageshack.us/img230/7978/35235070.jpg[/img] [img]http://img69.imageshack.us/img69/9087/95261052.jpg[/img]
-
[quote name='Vectra']Koma , czy Ty rysujesz na zamówienie ? :diabloti:[/QUOTE] Takie było założenie, i w zasadzie wciąż jest tylko ostatnio troszkę czasu brakuje :( [quote name='LeCoyotte']noo Koma zaszalałaś:lol: świetna jest ta sierść, te miękkie przejścia między plamami;) ale już nosek i obroża nie podobają mi się, zbyt sztucznie to wygląda, nierealistycznie (btw tak jak Unbelievable napisała). I mam wrażenie, że wokół blików w oczkach jest obwódka? :hmmmm:[/QUOTE] Obrożę sobie trochę odpuściłam, przyznaję. I z oczu też nie jestem zadowolona, lubię kiedy na zdjęciu z którego rysuję są mocno wyraźne w przeciwnym wypadku ciężko mi narysować je realistycznie. I jakbym tak miała szczerze napisać to do każdego elementu 'mojego' Cerberka miałabmy jakieś 'ale' :diabloti: Za to Twój beagle bardzo mi się podoba! :)
-
Narazie jest ok a jak odstawimy leki? A jak któryś z fragmentów zablokuje jelito? :( To mam teraz dylemat bo wg lekarza powinnam się zastanowić nad operacyjnym usunięciem zabawek z żołądka i jego wypłukaniem... zawsze coś i zawsze coś... A proszę o to co zostało z zabawki: [img]http://img230.imageshack.us/img230/7978/35235070.jpg[/img] największy z nich ma ok 4cm! [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/9087/95261052.jpg[/IMG] :(
-
Byłam dziś skonsultować sprawę zabawki u innego weta- efekt taki że mam dziś jeszcze raz pojawić się na rtg żeby zobaczyć jak się ma sytuacja w psim brzuszku i zadecydować co dalej. Pod uwagę jest brana konieczność położenia suni na stół :( Niestety wg moich obliczeń kawałków zabawki może być jeszcze sporo a od soboty nie zwróciła nic oprócz gęstej śliny- a wymiotuje właściwie codziennie rano... zwymiotowane kawałki są wielkości kilku cm, największy ma prawie 4! Ciężko powiedzieć jak duże są te w żołądku i czy jelita sobie z nimi poradzą. Zabawka wydaje się miękka ale zwymiotowane kawałki już takie nie są, kwasy żołądkowe zadziałały... i mają dość ostre końce :( M.A.S.A.K.R.A
-
[quote name='Unbelievable']:mdleje: zaczyna być już bardziej rysunkowy niż realistyczny, baardzo mi się to podoba :razz:[/QUOTE] Brak cierpliwości staje się coraz bardziej widoczny... muszę nad tym popracować ;)
-
[quote name='Cerber'] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_3wQiKq064-c/S1MgFGiMDPI/AAAAAAAACKE/11L21nJApyg/100_7787.JPG[/IMG][/QUOTE] Jaaaaki słodziak :loveu::loveu::loveu: I gdzie on niby taki grubszy co? :razz: Nie widać ;) Zajrzyj na wątek Rysunkowy ;) nie wiem czy się spodoba..
-
Ouw fajny :) ja mam w planach Edwarda :P a to po dłuuugiej przerwie Cerber Luizy ;) [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/7784/cerr2a.jpg[/IMG]
-
Też mam taką nadzieję :( Chciałam jej sprawić prezent na święta to sprawiłam :(
-
Nic tylko sobie w łeb strzelić :2gunfire: Zrobiliśmy RTG- na zdjęciu kawałki zabawek nie są widoczne, w żołądku widac jedynie treść pokarmową ale ciała obcego nie :roll: Ale jest ono napewno, pytanie tylko jak duże są to kawałki... jest nieco nagromadzonych gazów w jelicie grubym i bodajże dwunastnicy, wg pani wet widać dość dużą ilość formującego się kału ale nie ma typowych objawów zablokowania jelit, zwłaszcza że sunia raczej regularnie się wypróżnia :niewiem: Ma apetyt i nie okazuje zmian w zachowaniu. Strasznie się zaczynam niepokoić :roll: Zalecenia to podawanie parafiny, no-spy i ranigastu oraz dokładne zwracanie uwagi na ilość i zawartość kupek... :shake:
-
Na dniach postaram się sfotografować moje pręgowane szczęście ;) z którym zaraz lecę do weta... niestety zabawka wydaje się mocno ciężkostrawna, myślałam że się już uspokoiło ale nic z tego od dwóch dni sunia codziennie rano wymiotuje więc nie jest wporządku :( A czy na rtg niewielkie gumowe kawałki będą widocznie? boję się ile takie badanie może ksoztować :( No nic, napiszę co i jak jak już wrócimy od weta.
-
Żyjemy :) U nas wszystko wporządku, poprostu ostatnio jakoś rzadziej zaglądam na Dogo :( Troszkę doskwiera mi brak czasu...i często też brak nastroju. Jakaś zimowa depresja? Sama nie wiem... Komka nam kilka dni temu napędziła strachu- zjadła prawie pół gumowej zabawki- kostki którą dałam jej w prezencie pod choinkę :razz: Chciałam dobrze a wyszło jak wyszło... Przez kilka dni nie dawała nam spać, wielokrotnie wymiotowała, miała problemy z wypróznieniem... no, nie było fajnie :p Na szczęście wydaje się być już wporządku ;) Nie mam nowych zdjęć :( Ale może się zmobilizuję i coś zrobię o ile będa chętni je obejrzeć ;) Pozdrawiamy :multi:
-
Hej :hand: [url]http://fotoalbum-eu.s3.amazonaws.com/images1/200901/80851/380232/00000035.JPG[/url] Ozzulec :loveu: :loveu:
- 78403 replies
-
Moja Komka kiedyś (2 miesiące): [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/rk5q5dvp14xmib7137v.jpg[/IMG] [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/brikc6zbweyy6waqth4.jpg[/IMG] i teraz (6 lat) :) [IMG]http://images48.fotosik.pl/136/89b5c65170742425med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/113/4e486ad28bfe2b2cmed.jpg[/IMG]
-
[quote name='LeCoyotte']nie przypuszczałbym, że na ochronie ś się rysuje:o po co to? Komka chyba mi na maila nie odpisałaś:mad: rozumiem, pewnie czasu nie masz (to i tak na razie nieaktualne)[/QUOTE] Właściwie nie wiem po co :roll: Pewnie wychodzą z założenia, że skoro musimy coś narysować to dokładniej się temu czemuś przyjrzymy i jednocześnie lepiej zapamiętamy ;) [SIZE="1"]Ajć pamiętam, że dostałam maila. Ale byłam pewna że odpisałam :oops: Przepraszam, przez jakiś czas nie miałam za bardzo dostępu do neta i chyba dlatego taka zakręcona :wallbash:[/SIZE] Wygrzebałam pracę na której ostatnio skończyłam- ta broda chyba ze mną zwyciężyła, nie wiedziałam jak się dalej za nią zabrać :eviltong: [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/pvlznjeidk6giax53m0t.jpg[/IMG]