Jump to content
Dogomania

eloise

Members
  • Posts

    7795
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eloise

  1. Ofik ma się bardzo dobrze, szczupleje, jest radosny, Fox oczywiście też, Ofik jest też nadal zawadiaką i zaczepia naszych psich sąsiadów, a oni jego i drą japy na całą ulicę ;) Ania ma z tego niezły ubaw, a ja nie słyszę wtedy własnych myśli. Dzisiaj stała się coś, co przebiło łapę boksera w ustach halci :evil_lol: Ofik jak się cieszy to kładzie się na plecach, wije się, piszczy i... czasem posikuje z tej radości. No, i się posikał, w momencie, gdy po niego sięgałam, bo chciałam go zabrać na podwórko :) i dostałam, prosto na czoło i przedramię :lol:
  2. psy inteligentne są, to szybko się uczą. Widzę to teraz po moim Ofkorsie, ma uraz kręgosłupa, musi siedzieć w klatce, pierwsze 3 dni to była masakra, drapał, piszczał, sapał, w dzień jeszcze wytrzymywał, wieczorem robił cyrki. a teraz? jak moja córcia go wypuści, to tylko wołam-Ofik do domku i sam wskakuje, wieczorem ma otwarte ale nie wychodzi, śpi po prostu, a jak idze drugi psiak, to na niego warczy, bo pilnuje swojego terytorium i michy... Bardzo szybko załapał o co chodzi, że wychodzi, kiedy ja pozwolę, ze nie chodzi, tylko jest noszony. To tylko w nas ludziach są blokady, pies cwana bestia :)
  3. mamy taki :) UWAGA! UWAGA! NIESAMOWITA OFERTA! Drodzy Państwo mamy zaszczyt zaprezentować niesamowitego, rewelacyjnego Rufiego. Myślicie Państwo, że to zwykły pies? W żadnym wypadku - to PSI DOGOTERAPEUTA. Jeśli macie zestresowanego, zamkniętego w sobie psa - Rufi na pewno mu pomoże! Jego wielkie, przepełnione miłością serce ośmiela najbardziej przestraszone psy. Rufi „pracował” z wieloma psami, min. z Erą - wycofaną sunią, której pomógł przełamać strach przed człowiekiem. Ale to nie wszystko!!! NIE MUSICIE MIEĆ PSA! RUFI MOŻE POMÓC RÓWNIEŻ WAM! Jesteście zmęczeni? Zestresowani? Macie za mało ruchu? Jeśli choć na jedno z tych pytań odpowiedzieli Państwo twierdząco - RUFI będzie dla Was najlepszym lekarstwem! Ukoi zszarpane nerwy, pocieszy w czasie smutnych, ciężkich dni, wyciągnie na cudowny spacer. Ten rewelacyjny pies może być Państwa! Wystarczy zadzwonić lub wysłać maila oraz pozytywnie przejść rozmowę przedadopcyjną. DZWOŃ! NIE ZWLEKAJ! RUFI CZEKA! Zastrzegamy prawo do wizyt przed- i poadopcyjnych oraz utrzymywania kontaktu z adoptującym. W sprawie adopcji prosimy o kontakt mailowy : prytek@tg.home.pl lub kasia@bezdomne.com , tel.+503 68 30 50
  4. ja się wymądrzać nie będę, ale moje psy dostają miski na określony czas i albo zjedzą albo nie- pory są stałe, więc jak nie zje, to jego strata-szansę miał-może Kolusia nie potrzebuje tyle jeść i dlatego zostawia? co do wstawania o 5 ... nie dziwię się ;)
  5. [quote name='Ra_dunia']Chodzi o TZ i Martusię?? ;) :evil_lol:[/QUOTE] HAHAHAHA na pewno! ;) :evil_lol:
  6. anciaahk, Karmel jest jak moja córa-zero stresu i ciągły uśmiech :) wszędzie się odnajdzie i wszędzie jej dobrze :)
  7. ceny usług powalają... jak jadę do Częstochowy i idę na wielkie, pyszne naleśniki do ulubionej knajpki, to za full wypas dla 2 osób płacimy zawsze 40-45 zł,a w Warszawie? minimum 80... do fryzjera też chodzę w Częstochowie ;) ale nie tylko ze względu na cenę, po prostu mu ufam :) mam kręcone włosy i nie każdy potrafi je dobrze obciąć, niestety
  8. suuuper fotki :)
  9. byłam z chłopakami na szczepieni, Ofiś znowu schudł :) waży 11 kg, a było już ponad 12! jeszcze 1 kg musi co najmniej zrzucić. on już bardzo ale ro bardzo tęskni za zabawa na wolności Ania ma zupełnie inną wizję zabawy i porządku niż ja, dziś nasz dom wyglądał tak, jakby bawiło się w nim co najmniej 5 wstrętnych bachorów, a nie jedna mała dziewczynka ;) wyrzucała wszystko co tylko mogła, klocki, maskotki, foremki do ciastoliny, samą ciastolinę (którą uparcie je), a na dodatek nie chciała dzisiaj nosić spinki na włosach, choć grzywa wchodzi jej do oczu, ale w mamach rekompensaty, nie ściągała bucików... wykończyła mnie totalnie. aha, u weta trafiło się akurat, że wolny jedynie był dr Niziołek (kardiolog), więc ich obsłuchał przy okazji ;) zero zastrzeżeń :) mają tam też młodą panią doktor, która równocześnie pracuje i uczy się u dr Garncarza, więc oczy Foxa (ciągle łzawi,ma niedrożne kanaliki) też zostały obejrzane fachowym okiem ;) Fajnie w tej Warszawie, ze są specjaliści, tylko ceny mają niefajne... zajrzenie w oczy- 20 zł, szczepienie p.wściekliźnie-30 zł niedługo muszę kotu wyczyścić zęby i na pewno jeden do usunięcia, mniej więcej wycenili zabieg na 200-250 zł
  10. witamy nową forumowiczkę :) nas także dziwi brak zainteresowania cudownym, wesołym i pięknym psem, jakim jest Haluś swoją drogą... zrobiłam 75 ogłoszeń, a daguerrotype wypatrzyła go na adopcje.org- tam hotelowiczów umieszcza Murka. i co ja mam sobie myśleć o mojej pracy? ;)
  11. cudowne zdjęcia! oby faktycznie nie były potrzebne ;)
  12. ja także, wiecie ile czasu kosztowało mnie zrobienie tylu ogłoszeń? :)
  13. u nas kiedyś były firany, potem mama wszystko zdjęła o poszła w rolety ;) nasze koty nigdy nie lubiły firanek, za to uparcie każdy kolejny drapał tapetę w przedpokoju-żadnej innej, a moja mama uwielbia tapety ( w przeciwieństwie do mnie ;) ) i cały dom był obklejony :) tata kilka razy wycinał obdrapane kawałki i zaklejał nowymi :)
  14. ja nie lubię od czasu jak mam alergię na kurz- teraz już mniejszą, ale kiedyś to była tragedia... kaskadaffik, a ile ja sie nasłuchałam nt. kalekiego psa ;)
  15. wczoraj w domu miałyśmy tatusia, "do pomocy". musiałam się mocno starać, żeby pokazywać jak jest pomocny ;) zajmował się Anią, a ja myłam okna, prała, prasowałam ( bo calutki weekend będzie w pracy i nie miałabym jak zrobić czegokolwiek) no i byłam faktycznie mocno zmęczona, do tego stopnia, ze podałam błędny kod do swojej karty i upierałam się, że jest dobry... no i podałam ile podałam po tym wszystkim... dobrze, że w ogóle się zorientowałam, bo nie wiem ile podałabym rano... dziś prasowałam zasłony i wieszałam, co nie było proste z wyjącym dzieckiem wiszącym u nogi... aha,Magda, muszę sprostować jedną informację-mam jedną firankę w domu ;) i w innym oknie zasłonki :) tak czy siak- na wsi by nie przeszło, mojej babci tez zupełnie nie pasuje, teściowej chyba też :) niektórym nie pasowało, że do ślubu nie poszłam w kiecce, a w żakiecie i spódniczce :)
  16. moje dziecko dzisiaj obudziło się o 5.45, myślałam, ze zrobię jej krzywdę ;)
  17. wiecie, co wczoraj zrobiłam? podałam Ani 5 ml antybiotyku, zamiast 2,5. zorientowałam sie od razu, zadzwoniłam do lekarza, pani doktor trochę się ze mnie pośmiała, ale powiedziała, że nie powinno nic sie stać, poza,ewentualnie, biegunką. Ania ma się ok, przyjechała w odwiedziny ciocia, więc nawet bardzo ok :)
  18. nie zgadzam się na zamknięcie wątku Buby widzę, mimo wszystko, więcej pozytywów niż negatywów. Gdyby Emi wcześniej wiedziała to, co wie dziś, Buba nadal byłaby w schronie- to pewne. Były ogłoszenia, nie było tłumu chętnych na naszego Bubsona. Dzięki Emi Buba już poza schronem, dużo o psinie wiemy, jest radosna, wszędzie się odnajdzie, jest zdrowa, po przeglądzie, nabiera zdrowszej linii. Liczę na to, że Emi wywiąże się ze zobowiązania i zapewni Bubie utrzymanie do czasu znalezienia własnego domu. Liczę też na to, że tak wiele przychylnych Bubie osób zaglądających na wątek, pozostanie z nami nadal i będzie wspierać w razie potrzeby.
  19. Ofik bez zmian- klatkę zaakceptował, nawet sam do niej wchodzi, pięknie w niej śpi i odpoczywa, kredki zarekwirowane, wiec Młoda nie ma czym w niego rzucać. Ania dostała zapalenia ucha, na szczęście na czas wykryła je moja Mama i od razu wezwaliśmy lekarza, dostała antybiotyk, od razu następiła poprawa, dzisiaj była zupełnie normalnym wesołym dzieckiem. Ewidentnie idą jej 5, jest osłabiona, stad infekcja, tak było przy każdym wcześniejszym wyżynaniu się ząbków. Ofkors na dworze pięknie chodzi, a w domu sie prawie czołga, nie wiem, moze boi się po śliskiej podłodze chodzić? w piątek jadę z chłopakami na szczepienie, to zapytam weta, czy on moze mieć jakieś złe skojarzenia. dałam mu troche luzu wczoraj i dziś, bo miałąm dzisiaj jechać no i chciałam wiedzieć jak to z nim teraz jest, żeby móc coś powiedzieć. Jest radosny, chce brykać, kradnie zabawki z dworu, a tam wynosi je Dżek :) obejrzałam zdjęcia maluchów na stronie-jamnikowaty powala... leżę z psiakami w łóżku i mówię Ofikowi, ze on sobie leży jak król z mamusią a te biedaki samotne, nie przytulone w schronie siedzą, a on tak na mnie patrzy i patrzy jakby rozumiał, i dał mi delikatnego buziaka-rozczulił mnie kompletnie ten mój Ofiś
  20. i to juz koniec... [URL]http://www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,23905188,Warszawa_Zwierzaki___Adopcja,4-192.html[/URL] [URL]http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=28493[/URL] [URL]http://www.psy.pl/adopcje/art5847,halus.html[/URL] [URL]http://ogloszenia.adverts.pl/pokaz.php?id=600322[/URL] [URL]http://www.tablica.com/index.php?typ=1&rodzaj=0&cenap=&cenak=&region=3&data=0&kat=4&pkat=18&akcja=search&szukaj.x=17&szukaj.y=11[/URL] [URL]http://www.offer.pl/show.php?id=5596[/URL] [URL]http://www.szybko-sprzedam.pl/index.php?module=ogloszenie&ktore=61195&kategoria=1021&tytul=Bajka%20o%20pi%C4%99knym%20Halusiu[/URL] [URL]http://www.oglosze.pl/oferta30227_bajka_o_pieknym_halusiu.html[/URL] :) jak to nie przyniesie domku... no! domki-bijcie się! :)
  21. serio??? :crazyeye: co za tempo! kciuki ściskam z całych CAŁYCH sił!!!! :thumbs:
  22. o 4.30? czy Ty nie masz co robić w nocy???
  23. co za jurny chłopak Wam się trafił :)
×
×
  • Create New...