eloise
Members-
Posts
7795 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by eloise
-
u nas Ofik siedział w kołnierzu chyba kilkanaście dni, bo po każdej próbie bez od razu majstrował, a miałam przykaz, że ma nie lizać i koniec. jak w ostatni dzień, dzień usunięcia szwów mu zdjęłam kołnierz, to jak pojechaliśmy na zdjęcie to... wet już roboty nie miał- Ofik sobie sam zdjął :oops: po kilku dniach przyzwyczaił się do funkcjonowania w kloszu, tak samo jak do klatki, Karmel też da radę!
-
Sochaczew- TYTUS, ciągle czeka na swoją szansę MA DOM
eloise replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia Tytusa :) [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/9108/sam1012.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/739/sam1022.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/2595/sam1029.jpg[/IMG] [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/2854/sam1038.jpg[/IMG] -
Amelka PSIE DZIECKO BEZ ŁAPKI juz w DS w częstochowie
eloise replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
ja też mam 3-łapka, choć bez tylnej, też się polecam ;) gdyby ktoś miał pytania -
Sochaczew- TYTUS, ciągle czeka na swoją szansę MA DOM
eloise replied to luka1's topic in Już w nowym domu
zdjęcia trzeba najpierw wkleić na serwer imegeshack.us lub fotosik, czy jakikolwiek inny, dopiero wtedy można je wkleić na dogomanię jeśli to problem, proszę, prześlij do mnie na [email]ewafigat@wp.pl[/email] a wkleję je natychmiast :) -
czy Agrafcia już zdrowa? jak noc Karmela?
-
Nieśmiała, kochana suczka BORSUNIA mix terier JUZ W DOMKU!
eloise replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
fajnie, że Borsunia wychodzi na wolność :) -
ABBI - mała biała chodząca łagodność POJECHAŁA DO DOMKU!!!
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
i Hania w kapelusiku- urocze! :) -
tylko jedna uwaga ;) na dole aukcji nazwałaś Kundzię Karmelką ;)
-
mój Fox jest u nas już 5 lat a nadal nie bardzo potrafi sie bawić zabawkami :( czasem sam jakąś złapie, ale to naprawdę wyjątkowo. Bawi sie raczej z Ofikiem, on go nakręca. Za to kocha ludzi :0a d dokładniej 3 ludzie ;) mojego męża niekoniecznie ;) w schronisku był tylko 2 tygodnie, zanim mój tata go stamtąd nie wyrwał, ale jestem pewna, ze człowiek nie był dla niego łaskawy- był z pewnością bity, poniewierany i jedyna zabawa jaką znał to gryzienie reki, którą ktoś sie z nim drażnił :(
-
pewnie boli ;) jak to po operacji, ale pod czułą opieką szybko minie! :) Ofik 10 dni w kołnierzu śmigał niestety
-
my też trzymamy kciuki. Ofik przeszedł kastrację bez komplikacji, a Foxa czeka ciachanie w sierpniu, i też się boję!
-
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
wysłałam 20 zł do sterylki -
Całusek - szczeniorek z więzienia znalazł DS!!!
eloise replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
mam nadzieję, ze za kilka dni wezmę się za ogłoszenia, to i Całusek sie załapie :) Karolcia- a Ty? pomożesz? :) -
Amelka PSIE DZIECKO BEZ ŁAPKI juz w DS w częstochowie
eloise replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
ogłoszeń nigdy za wiele! niech się dublują, o ile mogą ;) gdzieś ostatnio czytałam, że warto ogłosić psa(odpłatnie) w Dzienniku Zachodnim i koniecznie cafeanimal- może załapie się do Metra -
dobrze, że już lepiej, to takie przykre jak choruje zwierzę- nie powie co mu dolega, a my nie wiemy jak najlepiej mu pomóc...
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
czy komary też chcą mnie pocieszyć??? :) chyba zabiliśmy dziś wieczorem ze 30!!!! Jeżeli u nas jest ich tyle, to nie umiem sobie wyobrazić ile ich jest na terenach, gdzie przeszła wielka woda... Mamy się chyba nieźle. Jutro mam kontrolę u lekarza. Ból raz jest, raz go nie ma. Dzisiaj mieliśmy koszmarny dzień, bo pojechaliśmy na 3 dni do Częstochowy i wracaliśmy dziś w tym upale. najgorzej było po wjeździe do Wawy, okazało się, że cała się nagle zakorkowała i jak już jakimś cudem udało nam się dotrzeć do pierwszej galerii handlowej, to bez wahania tam wjechaliśmy, żeby nam auto odpoczęło! my też się schłodziliśmy, i po godzinie wróciliśmy do domu- drogi były puściuteńkie. Ania ma niesamowitą potrzebę mówienia, ale nadal gada tylko po swojemu ;) Całe 3 dni mówiła, że wróci do domku do psów i kota ;) Byliśmy u znajomych, którzy mają córkę nieznacznie od Ania starszą- są identyczne! tak samo postrzelone i zwariowane! :) znaczy to- moje dziecko mieści się w jakichś normach ;) najpierw się całowały i tuliły, potem sie biły, płakały (np o 2 kubusie puchatki) potem sie pięknie bawiły, potem się pobiły o kurę, a minutę później zapomniały o kurze i znowu się pięknie bawiły. Dominika też idzie do przedszkola od września- ciekawe jak to będzie z tymi naszymi ancymonkami... Dzisiaj przykleiłam Ani na kolanko plasterek z Kubusiem... a potem założyłam jej sukienkę, i Kubuś pod nią zniknął, więc cała galeria oglądała Anusiowe majteczki, bo Ania chciała oglądać "bibisia".... czyli Kubusia ;) w końcu plaster zdjęłą i wsadziła do buzi... typowe, akurat takiej przypadłości nie ma żadne dotąd poznane mi dziecko-żeby wszystko bez wyjątku lądowało w buzi! -
i proszę ;) Życie psów przebywających w schroniskach nie jest kolorowe. To ciągła i nieustająca walka. Walka o spojrzenie człowieka, o jego dotyk, czasami o przetrwanie. Ale nie wszystkie psy walczą. Niektóre się poddają. I wiecie co? To chyba jest najgorsze. Taki pies, siedzący ciągle w budzie, zupełnie obojętny na to, co dzieje się wokół niego. Najsmutniejszy widok w każdym schronisku... Takim psiakiem była kudłata Kunegundzia. Ona na nic nie czekała. Od szczeniaka w schronisku, człowieka kojarzyła tylko jako dostarczyciela wody i jedzenia. Nie znała dotyku, głaskania za uchem, nikt do niej nie przemawiał czule- moja kochana psina… Nie miała swojego imienia. Ale już ma! Kundzia dostała szansę na normalne życie i powoli z tej szansy korzysta. W hoteliku dla zwierząt w potrzebie znalazła coś, o czym nawet nie śniła, że w ogóle istnieje. Znalazła miłość, ciepło, spokój… Powoli uczy się machać ogonkiem, chodzić na smyczy, uwielbia przebywać poza swoim boksem, cieszy ją już dotyk człowieka! Kundzia jest bardzo ładną suczką, ma piękny puszysty ogonek, a na pyszczku niesamowite „okulary”. Kundzia ma ok. roku. Jest średniej wielkości. Przypomina mini-wilczka. Pilnie obserwuje inne psy i podpatruje ich zachowania. Prosimy - podaruj Kundzi kochający i ciepły dom. Kunegundzia na prawdę na to zasłużyła i tak bardzo, bardzo się stara... To jest przerobiony tekst [B]Ra_duni[/B] o Jarusiu :oops: Ale Ra_dunia pisze takie piękne teksty, że postanowiłam do nich sięgnąć, bo przyznam, że po ostatnim maratonie z tekstami dla psów schroniskowych trochę mi brakuje pomysłów ;)
-
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
fajowa ta psina :) -
Aguś wrócił do domu! Piesku, tylko szczęścia!!!
eloise replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
a ja szukam transportu warszawa-tarnobrzeg, dla 2 pudeł darów dla powodzian... -
napiszę Cioteczki byłam 3 dni bez netu, wczoraj udało mi się zalogować na 15 minut... dzisiaj w tym upale byłam prawie cały dzień w podróży :( jak tylko wróci mi zdolność myślenia, to zaraz coś sie naskrobie :) jeszcze dziś mam nadzieję