Jump to content
Dogomania

eloise

Members
  • Posts

    7795
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eloise

  1. o tak, i tańce i rytmika i plac zabaw a dla starszych dzieci też gimnastyka, może dziecko się w przedszkolu wyszaleje :) co wieczór Paweł zabiera ją na 2 godziny na plac zabaw, gdzie Ania szaleje, ale i tak nie jest po tych harcach śpiąca czy zmęczona- bawi się czasem jeszcze 2 kolejne godziny w domu, no i nie chce jeść. Jej się nawet niczym nie da przekupić :) wymyśla co chwilę nowe tańce, biega po całym domu aż się podłoga trzęsie, a wczoraj wieczorem jeszcze odkryła, że na poduchę ze styropianem można rzucić sie nie tylko przodem ale i tyłem, i że to jest jeszcze ciekawsze :)
  2. psiaki dobrze, jesteśmy na etapie zbierania kupek do badania ;) problem stanowi Amelia- która się uparła i nie chce załatwiać się do kuwety ;) więc musimy cierliwie czekać :) Ja różnie- raz lepiej raz gorzej, ciągle chce mi się spać, Ani za to wcale :) skąd ona ma tyyyyyyle energii?? Wczoraj wykombinowała nową zabawę- wchodzi na kuchenny stół a jak ją chce zdjąć to.... Ania skacze. Zrobiła ten numer mojej mamie- mama prawie dostała zawału :) ciągle odwracamy krzesła, żeby nie mogła wchodzić na stół ale ona to robi w trakcie posiłków. Milena bardzo Anię kocha, ale niedawno stwierdziła, że w sumie, to ona wolałaby mieć jednak psa niż dziecko ;) Ania od września idzie do przedszkola, nie może się już doczekać, wczoraj poznała koleżankę, z którą będzie w grupie. Za miesiąc idziemy na bilans 2-latka, podpytam panią doktor o szczepienia, ale generalnie jestem na nie, więc nie wiem czy zdecyduję się na jakiekolwiek dodatkowe.
  3. jej ogłoszenia powoli wygasają, trzeba ogłaszać ją do adopcji, może się w końcu ogarnę i wezmę na nowo za ogłoszenia, ehhhhh
  4. w 1 post wkleiłam obecny stan finansów Dianki
  5. u nas ciastolina też w ciągłym użyciu :) Ania nie potrafi sama nic zrobić więc to my mamy głównie zabawę ;) Fox czuje sie dobrze, nie lubi aplikowania kropli do uszu, Ofik jest wariat jak zawsze, od kilku dni jak wracamy do domu, to nawet Ani dostaje się powitanie z machaniem ogonkami i lizaniem twarzy :)
  6. oh Charlie :( będziemy o Tobie pamiętać Kochany!
  7. trzeba zmierzyć obwód szyi i klatki :)
  8. bo ja nie miałam pomysłu jak napisać o tym, że Kolusia miała dom i go straciła, żeby ludzi nie zniechęcić, dobrze, że Ra_dunia wiedziała jak :)
  9. myślę, że to wszystko wyjdzie w trakcie rozmów z ewentualnym domkiem
  10. czy Kolusia jest wysterylizowana? jesli nie- wyrzucić z tekstu ;) Kolusia to psia arystokratka. Nie zje byle czego, lubi gotowane mięsko z ryżem, byle bez marchewki, nie załatwia psich potrzeb na swoim terenie, koniecznie musi wyjść na zewnątrz, nie bawi się jak inne psy zwyczajnymi zabawkami, lubi za to kopać dziury i polować na krety. Kolusia lubi siadać w podniesioną głową i obserwować świat. Wygląda wtedy nieziemsko- zamyślona śliczna sunia. Na smyczy chodzi jak pies po szkoleniu, choć nie wiemy, czy ktoś ją kiedyś szkolił. Kolusia jest psem ze schroniska, o nieznanej przeszłości. Przez ostatnich kilka miesięcy mieszkała w domu, który wiele ja nauczył-przypomniał jej, że człowiek jest dobry a nie tylko pożyteczny. Nie tylko nakarmi ale i podrapie za uchem, przytuli w czasie burzy, nie da zmoknąć w czasie deszczu. Los jednak nie pozwolił, aby ten dom stał się stałą przystanią dla Kolusi. Dlatego dziś szukamy dla tej wrażliwej i uroczej psiny nowego, bardzo cierpliwego i odpowiedzialnego domu. Domu, który będzie gotowy na początkowe trudności i chętny aby je przezwyciężać. Kolusia ma około 8 lat, jest zaszczepiona, wysterylizowana, regularnie odrobaczana i zabezpieczana przeciw pchłom i kleszczom. Jeżeli możesz dać Kolusi kochający i cierpliwy dom na zawsze prosimy o kontakt:
  11. ależ ona uwielbia sukienki :) tylko postrzelona jest niesamowicie :) nie lubi tylko miec niczego na włosach czy głowie, jak widzę Murkową Hanię w kapelusiku to aż się nadziwić nie mogę :)
  12. bardzo bardzo mi przykro :( szczęście w nieszczęściu, że Charlie w tych trudnych chwilach nie był sam
  13. Rano musiałam jechać z Foxem do weterynarza, bo wczoraj wieczorem opuścił ucho i dziś też miał przyklapnięte, prawe, ale jak Milena go miziała rano to wypatrzyła opitego kleszcza na szyi po lewej stronie. U weta okazało się, że w uchu jest mała nadżerka ale jest też gorączka. Więc pobrali mu krew i morfologia wyszła nie bardzo. Wyniki na babeszję dopiero co doszły i okazało się, że Fox nie jest chory! Ale co się nadenerwowałam, to się nadenerwowałam. i nie zapytałam skąd ta słaba morfologia.
  14. Ra_dunia, jak Ty piszesz, to ja spokojnie odpuszczam :)
  15. biedna nasza Aprilka, to chyba typ mojego Foxa, trzeba kochać taką cholerę i już, Fox kocha mnie i jeszcze 2 osoby a inni najlepiej jakby nie istnieli a nawet nas potrafi capnąć
  16. oczywiście, że napiszę jej tekst mamy mnóstwo tekstów, poczytam i posklejam coś wyjątkowego dla Kolusi. poproszę też o zdjęcia na maila- ogłoszę ją w kilku portalach
  17. Madzia, Kolusia w dobrych rękach! Bądź silna!
  18. bywam w Częstochowie, więc zawsze mogę jechać i odwiedzić Amelcię ;)
  19. załóżcie kołnierz koniecznie, biedny Karmel
  20. dobrze, że Kolusia jest bezpieczna
  21. bardzo wierzyłam, że Wam się uda. bardzo mi przykro :( i ja zapamiętam Adama jako wesołego "podrzucacza" bazarków :) jego rymowanki czasem i mnie skłaniały do słownych wygłupów... jakie to życie pokręcone-niesamowite radości przeplatają się z ogromnymi smutkami...
  22. Magda i Martusia- trzymajcie się dziewczyny kochane... co innego mogę Wam powiedzieć :( płaczę razem z Wami
×
×
  • Create New...