eloise
Members-
Posts
7795 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by eloise
-
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
a no pewnie, Jelena z wykształceniem mogłaby znaleźć super pracę :) dałam tylko przykłady. Ja po prostu mam wrażenie, że w małych miastach znalezienie pracy bez znajomości graniczy z cudem... -
NIEŚMIAŁY KUDŁACZEK JAREK - w najwspanialszym domku na świecie :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
ja miałam to szczęście, że rodzice prowadzili firmę produkcyjna i zatrudnili mnie tam jak tylko to było możliwe. Dzięki temu już po studiach miałam możliwość wykazać się "doświadczeniem zawodowym". Potem bez problemu znalazłam pracę- nie wymarzoną, ale dająca jakiekolwiek pieniądze-mieszkalismyw Częstochowie i nie widzieliśmy dla siebie ŻADNYCH perspektyw. Pawłowi oferowali pracę na polibudzie za takie pieniądze, że jak to wspominamy to nadal nas śmiech żałości ogarnia. I wtedy mój mąż dostał pracę w Wawie, o którą nawet nie zabiegał, i dostał ją w środę przez telefon ;) kolega ze studiów go zarekomendował. Tym sposobem w niedzielę przenieśliśmy się do stolicy, bez żadnego sentymentu. Paweł ma super pracę, nadal tą samą, ciągle się rozwija, spełnia. A ja obecnie jestem "tylko" mamą i żoną. Jednak po przyjeździe szybko znalazłam pracę na stanowisku asystentki, w świetnej firmie z super ludźmi i atmosferą. Ofert jest mnóstwo, można zacząć od zwykłej sekretarki a skończyć na specjaliście- firmy różnie awansują i przesuwają pracowników, Warszawa daje niesamowite możliwości. No ale sprzedawcy w sklepach, których tutaj nazywa się szumnie "asystentami sprzedaży" zarabiają 1200 zł w porywach do 1500... czyli podobnie jak w całej Polsce a koszty życia w Wawie są dużo wyższe -
Mielec-Sabinka za TM [*], KASIA W DOMKU!!! Kasia za TM [']
eloise replied to Sabina02's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziękujemy za zdjęcia i pozdrawiamy! :) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
a ja oglądałam bajkę- powiedz to z Noddym po hiszpańsku :) i powiedzieli, że lobo to balonik :) może inaczej się pisze- ale tego już nas nie nauczyli ;) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
oj Magda, nie zazdroszczę! u nas ciągle wychodzi woda w piwnicy. Mieszkamy tu już 3 lata a woda jest 1 rok. ale jest ciągle. Tata ciągle wylewa, prawie wszystko ręcznie, bo zwykle za mało tej wody, żeby włączyć pompę... Jak na złość i tata i Paweł wyjechali na cały weekend i od piątku woda stoi, pewnie cały wieczór będą się dzisiaj z nią bujać. U nas pogoda też super a my siedzimy w domu i kurujemy się powoli. Magda, ja chyba jeszcze nie zwariowałam, bo u nas w domu było tak samo- ja nie wiem jak rodzice dali z nami radę. Pamiętam, że ciągle się kłóciliśmy, czasem biliśmy, ale najlepiej było w trakcie jazdy samochodem. Ja i moja siostra ciągle śpiewałyśmy, a nasz brat prosił rodziców, żeby nam zabraniali, no to mruczałyśmy :) czasem się na niego gapiłyśmy, bo on tego nie cierpiał :) i znowu się skarżył... :) u nas zawsze był dom wariatów :) na szczęście teraz się nie kłócimy i żyjemy w przyjaźni, ale wspominać mamy co :) brat podbił mi oko książką a ja jemu-bo go kopnęłam :) właśnie się dowiedziałam, że Lobo po hiszpańsku to balonik :) Wczoraj był dzień pod hasłem DOG, Ania od rana wołała Ofika- dog, dog, dog, cho! cho! :) jak się nazywa ten pies? dog :) a ty? jak się nazywasz? JA :) a całe popołudnie pod znakiem fish- bo była ryba na obiad i okazuje się,ze Ania się zajadała, zjadła wszystko co zostało i chciała jeszcze :) Wczoraj wieczorem Ania miała taki power (jak zwykle zresztą) i ciągle kazała się podrzucać, a ciocia ją podrzucała :) Ania nigdy nie ma dość :) Milena mówi nagle- wiesz, ona kiedyś bedzie się okręcać na trzepakach i huśtawkach, a w tle leciało Mam talent- akurat jakieś akrobacje- Ania to zobaczyła i krzyknęła-łaaaaałłłłłłłłłł :) a my dostałyśmy ataku śmiechu- Ania nie tylko będzie pilotem ale też akrobatką :) Przed zaśnięciem zrobiła sobie trening- chyba z 30 fikołków i jeszcze skoki po materacu z lądowaniem na pupie :) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
potrzebne głosy [url]http://www.dogomania.pl/threads/192088-Koty-prosza-o-g%C5%82osy!-Inicjatywa-ma%C5%82opolska-Ludzie-kotom!-Zag%C5%82osuj[/url] a wiedzieliście, że "niania" to guma rozpuszczalna? :) a "lau" to miau :) -
jak się miewają Karmelek i Agrafcia? :)
-
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
eloise replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
ja kiedyś dałam psu kawałek hamburgera z maka ;) spojrzał na mnie jakbym go chciała otruć :evil_lol: -
no tak... :( ale z wetami naprawdę trudno :( bo pies nie powie, co mu dolega :( Ja początkowo trafiałam na samych konowałów. Chcieli psu robić plastykę oczu, bo łzawi, a nawet nie sprawdzili, czy ma drożne kanaliki! a nie ma... pojechałam z nim na konsultację do Wrocławia do jakiegoś super hiper profesora, przy okazji miał mi psa wykastrować, a że pies wnętr, trzeba było usunąć jajko z brzucha, tylko, że ten super profesor zostawił to normalne jajko! czyli pies wykastrowany nie jest... każdy kolejny wet nie mógł uwierzyć, że mu je zostawili. a my nie wiedzieliśmy jak jest poprawnie.
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
zapomniałam napisać, że wczoraj Dżek wstręciuch ugryzł Anię w dupkę! Uszczypnął ją po złości, do krwi! weszłam z Anią do mieszkania, mama siedziała przy stole i chciała wziąć Anię na kolana a ta wredota zdążyła podbiec i ją capnąć. Nie raz już próbował, ale zawsze sądziliśmy, ze te skoki mają tylko oznaczać- ja tu jestem ważniejszy. A wczoraj ją capnął. Nakrzyczałam na niego i dałam klapsa, co z tego, ze przed nami sie kuli, przeprasza, chodzi przygarbiony- jak mu kazałam Anię przeprosić, to nawet na nią nie spojrzał! Potraktował jak powietrze i dumny i wyprostowany poszedł dalej... Jakie toto jest uparte! On Anię traktuje jak koty- wróg, którego należy unicestwić... Że nie wspomnę o kanarku, którego nam upolował i zadusił... Ania zna nowe słowa- bleeeee ;) czyli wszystko, co wkładam jej do buzi, o dziwo- antybiotyk przyjmuje bez zająknięcia! miś, bubu (buty), dół, pół :) Ania chcesz bułkę? tak, pół :) i to pół to chyba jest to nieodgadnione "pu" sprzed tygodnia ;) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
dziś hrabia zaszczycił nas swoją obecnością już o 5 rano ;) chyba mu doopka zmarzła w samotni na sofie ;) usłyszałam jego popiskiwanie i mówię do Pawła- Ofik chce sie przytulić a Paweł... posunął się i przykrył Ofika kołdrą :evil_lol: ale mi się śmiać chciało :lol: pytanie dnia- dlaczego nie można bawić się chochlą ani sitkiem w misce z psią wodą? No dlaczego??? :evil_lol: -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ofkorsik lubi awokado :) zajada się :) w końcu Paweł ma kompana ;) od 2 nocy o 6 rano łaskawca przychodzi do nas do łóżka ;) -
jak się doda trochę informacji o samym psie to może być ;) a jak! :)
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
z moim dzieckiem to ani prośbą ani groźbą... tak pluła flegaminą, tak pluła, że teraz to ma prawie ze zapalanie oskrzeli i antybiotyk. Dzisiaj dosłownie wlałam w nią maleńką dawkę syropu- ale była histeria! Mogę ją straszyć,ze jej nie dam lizaka, gumy czy nie włączę bajki- jej to nic nie obchodzi. Ja tam sentymentalna ani delikatna nie jestem i potrafię jej na siłę coś podać, ale ona tak histeryzuje, ze zaraz rzyga i tyle z tego mamy- ona uraz do mnie a ja kolejne pranie :) jak będzie pluć antybiotykiem to dostanie zastrzyki i już ja jutro muszę jechać do pulmonologa, bo nie mam żadnych leków na astmę a mam straszny kaszel, mam już po dziurki w nosie tego wirusa... -
JARA czyli sunia znaleziona w lesie pod Lublinem... doczekała się domu
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
a niech gęś kopnie tych obserwatorów! -
TRZEJ MUSZKIETEROWIE oraz ich mamusia MASZA - już w DS!!! HAPPY END :D
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
i mówisz to do filolożki angielskiej ;) -
już ja widzę jak moje pozwalają cokolwiek na siebie włożyć... :diabloti: :diabloti: :diabloti:
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
moja siostra dopiero dochodzi do siebie po tym wstrętnym wirusie, my się jako tako trzymamy, ale nie znam sposobu na skuteczne podanie Ani syropu wykrztuśnego :( wszystko wypluwa. Inne leki bierze, na szczęście, ale syrop wypluwa, jutro jadę z nią do lekarza na sprawdzenie, może dostaniemy flegaminę w kroplach- może je łaskawie przyjmie? nasi znajomi, którzy wyjechali w niedzielę, też wszyscy chorzy :( a najbardziej ciężarna mama... co za świństwo, mówię Wam! na szczęście z ciążą nadal wszystko ok :) płci jeszcze nie znamy -
Babcia pojechała do DS!!! a my wyciągamy kolejną biedę...
eloise replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
odwiedzam często, po cichutku :) -
Okazałem się spanielem tybetańskim i znalazłem cudowny DOM!!
eloise replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
tak się uśmiałam, ze dostałam ataku kaszlu- mina mojego męża-równie bezcenna ;)