Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Camara , wielkie dzięki:loveu:, cudownie jest zobaczyć szczęśliwą suczynkę, która do tej pory wałęsała się po wsi, żebrząc o jedzenie. [IMG]http://imageshack.us/a/img811/8313/031pr.jpg[/IMG]
  2. [quote name='ElzaMilicz'][B]Erka[/B] już wiesz, że nie musisz martwić się o sunieczkę. ;)[/QUOTE] Nie martwiłam się, jak tylko trafiła w Wasze ręce:). Jeszcze raz ogromnie dziękujemy za pomoc:loveu:. Najlepszego domku na świecie Neluni życzę, bo na to zasługuje, juz dosyć się poniewierała. A, że do takiego trafi, to nie mam wątpliwości:).
  3. Są chętni na Tarzana, ale kamienica. A on podobno nie za bardzo chce wchodzić do domu. Chyba jednak dom z ogrodem byłby lepszy .
  4. Dzisiaj odebralismy z lecznicy szczeniorka , pojechał do Roszpunki na dt, bardzo dziękujemy za pomoc:loveu:. Psiak juz zaczął rozrabiać, mimo tej okropnej rany jest bardzo wesoły i kontaktowy. Niestety nie będzie na razie fotek, bo Roszpunka bez netu, może pod koniec tygodnia. Pewnie Roszpunka mu jakieś imie wymyśli.
  5. Makabra, czy to się nigdy nie skończy:(. Dobrze,że ratlerka w dt, oby ją zostawili. Dzisiaj odebralismy z lecznicy szczeniorka z podcięta szyją, pojechał do Roszpunki na dt, bardzo dziękujemy za pomoc:loveu:. Szczeniorek juz zaczął rozrabiać, mimo tej okropnej rany jest bardzo wesoły i kontaktowy. Niestety nie będzie na razie fotek, bo Roszpunka bez netu, może pod koniec tygodnia.
  6. Czy trafił może do was wczoraj 12-letni doberman?
  7. Jego mama jest podobno malutka, ale on będzie chyba średniaczkiem, takim przed kolano. Justysiek, może i za 2 tyg. tez sie pomoc przyda:), ale na razie musimy cos załatwic od jutra.
  8. I jeszcze można wstawić domowa fotkę do ogłoszeń. [IMG]http://i50.tinypic.com/2uo53qq.jpg[/IMG] Dzisiaj pojechała do Krakowa czarna kicia od mag.dy, zawiózł ją TZ węgielkowej, któremu bardzo dziękujemy:).
  9. Jutro musimy odebrać szczeniorka z lecznicy. Nie mamy dla niego dt, u mag.dy nie ma już miejsc, ale w tej sytuacji przyjmie go do kociarni, tylko na kilka dni . Potem musimy coś mu znaleźć . Kilka fotek plenerowych Fanty, można już ja zacząć ogłaszać, bo zanim ktos się znajdzie. Będzie sterylizowana dopiero w przyszłym tyg., bo niedawno odstawiony szczeniak, skończyła tez brac antybiotyk przedwczoraj. [IMG]http://i47.tinypic.com/wqxxea.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2093v5j.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/xbgtpi.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/23tjvnn.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/34rvole.jpg[/IMG]
  10. Potrzebne dt dla psiaka i pomoc finansowa, bardzo prosimy:). Gdby ktos też mu mógł zrobić banerek:).
  11. Miałam nadzieję,że obędzie sie bez operacji. Pewnie było by to mozliwe, jakby wcześniej ktos mu pomógł, a jak chodził z tą połamaną łapą ponad 2 tyg. to nic dziwnego. Bardzo prosimy o pomoc finansową na operację i hotel.
  12. Założyłam osobny wątek temu szczeniorkowi z poderżniętym gardłem. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228776-Kielecka-wiocha-szczeniak-z-poderżniętym-gardłem?p=19297516#post19297516[/URL]
  13. Byłyśmy dzisiaj w podkieleckim Kaczynie u jakiejś patologii zawieźc karmę, odrobaczyc , odpchlic psiaki. Wróciłysmy ze szczeniakiem z poderżniętym gardłem:angryy:. Chłop, zdegenerowany alkoholik , trzymał tego szczeniaka uwiązanego na sznurze, czy drucie na działce oddalonej od domu. Ktoś się zainteresował szczeniakiem , więc wtedy odwiązał go i przyniósł na swoje podwórko i zamknął w syfiastej zagródce, gdzie były kury, czy króliki. Ktos , kto mieszkał w pobliżu tamtej działki myślał,ze on zabił szczeniaka, bo słyszał potworne wycie psa, ale to pewnie wtedy wyrywał ten wrośnięty w szyję drut czy sznur. To było chyba w sobotę, z taką otwartą raną biedak był w takim syfie w tej zagródce. Nie wobrażam sobie, jak on musiał cierpieć, taka rana przeceiz nie zrobiła się w ciągu kilku dni. Psiak ma teraz ok. 4-5 mies, czyli pewnie od poczatku był uwiązany. Zabrałysmy go do Kielc do weta, miał oczyszczona ranę w narkozie,na szycie już za późno, dostał antybiotyk. [B]Jutro mamy go odebrać z lecznicy. [/B] Mimo tego, co przeszedł, psiak bardzo przyjazny, w samochodzie super grzeczny, nawet nie ruszył sie z miejsca. [B]Nie mamy gdzie go zabrać, bardzo potrzebne dt dla tego biedaczka! Potrzebna równiez pomoc finansowa, bo ostatnio prawie każdego dnia mamy jakieś dramatyczne przypadki . [/B] To ta psinka [IMG]http://i46.tinypic.com/2nc17jr.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/qnr50i.jpg[/IMG] Tu na pierwszym planie szczeniorek, którego syn ostanio przyniósł do domu, ale nie chcą go oddac , bo syn bardzo go "kocha". Nie muszę mówić ,jak towarzystwow było zapchlone, a odrobaczyc było mi cięzko, bo tak się rzucały na jedzenie. [IMG]http://i49.tinypic.com/zkobhh.jpg[/IMG] Tak wygląda szyja, najgorzej od spodu, z góry rana mniejsza. Tego degenerata nie było, baba tłumaczyła się ,że szczeniak wpadł w sidła. [IMG]http://i45.tinypic.com/2mpiz3a.jpg[/IMG]
  14. A co z Melą, nie odnalazła się? Eli44 jedziesz tam jutro jej szukać? Masz wydrukowane plakaciki do rozwieszania?
  15. Czekamy na wieści, oby obyło się bez operacji. Bardzo prosimy o pomoc dla tego biedaka. U nas tragedia goni tragedię, dzisiaj przywiozłyśmy z podkieleckiej wsi szczeniaka z poderżnietym gardłem:(. Nie podołamy temu wszystkiemu finansowo.
  16. Był już pierwszy telefon o piękniocha, ale pani chciała wiedzieć, jak on do dzieci. Powiedziałam, że b.łagodny, przyjazny, ale do dzieci nie sprawdzony, więc pani zrezygnowała.
  17. [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/372/tiga5.jpg[/IMG] Taka chałupa wypasiona i oni suni chcą sie pozbyć:angryy:. Andzia69, a jakie są rokowania, co do tej łapy. Czy to wymaga stałego podawania leków, czy operacji, czy to ją boli, czy po prostu tak na 3 łapkach sobie może funkcjonowac? Szkoda, że ta ratlerka nie wcześniej, bo jak ogłaszałyśmy te nasze szczeniory ratlerkowate, to miałam potem sporo telefonów.
  18. Savahna dzieki za ogłoszenia dla Kuby:), wstawię potem "swój" pakiecik. Miałam Ci cos odpowiedzieć równie dowcipnie, ale nie mam za grosz poczucia humoru dzisiaj. Właśnie niedawno wróciłam z podkieleckiej wiochy. Najpierw szukałyśmy w Słopcu małej suni tam wywalonej, która miała cieczkę, więc na bank pokryta, ale niestety gdzieś pobiegła. Potem byłysmy w Kaczynie u jakiejś patologii zawieźc karmę, odrobaczyc , odpchlic psiaki. Wróciłysmy ze szczeniakiem z poderżniętym gardłem:angryy:. Chłop, zdegenerowany alkoholik , trzymał tego szczeniaka uwiązanego na sznurze, czy drucie na działce oddalonej od domu. Ktoś się zainteresował tym szczeniakiem , więc wtedy odwiązał go i przyniósł na swoje podwórko i zamknął w syfiastej zagródce, gdzie były kury, czy króliki. Ktos , kto mieszkał w pobliżu tamtej działki myślał,ze on zabił tego szczeniaka, bo słyszał potworne wycie psa, ale to pewnie wtedy wyrywał ten wrośnięty w szyję drut czy sznur. To było chyba w sobotę, z taką otwartą raną biedak był w takim syfie w tej zagródce. Nie wobrażam sobie, jak on musiał cierpieć, taka rana przeceiz nie zrobiła się w ciągu kilku dni. Psiak ma teraz ok. 4-5 mies, czyli pewnie od poczatku był uwiązany. Zabrałysmy go do Kielc do weta, miał oczyszczona ranę w narkozie,na szycie już za późno, dostał antybiotyk. Jutro namy go odebrać z lecznicy. Mimo tego, co przeszedł, psiak bardzo przyjazny, w samochodzie super grzeczny, nawet nie ruszył sie z miejsca. [B]Nie mamy gdzie go zabrać, bardzo potrzebne dt dla tego biedaczka! [/B]To ta psinka [IMG]http://i46.tinypic.com/2nc17jr.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/qnr50i.jpg[/IMG] Tu na pierwszym planie szczeniorek, którego syn ostanio przyniósł do domu, ale nie chcą go oddac , bo syn bardzo go "kocha". Nie muszę mówić ,jak towarzystwow było zapchlone, a odrobaczyc było mi cięzko, bo tak się rzucały na jedzenie. [IMG]http://i49.tinypic.com/zkobhh.jpg[/IMG] Tak wygląda szyja, najgorzej od spodu, z góry rana mniejsza. Tego degenerata nie było, baba tłumaczyła się ,że szczeniak wpadł w sidła. [IMG]http://i45.tinypic.com/2mpiz3a.jpg[/IMG]
  19. Ale wiadomo, co jest powodem podwyższonej temperatury? Szkoda,ze musi miec podawany antybiotyk, bo i tak ma wystarczająco wyniszczony organizm. Antybiotyk w iniekcji, czy doustnie? Jak doustnie, to pamiętajcie o probiotyku.
  20. Savahnko, pisząc o fotkach Misia, nie wiedziałam czyjego autorstwa jest ogłoszenie:cool3:. Po prostu uważam,że w ogłoszeniach powinny byc najatrakcyjniejsze z punktu widzenia odbiorcy fotki. A jak to jest ważne, to nie muszę nikomu mówić chyba;). Ale ponieważ różne są gusta, to nieśmiało prosiłam, aby choc na jednym portalu był "mój" zestaw:eviltong:.
  21. Wydaje mi się,że Misio ma jeszcze parę ładnych fotek . Czy moge prosić na jednym portalu z moim zestawem;)? [IMG]http://i45.tinypic.com/2urqweo.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/xmqx3t.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/11toohv.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/e372f.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/30kzhav.jpg[/IMG]
  22. Cudny misio:). Węgielkowa z pewnością szczęśliwa, bo to dzięki niej Brunio nie spędzi kolejnej zimy w śniegu na Ameliówce.
  23. Rzeczywiście Tarzan piękny:), a co suńka teściów na to? Agat straszny biedulek:(, dziewczyny mówią,że b.ładny, ale na razie tego nie widać . Może , jak dojdzie do siebie, oby tylko tą łapę udało sie uratować . Wczoraj do dt we Wrocławiu pojechała kolaczka z Mójczy:). Będzie pod opieką Fundacji Pasterze, której bardzo dziękujemy za pomoc, a szczególnie Camarze:loveu:. Dziekujemy również pati851, która wiozła sunię:loveu:. Nie obyło sie bez niespodzianek, które zostawiły ślad na tapicerce:cool3:. Nie ma żadnych telefonów o psiaki:(. Savahna, czy Misio i Kuba sa już ogłaszane? Tylko nie bij , jak są;).
×
×
  • Create New...