Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Mam chętna na b.dużego , ale łagodnego psa, masz juz foty tej suni kaukazowatej?
  2. [quote name='malagos']Można, jak najbadziej! Tak mówił Tadeusz Wypych z Biura Ochrony Zwierząt ARGOS na wykładzie. Gmina pokrywa koszty sterylki, szczepień i karmy.[/QUOTE] Malagos, też byłysmy na jego wykładzie i pytałysmy o to, nic takiego u nas nie mówił. U nas w niektórych gminach jest tak, ale trzeba byc mieszkańcem gminy i przygarnąć psa, zaczipować na siebie, no i oczywiścei bez karmy, skoro stajemy sie włąścicielem psa. Nie ma mowy o dt.
  3. Ewelinko wyślę Ci te foty, wstawisz, bo mi cos tiny pic nawala.
  4. Jechałysmy do Niestachowa, bo byli tam ludzie chetni na sunię ON-ka. A szuka domu ON-ka, która niby ma właściciela, ale który jej nie karmi i jak sie okazało bije. Jest to sunia jego córki, ktora wyjechała za granicę. Jak weszłysmy na podwórko, to sunia bardzo przyjaźnie nas przywitała, ale uciekła w popłochu, jak tylko ten facet wyszedł z domu. Okazało się jednak,ze ludzie zdecydowali sie na młodsza sunię od wetaz Beberysowej. Czyli ta dalej szuka domu. Ma ok. 3 lat, , jest bardzo przyjazna, łagodna, ale potwornie wychudzona, skóra i kości. Wysterylizowana oczywiście przez Ankę. [IMG]http://i45.tinypic.com/v4uuqd.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/2cg1xsm.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2ew0eoo.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/35kkdgh.jpg[/IMG]
  5. Kolejne bezdomniaki, efekt tylko dzisiejszego wyjazdu do Niestachowa. Po drodze spotkałysmy takiego fajnego szorściaka na petli autobusowej na Bukówce, który wyżebrał od kierowcy mpk kanapkę, kupiłysmy mu cos do jedzenia. Nie wiadomo, czy bezdomny, czy tylko przychodzi się dożywiać. [IMG]http://i49.tinypic.com/29d8qe0.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/1609d9j.jpg[/IMG] A potem sunieczka koczująca pod szkołą w Niestachowie. [IMG]http://i47.tinypic.com/35a5bwj.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/zbck5.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/foor5w.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/rvbkm1.jpg[/IMG]
  6. Andzia69, już o tym pisałam, a Ty teraz tylko to potwierdzasz,ze ponieważ wiemy ,że gminy maja podpisane umowy z hyclami i możemy sie domyslać, jak sie to kończy dla psa, to właśnie dlatego nie zawiadamiamy najczęściej gmin, tylko ratujemy psa, bo na psie nam zależy. Aby wymóc cos na gminach trzeba by po prostu poświęcić te psy, o których wiemy,zawiadamiać gminy, zostawiając psa na ich pastwę, licząc na to,że w jakiejś nieokreślonej przyszłości gminy zaczną inaczej rozwiązywać ten problem. W co szczerze wątpię, bo wg mnie tylko jakieś prawne rozwiązania zmusiłyby gminy do humanitarnego postępowania, w przeciwnym wypadku zostaną przy hyclu.
  7. Niestety , tak, jak napisała ang , gmina bedzie sie zasłaniała tym,ze zgodnie z prawem nie może zawierac umowy z osoba prywatną. Ewab, to co piszesz,że niektróe gminy płacą za sterylizacje , opieke wet, jeżeli ktos przygarnie psa, to dotyczy tylko mieszkańców gminy,a to jest w wielu przypadkach nierealne .Przerabilismy to nie raz z Nowinami np. Zostaje tylko jeden sposób, o którym mówiła Potter,ze w przypadku, kiedy zwierze się zgubiło lub zabłąkało, jest traktowane jako rzecz i wtedy możemy zastosować przepisy nie z Ustawy o Ochr. Zw., tylko przepisy kodeksu cywilnego, art.183 paragr.1 i 2 , wg nich zawiadamiamy odpowiedni organ państwowy, czyli starostę,ze znaleźliśmy psiaka i prosimy o zwrot poniesionych nakładów.
  8. Justysiek, jak juz napisałam do wellington i podałam jej dane. No właśnie, niestety gminne urzędasy wygrywają na naszej wrażliwości. Bo nam zależy na psie i na tym,żeby go uratować, a urzędasom na tym ,żeby sie pozbyc problemui to jak najmniejszym kosztem. Mozemy więc zgłaszac do gminy , co czesto robimy i słyszymy ,że nic nie moga , bo nie mają kasy, a jeżeli juz coś zrobią, to nigdy nie wiemy, co się stanie z psem, czy on wogóle tą "pomoc" gminną przezyje.
  9. Wielka szkoda tej suni, ale co tu robić:-(. U nas nie ma nigdzie miejsca, można by zapytać w Słupii Koneckiej, gdzie p.Magda otworzyła hotelik. Tylko pozostaje sprawa kasy. Nie damy rady utrzymać tylu psów. Linssi, może załozyc jej osobny wątek i zbierać kasę. Gdyby chociaz udało się coś wyadoptować, ale jakis kompletny zastój, nikt prawie nie dzwoni.
  10. Potrzebna wizyta pa w Krakowie na ul.Lubicz dla szczeniorki, która jest u justysiek. Miała jechac pojutrze, ale mam watpliwości co do domu i wizyta konieczna. Znacie kogoś w Krakowie, kto mógłby pójść?
  11. Oj to fatalnie, bo podobno Biocan był jakis felerny ostatnio, a po Vanquardzie też moja sunia fatalnie zareagowała i nie tylko ona. A nie ma Nobivacu?
  12. To zaszczep jutro jeśli możesz. Faktury nie bierz, bo juz nie mamy kasy na AFN, rozliczymy z dogo. Podaj nr konta na pw, to przeleję za szczepienie i odrobaczenie. A mówił coś na temat tych brzuszków i ewentualnego odrobaczania jeszcze raz. Wiesz może jakiej firmy wet ma szczepionkę?
  13. Jest chętna osoba z Krakowa na Mikę i być może ze Zgórska na Korę. Szukamy transportu do Krakowa. Dzisiaj byłyśmy z Anką w Mostach. Ta sunieczka, która nie da się złapać wygląda strasznie nędznie, szkielecik, brzuszek przyschniety do kręgosłupa . Do jedzenia podeszła, bo bardzo głodna, ale musiałysmy odejść kawałek. Już nie chciałysmy jej straszyć, bo znowu by uciekła, a tak, to przynajmniej najadła się. Zabrałyśmy tylko na sterylizację tą malutka sunię w zaawansowanej ciąży od głuchoniemej kobiety. Jeszcze zobaczymy, czy ja tam oddamy , czy będziemy szukać domu. Wcześniej , jak próbowałam rozmawiać z ta kobietą , to na ile ją zrozumiałam chciała oddać sunię całkiem, ale dzisiaj widac było,że bardzo jej było szkoda, dziecko tez płakało. Ale tam straszna bieda, a mają już szczeniaka po tej suni i kota. Jeszcze ją zapytamy. Sunieczkę zostawiłysmy na Ściegiennego, jutro rano a miec sterylkę. Była bardzo przerażona i zestresowana w samochodzie, bałam się,że urodzi mi na kolanach. A po tą dzikuskę wybierzemy się z klatką pułapką.
  14. No to rzeczywiście miałaby suńka szczęście, gdyby dom tak błyskawicznie się znalazł:). Dizel też pewnie długo nie będzie czekał, bo jest śliczny:).
  15. Ale jeżeli już dwa razy były odrobaczane, to teraz lepiej zaszczepić, bo u Ciebie moga miec kwarantannę . A kolejny raz, jak będzie taka potrzeba można je odrobaczyc później. Może by zbadać kał, bo to dziwne ,że po dwóch odrobaczeniach brzuszki dalej duże.
  16. Podejrzałam już na wątku Pasterzy,że Nellunia już w nowym domku:multi:. Bardzo się cieszę i dziękuję wszystkim, którzy jej w tym pomogli:loveu:.
  17. Justysiek, jak to kolejny? Miałaś juz je przeceiż wcześniej odrobaczać, tak? Myślałam,ze są już dwa razy odrobaczone. Jeżeli tak, to teraz trzeba je zaszczepić. Oddam Ci kasę juz za wszystko razem.
  18. Ziutka, wielkie dzięki :). Na kieleckie psiaki wpłynęło 50 zł od anetaks4 i 90 zł z bazarku od ang, bardzo serdecznie dziękujemy:loveu:.
  19. Psiaczek jeszcze bezimienny, tak, jak jego towarzyszka jorkowata. Wymyślcie cos proszę:).
  20. Ale baba nie chciała wcześniej oddac husky'iego, to niech sie nim zajmie, przynajmniej trzeba ją trochę przycisnąć. Niestety, jak teraz tyle suk ze szczeniakami, to one są priorytetem. Może byłoby miejsce w hoteliku w Słupii Koneckiej dla tej suni z dziećmi, tylko trzeba by zbierac kasę na nie. Ewelinka_m, wysłalm Ci maila w sprawie kotka. Wiesz co z nimi? Fajne zdjęcia Frani, nareszcie uśmiechnięta :). Można już je dac do ogłoszeń, tylko proszę bez tego pierwszego, bo ona nieładnie wygląda, jak tak stawia uszka do góry:cool3:. Savahna, może napisz o tym,że była przywiązana w lesie.
  21. [quote name='andzia69']to przyjeżdżaj - wcisnę ci jakąś bidę;):) tylko muszę w tym Grzybowie poszukać - a z tym będzie ciężko, bo tu ni ma psów bezdomnych:):)[/QUOTE] Super wieści u maleńkiej:). Andzia69, nie wierzę, jest gdzies w naszym pięknym kraju miejsce bez bezdomnych psów:crazyeye:??? Ja chcę tam mieszkać!!!
  22. Savahna, z ta yorkowatą sunieczka wstrzymaj sie do jutra, bo kiedys miałam chetna pania na taka sunię, ale nie mogę sie dodzwonić do niej, może jutro. Frania do ogłaszania, ale musze poprosic mag.dę o więcej fotek, bo na tych co ma wygląda na o wiele większą niż jest. Nie było żadnego telefonu o Kubę, Perłę, Kropka, Larę, nie wiem, czy nie trzeba już powtórzyc ogłoszeń.
  23. Ładna sunia, ucho oklapnięte pewnie przez ten stan zapalny.
  24. Chyba należałoby zaprowadzić go do tej baby, skoro to jest jej pies Innego pomysłu nie mam. Szczeniaczki bodzentyńskie jakoś nie maja szczęścia, dzisiaj były dwa telefony od buraków ze Śląska, jeden miejscowy, z Niestachowa:cool3:. Baba wypytała , czy będą b.małe, co jest z nimi zrobione, czy odpchlone, odrobaczone, zaszczepione, a na końcu sie okazało,ze baba chce psa do budy:diabloti:. Dzwoniła przed chwilą węgielkowa,ze w lesie koło Włoszczowic zobaczyła w lesie sukę podobna do Bridża ze szczeniakami. Suka podobno bardzo ładna, ale wychudzona maksymalnie:(. Kaśka pojechała do Kij kupiła jakies żarcie, wodę i zawiozła. Nie wiemy co dalej:(.
  25. Ale nie można ich ogłaszać juz teraz? Przeceiz punkt, to nie jakies miejsce docelowe.
×
×
  • Create New...