Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Divia, ale w jakiej miejscowości uciekły? Mira, jak tam wystraszony Kajo, cz robi postępy? Dałaś mu jakąś sunię do towarzystwa?
  2. Białe kudłate to była tylko próba wstawiania fotek znowego sprzętu, ale nie potrafię teraz usunąć posta z dogo, czy da się wogole? :) Czy potraficie bezpośrednio z forum wstawić zdjęcie, ale nie miniaturę?
  3. Kama202 bardzo dziękujemy :iloveyou: i proszę przelej na Kastora .
  4. Szczylki suni z łańcucha, jakieś propozycje imienia dla suni?
  5. Śliczne bąbelki :). Mamy jak na razie dobre wieści z domów Sary i Gucia. Boksiu grzeczny, nie ma z nim problemów, a u Sary też na razie wszystko ok , ale dzisiaj przed nią próba, bo ma na 2 godz. zostać sama w domu.
  6. Co tam lata, ważne ,że duch młody :P :siara: :siara: .
  7. Irenas, ja jako też stara baba chciałabym mieć nadzieję, że na wsiach trochę się zmienia mentalność i dla młodszego pokolenia pies na łańcuchu to już nie norma. Ale okazuje się ,ze nadzieje płonne <_< .
  8. Zdjęcia Kajo tylko takie w transporterze, z chwili zabierania go . Mira może jakąś sunię mu dać do kojca, to trochę prędzej dojdzie do siebie. Dzisiaj do domów pojechały Sara I boksiu Gucio! :laola: Sara po raz trzeci, mam nadzieję,że tym razem ostatni, zgodnie z porzekadłem :). Pojechała niedaleko Rudzi-Bianki za Myślenice do Lubienia, dom z ogrodem, miła pani. Nawet nie dopuszczam myśli,że znowu mogłoby byc coś nie tak. A po boksia przyjechali państwo z Dąbrowy G., tez bardzo fajni, dom z ogrodem, mieli wcześniej bokserkę. A żeby sie mag.dzie nie nudziło, to miejsce Sary i Gucia zajęła malutka sunieczka z dwoma szczylkami. Sunieczka z wiochy, gdzie była w kojcu i na łańcuchu :pissed: . I to nie u jakichs starych ludzi, ale u młodej baby po 20 -tce. Sunia przeraźliwie chuda, zarobaczona , zapchlona. Kupiłysmy nawet mleko dla szczylów, bo sunia ma go na razie nie za wiele. Zozola77, bardzo dziękujemy za wsparcie dla boksia :smile: .
  9. Dwa psiaki, mała ciężarna sunia i większy od niej piesek błąkały się od jakiegoś czasu w okolicach Sukowa. Piesek dzikusek, sunia nie dzika, ale przestraszona, bo przeganiane. Dzięki niej jakoś psiak też funkcjonował, bo ona podchodziła do ludzi po jedzenie. Gmina zgodziła się dać pieniądze na hotel tylko dla suczki i ona trafiła wczoraj do słodkokwaśnej. Piesek zostawiony sam skazany by był na śmierć, dlatego wzięłyśmy go pod naszą opiekę i Mira wczoraj zabrała do hoteliku. Był bardzo wystraszony, szkoda,że nie mogły być razem z sunią, bo czuł by się pewniej, ale niestety nie dało się. Mira proszę wstaw jakieś fotki, jak będziesz mogła :). Bidak dalej taki wystraszony?
  10. Ma.da ma ostatnio szczęście do prawie rasowców, niedawno pekińczyk, teraz jamnisia :). Ja tam w tym lesie tylko kundelki znajdowałam :nonono2: . Chyba to jakieś ulubione miejsce do wywalania psów, las na długim odcinku , nie ma żadnych wsi w pobliżu. Sunia miała wielkie szczęście, że akurat wyszła z lasu prosto na mag.dę :). Mag.do nazwałaś ją już?
  11. Dzięki za słowa pociechy:), bo już tracimy nadzieję. Sara potrzebuje domu z ogrodem, z b.wysokim ogrodzeniem, w dodatku takiego, gdzie cały czas ktoś jest w domu.
  12. Dementuję, nie miałam żadnego udziału w hibernacji w/w koleżanek :cool3: . A to sunia, która nie chce opuścić mag.dy. Sara wróciła z adopcji, nie chce mi się nawet komentować
  13. Dzisiaj do domu pod Lublinem pojechała Sara :smile: . Nareszcie się doczekała! Wybierałyśmy spośród sporej ilości ofert , ale Sara już raz wróciła z adopcji, więc dom musiał być już odpowiedni, tym bardziej,że Sara wbrew pozorom nie była łatwym psiakiem do adopcji. Mag.da podwiozła ją do Opatowa, sunia bardzo się spodobała, byli zachwyceni. Mamy tylko nadzieję,że nie wywinie znowu jakiegoś numeru :cool3: .
  14. Nie mogłam dodać postu, bo ukazał sie komunikat,że nie można dodać odpowiedzi,bo została napisana zbyt szybko :pissed: . A w końcu post pojawił się trzykrotnie, a teraz nie da się usunąć :silly: .
  15. Divia, boksio z innej wiochy, ma ok.3-4 lat, całe życie na łańcuchu, głodzony przez właścicieli, dobrze ,że był dokarmiany przez dobrą duszę, dlatego jakoś wygląda. Na wsi świętokrzyskiej łańcuch to norma. Dzisiaj koleżanka zobaczyła małą suczkę w zaawansowanej ciąży w kojcu i na łańcuchu, ja zapytała baby dlaczego, to dostała odpowiedź, że może ją sobie zabrać, jak jej tak szkoda . Chyba weźmiemy tą suczynkę. A to psiak w typie jamniczka zabrany dzisiaj przez Jolę ze Św. Katarzyny, podobno błąkał się tam przez co najmniej pół roku. Młody, ok. 1,5 roku, przytulak.
  16. Wczoraj mmmm... dzisiaj zzzzz..., węgielkowa jeszcze trochę liter w alfabecie Ci zostało :diabloti: .
  17. Musiały bardzo głęboko zejść, bo węgielkowa z tego podziemia tylko jakiś cichy pomruk wydaje, a savahny juz wogóle nie słychać :megagrin: :eviltong: .
  18. Fajne fotki Iki, trochę się chyba uspokoiła, bo już nie na każdym zdjęciu jęzor wywalony do pasa :smile: . Może tym razem będzie jakiś odzew z ogłoszeń, bo jak na razie nikt o nią nawet nie zapytał . Dzisiaj do domu w Kielcach pojechał kocurek od p.Ani:).
  19. Sarunia jak biały nenufar :smile: .
  20. U nas też kompletny zastój w adopcjach:(. Nie możemy znaleźć odpowiedniego domu nawet dla Sary, a wydawało się ,że sunia w typie labka znajdzie dom błyskawicznie.
  21. Węgielkowa, jak już się pojawiłaś, to napisz choć coś od siebie, a nie posługuj się cudzym tekstem :razz: :) . Na zdjęciu oczywiście Silva:). Dobrze, że nie wszyscy zeszli do podziemia i jeszcze tylu wytrwałych zaglądaczy jest , dzięki :) .
  22. Jeszcze takie cudeńko szuka domu:). Sara i Ika zasiedziały się u mag.dy i jakoś domów nie widać :(. Myślałyśmy,że przynajmniej labkowata Sara nie będzie długo czekać, ale niestety. Niby jest sporo telefonów o nią, ale niestety nieodpowiednie. A o biedną Ikę nikt nawet nie zapytał :(. Chciałam wstawic fotki w rozmiarze 640/480, ale dostałam info,że nie mam uprawnien do wstawiania w takim rozmiarze, wiecie może o co chodzi?
  23. Jeszcze taki kocurek pilnie szuka domu, ślicznie umaszczony, ok. 3,5 mies.
×
×
  • Create New...