Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Wilczka , napisz proszę do pani zaintersowanej Lady, wysłałam jej ten watek i nią się zainteresowała. Pyta, ile teraz waży i jak duża będzie docelowo. To nie ta, która chciała szczeniaka doclowo dużego, tamte namiary podałam andzi69.
  2. Już wegielkowa ma wysyłać Brunki:).
  3. A z tych ostatnich szczyli, ktory to piesek? One wyglądają na takie większe docelowo, jakiej są wielkości? Jest chetna kobieta z Rudy śl. na większą szczeniorkę.
  4. Agata P, dom ok, tylko ,że to Poznań/transport!/ no i pies 8 godz. sam w mieszkaniu. Nie wiem, czy jakiś nasz psiak to wytrzyma. Andzia69, może ta małą zaproponowac dziewczynie z Wa-wy, pytała o Like ze Starachowic, ale jednocześnie powiedziała,że jej mama nie chce jamnika, ta z pewnością jamnikiem nie jest.
  5. AgaG, ja na podstawie doświadczeń z moją wieczną tymczasowiczką , lękliwą Gabi, wiem, ze gdyby mieszkała w domu z ogrodem w spokojnym miejscu, to byłaby szczęsliwym, w miarę normalnym psem. A tak w bloku, w niezbyt cichej okolicy, jest jednym wielkim stresem. I mimo tego,że jest u mnie juz 6 lat, to przed każdym wyjściem na spacer muszę ją ganiać po mieszkaniu,zeby zapiąć smycz , na ulicy cały czas w napięciu, najchętniej tylko by załatwiła potrzeby i z powrotem do domu, a jeszczce lepiej by było wogóle nie wychodzić, dlatego bardzo często załatwia się w mieszkaniu. Normalnym psem jest tylko wtedy, kiedy wyjeżdżam z nią za miasto, do lasu, oczywiście, jak nie spotka tam żadnego ludzia, wtedy się rozluźnia, bawi. Jak w tym roku byłam 2 tyg.z moimi psami u znajomych w domu z ogrodem , pod ich nieobecnośc, to Gabi naprawdę odżyła, biegała, szalała , szczęśliwa, zadowolona. Niestety trzeba było wrócic i znowu cały czas w stresie.
  6. To w takim razie nie można pojechać do tego domu i dowiedzieć się , co to za dom, czy Joker tam wogóle przychodzi, czy ma tam jakąś budę? A może gdyby tam nie było najgorzej, to jakoś wspomóc tych ludzi karmą, jeżeli oczywiście dało by się z nimi wogóle rozmawiac. Pewnie to by było taniej , niż utrzymywanie Jokera w hotelu, nie wiadomo jak długo, bo adopcja do łatwych by nie należała.
  7. [quote name='nowa']Wieści z Gielniowa :) Dziewczyna właśnie wyszła z domu państwa chętnych na małą. Mówi, że pani z którą rozmawiała (pan w pracy na wyjeździe) bardzo sympatyczna. Opowiadała o swojej poprzedniej jamniczce, którą bardzo kochali, ale odeszła. Bardzo chcą psinkę wziąć. Warunki dobre - będzie mieszkała w domu, a do dyspozycji podwórze. Karmić będą czym trzeba - byle była zdrowa. Tyle[/QUOTE] A czy by Lilke wysterylizowali? Czy ich sunia była sterylizowana? W jakim wieku odeszła? Szczególnie na wieś strach wydawac sunię niewysterylizowaną.
  8. Wysyłałam już zdjęcia psiaków z tego wątku 3 osobom, ale jak na razie bez skutku.
  9. Dzisiaj dwie sunie z łapanek pojechały do mag.dy. Eruane z ewelinką_m złapały sunię koczującą na Bocianku. Okazało się,ze jednak nie jest ciężarna, za to ma cieczkę.To jeszcze bardziej skomplikowało sytuację, no i przedłuży pobyt suni w hotelu, bo trzeba czekać na zakończenie cieczki, a potem co najmniej 3 tyg.,zeby ja wysterylizować . Węgielkowa złapała sunię na Św. Katarzynie, ale nie tą, której fotki robiła wcześniej, bo nie za bardzo się dała, tylko inną malutką sunię, też w ciąży. A jeszcze jakas inna sunia niedawno gdzies podobno urodziła. Pies duży żółty, którego fotki wstawiała wcześniej juz ma zwichnietą lub złamaną łapę, bo chodzi na trzech. Bardzo prosimy o pomoc w utrzymaniu suniek w hotelu i opiece wet.:)
  10. To nie za dużo ma stałych deklaracji:shake:. Jeżeli mój deklarowicz, Roch pójdzie do domu, przeniosę deklarację na Barta. Bardzo prosimy o pomoc dla psiaka.
  11. Oczywiście pani dostała reprymendę, ale nie wiem, na ile to pomoże, bo trudno jej odmawiać łakomczuszkowi;).
  12. To chyba juz bedzie tylko lepiej:). Oby jeszcze tylko Bartusia wyekspediować:).
  13. Ania102, podałam Twój tel sympatycznej dziewczynie z Warszawy w sprawie Lilki, bo zastanawiali się nad przyjazdem i zobaczeniem suni na żywo. Dom z ogrodem, mama jest cały czas w domu. Czy ewentualnie macie w Starachowicach inne szczeniorki ? Mama dziewczyny wolałaby jednak nie jamnika, ale przeciez Lilka jest tylko w typie. Powiedziałam, ze sunieczka wymaga nauki czystości itp.
  14. Oskarku tak trzymaj:). Oby u tej chow to nie była cukrzyca. Jaaga zlitowała się nad ta 18-letnia staruszeczką , zabrała ją ze schroniska, aby w godnych warunkach mogła dożyc końca dni. Ale jeżeli sunia bedzie wymagała kosztownego leczenia, to Jaaga sama sobie nie poradzi przy takiej ilości psów , jakie ma :shake:. A utrzymuje ją sama, nie ma żadnego wsparcia.
  15. Mag.da nie przyjmie głównie dlatego,że nie ma miejsc. Teraz maja do niej przyjechać ciężarne sunie, a to jest priorytet. Jak będzie jakieś wolne miejsce, to w kolejce czekają Brunki, cztery.
  16. Wydaje mi się, że najlepiej by było zrobić rozpoznanie w tej Dąbrowie, od tego chyba trzeba było zacząć. Ktos pisał wczesniej,ze rozmawiał z ludźmi w Dąbrowie, którzy cos wiedzieli na temat Jokera .
  17. Przecież dwa posty wyżej Jaaga pisała , co u suń. Jaaga ma pod opieka tyle psów ,ze nie ma czasu codziennie wchodzic na dogo .
  18. AgaG, to ,że dał Ci się Kajtunio wyściskać, to i tak dużo, przecież on Cię prawie nie zna. Dobrze by było w miarę szybko znaleźc mu dom i to raczej dom z ogrodem w spokojnym miejscu, bo wydaje mi się,ze blok i miasto w jego przypadku odpada.
  19. [quote name='erka']Mialam pytanie o naszą podhalankę Bellę, ona juz w domu, więc wysłalam pani Sabę ze Starachowic, która jest u Jaagi i Blankę i chyba jej siostrę od p.Edyty. Ale pani odpisała,że sunia musiałaby długo być sama, bo tak pracują, ma to byc sunia do budy. Saba sie jednak do takiego miejsca nie nadaje, te 10-mies. sczzeniorki chyba tez nie. Czy nie macie jakiejś suni, która by mogła być na zewnatrz i nie wymagała dłuższej obecności człowieka?[/QUOTE] Jeszcze raz zapytam, nie macie takiej suni do adopcji?
  20. I znowu się popłakałam ze śmiechu, wyobrażając sobie tą scenę z Oskarkiem:megagrin:. A przed chwilą czytałam kolejne sprawozdanie pana od kieleckiej Gajanki, które wkleiła na jej wątek malagos:lol:.
  21. Popłakałam się ze śmiechu :megagrin:. Malagos proszę napisz panu, że czekamy na te jego sprawozdania i niech pisze, nawet , jak nie ma o czym:). Jestem jego fanką i podejrzewam,że nie tylko ja:razz:. A przy Gajance "bez godnosci osobistej" spadłam z krzesła:evil_lol:.
  22. No to super,że Korgi tak dobrze trafił:). Divia_gg, dobrze,że gmina Sitówka -Nowiny rozpoczyna program sterylizacji, ale wielka szkoda,że obejmie on tylko psy, które maja właścicieli, sa zarejestrowane,zaczipowane, zaszczepione. A te sunie bezdomne, których pełno w tej gminie znowu zostają bez żadnej pomocy.
  23. Radku nic się nie przejmuj i tak bardzo pomagasz Oskarowi:). A Oskarek nieładnie :nono:, jak się nie poprawisz, to ciocia Jaaga wyeksmituje cię z łóżka do budy:diabloti:.
  24. Czy ktoś wie, co dalej z Bartem? Czekamy równiez na przedstawienie sytuacji finansowej Barta przez Owieczkę.
×
×
  • Create New...